Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeOct 26th 2016
     permalink
    Chyba tyle samo tego urlopu jest jak po urodzeniu dziecka, takie same zasady:)
  1.  permalink
    CiociaPrzykrywka Jak synuś? Jak sobie radzicie?
  2.  permalink
    dobrze, Mały coraz bardziej jest do nas przywiązany :) Zaczyna lubić czułości. Początek był trudny, dużo płakał, nie chciał być tulony, chyba tęsknił, było mi bardzo źle bo nie rozumiałam o co mu chodzi i co zrobić, żeby przestał płakać. Ale tak jak mówię, jest z każdym dniem coraz lepiej. Młody zaczął raczkować, próbuje stawać przy meblach jest słodziutki :)
  3.  permalink
    CiociaPrzykrywka Cieszę się że wszystko ok :) Początki zawsze są ciężkie :) Teraz musi być tylko lepiej :)
    •  
      CommentAuthorerozp
    • CommentTimeDec 1st 2016
     permalink
    Kurcze, taki maluszek i już ciężko mu się przyzwyczaić :( a my myślimy żeby adoptować dzieciaczka do 2lat, to chyba wtedy jeszcze trudniej
    W środę drugie spotkanie w OA. Musimy napisać podanie, jeszcze nie wiem jak
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 1st 2016
     permalink
    To zależny. Moi znajomi adoptowali prawie 3 latka i większych problemów nie mieli.
    --
    •  
      CommentAuthorLibra1610
    • CommentTimeDec 2nd 2016
     permalink
    Erozp, moj brat przysposabiałem corke swojej zony. Poznała go gdy miala 6 lat i od razu go pokochała i jest teraz jej ukochanym tatusiem. Wiec wszystko zalezy od dziecka
    --
  4.  permalink
    Libra1610 to trochę inna sytuacja niż adopcja zupełnie obcego dziecka.
    •  
      CommentAuthorerozp
    • CommentTimeDec 4th 2016
     permalink
    dokładnie Libra - to całkiem inaczej ale super że tak zaakceptowała nowego tatę :)
    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeDec 8th 2016
     permalink
    CiociaPrzykrywka bardzo się cieszę:)
    • CommentAuthorEQA
    • CommentTimeJan 3rd 2017
     permalink
    Hej dziewczyny. Pod koniec stycznia mamy rozmowę z psychologiem i testy. A kilka dni potem wizytę pani z ośrodka. Ale się boję testów i rozmowy z psychologiem. Wstępnie informowaliśmy, że jesteśmy zainteresowani adopcją dwójki dzieci maksymalnie do 5 r.ż. trzymajcie kciuki - co prawda to dopiero początek naszej drogi, ale mam nadzieję, że nie będzie jjednocześnie końcem.
    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeJan 3rd 2017
     permalink
    Kciuki moje masz ogromne!!!! Odzywaj się jak Wam idzie:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorAnula85
    • CommentTimeJan 3rd 2017
     permalink
    Uwielbiam ten wątek i wasze historie dziewczyny , nie wiem jak mi się życie dalej potoczy ale jeśli nie będzie wyjścia to może za kilka lat i ja pomyślę o o adopcji , narazie trzymam za was wszystkie kciuki .
    --
    •  
      CommentAuthormalutka2105
    • CommentTimeJan 5th 2017 zmieniony
     permalink
    Hej hej :) To i ja się ujawnię :) Zaczęło się i u Nas. Jeszcze w styczniu wizyta w domu. Zbieramy powoli dokumenty. Jak na razie zadeklarowaliśmy dziecko około 1 roku. Jeszcze wszystko przed nami. Cykam ale jakoś to będzie :)

    EQA
    W kupie będzie Nam raźniej :)
    • CommentAuthorEQA
    • CommentTimeJan 5th 2017
     permalink
    malutka2105

