Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorwicca
    • CommentTimeMay 31st 2011
      1 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    I nie zauważyłaś różnicy między tym, jak cię pożerał wzrokiem kiedyś, a jak jest teraz? Kiedyś fascynująca, teraz fajna. Ja nie mówię, żeby nie ufać, udawać itp. tylko na tym polega paradoks, że z jednej strony chcemy być jak najbliżej, odsłonić się, nie udawać, móc być sobą itp., a z drugiej tracimy wtedy to co rozpalało do czerwoności na początku, tę iskrę. Człowiek chce poczucia bezpieczeństwa, "swojskości", ale ona nie jest ekscytująca niestety. I nie twierdzę, że nie ufam w tym sensie, że wiem, że on nie chce mnie zdradzić i zapewne nie zrobi tego, mnie martwi sam fakt, że może chciałby, bo ktoś kręci go bardziej. A tego, że tak się czasem nie dzieje z każdym facetem, nawet największe optymistki nie powinny negować.
    •  
      CommentAuthorTamara74
    • CommentTimeMay 31st 2011
      4 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    Wicca - ale to wszystko można połaczyć, ten ogień i stabilizacja, bezpieczeństwo i pasja. Kiedyś ogień był na samą myśl o nim, był czymś zakazanym, czymś niesamowitym. Teraz, po 12 latach roźnica jest taka, że czuję ten żar i pociąg oprócz za to, że mnie pociaga fizycznie, to też za coś innego. Za to, że nadal się kochamy , za to, co się działo między nami przez te lata, za to, że wspieramy się, za to, że możemy na siebie liczyć, za to, że w łóżku jest cudownie. Tak jak kiedyś, tak i teraz moje chodzenie w krótszych spódniach po domu kończy się najczęściej przytulankami :)) - to chyba świadczy, że istnieje ta pasja, magia. A jednocześnie nie tracę poczucia bezpieczeństwa, ufam mu, oczywiście w 99%, tak jak sobie - tak jak któraś tu napisała. I to działa w dwie strony. Może po prostu trzeba trafić na swojego?
    A kręcić nas mogą inne osoby, to normalne, tylko jeśli kocham to mam pewne zasady. tak mi się wydaje.
    •  
      CommentAuthorbosca
    • CommentTimeMay 31st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Tamara - to co piszesz jest super.
    tylko że tak dopasowane pary nie zdarzają się co dzień... wręcz przeciwnie.. jak patrzę na co poniektórych znajomych - małżenstwa, pary z jakimś stażem - to mi się odechciewa stałego związku.
    •  
      CommentAuthorTamara74
    • CommentTimeMay 31st 2011
      1 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    Na pewno, też mam w swoim otoczeniu i takie małżeństwa, ale sa też fajne, zgodne, trwające już dłużej niż moje. Wcześniej, przed poznaniem ema, też się tego bałam, że jak ma byc dobrze, jak w koło tyle par się rozsypuje. Ale jak się człowiek zakocha to chyba nie przyjmuje do wiadomości, że może być źle:). No a potem jest praca praca praca i jeszce raz praca :))) żeby było dobrze:).
  1.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Mnie się wydaje, że jednak mocno się różnimy od mężczyzn.
    Inaczej to działa po prostu. Chociaż nie mam długiego stażu, wiem, ze teraz mój facet podnieca mnie bardziej niż kiedyś, dlatego, że jest "taki mój", taki swojski, że czasem "pachnie" potem, ale nie wstydzi się tego. Mogę powiedzieć, że podnieca mnie to, że darzę go uczuciem.
    Natomiast inni faceci - obejrzę się nawet za przystojnym mężczyzną, oceniam, który ma ładne oczy a który zgrabne pośladki. Byłam ostatnio nawet w termach rzymskich, gdzie wielu mężczyzn było całkiem nagich i przekonałam się, że absolutnie nie są dla mnie obiektem seksualnym. Nie chciałabym ich dotykać czy pieścić, tylko dlatego, że mają fajne ciałka.
