Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthoracia20
    • CommentTimeJan 11th 2017 zmieniony
     permalink
    Sobota lub niedziela wracamy kolo 21. Wtorek i czwartek kolo 18. A reszta kolo 19.
    Ale to nie są stale godziny czasami wacha się np o 2h w jedna lub druga stronę.
    Starsza zazwyczaj chce się pierwsza myć ale też nie zawsze.
    --
    •  
      CommentAuthordaga310
    • CommentTimeJan 11th 2017
     permalink
    No to moze ta 19:30 codziennie
    A nie możesz ich kąpać razem?ja Amelke wkladalam do wanny jak woda nalatywala, gdy Wika wchodzila to po chwili wyciagalam Amelke a dla starszej woda jeszcze leciala..
    U nas takie rozwiazanie sie sprawdzalo fajnie😊
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 11th 2017
     permalink
    A to mleko ryżowe, to jakiejś konkretnej firmy polecacie?
    Podgrzewać można?
    .
    Kurde, polećcie coś na przeziębienie podczas KP. Szczególnie na katar. Boli mnie też gardło, a Prenalen do ssania nie pomaga.
    .
    Tydzień temu skończyłam pędzlować Nystatyną paszczę Fryderykowi, bo miał pleśniawki i wczoraj znowu się pokazały :confused: mam jeszcze jedno opakowanie, więc znów pędzluję.
    Kurde, sprzątam, odkurzam 2x dziennie, piorę pluszaki i zabawki i znów się przyplątało dziadostwo :sad:
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 11th 2017
     permalink
    plesniawki czasem sie robia ptrzy wkladkach laktacyjnych.nosisz? uzywasz?
    -- ;
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 11th 2017
     permalink
    Nie, nie używam wkładek.

    Jednak tak sobie dzisiaj myślę... Jak byłam z Frycem u pediatry przed świętami z tymi pleśniawkami, to kazała smoczek wyrzucić i nowy kupić. Tak zrobiłam. ALE! Karmię Frycia łyżeczką silikonowa - a tej nie wymieniłam. Może to TO?
    --
    •  
      CommentAuthordaga310
    • CommentTimeJan 11th 2017
     permalink
    Marion nie wiem jakiej firmy ale ja kupowalam mleko ryzowe w netto bo tansze, wszedzie indziej z alpro ok 9zl litr takze drogie..te w netto 6zl takze roznica jest
    Mozna podgrzewac,gotowac, ja na nim robie owsianke,chrupki, nalesniki
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeJan 11th 2017
     permalink
    Marion, ja kupowałam w lidlu. Tam też tanio. Też podgrzewalam. Ale aktualnie Adaś na nutramigenie. Nie wiecie dziewczyny czy można go użyć do naleśników czy jakis placków?
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeJan 11th 2017 zmieniony
     permalink
    A ja nie uważam by wysoko przetworzony produkt roślinny był dobrym zamiennikiem mleka dla niemowlaka, ani dla dorosłego. Chyba że robiony w domu z produktów ze sprawdzonych źródeł. To prawie taki sam szajs jak te napoje słodzone.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 11th 2017
     permalink
    Figa, to co wg Ciebie mozns podać w mmiejsce mleka matki?
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeJan 11th 2017
     permalink
    Jeśli nie ma alergii na mleko krowie podałabym właśnie takie, ale nie z kartonu, tylko to z krótkim terminem przydatności do spożycia, ewentualnie nawet to z woreczka, to też świeże mleko, nie UHT. Jeśli alergik to kaszki na wodzie, wg mnie te mleka roślinne oprócz udawania mleka krowiego niczego wartościowego do diety nie wnoszą. Patrzyłaś na skład? Zazwyczaj to woda, niewielki procent ryżu czy innego składnika, cukier, czasem dodatki w postaci witamin.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
  1.  permalink
    Ja staralam sie kapac o stalych porach ale latem przestalo wychodzic, bo czasem dluzej zostalam na dworze. A teraz dostosowywuje kapiel do dnia, czyli zalezy o ktorej wstanie z drzemki bo ma roznie.
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeJan 11th 2017
     permalink
    Fakt, że większość mlek roślinnych ze sklepów to szajs straszny (kilka procent rośliny, reszta to woda + ewentualnie jakiś syf dodany), ale są wyjątki, jak się dobrze poszuka to można kupić dobre mleko roślinne (niestety, cena wtedy też wyższa). Ale szczerze mówiąc, zrobienie takiego mleka w domu jest tanie i szybkie, sama robiłam ostatnio migdałowe, kokosowe, owsiane. Do muesli, kawy, naleśników. Jedyny minus - trzeba szybko zużyć.
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeJan 11th 2017 zmieniony
     permalink
    Ja nie znalazłam żadnego mleka z dobrym składem. Wszystkie miały sól i inne dodatki. Próbowaliśmy ryżowego ale zapieralo, sojowe strasznie smierdzialo. Najlepsze było migdałowe ale też nie każde. Ale Adaś pił to krótko, jedząc jednocześnie inny nabiał. Teraz dostaje Nutramigen.
    Marion, dla niemowlęcia jednak oprócz mleka mamy jedyny dobry wybór to mm. Adaś zaakceptował smak Bebika i Bebilonu. Podawałam najpierw w kaszce a potem w kubeczki ze słomka. No ale on miał półtora roku.
    Mleka pełnego nie daje się niemowletom. Można je podać po skończeniu roku. I jeśli masz pewność ze nie występuje ryzyko alergii.
    A na chorobę spróbuj Propolki. Na ból gardła. Na katar chyba euphorbium ale nie jestem pewna.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    _Isia_: A na chorobę spróbuj Propolki. Na ból gardła. Na katar chyba euphorbium ale nie jestem pewna