    Pewnie :-) Ja najbardziej boje się, rozmowy z psychologiem i testów. Ale co ma być to bbędzie. Powodzenia :-)
  5.  permalink
    Ja też tego boję się najbardziej :) damy radę ;)
    •  
      CommentAuthorerozp
    • CommentTimeJan 5th 2017
     permalink
    dziewczyny to dajcie znać co było na tej rozmowie i jak testy, my po połowie stycznia umawiamy się na trzecie spotkanie :) na razie myślimy o jednym dziecku do 2 lat
    a czy Wy jesteście tak na 100% pewni, że chcecie adoptować? może to dziwne, bo przecież zgłosiliśmy się do OA ale nadal targają nami emocje i wątpliwości czy aby na pewno damy radę
    CiociaPrzykrywka - jeżeli jeszcze tu zaglądasz to daj znać jak tam sobie radzicie :)
  6.  permalink
    Wiem o czym piszesz. Ja to nazywam tak " i chcę i się boję". Nie oszukujmy się. To jest ryzyko, ale czy jeśli staramy się o biologiczne dziecko to tego ryzyka nie ma? Jest. Tylko się o nim nie myśli. Ja też nie jestem na 100% pewna, że dobrze robimy, że damy radę, że wszystko będzie dobrze, ale chcę to ryzyko ponieść ;) Droga długa i kręta, ale tłumaczę sobie, że na końcu tej drogi jest wyczekane, wymarzone słońce. Tego nam wszystkim życzę ;)
    • CommentAuthorEQA
    • CommentTimeJan 6th 2017
     permalink
    Myślę, że to uczucie towarzyszy większości starających się o aadopcję. W końcu jest to trudna droga i może mamy czas na przygotowanie się do przyjęcia dziecka, ale jest to zupełnie inne niż w przypadku biologicznych dzieci. Oby było dobrze :-)
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJan 6th 2017
     permalink
    Erozp, tego typu emocje sa naturalne. Zeby było zabawniej takie emocje takze towarzysza kobietom zachodzącym w ciąże. W moim przypadku zarówno po teście jak i po porodzie. Naturalny lęk o przyszłość. To znaczy, ze jesteś świadomą wyzwań przyszłą mamusią.
    --
    •  
      CommentAuthorFlowka
    • CommentTimeJan 6th 2017 zmieniony
     permalink
    Ciocia,
    U nas bylo to samo z Asia na poczatku, takze doskonale wiem co czulas :*
    --
    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeJan 9th 2017
     permalink
    Dziewczyny życzę by strach działał jak siła napędowa a nie stopująca:wink:
    Mała ma racje, na końcu drogi czeka SŁOŃCE:bigsmile:
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJan 24th 2017
     permalink
    Związane z tematyką adopcyjną, choć może niekoniecznie różowe.
    Pewnie wiele z was temat zna, ja po woli odkrywam go, śledząc wątek.
    Na ten tekst natknęłam się przy okazji szukania informacji o odebraniu Krajowemu Ośrodkowi Adopcyjnemu TPD prawa do koordynowania adopcji zagranicznych.
    Wiem, że adopcja nie jest łatwa ani ze względów proceduralnych, ani tym bardziej emocjonalnych. Dlatego chciałam poszukać u różnych źródeł.
    I niby z pewnych rzeczy zdawałam sobie sprawę, ale z ego, że po procesie adopcyjnym rodzina zostawiona jest sama sobie...
    Z resztą, jeśli ktoś przebrnie ten tekst, to może sprostuje pewne rzeczy?
    --
    •  
      CommentAuthormalutka2105
    • CommentTimeJan 27th 2017 zmieniony
     permalink
    Hej :) My już mamy komplet dokumentów :) Jesteśmy po testach i wizycie domowej. Teraz zostało omówienie testów ( tego się cykam najbardziej) i od następnego piątku zaczynamy kurs - 12 spotkań.
    A co u Was ?
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeJan 27th 2017
     permalink
    Malutka kciuki :)
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  7.  permalink
    u nas już po rozprawie. Mały już nasz :) Daliśmy mu drugie imie po moim kochanym dziadziu. Babcia jest zachwycona :)
    Jeśli chodzi o rozwój Małego to pod każdym względem jest błyskawiczny. Chodzi przy meblach, wspina się na nasze kolana, przytula się i całuje psa. Krzyczy "mama" "tata (tata pęka z dumy). Daje nam buziaki, takie ze słodkim dzióbkiem. Psoci na maksa, wszędzie gdzie nie może tam pójdzie, jak mówię nie wolno to się złości i macha rękami. Strasznie śmiesznie to wygląda. Poza tym śpi ślicznie, aż się boję mówić o tym na głos, ma ogromny apetyt na wszystko co gotuję. Pokazuje palcem, że chce jeść też to co my.
    Nasz Młody ma starszego brata, jeszcze nie jest do adopcji ale będziemy na niego czekać. Także za jakiś czas będę miała w domu czterech mężczyzn (wliczając naszego psa) i będę jedyną kobitką :)
  8.  permalink
    CiociaPrzykrywka
    Gratulacje :) Ale czadowo z tym braciszkiem :) A ile starszy łobuz teraz ma? Trzymam kciuki żeby jak najszybciej był z Wami. A Ty jesteś w domu księżniczką ;)
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJan 27th 2017
     permalink
    "Nasz Młody ma starszego brata, jeszcze nie jest do adopcji ale będziemy na niego czekać. Także za jakiś czas będę miała w domu czterech mężczyzn (wliczając naszego psa) i będę jedyną kobitką :)"


    no to sie poryczalam, strasznie mnie wzruszyłas CiociaPrzykrywka💋❤️😘 trzymam kciukasy za cała Wasza rodzinkę kobitko!
    --
    •  
      CommentAuthormontever
    • CommentTimeJan 27th 2017
     permalink
    Gabcia_I:

    no to sie poryczalam, strasznie mnie wzruszyłas CiociaPrzykrywka💋❤️😘 trzymam kciukasy za cała Wasza rodzinkę kobitko

    A i mi się oczy zaszkliły i ciary przeszły...
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeJan 28th 2017
     permalink
    Ale się splakalam CiociuPrzykrywko. Wspaniałe wieści :)
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJan 28th 2017
     permalink
    Gratuluję! Wspaniałe wieści. Faktycznie wzruszająca sprawa. Cudownie - bracia będą razem a wy będziecie mieć dwóch synków :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeJan 30th 2017
     permalink
    Ciocia będziesz rodzynkiem i będą Cię mega rozpieszczać, zobacz ile będzie kwiatów na dzień kobiet:D:D
    •  
      CommentAuthorTomira
    • CommentTimeMar 14th 2017 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny. Moźe jest któraś z was z Warszawy. Jest bardzo potrzebna pomoc pewnemu 2 letniemu dziecku. Ma na imię Hubert i jest sierotą, porzucony w szpitalu i schorowany.
    21 marca będzie sprawa sądowa, na którą trzeba pójść aby wesprzeć jemu życzliwych szpitalnych opiekunów. Chodzi o niezaprzepaszczenie szansy na adopcję. Serce mi pęka. Mieszkam zbyt daleko.
    Wszystkie info są na Facebook, strona jemu poświęcona to "Mały Hubert szuka domu".
    -- Gniewuś 10.08.2015
    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeMar 15th 2017
     permalink
    Ale przykra sprawa, ja niestety z Katowic...
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.