Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorbrombap
    • CommentTimeOct 28th 2012
     permalink
    Mam pytanie - wątpliwość.
    Jestem katoliczką. U córeczki w przedszkolu we wtorek ma być "świętowane" Halloween. Ma się przebrać. Mam w domu strój myszki Minnie, więc problemu z wymyślaniem stroju nie mam. Mam jednak inny problem. Nie podoba mi się bardzo geneza i sens tego "święta". Czy w Waszych przedszkolach też się tak dzieje? Co robicie - jeżeli nie akceptujecie jego urządzania? Myślałam, żeby córki nie przebrać - ale boję się, że będzie się czuła wyalienowana...
    --
    •  
      CommentAuthortrzepidlak
    • CommentTimeOct 28th 2012
     permalink
    a czemu nie akceptujesz takiej zabawy? przecież to nie jest święto, nie ma żadnych modlitw i obrządków. po prostu zabawa. a nasze katolickie zaduszki - to samo niemalże, wywodzą się z pogańskich obrządków "karmienia duchów"- tylko w Kościele Katolickim wszystko jest smutne. jak idzie procesja na Boże Ciało to śpiewy takie żałobne jak w czasie pogrzebu.
    --
    •  
      CommentAuthorjaca_randa
    • CommentTimeOct 28th 2012
     permalink
    Jeśli razi to Twój światopogląd, to najlepiej nie wysyłaj jej do przedszkola w tym dniu. Uniknie żalu spowodowanego odrębnąścią od grupy (jeśli byś jej nie przebrała). Żeby nie było jej smutno, że nie idzie na imprezę - spraw jej jakąś inną formę rozrywki, tak, żeby była zadowolona.
    -- Szczęście jest decyzją, którą podejmujemy każdego dnia.
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeOct 28th 2012
     permalink
    Też tak myślę, że to zabawa.. tym bardziej w przedszkolu, jakaś okazja do rozrywki, a przecież nikt nie będzie tam dzieci uczył jakiś innych modlitw czy obrządków sprzecznych z Twoją wiarą.
    --
    •  
      CommentAuthoraravls
    • CommentTimeOct 28th 2012
     permalink
    Wydaje mi się, że Brombap nie prosiła o argumenty, czemu przedszkolna zabawa Halloween jest w porządku dla katolika, bo swoje zdanie na ten temat wyraziła, tylko pytała, jak wybrnąć z niewygodnej dla niej sytuacji, bez szkody dla córki.
    Wydaje mi się, że to, co zaproponowała Jaca_Randa to dobre rozwiązanie. Córka teraz mogłaby nie zrozumieć, czemu tylko ona nie jest przebrana, pewnie czułaby się dziwnie. Jak będzie starsza, to zrozumie różnice w stylu życia i różnych decyzjach i mniej to będzie rzutowało na jej poczucie identyfikacji z rówieśnikami i poczucie własnej wartości, niż teraz.
    --
    •  
      CommentAuthorbrombap
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Dziękuję za rady. Rzeczywiście, najlepiej będzie Małej nie posłać do przedszkola. Zresztą, życie zadecydowało za nas - podejrzewam zapalenie oskrzeli...
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeOct 29th 2012 zmieniony
     permalink
    Brombap, a może swoją drogą opowiedz jej o Halloween, skąd to się wzięło, jaka jest geneza - chyba warto wykorzystywać takie okazje do tego, żeby dzieciaki czegoś się nauczyły, a nie tylko bezmyślnie chodziły na "trick-or-treating"? Może też swoich kolegów/koleżanki zaskoczyć taką wiedzą, bo dzieci najczęściej nie wiedzą o co w tym chodzi...

    Zdrowia dla córy!

    Treść doklejona: 29.10.12 08:15
    Swoją drogą ja bardzo lubię Halloween. W Polsce kupujemy co roku cuksy i czekamy na poprzebierane dzieciaki. Ale do tej pory nie zastukało ani jedno. Szkoda.
    --
    •  
      CommentAuthorsushka
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    The_Fragile: Ale do tej pory nie zastukało ani jedno. Szkoda.

    Podaj adres:tooth:Ja chętnie zastukam, łasa na słodycze:tooth:
    --
    •  
      CommentAuthorUl_cia
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    The_Fragile: Swoją drogą ja bardzo lubię Halloween. W Polsce kupujemy co roku cuksy i czekamy na poprzebierane dzieciaki. Ale do tej pory nie zastukało ani jedno. Szkoda.