    Na gardło dali mi w aptace Tantum Verde.
    Co do kataru, to psiknęłam rano właśnie homeopatycznym Euphorbium, ale zaraz po przypomnialam sobie, że Fryc dostał ostatnio na katar Nasivin 0,01- skoro on może, to ja chyba też.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    a czemu masz nie moc nasivinu?
    -- ;
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Tantum verde jest ok. Dobry jest też uniben. Nasivin i moje dziecko co katar dostawalo.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 12th 2017 zmieniony
     permalink
    Uniben też z mam. Nasivin w najmniejszym steżęniu 0,01 dla niemowlaków.

    _Isia_: Marion, dla niemowlęcia jednak oprócz mleka mamy jedyny dobry wybór to mm.

    No tylko, że mój jak na razie nie chce pić (kaszki je). Próbowałam z NAN, HIPP i Enfamil. Kupię jeszcze Bebico i Bebilon i przetestuję.

    Najlepsze jest to, że on w dzień za bardzo nie chce cyca. Natomiast w nocy a i owszem (2-3 razy). Tak więc gdy wrócę do pracy (maj), a on dalej będzie na cycu i będzie odmawiał picia MM, to w ostateczności damy radę - ja nocami będę dawać pierś, a w dzień będzie szamał wszystko inne.
    Tak sobie ostatnio pomyślałam, że gdybym wiedziała, że takie problemy będą, to bym już wcześniej dawała raz dziennie butlę, co by przyzwyczajać do silikonu i smaku MM...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Uniben i tamtum verde to ta sama substancja czynna, dwie nazwy handlowe, dwie ceny ;)
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 12th 2017 zmieniony
     permalink
    elfika: Uniben i tamtum verde to ta sama substancja czynna, dwie nazwy handlowe, dwie ceny ;)

    O proszę, nie wiedziałam :smile:
    .
    .
    Posadziłam wczoraj gołego Fryca na elektronicznej wadze domowej: 7,5 kg. Brawo on - oszałamiający wynik :tongue:
    Starszak w jego wieku 9,3 kg.
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    O, naprawdę to samo? Nie wiedziałam. Uniben jakoś lepiej mk smakował ;)
    Marion, bebiko najslodsze. Spróbuj. My od Bebika zaczynaliśmy a potem przeszliśmy na bebilon.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    _Isia_: bebiko najslodsze

