Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorMónikha
    • CommentTimeFeb 8th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    elfika: moje dziecie nie ma nadmiernie czyszczonych rak, latem, wieczorem woda przy myciu jest prawie czarna, wiele ubran na kolanach podobnego koloru, piach we wlosach,...
    generalnie dziecko szczesliwe, nie czyste

    A ja do tego się przekonać nie mogę. Dyrektorka przedszkola, do którego miał nieszczęście chodzić mój Syn mawiała podobnie - brudne dziecko = szczęśliwe dziecko.
    -- Mama M & N
  1.   Zgłoś moderatorowi permalink
    elfika widze ze ty tak samo wyrodna jak i ja :devil::smile::devil:
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 8th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    psycho_patka: elfika widze ze ty tak samo wyrodna jak i ja

    jestem mega wyrodna :D ale obie nerki i serce bym za nia oddala.
    .
    Szczypta, nie sposob sie z Toba nie zgodzic :)
    ja sie nawet na poczatku tego trzymalam. tych - 5. tylko jak mi dziecko przestalo spac za dnia majac troche ponad miesiac to nie bylo innej rady. na sile zbieralismy 13 godzin snu w ciagu doby. z czego 3 byly wlasnie dzieki spacerom na mrozie.
    tak jest niestety do dzisiaj :(
    magiczna 13stka niegdy nie zostala przekroczona. do tego jeszcze w nocy wstaje 1-2 razy :(
    --
  2.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Elfika- ja miałam tak z synem- sypiał na dworze i tylko wtedy, gdy wózek jechał :) No ale on majowy jest :)
    -- [url=http://www.szipszop.pl]
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 8th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    szczypta_chilli: Elfika- ja miałą#m tak z synem- sypiał na dworze i tylko wtedy, gdy wózek jechał

    jak to czasem dobrze wiedziec, ze nie jest sie samemu ;)
    na szczescie Malza mam kochanego i jak bylo zimniej to tylko on zasuwal a ja odpoczywlam :)
    az mi sie pszypomnialo jak poszlismy na pierwszy spacer i on koniecznie chcial prowadzic wozek. nie bylo mowy abym to ja go pchala :D generalnie byl jednym z pierwszym tatuskow mykajacych samodzielnie po miescie z wozkiem :D
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 8th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ok Laski. ja zmykam.
    sprzedaje Mloda babci i lece na sesje cotygodniowa :D
    --
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeFeb 8th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    moja też tak śpi... jak się na chwilę zatrzymam to już oczy jak 5 złotych...
    --
  3.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Z niczym nie należy przesadzać.

    Ja byłam hartowana przez mamę, a chorowałam non-stop. Wydaje mi się, że pierwszy/drugi spacer dla dopiero urodzonego maluszka w temperaturach mocno minusowych nie jest zbyt szczęśliwym pomysłem - ale to moje podejście. Dlatego się w sumie cieszę, że termin dopiero na marzec, bo może już cieplej będzie ;)))

    To samo z brudnymi łapkami - za "moich" czasów jadło się warzywa i owoce prosto z trawy/ziemi. Ale wtedy nie zdawano sobie chyba sprawy z tego, jak ładnie można się zarazić pasożytami. Albo sobie zdawano - po czasie, jak już dziecko było zarażone.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 8th 2012
      3 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    elfika: a moze cos innego jej nie pasuje? moja np nie tolerowala troczkow od czapki zawiazanych. ja nigdy jej nie wiazalam. raz sie mojej matce zdarzylo.. krzyk jak cholera byl ;)
    zakladasz kocyk na buzie?


    troczków przy czapce nie mamy :P
    i myślę, że to chodzi o mróz bo codziennie z nią wychodzę [ balkonujemy się bo z V piętra nie stargam jej i wózka... ] i dopóki było minus 2 - 3 to było spoko..
    a jak zrobiło się minus 9-10 to się darła jak wściekła
    więc wg mnie to chodzi o to, że powietrze za zimne i jej to ewidentnie nie pasi