    A u nas po osiedlu chodza poprzebierane dzieci i jest naprawde śmiesznie :wink: za pierwszym razem byliśmy wogóle nieprzygotowani i mieliśmy opakowanie ptasiego mleczka, które moj mąż wspaniałomyślnie wrzucił do torebki pierwszemu dziecku i potem następne już nic nie dostały :devil: teraz sie już nauczył :wink:
    Swoją droga dobrze, ze przypomniałyście, musze się w cukeirki zaopatrzyć!
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Ulcia, a Ty w Piasecznie mieszkasz? My przy Wawrze, a tu nikt nie chodzi :( Sushi, wpadaj, w tym roku zrobiliśmy dekorację na drzwi, może to zachęci kluski :)))) Hehe, zabrzmiałam jak Baba Jaga :DDDD
    --
    •  
      CommentAuthorUl_cia
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    The_Fragile: Ulcia, a Ty w Piasecznie mieszkasz?

    Tak ;-) na takim osiedlu blixniaków - i to "nasze tutejsze" dzieci zawsze gromadą latają :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    No własnie, to łatwiej chyba, bo się wszyscy znają... A my na osiedlu domków jednorodzinnych pomieszanych z blokami, więc może rodzicom głupio tak z dziećmi chodzić? I nie wiadomo na kogo się trafi...
    --
    •  
      CommentAuthorUl_cia
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Pewnie tak! I nie wiadomo jak kto zareaguje...
    --
    •  
      CommentAuthorYPolly
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    U nas (protestancki land w Niemczech) organizuja w przedszkolu Halloween 1. listopada, bo dzien wczesniej jest dniem wolnym od pracy (Dzien Reformacji). No nie wyobrazam sobie tego, ze moja corka bedzie sie bawic 1.11., bo dla mnie to jest dzien wspominania zmarlych.
    Myslalam tez dlugo, co zrobic, az sie trafila okazja i corka bedzie miala w tym tygodniu ferie u dziadka z innymi atrakcjami. Wilk syty i owca cala...
    --
    •  
      CommentAuthorazniee
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Też mieszkam w Piasecznie ( w sumie pod, ale administracyjnie Piaseczno) i też chodzą dzieciaki prosząc o cukierki- niefajnie tylko było pierwszego roku jak rodzice nie zczaili o co chodzi i jajko nam "się" rozbiło na przedniej ścianie domu- dobrze, że był jeszcze nieotynkowany :angry: Więc nie zawsze obce tradycje się u nas zapożycza w dobrej formie :confused:
    Sama bym poszła na jakieś Halloween- ale się nie dotoczę :devil:
    --
    •  
      CommentAuthorPeppermill
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Moja córka chodzi do katolickiej szkoły i też ma zabawę na Halloween. Nie bardzo widzę tu jakiś "konflikt interesów" między wiarą katolicką, a balem przebierańców w przeddzień Wszystkich Świętych.
    --
    •  
      CommentAuthorYPolly
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Ja generalnie tez nie mam z tym problemu, mi przeszkadzalo jedynie to, ze przedszkole te zabawe organizuje dokladnie 1 listopada.
    --
    •  
      CommentAuthorbladykot
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Peppermill: Nie bardzo widzę tu jakiś "konflikt interesów" między wiarą katolicką,


    Halloween kontra Wszystkich Świętych
    --
    •  
      CommentAuthorsushka
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Obawiam się, że Fronda nie ma zbyt obiektywnego spojrzenia na problem:wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    No tak... Fronda - to wszystko tłumaczy :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorsushka
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Większy problem widzę w tym, że tak ślepo przejmujemy tradycje i zabawy innych narodów, zapominając jednocześnie o własnych.
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Haha, Sushi, w tym samym momencie pisałyśmy...

    Powiem Wam, że fajnie by było, gdybyśmy i my potrafili obchodzić jakieś święto w wesoły, radosny sposób. A niestety nasze święta są smętne, chociaż powodów do radości i świętowania trochę by się znalazło z nasza historią ;)
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    _sushi_: Większy problem widzę w tym, że tak ślepo przejmujemy tradycje i zabawy innych narodów, zapominając jednocześnie o własnych.