    I pewnie najsłabszy skład, co?
    .
    .
    Zapomniałam jeszcze dopisać, że mój Gamoń od pewnego czasu ma "budzik w zadku". Nie ważne o której idzie spać wieczorem - o 19-tej, czy o 21-szej - i tak budzi się wyspany o 5-tej z groszami. Strasznie to męczące :confused:
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    a moja idzie spac o 19 albo 20 i godzina spania i szalenstwo. ostatanio szalala od 23 do 2 w noccy, rano wstalam jak na kacu.
    -- ;
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    O rany, współczuję...:confused:
    --
  2.  permalink
    marion, moja mama mnie odstawiła od piersi jak miałam jakoś 11 miesięcy, podali mi MM i wylądowali na pogotowiu.
    Kolejnej próby nie było, aż do 18 roku życia nie tykałam mleka jako mleka, ani krowiego ani MM.
    Kiedyś nie było deserków, więc tak 1-2 razy w tygodniu przez zęby jadłam kaszę manną albo budyń. Do dziś to pamiętam.
    W nocy piłam herbatki i wodę i jadłam normalnie.
    Mój szwagier ma 5 dzieci, żadne z nich nie zna smaku mleka... No może przesadzam, że nie znają, ale piją tylko u babci przemycone kakao...
    Najstarszy 15 latek wrócił z obozu i chciał chlebek z takim dobrym, beżowym kremem... Nie wiedział czym jest serek do smarowania, bo w życiu go nie jadł...
    Da się...
    Nie szłabym w mleka roślinne...
  3.  permalink
    Ja takze nie trawie czystego mleka.. kakao, do kawy, czy budyn tak ale samo mleko bleee fuuuuj.
    Moj bebika niechce takze, oporne te nasze typy Marion ;)
    U mnie tez roznicy czy 19 czy 21.. i tak po ok 7 wstaje:/
    --
    • CommentAuthorkaamii
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Dziewczyny z mm mamy to samo. Po prostu pluje jak tylko smak poczuje. Co więcej toleruje tylko obiadki. Ma odruch wymiotny na kaszki, jogurty, serki i owoce. Czyli jeden obiadek i z 10 cyckow dziennie :/
    Marion moja nadzieja tez w bebiko. Chce choć jedna butlę dziennie dawać.
    Bebilon jest w saszetkach za 3.50 w rossman jak cos.

    Najlepsze ze w wieku 3 mc dostała 3 razy butlę jak musiałam wyjść i jadła. Za 4 razem wyladowalismy na pogotowiu bo wymiotowala. Kazali tam mc odczekać i spróbować raz jeszcze czy to alergia. I od tamtej pory nawet nie mam możliwości sprawdzić, bo ona nic nie przelknie :)
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Najlepszy skład ma podobno Hipp, nie wiem jak cenowo wygląda.
    Tu artykuł o składach mlek modyfikowanych
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
  4.  permalink
    No moj jak mial pare tygodni to te wchlonal mleko jak cieple buleczki a teraz nic i zaluje ze nie dawalm codziennie jednej flaszki. moze by teraz prosciej bylo..
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Co do alergii na mleko krowie, to u nas na razie chyba OK - Fryc zajada się serkiem ziarnistym, tym z dużymi grudkami i nic mu nie jest.
    .
    Dla mnie Hipp mniej smaczne niż Nan.
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    A jak już dzieci mogą mleko krowie to u nas hitem zawsze jest mleko zmiksowane z bananem. Ja sama też to bardzo lubię.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 13th 2017 zmieniony
     permalink
    Laseczki - czy macie jakieś doświadczenie z nianiami?

    Kończy mi się 1. kwietnia urlop macierzyński - wybiorę jeszcze zaległy urlop wypoczynkowy za 2016 r. i gdzieś w połowie maja zapewne wrócę do pracy. [Tak na marginesie - nie chcę wracać do pracy i chciałabym zostać z Gamoniem, ale niestety nie stać nas na życie z jednej pensji męża...]

