wodnisty jak najbardziej jest śluzem dobrej jakości :) natomiast na poprawę śluzu można stosować np. siemie lniane (albo gotujesz "kisiel" z całych ziaren, albo wcinasz mielone, jako dodatek do jedzenia) albo wiesołek (kapsułki w aptece bez recepty pod nazwą Oeparol)... powodzenia :)
To teraz ja poproszę o interpretację mojego ostatniego wykresu.
Już prawie dwa lata prowadzę skrzętnie zapiski, więc klasyfikuję się jako "doświadczona", nie mniej mam problem czy dobrze odczytuję to, co obecnie się ze mną dzieje. Ten miesiąc jest dla mnie pełen wrażeń i nie wątpię, że odbija się to w obecnym cyklu. Gdy zobaczyłam jak temperatury mi "szaleją" tak stwierdziłam, że cykl zapewne będzie bardzo długi. Ale dzisiaj dostałam krwawienie, które podejrzewam o bycie "tylko" śródcyklicznym, ale pewności nie mam i dlatego szukam porady. Rok temu miałam podobną sytuację, ale wtedy było wyraźnie i jednoznacznie widać, że żadnego skoku temperatury nie było (temperatura cały czas trzymała mi się na poziomie ok. 36,5), więc przeczekałam krwawienie, po którym już normalnie skoczyła mi temperatura i już wszystko było ok. Teraz jest.... dziwniej i nie bardzo wiem jak na to patrzeć. Próbowałam wyznaczyć jakąś linię podstawową, ale jak to zrobić? Uznać, że ten spadek z 18dc jest zaburzony i wtedy linia by szła na poziomie 36,6? Niby by pasowało wszystko ale... trochę dziwią mnie te skoki w drugiej fazie.
W każdym śluzie dobrej jakości plemniki żyją długo i szybko się poruszają. Jeśli potrafisz rozpoznawać, kiedy jesteś płodna i niepłodna, to w czym problem?
Właściwie to nie wiem kiedy powinien mi się zacząć okres czy się spóźnia czy według wykresu może będzie niedługo, a może się udało naturalnie zajść w ciążę. Kiedy w takim przypadku najlepiej zrobić domowy test ciążowy aby był wiarygodny.
Okres powinien Ci się zacząć, jak większości kobiet, 10 do 16 dni po skoku temperatury. Wnoszę, że czytać Cię kiedyś nauczono, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by poczytać co nieco o metodach rozpoznawania płodności.
Acia, jeśli mierzysz temperaturę, to chyba wiesz do czego te pomiary mają Ci posłużyć. Z załączonego wykresu wynika, że jesteś tuz po skoku temperatury, zatem nic się nie spóźnia a miesiączka przyjdzie we właściwym czasie o ile nie skorzystacie owocnie z danego Wam teraz czasu płodnego. Zapoznaj się z metodologią i ideą mierzenia temperatury poprzebudzeniowej. Proponuję również dołączyć do tego obserwacje śluzu i wtedy będziesz miała wiedzę o tym czy coś Ci się spóxnia, czy też przyjdzie w przewidywalnym czasie.
-- Specjalnie dla Damazego. W domu Opera 9.51, FF i Maxthon. W pracy IE - nie mam pojącia, która wersja. :-P
witam was wszystkie :) Mam gorącą prośbę :( nie potrafię zinterpretowac mojego wykresu ..;/ tzn nie wiem dlaczego nie mam spadku tenperatury, gdyż najpieerw powinna spaśc lekko a następnie podniesc, a moja jest cały czas wysoka :( PROSZĘ POMÓŻCIE
kochane dziewuszki potrzebuje pomocy w interpretacji wykresu ponieważ taki troche dziwny jest ten cykl ze względu na płodny śluz i nie bardzo wiem jak go zinterpretować czy skok w 17 czy w 22 dc???? aj ten śluz mi troche w głowie pomieszał;/
dziewczyny potrzebuję waszej pomocy. Wczoraj 29 dc zrobilam test ciażowy i wyszła słaba druga kreska, bardzo się ucieszyłam, a tu rano spadek temperatury taki gwałtowny.Czy oznacza to, że poziom progesteronu zaczyna spadac i organizm przygotowuje się do okresu? Do lekarza ide dopiero 15.02. Jak myślicie brać luteinę teraz?(została mi po ostatniej nieudanej ciaży"puste jajo"). Czy ten spadek temperatury juz przekreśla wszytsko?:(
Witam, dopiero założyłam tutaj profil. Obserwację temp prowadzę od listopada, staramy się o dziecko. Jak na razie nic nie wychodziło, ale wykresy były dość książkowe. Teraz mam pierwszy cykl z clo. Owulacja wg usg jak na wykresie. Martwi mnie tylko olbrzymi chwilowy sadek po owulacji. Czy możliwe, że ten spadek spowodowany jest zagnieżdżeniem? Jeśli możecie to spójrzcie na mój wykres i powiedzcie, co tam widzicie. :) Dodam tylko jeszcze, że sluz mam wodnisty od początku cyklu, a w płodnym okresie było go więcej. teraz po owu też jest wodnisty.