    poza tym tak jak napisałam - każdy robi co uważa za słuszne i akurat Wasze argumenty o tym, że babcie i prababcie na minus 50 leżały gołymi dupami w śniegu [ :devil:] i dożyły miliona lat mnie i tak nie przekonają
    i dalej uważam , że dwutygodniowy noworodek oraz minus 12 stopni to słabe połączenie :wink:
    --
    • CommentAuthorewa74
    • CommentTimeFeb 8th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    no tutaj sniegu napadalo tyle ze od poniedzialku przedszkole zamkniete jest,ale jutro juz otwieraja bo snieg topnieje,dzis nawet VEVE na gimnastyce byla i tylko 2 dzieci,praktycznie lekcja prywatna,makarony to sie sniegu boja i w domach siedza...na angielskim tez tylko VENERE byla ,ludzie placa i nie chodza no chorzy...
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 8th 2012
      3 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    Jezuuuuuuuuuuuu czemu mój Mateo tak nie zrobił ? :devil:

    ZARĘCZYNY
    --
  4.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Teorka, no weeeeeź, aż się poryczałam - cudne :)
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ciekawe czy to na prawde takie zaskoczenie było czy jednak odrobinę wyreżyserowane nie ?
    ale kurde chciałabym tak ! :cool:
    --
    •  
      CommentAuthorjenny1983
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Teo, meeega, popłakałam się :) chociaż nasze zaręczyny też były wyjatkowe:)
    --
  5.   2 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    Teo a mnie sie wydaje, ze Wasze zareczyny byly o wiele bardziej oryginalne....:) no powiedz sama...znasz kogos kto mial choc odrobine podobne ???:P
    --
    •  
      CommentAuthorgienia83
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja z moją córą wyszłam jak miała 2tyg po 2tyg w sumie mogłam chodzić tzn równo w 14dni czułam się wyśmienicie, szwy się rozpuściły, ona się urodziła 1luty więc było nie za ciepło ... ale położna mnie pochwaliła że dobrze, że wyszłam... nie pamiętam jaka pogoda była.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    psycho_patka: Teo a mnie sie wydaje, ze Wasze zareczyny byly o wiele bardziej oryginalne....:)



    hahahhahahaha
    szkoda, że nikt ich nie nakręcił...
    chociaż w sumie trzeba by było filmik na RedTube wrzucić :devil:
    --
    •  
      CommentAuthormoya212
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ooooooo Teorka, az takie "pikantne" byly ?! :)
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    no tak wyszło :smile:
    wrzucałam tu kiedyś relację :smile:
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    to ja poprosze raz jeszcze bo nie znam :)
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    nie chciało by mi się tego drugi raz pisać :P
    albo szukać tu w gąszczu postów :cool:
    --
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      1 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    Teo - pozwolisz? [niestety bez emotek, bo jestem na operze]




    zacznę może od tego, że nasze zaręczyny były najbardziej w chuj romantyczne na całym świecie i nikt , podkreślam raz jeszcze - NIKT - nie miał bardziej romantycznych ode mnie

    A było to tak :wróciliśmy do domu z knajpy, gdzie oglądaliśmy mecz Polska Niemcy na Euro 2008 , oboje byliśmy lekko wstawieni [], było jakoś przed 24 i ja już się do spania przygotowałam [tzn wzięłam prysznic oraz ubrałam mą szlachecką powyciąganą piżamę w hipopotamy ] a Mateo przylazł i mówi, że coś dla mnie ma i wyjął pierścionek i mi go dał i coś tam chyba zapytał czy wyjdę za niego czy coś.....
    chociaż w sumie nie pamiętam czy zapytał hahhhahahahha
    no więc ja mu mówię, żeby kurwa klęknął jak to przystoi młodym [] kawalerom, którzy w szranki do niewiast uderzają
    a on do mnie, że kleknąć to ja mogę i mu……………………… no wiecie co się robi w pozycji klęczącej

    na co ja mu, żeby się pindolem o ścianę walnął i jak nie klęknie to niech się wali o drzewo
    tym pindolem najlepiej
    na co on do mnie, że może się walić, spoko luz, i że lubi to

    na co ja do niego, że w takim razie "poszedł mi won z mojego domu!" i że "ślubu nie będzie" i jeszcze parę takich teatralnych okrzyków rodem z Mody na Sukces hahahaah

    no i chyba w końcu klęknął
    tak, tak klęknął [teraz się go pytam bo siedzi obok hehehhe]