    Mam wstępnie nagraną bezrobotną sąsiadkę do opieki nad Fryderykiem. Tylko chodzi mi o to, że nie mam pojęcia, ile powinnam jej płacić. Sytuacja nie jest typowa i wygląda w skrócie tak:
    - sąsiadka mieszka ze mną w bloku, w klatce obok, wiec będę miała super-blisko
    - jako osoba jest "spoko" - wesoła i przyjazna (w wieku okołobabciowym, ale wnuków własnych jeszcze nie ma), Fryderyk zna ją od urodzenia, a ona bardzo go lubi (sporadycznie wpadnie go 'chwilę' popilnować, jeśli muszę gdzieś wyskoczyć bez niego, a nie mam męża)
    - Fryca zamierzam zaprowadzać do niej - uważam, że będzie jej wygodniej u niej w mieszkaniu (bo posprząta sobie, ugotuje itp., a u mnie może się czuć skrępowana)
    - będzie dostawała ode mnie pieluchy, chusteczki, odzież na zmianę, zostawię spacerówkę, koc i poduszkę do drzemek itp.
    - planuję nie dawać nic swojego do jedzenia - w sensie, że skoro ona będzie coś tam rodzinie gotować, to i Fryderyka nakarmi (bo ileż on tam zje), a nie że będzie musiała jeszcze co innego jemu przyrządzać
    - czas pracy (najważniejsza kwestia!) - chodzi o to, że mój mąż pracuje w trybie "12 dni praca, 12 dni wolnego". Fryderyka oddawałabym jej przez 12 dni nieobecności męża (na 8-9 h), a później przez 12 dni zajmował by się nim mąż. No bo skoro mąż jest w domu, to po co mam komuś płacić za opiekę. Ona nie pracuje - pół miesiąca będzie miała zajęcie, a więc i zarobek, a drugie pół miesiąca wolne (a lubi poszwędać się po sklepach, heh).

    Tak więc pytanie - ile za godzinę zaproponować, żebym ja nie płaciła za dużo, ale żeby i ona była zadowolona ? Ufam jej i wiem, że będzie o Fryca dbała. Cena powinna odzwierciedlać to, że będzie u niej jadł, ale nie będzie musiała wydawać kasy na pieluchy itp.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Nie mam pojęcia. W moim mieście ceny u takich opiekunek zatrzymały się na 6-7 zł za godzinę. 5 lat temu, jak do nas przychodziła dziewczyna do Krysi, dostawała 6 i to wg moich koleżanek było dużo- bo one swoim Ewom czy Jadziom płaciły 4,5-5.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    u mnie sasiadka placi 8 zl za taka calodzienna opieke.
    ja doraznie placilam 10 za godzine.
    marion, ja bym popatrzyla z innej strony.
    Przykladowo - minimalna pensja to jakies 1400 na reke. Ona z tego polowe, bo pol miesiaca 700. Normalnie ktos by dojezdzal, no ale do pracy normalnej tez sie dojezdza a pracodawca ani tego czasu nie liczy ani nie doplaca, wiec tu tylko plus, ze ma tak blisko. A ile tam fryc zje.
    Ja bym jej zaproponowala 500 zl miesiecznie.
    -- ;
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 14th 2017 zmieniony
     permalink
    Ewasmerf: Ja bym jej zaproponowala 500 zl miesiecznie.

    No właśnie moim zdaniem nie do końca będzie to dobre. Wolałabym płacić od godziny, ponieważ:
    - z tą pracą męża w systemie "12 dni praca 12 dni wolnego" różnie wychodzi z miesiąca na miesiąc - bo różna jest ilość dni w miesiącu, bo są święta, w które ja mam wolne (mąż, gdy z grafiku wypada mu praca, to pracuje), bo są weekendy i wtedy ja będę w domu. Przykładowo, gdybym Fryca oddała już od lutego, to opiekunka siedziałaby z nim 11 dni, w marcu 16, w kwietniu 9, w maju 9 itd.
    - podczas tych 12 dni męża w pracy, najpierw 6 dni ma dniówki (7-19), a potem 6 dni nocki (19-7). Podczas dniówek Fryc będzie pod opieką sąsiadki 8-9 h, dopóki ja z pracy nie wrócę. Ale gdy mąż ma nocki, rano wraca o 8-mej i kładzie się spać na ok. 5 h, więc wtedy mógłby odbierać Fryca po ok. 6 h opieki.

    Tak więc jakoś nie pasuje mi ta stała kwota na miesiąc - bo jak widać, nie kalkuluje się to, zarówno dla mnie, jak i sąsiadki.

    Przyjęłam 5 zł za 1 h i przeliczyłam te wyżej wymienionej miesiące - luty 420 zł, marzec 585 zł, kwiecień 315 zł, maj 330 zł. Porównując to do opcji płacenia 500 zł/miesiąc, przez te 4 miesiące ja bym była stratna, sąsiadka by wyszła na plus (ok. 350 zł).
    Przy stawce 6 zł za 1 h, sąsiadka by zyskała 20 zł.

