Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorAniaBB
    • CommentTimeFeb 3rd 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja z uwagi na naturalsik przez kilka miesięcy pożyję sobie bez wspomagania.
    -- serce przestało bić.
    •  
      CommentAuthorPuzzle
    • CommentTimeFeb 3rd 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    patrycjator a ja z kolei na razie muszę czekać na podejście do IVF a dokładniej na zielone światło do niego
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 4th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Patrycjator - ja mialam IUI w niedziele 29 stycznia. Lekarka (USA) powiedziala mi, ze 5mln wzwyz jest OK do IUI (moglabys sie niepokoic ponizej 3 mln). Wiec sie nie martw I czekaj spokojnie. Tutaj podaja za to duzo wyzsze dawki progesteronu (200mg x dziennie), a jedna tabletka duphastonu ma 10mg...
  1.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Tez mialam IUI 29 stycznia :) no to czekamy razem :) a które podejscie masz do IUI EMBD ???
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 4th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Trudno powiedziec ktore :-) W "poprzednim zyciu" czyli z poprzednim mezem, ponad 10 lat temu, w Polsce, przeszlam wiele inseminacji I dwa iCSI. Mial ozoospermie. U mnie wszystko bylo ok. Dwa ICSI zakonczone pozytywnymi testami (przy drugim nawet bijace serduszko), ale niestety nie doczekane do konca. Teraz (USA), u meza wszystko pieknie, tylko ja juz za stara. W kwietniu 2011 - pierwsza iui I sukces. Niestety poronilam w 13 tygodniu. Potem dwie nastepne - bez powodzenia. Wiec nie liczac tych poprzednich lata temu -ta jest czwarta...
  2.   Zgłoś moderatorowi permalink
    ojej faktycznie nie wygląda to za ciekawie, jestes prawdziwa weteranką, mam nadzieje że ta IUI bedzie ostatnia i oczywiscie pozytywna :) tego ci zycze z calego serducha, ja mam dopiero 2 podejscie do IUI ponad rok staran i zero wynikow pozytywnych wiec musielismy cos z tym zrobic mam nadzieje ze tymrazem sie uda :) kiedy masz zrobić beta hcg ??
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 4th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dzieki! Beta - 12 lutego. Ale na pewno nie wytrzymam I bede siusiac wczesniej ;-)
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 4th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Patrycjator, a Ty kiedy siusiasz albo testujesz? Tez 12-go? Mozemy razem odliczac dni :-D
  3.   Zgłoś moderatorowi permalink
    ja mam bete 11 lutego wypada w sobote wiec pewnie zrobie 10 lutego, ale pewnie wczesniej zrobie test domowy bo niewytrzymam
    • CommentAuthorOlga35
    • CommentTimeFeb 5th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Witajcie kobietki,
    mialam zrobione IUI 3-go lutego, strasznie boję się jaka będzie moja reakcja jak okaże się że nie jestem w ciąży,
    patrycjator tak jak ty leczę się w Zięba clinic, fajnie tak przeczytać, że ktos kogo się nie zna bywa tam gdzie ja.
    Ja leczę się u p. Małgorzaty a TY?
    •  
      CommentAuthorAniaBB
    • CommentTimeFeb 5th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Olga - szanse na ciążę w pojedynczym IUI nie są 100% - życzę Ci powodzenia, ale nie trać nadziei, jeśli się nie uda.

    BTW - ja miałam jedno naturalne IUI (za późno zrobione), dwa IUI stymulowane, jedno Clo, drugie gonadotropinami. A i tak ciąża pojawiła się zupełnie spintanicznie, bez działań. Dlatego nawet kilka niepowodzeń nie oznacza, że nie masz szans.

    A mam wrażenie, że im bardziej o tym się myśli, tym gorzej.
    -- serce przestało bić.
    •  
      CommentAuthorEfiaa
    • CommentTimeFeb 5th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dlatego ja przestałam myśleć. Ba, nawet pogodziłam się chyba, że nie będziemy rodzicami, a teraz po prostu przestało mi na tym zależeć. Układam sobie życie bez dziecka. Do iui raz jeszcze podejdę, ale wiem, że nie ma szans, jeśli nie podleczę tarczycy, a to zajmie na pewno parę miesięcy. Ale każdy inaczej na to wszystko patrzy.

    Wszystkim Wam życzę dużo sił i powodzenia!
  4.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Olga, przy IUI szanse na powodzenie to 20% przy jednym zabiegu...
    --
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 5th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Oops. Wlasnie sie zorientowalam, ze 12-ty to niedziela. Ale jak "wol" stoi na moim kwicie z kliniki, ze mam przyjsc na badanie betaHCG i konsultacje 12-go lutego. Musialo im sie cos pomylic. Klinika w nidziele otwarta, ale laboratorium chyba nie...