    Właśnie, może dlatego, że łatwo idziemy za tym co wesołe i przyjemne...
    --
    •  
      CommentAuthorluczynka
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    _sushi_: Obawiam się, że Fronda nie ma zbyt obiektywnego spojrzenia na problem

    Nie bardzo rozumiem, kto miałby zatem obiektywnie przedstawić kwestie podejścia Kościoła do Halloween, jeśli nie katolicki portal, może "racjonalista"? :wink:
    Czasem za daleko się zagalopowujemy w poszukiwaniu tego mitycznego obiektywizmu.
    --
    •  
      CommentAuthorsushka
    • CommentTimeOct 29th 2012 zmieniony
     permalink
    luczynka: Nie bardzo rozumiem, kto miałby zatem obiektywnie przedstawić kwestie podejścia Kościoła do Halloween

    A myślałam, że dyskusja dotyczy Halloween jako takiego, a nie kwestii podejścia do niego Kościoła.
    Dlaczego Kościół uzurpuje sobie prawo oceniania i krytykowania każdego aspektu życia?
    Na marginesie- jaka byłaby Twoja odpowiedź, luczynko, gdyby ktoś za źródło podał np. własnie "racjonalistę"?
    I czy na pewno Kościół jest obiektywny?
    --
    •  
      CommentAuthorbrombap
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Przepraszam, że się wtrącę - ale jako że rozpoczęłam wątek, myślę, że moge zwrócić uwagę, że ja właśnie pytałam o Halloween w kontekście katolicyzmu.
    Natomiast na innej płaszczyźnie zgodzę się, że bezkrytyczne przejmowanie "świąt" właściwych dla innych kultur jest absurdalne.
    --
    •  
      CommentAuthorluczynka
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Sushi, mam wrażenie, że nie załapałaś powodu, dla którego Bladykot zamieściła ten link. Było to w odpowiedzi na post Peppermill, właściwie, niekoniecznie w związku z problemem Bromby.
    --
    •  
      CommentAuthorsushka
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Złe odniosłaś wrażenie.
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    brombap: bezkrytyczne przejmowanie "świąt" właściwych dla innych kultur jest absurdalne.


    Chciałam tylko zauważyć, że to nie są święta. Tak samo jak Walentynki świętem nie są. Pewnie, możemy sobie wypracować własne zwyczaje, ale podejrzewam, że tak jak cała reszta naszych tradycji będą smutne, nadęte, pompatyczne. A miło jednak chociaż raz do roku mieć tego typu wydarzenie.
    --
    •  
      CommentAuthormad1
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Wszystkich Świętych to nie jest smutny dzień... i w KK nie jest obchodzony w sposób smutny.
    --
    •  
      CommentAuthorJaheira
    • CommentTimeOct 29th 2012
     permalink
    Brombap, rozumiem,że podczas świąt Bożego Narodzenia nie ma u Was w domu choinki oraz,że nie praktykujecie obdarowywania się prezentami...
    A w okresie Wielkanocnym nie malujecie jajek?

    Przepraszam,ale trochę nie rozumiem tego grzmienia na Halloween, kiedy z całą pewnością hołduje się innym nie-katolickim zwyczajom...
    --
    •  
      CommentAuthorbrombap
    • CommentTimeOct 30th 2012
     permalink
    Och, jak zwykle uświadamiam sobie własną niewiedzę. Mogę więc odpowiedzieć jedynie intuicyjnie: chyba jest różnica pomiędzy symbolem, który ma już własne miejsce w naszej tradycji i - o ile dobrze pamiętam - ma własne znaczenie również jako symbol w tradycji katolickiej (myślę o choince) od czegoś, co - poza aspektem "zabawowym" ma odniesienie dla mnie nieakceptowalne?
    ****
    Wydaje mi się, że rozpoczynając dyskusję wskazałam punkt odniesienia dla mnie istotny. Po prostu miałam wątpliwość, dla której rozstrzygnięcia nie było istotne popkulturowe rozumienie halloween. Każda z nas ma własny system wartości, i coś, co dla jednej jest błahe/śmieszne, dla drugiej może mieć istotne znaczenie. Zwłaszcza, gdy chodzi o wychowanie dziecka.
    Nie chcę więc urazić tych z Was, które uważają moje wątpliwości za śmieszne, ale tak jak dla Was to być może nie ma znaczenia, tak po prostu dla mnie to istotne.