    Ewasmerf: do pracy normalnej tez sie dojezdza a pracodawca ani tego czasu nie liczy ani nie doplaca, wiec tu tylko plus, ze ma tak blisko. A ile tam fryc zje.

    Dokładnie - dojeżdżać nie musi, a Fryc niejadek na razie, i jak mu się nie poprawi, to nadal będzie jadł jak ptaszek, więc sąsiadki obżerał nie będzie. Ona dostanie wszystko co potrzeba (pieluchy, odzież, wózek) - będzie miała po prostu płacone tylko za opiekę, spacery i posiłki.
    --
  5.  permalink
    Ewasmerf: minimalna pensja to jakies 1400 na reke
    - a nie 2000 od stycznia??;)
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2017 roku wynosi 2000 złotych brutto. Podwyżka płacy minimalnej sprawia, że pracownik zatrudniony za najniższą krajową dostanie na rękę (netto) ok. 1459 złotych. czyli jakies 1400, co nie?
    Marion, to zaproponuj 5-6 zl/godzine. Jesli wam bedzie obojgu odpowiadac to super.
    -- ;
  6.  permalink
    Oki, nie obczailam, ze wypisalas brutto hi hi
    Moj mlodszak tak jakby problemy z "picie". Pije z butelki i non stop mu wycieka z buzi, pierwsze dwa lyki wchodza ladnie a pozniej cieknie, jakby za szybki wyplyw byl a ma smoczek nr 2.. Jak je zupe to jest to samo, ja mu lyzeczka podaje (nawet pol lyzeczki) rosolu a jemu polowa wylatuje.. Jakies sugestie?
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    czas
    moja tez tak je
    -- ;
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    Ewa - gdyby Fryc miał być pod opieką opiekunki przez cały miesiąc i przez 9 h dziennie oraz gdybym z nią miała umowę podpisaną, to myślę, że można by było gdybać na temat minimalnych zarobków itp. A tu jednak umowa "na gębę" oraz jak opisywałam wcześniej, co miesiąc praktycznie inna ilość dni pracy i godzin.
    Dlatego moim zdaniem najlepszym wyjściem jest dogadanie się na formę płatności za ilość godzin, ewentualnie na ilość dni w miesiącu. Pozostaje tylko kwestia stawki - za godzinę lub za "dniówkę".
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    ale ja to minimum podalam jako odpowiedz na zarzyut madzik, ze teraz 2000 zl. no 2000, ale brutto. netto 1400.
    toc wiadomo ze nie musisz jej dac minimalnej. pewnie i tak pracy nie znajdzie.
    tylko wiesz, jednak w zyciu tak jest, ze czlowiek bardziej sie stara jak mu placa nie uraga. wg mnie wazne, zeby ta stawka byla w miare.
    -- ;
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 14th 2017 zmieniony
     permalink
    Ona do innej pracy nie pojdzie, nawet niczego nie szuka (była krawcową w dużym zakładzie - nie wiem dlaczego nie dorabia sobie szyjąc).
    Tak - chcę dogadać taką stawke, żeby i ona była zadowolona, i żebym ja nie narzekala. Za niska być nie może, bo w końcu oddam jej własne dziecko.
    Jeszcze obgadam temat z mężem, ale myślę o 6 zł za godzine (max 7 zł). W miesiącu, w którym wypadnie 14-15 dni opieki, wyjdzie 700 zł z groszami - czyli za pół miesiąca połowa minimalnej płacy.
    A tak prawdę mówiąc, te 15 dni to nie nie 2 tyg. a 3 tyg. kalendarzowe pracy (15 dni roboczych).
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    ja mysle, ze 6 jest ok.
    no ale wazne zeby jej te 6 zl odpowiadalo.
    swoja droga szkoda ze u nas cos jak aupair niepopularne.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorAgatella
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    marion: A tak prawdę mówiąc, te 15 dni to nie nie 2 tyg. a 3 tyg. kalendarzowe pracy (15 dni roboczych).

    No właśnie, czyli z pół miesiąca robi się 2/3..
    Ja myślę, że 700 to jest minimum.. Bo jednak praca nie z typu dorywczych, tylko jednak te 8,9 godzin.
    -
    A nie myślałaś Marion o żłobku? Ja jestem ze swojego tak zadowolona, że żałuję, że dałam tak późno (nie całe dwa latka).