    Olga - zdecydowanie sie nie zalamuj po pierwszej iui. Lekarze twierdza, ze trzeba zrobic co najmniej 3, zeby stwierdzic, ze ta metoda nie dziala i sprobowac inna. Poza tym teraz - zaledwie 2 dni po iui - w ogole nie masz sie czym przejmowac - bo moze w Twoim przypadku pierwsza bedzie ta, ktora zakonczy sie sukcesem. Czego Tobie, Patrycjatorce i wszystkim iui-owym i innym staraczkom/weterankom zycze!
  5.   Zgłoś moderatorowi permalink
    olga ja tez sie lecze u pani Malgorzaty, pierwszy raz mialas robione IUI ?? naturalny cykl czy stymulowany?? dlugo sie staracie??
    • CommentAuthorOlga35
    • CommentTimeFeb 5th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    patrycjator
    staramy się od 1,5 roku, ale klinice dopiero od 4 m-cy,IUI pierwszy raz, niestety muszę mieć cykle stymulowane bo to ja jestem "problematyczna", moj mąż ma wszystko ok, ja mam małą rezerwę jajnikową i cykle bezowulacyjne,
    •  
      CommentAuthorJulkewna
    • CommentTimeFeb 7th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Witam się i ja.
    Broniłam się długo przed wejściem w wątek "weteranek" - ale cóż, trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. O dziecko staramy się w zasadzie od 2007r. Ze sobą jesteśmy od 2004. A od 11 m-cy jako małżeństwo.
    Przewinęło się już kilku lekarzy przez nasze starania, były próby z naprotechnologią. Obecnie jesteśmy w klinice Invimed u dr K. Ziółkowskiej.W marcu idziemy na kolejne badania M (główny czynnik niepowodzeń to obniżona jakość i ilość plemników). I z rozmów ostatnich z Panią dr - będziemy szykować się do IUI. I przyznam szczerze, że w tą pierwszą IUI nie wierzę w ogóle... ale... i cuda się zdarzają.
    Oczywiście łudzę się nadzieją, że i IUI nie będzie potrzebna że ot tak pomimo 4 lat starań nagle mnie oświeci i zajdę w ciąże.
    Mam pytanie - czy przed każdą IUI powinno się zrobić laparoskopię? Teoretycznie miałam hsg, które nie wykazało żadnych zrostów.
    •  
      CommentAuthorEfiaa
    • CommentTimeFeb 7th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Hej, nie przed każdą, wystarczy raz. Teraz specjalnie nie ma co robić, ale w przyszłości warto ją dla samej siebie zaplanować. To mało inwazyjna operacja, a może powiedzieć bardzo wiele o Twoim stanie zdrowia.
    Czemu zrezygnowałaś z napro?
    •  
      CommentAuthorJulkewna
    • CommentTimeFeb 7th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Rozumiem, że wystarczy raz - tyle że u mnie tylko hsg było. No ale obiecałam zaufać pani dr więc ufam że wie co robi.
    Z napro zrezygnowaliśmy bo czułam, ze ciągnie się ze mnie kasę na prawo i lewo ale odpowiedzieć na maila z zapytaniem co do cyklu czy wyniku badań to już była nie pora. Czułam się lekko ignorowana. Poza tym lekarz powiedział "nie będę z panią w ogóle rozmawiał dopóki mąż nie rzuci papierosów". Mąż a i owszem rzucił ale dopiero po wizytach u Pani dr w Invimedzie i rozmowach z nią. Poza tym czekanie na wizytę do pana dr 3 m-ce to jak dla mnie za długo.
    •  
      CommentAuthorEfiaa
    • CommentTimeFeb 7th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Zgadza się. Do tego trzeba mieć bardzo dużo cierpliwości.
    Mnie w Novum odradzali laparoskopię, bo mówili, że nie ma wskazań. Wskazaniem były 4 ciężkie lata starań, więc skierowałam się sama, tzn. mój lekarz miejscowy wystawił skierowanie do szpitala w którym pracował. Mało tego - sam zadzwonił, wszystko umówił, a ja tylko pojechałam. Czasem trzeba działać na własną rękę, a nie ślepo wierzyć lekarzom z klinik.
    •  
      CommentAuthorAniaBB
    • CommentTimeFeb 7th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    U mnie też najpierw było samo HSG, potem 3 próby, po 3 nieudanej laparoskopia, bez wyniku konkretnego, ale z badaniem drożności. I zaraz potem niewystarana ciąża, a już przebąkiwał, że jak teraz nic nie wyjdzie, to zostaje tylko mikro-laparoskopia.
    -- serce przestało bić.