    Ale bardzo Wam dziękuję:)))
    --
    •  
      CommentAuthorbladykot
    • CommentTimeOct 30th 2012 zmieniony
     permalink
    •  
      CommentAuthorAlexisA
    • CommentTimeOct 30th 2012
     permalink
    Halloween a katolicyzm.. nie to się nie gryzie. Jak sobie pomyślę, że KK też "zapożyczył" wiele pogańskich elementów to się nie może gryźć. Wg mnie to jest zabawa. Powiem nawet, że fajnie by było jakby się to popularyzowało coraz bardziej w Polsce. Halloween z pewnością ma swój klimat :)
  1.  permalink
    A widziałyście jakie fajne google są dzisiaj ? :cool:
    U nas wydrążona dynia czeka na swoją wieczorną premierę, dom mam obwieszony rysunkami duchów a córka się zbroi, bo wybiera sie do sąsiadów po cukierki :)
    Kiedyś sie zżymałam na to swięto, teraz je lubię :)
    --
    •  
      CommentAuthorJaheira
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    brombap: Och, jak zwykle uświadamiam sobie własną niewiedzę. Mogę więc odpowiedzieć jedynie intuicyjnie: chyba jest różnica pomiędzy symbolem, który ma już własne miejsce w naszej tradycji i - o ile dobrze pamiętam - ma własne znaczenie również jako symbol w tradycji katolickiej (myślę o choince) od czegoś, co - poza aspektem "zabawowym" ma odniesienie dla mnie nieakceptowalne?

    Absolutnie nie miałam na celu uświadamianie Ci Twojej niewiedzy.
    Po prostu chcę zrozumieć dlaczego jedne symbole mające swoje korzenie w pogaństwie są OK a inne już nie.

    Wydaje mi się,że wszystko jest kwestią naszego podejścia, wytłumaczenia dziecku.
    A nie puszczenie dziecka na imprezę, w której biorą wszystkie dzieci, na imprezę, która w naszej kulturze oznacza ni mniej ni więcej tylko bal przebierańców, jest dla mnie niezrozumiałe.
    Bo zakładam,że jak w przedszkolu dzieci będą się wymieniały prezentami świątecznymi, to z pewnością i Twoja córeczka będzie brała w tym udział.
    --
    •  
      CommentAuthordanap
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    szczypta_chilli: Kiedyś sie zżymałam na to swięto, teraz je lubię :)


    mnie duchy i przebierańce zawsze cieszyły ale kiedyś denerwowały mnie walentynki-> teraz twierdzę że są ok
    •  
      CommentAuthorbrombap
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    Tak jak pisałam - życie zadecydowało za nas - mamy 2 zapalenia oskrzeli +1 "prawie".
    Zgadzam się, że podstawowe znaczenie ma tłumaczenie dziecku, jednak oznacza to dla mnie również tłumaczenie, dlaczego na pewne rzeczy się nie zgadzam. Zresztą, w miarę dorastania tych "nie wolno" będzie pewnie więcej.
    A co do obdarowywania prezentami - nie czuję w tym nic zdrożnego- zresztą powtarzam Małej również w okresie "nieświątecznym", że trzeba się dzielić i że fajnie jest sprawiać komuś radość.
    --
    •  
      CommentAuthorJaheira
    • CommentTimeOct 31st 2012 zmieniony
     permalink
    brombap: A co do obdarowywania prezentami - nie czuję w tym nic zdrożnego

    Ale zdajesz sobie sprawę,że to ma swoje korzenie m.in w rzymskich Saturnaliach, świętu ku czci Saturna?

    Może to będzie kąsliwe co napiszę... O Saturnaliach już się nie mówi z ambony a o Halloween owszem.
    Ot, taka drobna różnica w konsekwencji.
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    A ja mam tonę cukierków przygotowaną i dynię przy drzwiach. Jak nas żadne dziecko nie odwiedzi to mąż będzie musiał wszystko zjeść. :devil:
    --
    •  
      CommentAuthorKotBury
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    Frag - a dynię proponuję na głowę nałożyć :D i świeczkę w zęby :d
    •  
      CommentAuthorPeppermill
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    Dla mnie w ogóle niezrozumiałe jest doszukiwanie się "na siłę" negatywnych skojarzeń, pogańskich korzeni itd. w dniu, który w obecnych czasach służy jedynie dobrej zabawie. Na tej zasadzie trzeba by było zrezygnowac z większości tradycji i zwyczajów( jak już Jaheira pisała), bo niewiele z nich wywodzi się z katolicyzmu. Jak wspominałam, w szkole mojej córki jest zabawa halloweenowa- ale dostalismy list od dyrekcji z prośbą, by nie ubierać dzieci krwawo i przerażająco oraz unikać rekwizytów kojarzących się z przemocą.
    I uważam, że to jest ok.
    --
    •  
      CommentAuthorlecia_28
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    Peppermill: dostalismy list od dyrekcji z prośbą, by nie ubierać dzieci krwawo i przerażająco oraz unikać rekwizytów kojarzących się z przemocą.