    Treść doklejona: 14.01.17 17:36
    Ewasmerf: aupair niepopularne.

    Ja bym aupair nie oddała dziecka.. No nie dała bym rady obcej zupełnie osobie powierzyć dziecka, choć wiem, że na świecie bardzo popularne..
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 15th 2017 zmieniony
     permalink
    Agatella: A nie myślałaś Marion o żłobku? Ja jestem ze swojego tak zadowolona, że żałuję, że dałam tak późno (nie całe dwa latka).

    To ostateczność. Przerażają mnie choroby oraz koszty. U mnie w mieście chyba są dwa państwowe (dostać się do niech to cud), a reszta prywatne, a tam cenowo wychodzi drogo. Poza tym skoro mąż pracuje ciągiem 12 dni, a potem kolejne 12 dni ma wolne, to Fryc może z nim posiedzieć w domu. W prywatnym płaci się z góry czesne za cały miesiąc, więc chcąc przez część czasu trzymać małego w mężem, była bym w plecy finansowo.
    Agatella: Ja bym aupair nie oddała dziecka.. No nie dała bym rady obcej zupełnie osobie powierzyć dziecka, choć wiem, że na świecie bardzo popularne..

    Mój starszy, po przeprowadzce z innego miasta, wieku trochę ponad 1,5 roku nie dostał się do żłobka - nie miałam co z nim zrobić, bo rodziny żadnej pod nosem, więc oddałam obcej osobie (oferta na OLX). Pani prowadziła mini-żłobek - mieszkała w domu, ale na potrzeby "żłobka" wynajmowała mieszkanie w bloku, w którym wraz koleżanką opiekowała się 3-5 dziećmi. Trafiłam dobrze, bo była fajna opieka.
    --
    •  
      CommentAuthorMola84
    • CommentTimeJan 17th 2017
     permalink
    Chciałabym dziewczyny powrócić do tematu o mleku, moja roczna córeczka ma alergię na białko mleka, chcę ją już odstawić od piersi, mogę jej podawać jedynie mleko dla alergików Bebilon pepti, samego mleka nie chce, zje jedynie podane z kaszką i absolutnie nie z butli, dlatego muszę ją karmić łyżeczką. Tylko nie wiem co jej podawać w nocy, je na razie cyca ok 2 razy w nocy, a jak odstawię to co jej podam skoro z butli nie chce?
    --
  7.  permalink
    Zachodzi mozliwosc, ze nie bedzie chciala nic jak odstawisz ;)

    Treść doklejona: 18.01.17 19:34
    Dziewczyny jak dlugo kremujecie/oliwkujecie dzieciaczka bez problemow skornych? Ja Maksa prawie 2 lata, ale mial co chwile cos ze wzgl na skaze bialkowa..
    --
    •  
      CommentAuthorefcia81
    • CommentTimeJan 21st 2017
     permalink
    Mola84: a jak odstawię to co jej podam skoro z butli nie chce?

    mam ten sam problem
    madziik1983: Dziewczyny jak dlugo kremujecie/oliwkujecie dzieciaczka bez problemow skornych? Ja Maksa prawie 2 lata, ale mial co chwile cos ze wzgl na skaze bialkowa..

    ja kremowałam do jakiego 2 mc, teraz nie smaruje niczym, skóra ładna bez żadnych problemów.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 22nd 2017
     permalink
    madziik1983: Dziewczyny jak dlugo kremujecie/oliwkujecie dzieciaczka bez problemow skornych?

    Mój Fryc nie ma żadnych problemów skórnych, więc w ogóle go ie kremuję/oliwkuję. Bo po co niby?
    --
  8.  permalink
    marion: Bo po co niby?
    - niewiem.. bo sie tak przyjelo?? Maks mial non stop skore sucha i jakies "kaszki" od tej skazy wiec smarowalam dlugo. A przy drugim to tak z przyzwyczajenia... To moze skoncze balsamik i przestane.. sama niewiem. Bo siebie tez lubie smarowac jakims balsamem po kapieli.
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeJan 22nd 2017
     permalink
    Ja tez niczym nie smarowalam i teraz tez nawet o tym nie pomyslalam, jak bedzie miala sucha skore czy co to wtedy lukne na bloga sroki i cos wybiore, jakis emolient pewnie.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.