    •  
      CommentAuthorJulkewna
    • CommentTimeFeb 8th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dziewczyny (te które podchodziły do IUI, i te u których głównym czynnikiem niepowodzeń był czynnik męski) - przy jakich wartościach nasienia dopuszcza się zrobienie IUI? Czasem podaje się że do samego IUI spreparowanego nasienia musi być ok 10mln?!
    •  
      CommentAuthoragavva
    • CommentTimeFeb 8th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej dziewuszki. niebawem bedę podchodzić do IVF - lada moment zaczynam badania przed. Może jest tu ktoś, kto w podobnym terminie będzie próbował???
    --
    • CommentAuthoracia20
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    no to z M zaczynamy drugie podejście do in-vitro, teraz tez długim protokołem czyli od yasminelle
    --
  6.   Zgłoś moderatorowi permalink
    dzisiaj zrobilam test sikany niestety wyszedl negatywny jutro zrobie jeszcze bete dla pewnosci , zastanawiam sie nad zmiana kliniki bo po 2 nieudanych IUI dochodza mnie mysli czy aby napewno ta klinika w ktorej sie leczymy jest dobra czy inna nie bedzie lepsza,. Moze ktos cos slyszal o novomedice w mysłowicach???
    •  
      CommentAuthorAniaBB
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Mi mówili, że od 10 mln jest bardzo dobrze, a poniżej 5 szanse są mniejsze, ale nadal warto robić. O ile pamiętam.

    Patrycjator - szanse masz ok. 25-30% przy jednym podejściu, dopiero przy trzecim, czwartym myślałabym nad zmianą taktyki - u mnie po trzecim zrobiono laparo.
    -- serce przestało bić.
    •  
      CommentAuthorJulkewna
    • CommentTimeFeb 9th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    AniaBB dziękuję za odpowiedź i otuchę. U nas właśnie nie wiadomo czy damy radę te 10 mln uzbierać. Więc informacja, że i przy mniejszej ilości robią - podnosi na duchu. Niby pani dr powiedziała ze na upartego moglibyśmy i już teraz spróbować IUI, ale zobaczymy co będzie po witaminkach w marcu. :neutral:
    • CommentAuthorOlga35
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Hejka, jestem po IUI i biorę duphaston boli mnie podbrzusze czy mam sie przejomwać - nie jest to ból nie do zniesienia ale cały czas czuję go.
  7.   Zgłoś moderatorowi permalink
    tyle ze u mnie wszystko jest ok, wyniki dobre tyle ze u mojego M jest malo plemnikow przy 1 IUI bylo 18 mln a przy 2 IUI było 5 mln :( ,zastanawiam sie ile podejsc zrobie zanim bedzie ciaza, a jak wiadomo IUI nie jest tanie :( jeszcze mam taka mala nadzieje ze jutro beta jednak wykaze ciaze ale po domowym tescie na 90 % mysle ze bedzie negatywna.
    •  
      CommentAuthorAniaBB
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Olga - nie przejmuj się, takie pobolewanie jest częste w fl, a również w początkach ciąży :)
    -- serce przestało bić.
    •  
      CommentAuthorJulkewna
    • CommentTimeFeb 9th 2012 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Patrycjator - może jeszcze nie wszystko stracone. 29.01 miałaś IUI - więc może jeszcze sikany za wcześnie, tzn może jeszcze za słabe stężenie Hcg. Trzymam kciuki za jutrzejszą Betę.
    Olga - z doświadczenia koleżanek po IUI (sama jeszcze nie miałam) wiem, że po IUI boli brzuch, niektóre bolał nawet bardziej niż w normalnych cyklach w fazie lutealnej. Aczkolwiek zawsze był ten ból mocniejszy niż w fl zapowiedzią ciąży, czego i Tobie życzę.
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Patrycjator - u mnie tez tylko jedna kreseczka... Beta w niedziele. Ale wczoraj brzuch mnie bolal jak na okres plus dodatkowo klujacy bol - dokladnie taki jaki mialam poprzednio, kiedy robily mi torbiele :-(
  8.   Zgłoś moderatorowi permalink
    EMBD a robisz bede w niedziele ? jest u ciebie czynne ? ja robie jutro bo w sobote maja zamkniete. mnie nic nie boli , nie mam zadnych objawow, a sluz mam taki jak poprzednio czyli przygotowawczy do okresu tak mi sie wydaje :(
    powedzcie mi dziewczyny czy In vitro jest lepsze i skuteczniejsze od IUI ?? moze nie warto robic IUI tylko odrazu in vitro ??? jakie badania trzeba wykonac przed in vitro i czy zabieg boli???