    no i generalnie potem do 5 rano rżnęliśmy się jak króliki a ja dwa dni chodzić nie mogłam bo byłam tak poobcierana tu i ówdzie
    i na drugi dzień mama przyszła na kawę i tak dziwnie patrzyła i w końcu pyta co mi jest i czemu chodzę jakbym miała beczkę między nogami
    więc jej pokazuję dumna mój pierścień na palcu i mówię: "Mamo to były najwspanialsze zaręczyny w moim życiu i sama rozumiesz !"
    na co mama, sprowadzając mnie na ziemię: " taaa kurwa najlepsze bo pierwsze i ostatnie pewnie"
    musiałam przyznać mamie mej szanownej rację acz niechętnie to uczyniłam


    w każdym razie tak jak mówiłam – romantyzm naszych zaręczyn sięgnał zenitu i teraz na pewno po mojej opowieści ocieracie ze swych twarzy łzy wzruszenia a nasze wnuki kiedyś będą tą historię przy niedzielnych obiadach opowiadać


    dziękuje za uwagę szanownym koleżankom
    --
    •  
      CommentAuthorIrlandia
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Mam kolejny napad zazdrości... :devil:
    Myślałam, ze będzie mi oszczędzone...
    -- Specjalnie dla Damazego. W domu Opera 9.51, FF i Maxthon. W pracy IE - nie mam pojącia, która wersja. :-P
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 9th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    bosz... poplakalam sie ze smiechu... :))))))) to byly totalne zareczyny :D
    ale tego trzeba mi byl jako zem wkurwiona bo napalona, a jasnie pan ksiaze pierdolony mi focha pierdolna i lekka awanturke po powrocie do domu...
    kurwa. jak nic przy naplywie gotowki dla mnie kupuje se wibrator!:devil:
    polecicie jakies? ;P
    --
    • CommentAuthorewa74
    • CommentTimeFeb 10th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    HEJ KOBIETY,znowu ponudze ze pada snieg,juz 3 dni slonca nie ma, czekam az w PL odpuszcza mrozy,to skocze na 2 tyg...
    --
    •  
      CommentAuthornessie
    • CommentTimeFeb 11th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ewa74 u mnie juz auta nie jestem w stanie rozpoznac czy to moje czy sasiada.... tak zawalone sniegiem :))))))
    --
    • CommentAuthorewa74
    • CommentTimeFeb 11th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    no my mamy w garazu samochody,ale tych na zewnatrz to nie widac, chyba dzies nie da sie wyjsc z domu ,chociaz mamy lancuchy na kola, sypie i sypie, cos okropnego...
    --
    •  
      CommentAuthornessie
    • CommentTimeFeb 11th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ewa74 skad Ty jestes bo nie pamietam?
    No u nas w garazu miejsca na auta nie ma :D Mamy tam maly magazyn rzeczy do Pizzeri...
    A nawet jesli to wjazd do garazu caly zasniezony!
    Ja nie mam ani lancuchow ani opon zimowych :D wiec stoi auto od tygodnia i udaje balwana :D
    Do pracy moj Antek mnie musi odwozic i przywozic :D
    Koniec swiata :))))
    --
    • CommentAuthorewa74
    • CommentTimeFeb 11th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja mieszkam w SAN COSTANZO ,9 km od Fano , my jestesmy przygotowani na snieg ,ale nie az taki, tutaj jezdzi spychacz i odsnieza ,ale to za malo...no szok tyle sniegu...ja zaczynam prace od kwietnia a w marcu jeszcze chce skoczyc do PL...
    --
    •  
      CommentAuthornessie
    • CommentTimeFeb 11th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Fajnie bliziutko morza :)
    u nas tez odsniezaja .... ale nic to nie daje skoro pada i pada i pada.... tylko via Emilia jest czysta.... a wszytkie inne zasniezone!
    --
    • CommentAuthorewa74
    • CommentTimeFeb 11th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Nessie,moja tesciowa mieszka nad samym morzem,ale nie zazdroszcze jej bo owszem w lecie jest super,zwlaszcza jak masz male dziecko,bo zabierasz wòzkiem caly majdan i juz jestes ,ale jesnien zima ,jest wilgotna w kosciach lamie i w domu u niej zimno....
    --
    •  
      CommentAuthorMsMartina
    • CommentTimeFeb 11th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Oczywiście ja też się poryczałam przy tym filmiku, na relacji Natalii się nieźle uśmiałam. Przy swoich zaręczynach o dziwo się nie poryczałam, choć właściwie ja ten typ ale tak w szoku byłam :) Bardzo miło wspominam, zresztą mało która może się pochwalić tym że została poproszona o rękę podczas jazdy na rowerze ;p