    i to jest wlasnie super pomysl, bo samo przebieranie za dynie czy osiolka to fajne jest przeciez. A jak by sie ten dzien nie nazywal holloween tylko "karnawal" to juz by bylo ok?
    ja sie szykuje na wieczor z moim "prawie roczniakiem" :bigsmile: mamy pelerynke dyńke i czpeczke z ogonkiem, bedzie kilka dzieciakow i mysle ze bedzie fajnie
    --
    •  
      CommentAuthorTabaluga
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    Tu od strony kulturowej o Halloween.
    -- <a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/wff2iei3itxxyp2l.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthormigg
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    Bardzo ciekawy jest ten tekst o stronie kulturowej Halloween. I zasadniczo bym się z nim zgodziła, bo rzeczywiście jest dużo obrzędów z Polski pogańskiej, jak chociażby dziady i nie trzeba przejmować bezkrytycznie świąt/tradycji z innych kultur (choć ja akurat lubię je poznawać, to zawsze uczy o innej niż moja świadomości, postrzeganiu świata).

    To jednak, co doprowadza mnie do szału w tym tekście, to wartościowanie i złośliwe ocenianie (typu "kompletny nonsens i absurd", "obciach i żenada"). Naprawdę nie można tego inaczej napisać? Ja np. nie jestem katoliczką (choć kiedyś byłam), ale szanuję poglądy katolików, nie ośmieszam Wszystkich Świętych czy święta Wielkiej Nocy. To nie jest przytyk do nikogo z tutaj piszących, tylko taka refleksja na temat tekstu i wielu innych pisanych w podobnej retoryce.
    --
    •  
      CommentAuthorjudka25
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    A u mnie były już przebrane dzieci i dostały całą torbę cukierków :tongue:
    •  
      CommentAuthoratomcia
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    A mnie dzisiaj zaskoczyli - byłam z małą w domu, dzwonek do domofonu "cukierek albo psikus" (po raz pierwszy to przeżyłam!) - podziękowałam, bo i tak nic w domu słodkiego nie było, no i nie zostawię dziecka samego, by wyjść do bramy. No i poszli sobie. Mąż wrócił zły z zakupów, bo ... zapaskudzili czymś skrzynkę na listy! Nie zeszło mleczkiem do czyszczenia. Jak jutro tego nie uda się zmyć (dzisiaj już było za ciemno) - to zgłoszę na policję, bo to przegięcie . Dobrze, że samochodu nie było pod domem!:devil:
    •  
      CommentAuthorAndżi
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    Autorka wątku nie pyta chyba o to czy halołin jest ok czy nie, nie napada również na te osoby które lubią dynie, przebieranie się i cukierki. Nie rozumiem wiec niektorych odpowiedzi i dowodzenia słuszności swoich racji o tym jakie to halołin jest super. Dziwne jest też dla mnie zżymanie się na opinie KK w tej sprawie osób, które się z KK nie identyfikują. Chyba powinno być to dla Was obojętne. Ja np nie jestem protestantką ani buddystką więc opinie tych religii mnie ani ziębią ani grzeją. Na szczęście jest tak w PL ze można obchodzić święta jakie się chce lub właśnie nie obchodzić. Ktoś chce bawi się na halołin to się bawi, inny nie chce nie musi :smile:
    --
    •  
      CommentAuthorAndżi
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    A co do pytania to ja bym zostawiła dziecko w domu i zaproponowała inne atrakcje w tym czasie
    --
    •  
      CommentAuthorsushka
    • CommentTimeOct 31st 2012
     permalink
    Coś takiego znalazłam:
    Halloween-czy naprawdę pogańskie?
    --