Witam, mam pytanie odnośnie mojego wykresu, to drugi, który tworzę i pierwszy z lekiem bromergon, na obniżenie prolaktyny. Staramy się od ponad roku. wszystko wyglądało ładnie ale w fazie temp wyższych zamiast wzrastać zaczęły opadać, przeziębiłam się i brałam duomox, moja ginekolog powiedziała, że w tej fazie nie ma on wpływu na potencjalną ciążę, temperatury oznaczyłam jednak jako zakłócone, dzisiaj czułam się już dobrze ale temperatura rano spadła do linii podstawowej, pojechałam zbadać progesteron wyniki popołudniu, miesiączki mam zawsze regularne co 28 dni, czy to już koniec nadziei w tym cyku? jak ktoś znajdzie chwilkę proszę o odpowiedz. Pozdrawiam. Adriana
-- „kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie” Heraklit
Mam prośbę jest to mój pierwszy cykl jak mierzę PTC , mierzę termometrem rtęciowym , waginalnie i moje pytanie jest takie przysneło mi się w trakcie pomiaru i pomiar trwał 35 minut , czy wynik będzie temperaturą normalną czy zakłuconą .Wiem że moze jest to głupie pytanie ale nie znam się jeszcze na tym tak dokładnie , będę wdzięczna za odpowiedź .
Czy mogła by któraś zajrzeć pod mój wykres i powiedzieć mi czy dzisiejsza temp.jest skokiem biorąc pod uwagę wcześniejsze temp. i długość cyklu . Oraz czy temp. dzisiejsza jest normalną czy zakłuconą ze względu na 35 minutowy pomiar - przysneło mi się . Narazie zaznaczyłam na wykresie że była nie zakłucona .
hej zaglądnęłam do Ciebie,wygląda na skok i myślę, że nie powinnaś uznawać tej temp za zakłóconej, termometr jak uzyska twoją temp to nie pokarze Ci więcej niż jest nawet jakbyś go tam nie wiadomo jak długo trzymała, chyba że by Tobie temp wzrosła, jednak 35 min w pozycji leżącej myślę, że nic nie zmieniło, gorzej gdybyś z tym termometrem te 35 min chodziła:P buziole
-- „kto nie dąży do rzeczy niemożliwych, nigdy ich nie osiągnie” Heraklit
Dziewczyny bardzo was prosze o interpretacje mojego wykresu. Czy jeszcze jest szansa na owulacje czy to raczej bedzie cykl bezowulacyjny? Spadk temperatury utrzymuje się już dość długo;( dopiero zaczełam się obserwować, bede wdzięczna za waszą pomoc:)
Witam mam prośbe, możecie zerknąć czy dobrze oznaczyłam początek fl na moim wykresie? Wlasciwie nie mam tam skoku, tylko mozolnie mi sie temp.pięła przez kilka dni... i w koncu nie wiem, gdzie jest poczatek fl. dzieki za pomoc. pozdrawaim.
witam to znowu ja ;) nie wiem co myslec o moich ostatnich tempkach. Dziwne to troche, jakby mi sie termometr zaciał ;) poniewaz sie staram, to musze chyba przyjąc, ze skoro temp nie wzrasta (= progesteron nie przyrasta), to na ciaze nie ma szans?
Chodziło mi o to, ze w fl nie wzrasta, podniosła sie do 36,6 i tak została. A skoro c.żółte produkuje z czasem coraz wiecej progesteronu , to temp powinna wzrastac w fl (chociaz troche). A u mnie nic... wiec cos chyba nie tak...
Jestem taka zdołowana dziś. Nie dość, że mam już za sobą 2 poronienia, to jeszcze zaburzył mi się cykl kompletnie! :(
Nie prowadzę tu już wykresów, ale może i tak coś powiecie. Ten cykl (drugi po 2 poronieniu samoistnym, b. wczesna ciąża) zaczął się 9 stycznia i do tej pory nie miałam jeszcze owulacji ;( To już 39 dc, i nic tego nie zapowiada. A pierwszy cykl po 2 poronieniu był owszem dłyższy bo 38 dni ale z normalna owulacją, tylko przesuniętą.
W tym cyklu tempki zaczęłam mierzyć koło 20dc bo zazwyczaj w tym momenecie mam owulację, przez kilka dni skakały 36,3 i 36,5 na przemian (tak z tydzień max od tego 20dc) a potem cały czas codziennie 36,5 od 2 tygodni, i ani drgnie.. Byłam chora tydzień temu, miałam gorączkę (38,5 pod pachą a w pochwie nawet 39,1), ale przeszło po 2 dniach i nadal 36,5... jak to możłiwe żeby tak szły i nic??
Wcześniej przy normalnym cyklach niższej miałam poniżej 36,5 a wyższe 36,7 i wzwyż, a teraz nic już nie rozumiem... Codziennie to samo.. :(