    Ale znajomi narzeczonego (dwie pary) zaręczali się w domu, jedna dosłownie przy oglądaniu TV, chyba nie byłabym zachwycona :P
    --
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeFeb 11th 2012
      1 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    Mój Mąż wynajął dla mnie ten zamek i przywiózł mnie do niego około godz. 22 (luty, więc było ciemno jak w d...) - wcześniej już jego kumpel porozpalał na dziedzińcu i w jednej z baszt świeczki tea-lighty... No mówię Wam - czułam się jak księżniczka na zamku :-)
    --
  6.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Livia: Mój Mąż wynajął dla mnie ten zamek i przywiózł mnie do niego około godz. 22 (luty, więc było ciemno jak w d...)

    ja bym zeszła na zawał. ja z tych co po zmroku boją się własnego cienia.
    --
    •  
      CommentAuthorLicho
    • CommentTimeFeb 11th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Cały zamek wynajął??:shocked:
    -- licho śpi
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeFeb 11th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Licho - mówił mi, że to jakiś śmieszny koszt był. Byłyście kiedyś w Czersku? Ten zamek troszkę się różni od np. Królewskiego ;-)
    --
    •  
      CommentAuthorLicho
    • CommentTimeFeb 11th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    no ja byłam, ale mimo wszystko :) cały zamek woow :)
    -- licho śpi
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    MsMartina: na relacji Natalii się nieźle uśmiałam.

    to relacja Teo - ja tylko skopiowałam ;)
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    wlasnie przeczytalam ze Whitney Houston nie zyje :(
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    usłyszałam o tym w tvn24.... załamka :neutral::sad:
    48 lat...
    --
    •  
      CommentAuthorleneczka8484
    • CommentTimeFeb 12th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    [*]
    -- ,
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Talka no owszem 48 lat ale w żyły ładowała od dawna tak, że i tak dziwne, ze dopiero teraz..... :neutral:
    --
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      1 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    Owszem ładowała i przegrała w jakimś sensie swoje życie ale nie zmienia to faktu że głos miała niesamowity i wiele wniosła w świat muzyki
    Mimo wszystko ja ja będę pamiętała tą u szczytu sławy
    [*]
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 12th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    TEORKA: Talka no owszem 48 lat ale w żyły ładowała od dawna tak, że i tak dziwne, ze dopiero teraz.....

    amen. ale i tak szkoda :( ja sie wychowalam na jej piosenkach...

    Livia: Mój Mąż wynajął dla mnie ten zamek i przywiózł mnie do niego około godz. 22

    wiem, znam historie, ale wez mnie nie dobijaj ;)
    u nas byla to hustawka w parku, gdzie sie krylismy czesto przed tesciowkoszpiegiem ;)
    ach... juz w walentynki minie 9 lat jak sie zareczylismy, gdzie razem jestesmy 9,5 :)))

    Livia: luty, więc było ciemno jak w d..

    tez walentynki? bo nie pamietam... :)
    --
    • CommentAuthorewa74
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      1 Oooo Zgłoś moderatorowi permalink
    [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/845/garaz.jpg/][/URL]

    Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
    --
    • CommentAuthorewa74
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    wyjscie z garazu mojego, z tylu widac spychacz i samochody przykryte sniegiem,fajnie co??''...
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Agunia05: ale nie zmienia to faktu że głos miała niesamowity i wiele wniosła w świat muzyki


    ale przecież ja temu nie przeczę :tongue::tongue:
    --
    •  
      CommentAuthorGoma
    • CommentTimeFeb 12th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    a wiecie z jakiego powodu bo ja dzisiaj cały dzień w pracy i dopiero teraz się dowiedziałam, że Whitney nie żyje :sad:
    --
  7.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Ewa, nie dam Ci "ooo" za to zdjęcie, bo mnie zdołowało :devil: Końca zimy życzę!
    --
    • CommentAuthorewa74
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    no szok,ludzie nie maja co jesc , helikoptery zywnosc i wode zrzucaja, ale jeszcze jutro i ponoc pogoda ma sie poprawic, chyba teraz do Polski idzie ten snieg...
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.