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 9th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Zadzwonilam do kliniki i potwierdzili, ze mam przyjsc w niedziele. Wiem, ze ciezko czekac, ale moze raczej idz w poniedzialek, a nie jutro. U mnie przy iui - tej zakonczonej sukcesem (a potem poronieniem) - bardzo bladziutka kreska i beta wyszly dopiero w 29 dniu (zazwyczj 28-dniowe cykle). Tutaj mowia, ze srednio powinno sie zrobic 3 inseminacje - zeby miec sukces lub potencjalnie stwierdzic, ze ta metoda nie zadzialala. Ale oczywiscie nie decyduja za Ciebie.
  9.   Zgłoś moderatorowi permalink
    chyba faktycznie wybiore sie w poniedzialek na bete
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 10th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Patrycjator - w poniedzialek naprawde lepiej, bo jesli badanie wykaze bardzo niski poziom betaHCG - to i tak pewnie bedziesz musiala powtorzyc i tylko bedziesz sie denerwowac przez weekend. A jesli w weekend przyjdzie @ to zaoszczedzisz na badaniu... U mnie oprocz wczorajszego bolu jak na okres i negatywnego testu siusianego - tez nic...
    • CommentAuthorOlga35
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    patrycjator trzymam jutro kciuki żeby był "+" też mnie to czeka w tym tygodniu ;)
    •  
      CommentAuthorkorda
    • CommentTimeFeb 12th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja tez trzymam kciuki za Wasze betki;-)
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 13th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    U mnie wynik negatywny (tak jak myslalam). Trzymam kciuki za te co testuja w najblizszych dniach!
  10.   Zgłoś moderatorowi permalink
    EMBD przykro mi :( i co teraz działasz coś dalej??
    Ja właśnie wróciłam z bety wyniki bedą po 16 ehh zobaczymy co to będzie
  11.   Zgłoś moderatorowi permalink
    NIESTETY NEGATYWNY WYNIK :( czuje sie jak na loteri toto lotka :(
    •  
      CommentAuthorkorda
    • CommentTimeFeb 13th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dziewczyny bardzo mi przykro ;(
    ale pamiętajcie - nie poddajemy się
    •  
      CommentAuthorAniaBB
    • CommentTimeFeb 13th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dokładnie tak, nie tracimy nadziei :)
    -- serce przestało bić.
    •  
      CommentAuthorEfiaa
    • CommentTimeFeb 13th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja też się pod tym podpisuję! Niech żywi nie tracą nadziei - jak powiedział poeta.
    •  
      CommentAuthormontever
    • CommentTimeFeb 13th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    dzisiaj żałuję tylko (baaardzo), że nie mam w rodzinie lekarza, doktora, profesora (cokolwiek) od spraw planowania rodziny... tak żeby móc porozmawiać, rozwiać wątpliwości, nie podważać opinii dotychczasowych "leczycieli", przestać mętlić... ot taki mój nastrój po wizycie u dr prof hab nauk med...
    •  
      CommentAuthorJulkewna
    • CommentTimeFeb 14th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Przykro mi również z powodu Waszych bet. Mam nadzieję, że to już jednak ostatnie z negatywnych wyników. Po pierwszym "szoku", zawiedzionych nadziejach trzeba wstać i iść dalej przed siebie. Walczyć do samego końca. Do zamknięcia naszego świata w małych ramionkach wielkiej miłości.
    •  
      CommentAuthoragavva
    • CommentTimeFeb 14th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dziewczyny - bardzo mi przykro, że się nie udało.... Ja już po badaniach do IVF, czekan na posiewy z szyjki, w czwartek podpisujemy papiery, jedziemy na wycieczkę do Czech po strzykawki i od kolejnego cyklu zaczynam wyciszanie :)
    --
    • CommentAuthoracia20
    • CommentTimeFeb 14th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Czemu jedziecie do Czech?
    --
    •  
      CommentAuthoragavva
    • CommentTimeFeb 14th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Bo tam ponoć leki sporo tańsze, a że mamy w miarę niedaleko, to zrobimy sobie wycieczkę :)
    --
    • CommentAuthorEMBD
    • CommentTimeFeb 15th 2012
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Patrycjator - nie wiem co dalej. Byly trzy ladne pecherzyki i iui w dniu owulacji. U meza wszystko super. I to juz byla kolejna iui... Po poprzednich dwoch mialam torbiele (jedna na tyle duza, ze trzeba bylo usunac), potem znow zrobily sie kolejne - tak ze grudniowy cykl bralam tabletki antykoncepcyjne - zeby nie doszlo do owulacji i powiekszenia torbieli. Wiec chyba dam sobie spokoj. Szczegolnie, ze boje sie znow zrobily mi sie torbiele... Tyle, ze w moim przypadku to oznacza poddanie sie, bo zegar cyka niemilosiernie szybko w moim przypadku. Daj znac, co Ty zdecydujesz. Pozdrawiam cieplo!
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.