    A faceci... Mam dobrego kumpla, który jest totalnie zakochany w swojej narzeczonej, naprawdę dobra z nich para i łączy ich gorące uczucie (3 lata juz chyba są razem). Na moje pytanie jakie ma fantazje bez namysłu odpowiedział, że seks z 2 kobietami :) Oczywiście obcymi ;)

    Co do oddzielenia seksu od miłości, to chyba nie wszystkie tutaj czekałyśmy/czekamy z seksem do ślubu, co więcej - w wielu przypadkach seks w jakiejś formie pojawia się na początkowym etapie związku. A wtedy chyba nie możemy mówić o miłości? Moim zdaniem to właśnie jest oddzielanie miłości od seksu - gdy decydujemy się na współżycie, nie mając pewności czy 2 strona kocha, czy same kochamy i jaka będzie przyszłość związku.
    •  
      CommentAuthorbosca
    • CommentTimeMay 31st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    z mojej strony wygląda to tak, że byli/są w moim zyciu mężczyźni, którzy fizycznie działają na mnie niesamowicie... wystarczy że są a moje ciało reaguje...co zabawne - zazwyczaj tacy panowie okazywali się niewirygodnymi palantami :) więc teraz, po iluś tam latach doświadczeń wiem, że jak ktoś mnie podnieca na dzień dobry - to lepiej się nie angażować, bo to jakiś "zwyrodnialec" jest :D
    •  
      CommentAuthorTamara74
    • CommentTimeMay 31st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    No to smutne co piszesz Olimpijko. jednak pewnie masz podstawy, żeby tak uważać. każda z nas coś innego przeżyła, stąd inne zdania na temat związków.
    •  
      CommentAuthorbosca
    • CommentTimeMay 31st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja nie wiem czy smutne... taka po prostu obserwacja... na ciało nie mam wpływu... aczkolwiek zgadzam się calkowicie z twierdzeniem, że seks z osobą którą się kocha jest znacznie lepszy, pełniejszy niż z osobą której się nie kocha..
    •  
      CommentAuthorbosca
    • CommentTimeMay 31st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    pandy - jak napisałam, wiem, że się zdarzają :) wiem też że się nie zdarzają... bywa i tak, i tak :) tym co tak bywa (pisząc nie po polskiemu :)) tylko pozazdrościć...
    znam też pary w których po 20 latach istniej układ - jesteśmy razem i jest nam dobrze, bo stabilizacja, bo dzieci, bo majątek, ale mamy inne związki na boku, bo tak i juz... bo mnie nie kręcisz, bo kochanka jest dla mnie odskocznią, bo nie wiem co...
    • CommentAuthorSmuga
    • CommentTimeJun 6th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Zdarzają się piękne, wierne związki, są też te inne, nieudane, lub udawane. To od nas zależy jaką MY sobie damy poprzeczkę. Potem życie nas dużo jeszcze uczy i weryfikuje, ale ważne jest to pierwsze postanowienie "chcemy żyć tak i tak, wzorować się na tym a tym".
    •  
      CommentAuthorTrisha
    • CommentTimeJun 15th 2011
      7 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    to ze facet fantazjuje o seksie z dwoma obcymi kobietami to nie znaczy ze to zrobi. Lub fantazjuje o kims slawnym. Kobiety czesto fantazjuja o dzikim seksie z nieznajomym, ktory niemalze ja gwalci a to nie znaczy ze wlasnie tego chce w realu. Fantazji seksualnych nie odnosilabym do nie wiernosci partnera lub bycia nieszczesliwym w zwiazku : )
    --
    •  
      CommentAuthorHussy
    • CommentTimeJun 17th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Trisha: to ze facet fantazjuje o seksie z dwoma obcymi kobietami to nie znaczy ze to zrobi
    Podpisuje się pod tym.I zgadzam w 100%
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.