Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Efcia, a Ty teraz na posiew dajesz, czy na podstawowe? Bo podobno dopiero 2 tyg po odstawieniu antybiotyku można spodziewać się wiarygodnego wyniku.
    My teraz mamy zalecenie 2 tyg po...
    --
    •  
      CommentAuthorefcia81
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Zrobie od razu i ogólne badanie i posiew,w razie jeśli coś w ogólnym będzie nie tak, zawsze będe mieć posiew. Za dwa tygodnie najwyżej zrobię jeszcze raz. Psychicznie nie wytrzymam czekać dwa tygodnie.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    No, to jeszcze za 2 tyg powtórz, bo niby podanie antybiotyku także i ogólny mocz może "zmylić"... Dla pewności nie zaszkodzi...
    --
    •  
      CommentAuthorefcia81
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Tak, zrobię na pewno.

    Treść doklejona: 17.02.17 12:16
    Czytałam ze mocz po trzydniówce też parę dni "dochodzi do siebie"
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    U mnie też lekarz mówił, że 2 tyg po antybiotyku robic badanie/ posiew
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Twoja córa już siedzi- możesz spróbować z nocnikiem. Ja wyparzałam , (moja mama jeszcze do środka wkładała wyparzoną szklaną miseczkę) i sadzałam Krysię na nocniku, odkręcając wodę w kranie. Czasem działało.
    Jak długo miała ten woreczek, że aż takie straty? Krysię podrażniało, ale nigdy do odparzenia nie doszło...
    --
    •  
      CommentAuthorefcia81
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Dobry pomysł z nocnikiem, spróbuje ciekawe ile wysiedzi 😊
    Co woreczka to niestety zbyt długo pierwsze pobranie te złe to tak koło godziny a drugie pobranie te dobre to ok 5 minut.
    Dziewczyny ja dopiero w tym wszystkim raczkuje, to moje pierwsze maleństwo i pierwszy kontakt z choroba gorączka pobieraniem moczu. Teraz juz wiem ze jak po 10 min nie ma siku to ściągam woreczek i tyle.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Mój kiedyś tez woreczek miał godzinę i nie miał odparzenia. Jak na złość sikać nie chciał wtedy. Chociaż on wtedy młodszy był. Jak już siedział, pionizował się to z kubeczkiem czatowałam :P. Na nocnik ani myslał usiąść, wiec nic z tego :). Ale w kubeczek łapalismy, z tym, że s siusiakiem to chyba łatwiej w kubeczek niz w przypadku dziewczynek.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Wojtek miał ze 2 godziny i nic mu się nie stało. Musiałyście mieć pecha. Moje jak mają sikać to nie chcą. Teraz starsze to łatwiej, ale z woreczkami były przeprawy :-)
    --
    •  
      CommentAuthorefcia81
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Widocznie moja ma uczulenie na klej, ja sama jak plaster dłużej potrzymam to mam czerwone krostki. Strasznie ciężko takie odparzenie wyleczyć, dużo wietrze, smaruje sudokremem, bepantenem, oczywiście chusteczek nie używam tylko wodę przegotowaną i waciki.
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTime2 dni temu zmieniony
     permalink
    Dziewczyny, u nas po 15min trzymania tego woreczka przyklejonego wyszły takie odparzenia, ze szok! Corka miała mega rany i strupy od tego i bardzo cierpiała. Nie wiem, ja miałam wrażenie, jakby przy odklejaniu, zdarl jej się naskórek pomimo, ze robilam to bardzo powoli i uwazalam. Masakra jedna wielka. Nigdy więcej jej tego nie przykleilam. W szpitalu jak to zobaczyli, to aż oczy szeroko otworzyli, ze to od tego!
    Ja później odparzalam nocnik, podmywalam Michasie i czekalam aż nasiusia. Później przelewalam do pojemniczka. Mocz wyszedł czysty całkowicie.
    --
  1.  permalink
    Moim tez nic nie bylo od woreczka, Blazej nawet z godzine mial zanim nasiural.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    A może pipuchy są bardziej wrażliwe niż siusiaki...
    Mój Dawciu owszem miał skłonności do odparzeń, ale jak juz był stary chłop... Tak jakby natura nam podpowiadał "noł pieluchy, noł woreczki sesese). Ale jak był mały to nic, a nic mu nie było ani od pieluch, ani od kleju w woreczkach... ani od siku, ani od kupy...
    --
    •  
      CommentAuthorlecia_28
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Moj Starszak nie reagowal ani na woreczki ani na kupy w pieluchach, Mlodszemu non stop robia sie odpazenia. Ma prswie 2latka a nadal zdarza mi sie bepantenem smarowac. Chyba to kwestia osobnicza
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.