Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorScorpi
    • CommentTimeSep 6th 2007 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    mam nadzieje, że ten wątek sie przyda, żeby nie mieszać w wątku z zamieszkałymi jeszcze brzuszkami...

    PORADY... KOSMETYKI... ĆWICZENIA... DIETA...

    wklejajcie swoje fotki...:wink:
    • CommentAuthormama12
    • CommentTimeSep 6th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    I co, zrobimy porownania, ktorej ile czasu zajela utrata zbednych kilogramow, bedziemy sie fotografowac miesiac po miesiacu i ustanawiac ranking najszczuplejszych mamus, tudziez tych "nienajszczuplejszych"? O to chodzi w tym watku?
    •  
      CommentAuthortuli_pani
    • CommentTimeSep 6th 2007 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hmm, mama12 masz rację, ale czemu ma to służyć? bo nie za bardzo rozumiem? jakiś ranking?:confused:
    --
    • CommentAuthorasiula82
    • CommentTimeSep 6th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Mi się podoba, może nie galeria i ranking, bo wiadomo różnie to bywa z powrotem do formy, ale chętnie bym sie dowiedziała, kiedy można zacząć cwiczyć po porodzie siłami natury, kiedy po cesarce, jakie ćwiczenia wykonywać, jakie preparaty wspomagające można używać karmiąc maluszka. W księgarni widziałam książkę nt powrotu do formy po porodzie, i wiem, że są specjalne ćwiczenia które powinno sie wykonywać tuż po porodzie. Może w tym wątku zamieścimy jakies linki, opisy, artykuły. Tylko żeby do nie było tylko o odchudzaniu jak zrzucić zbędne kg, ale pomysł ok:bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeSep 6th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Pewnie wątek został zainspirowany dzisiejszym zdjęciem Ladybird76. Szczerze mówiąc też nie rozumiem sensu tych zdjęć, ale jak ktoś ma potrzebę się pokazać to faktycznie lepiej nie mieszać.
    --
    •  
      CommentAuthorScorpi
    • CommentTimeSep 6th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    oj... dziewczyny...

    chodzi o to, żeby radzić sobie na wzajem jak szybko dojść do wagi z przed porodu,
    jakich kosmetyków używacie czy może jakaś dietkę albo ćwiczenia, czasem lekarz coś poradzi...
    jedne dziewczyny szybciej dochodzą do formy inne wolniej i chętnie by sie dowiedziały o "cud" środkach...

    a fotka też mile widziana...

    przecież tu nie ma żadnego obowiązku, nikt nikogo do niczego nie zmusza, chcesz to wklejasz zdjęcie, nie chcesz ro nie i już...

    i nie widzę powodu, żeby sie tak pienić...
    :confused:
  1.   Zgłoś moderatorowi permalink
    ja nie wiem czemu bronicie sie tak przed tymi zdjęciami...to fajne przeciez!
    --
    •  
      CommentAuthortuli_pani
    • CommentTimeSep 6th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    myślę, że lepiej zmienić to na porady (dyskusja ogólna) i nie łączyć tego ze wstawianiem zdjęć (chyba, że ktoś bardzo chce:wink:)
    a porady, wskazówki, zalecenia itp. itd. to fajny pomysł!
    --
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeSep 6th 2007 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Popieram tuli_pani, poza tym nikt się nie pieni, my tu wszystkie popijamy soczki, a nie Ludwika :wink:.

    Nie bronimy się też przed zdjęciami, jak któraś odczuwa potrzebę, to niech nawet wstawia zdjęcia swoich uszu czy palców u nóg, byle by nie za duże, bo na modemie można się zapłakać...
    --
    •  
      CommentAuthortuli_pani
    • CommentTimeSep 6th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hihihi dobre z tym Ludwikiem :jumping:
    --
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeSep 7th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    chętnie poczytam jak sobie radzą inne dziewczyny - u mnie 5 kilo nadal "siedzi" i nie chce mnie opuścić, w ciąży przytyłam 15 kilo, 10 zleciało w 1 tygodniu po porodzie

    smaruję brzuch kremem intensywnie ujędrniającym, smaruję szorstką gąbką i katuję się zimnymi prysznicami ale skóra nadal jest wiotka, do tego poniżej pępka porobiły mi się rozstępy, jedynie blizna po kolczyku się już zbiegła i wygląda jak dawniej
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeSep 7th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    fajne CWICZENIA NA BRZUCH z ruchomymi obrazkami...mi zaraz mina 3miesiace od porodu wiec zaczne spinanie i jakies delikatne cwiczonka.. zaleta sn jest mozliwosc szybszego doprowadzania sie do dawnej figury, ja pelne brzuszki i stepper moge wprowadzic dopiero pol roku po porodzie
    •  
      CommentAuthor_zibi_
    • CommentTimeSep 7th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    a ja mam rowerek stacjonarny na który pewnie wskocze jak mi się tyłek zagoi :rolling::rolling::rolling:
    -- [url=http://www.szipszop.pl][
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeSep 7th 2007 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Zibi tylek nie bedzie ci sie goil przeciez masz cc :P a poza tym mam bad news.. wg lekarzy rowerek i zwykly i stacjonarny tez dopiero 3miesiace po cc
    •  
      CommentAuthorInez
    • CommentTimeSep 7th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja w ciąży przytyłam 6kg a po niej schudłam (jeśli wierzyć mojej wadze) 15kg, co by oznaczało całkiem ładny minus :bigsmile: Figura właściwie jak sprzed ciąży, a nawet troszkę mi już spodnie lecą z pupy :wink: Problem jednak z górą, bo w biuście nie dopnę swoich koszul :sad:
    Powiedzcie mi dziewczyny jak długo trwał u Was połóg, bo ja wciąż krwawię i nie jest to lekkie plamienie (już mnie to wkurza, bo ileż można) :angry: Czy po cc używacie czegoś na bliznę, bo słyszałam, ze niby Cepan jest dobry, ale jakoś na razie nie potrafię się zdecydować. Nie wiem w sumie od kiedy można smarować bliznę?
    --
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeSep 7th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Inez ja używam maści Cepan cały czas trochę niby blednie no ale na to trzeba chyba czasu...
    Aż Ci zazdroszę tych 15 w dół mi jeszcze 8 zostało ale ja przytyłam 27 kg:shamed: więc można by rzec że już schudłam 19 :) i to mnie pociesza.
    U mnie też połóg trwał długo ok 6 tyg. i też miałam dość ale w końcu się skończył uff .
    --
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeSep 7th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    u mnie leciało równy miesiąc - ale i tak juz zdąrzyłam sie powkurzać, że za długo :bigsmile:
    •  
      CommentAuthorInez
    • CommentTimeSep 7th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja dziś kończę 7tyg. i ani myśli przestać lecieć :cry:
    --
    •  
      CommentAuthorbladykot
    • CommentTimeSep 7th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Inez to może zadzwon do gina i niech Ci powie czy masz przyjsc czy jeszcze poczekac. jeszcze w anemie się wpadniesz.
    --
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeSep 7th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Inez czasami tak długo to trwa od 6 do 8 tygodni ale dobrze by było zasięgnąć porady gina... co on na to.... U mnie już końcówa tylko taki śluz brązowy się wydziela wrrr ale w stringach już mogę śmigać :))
    --
    •  
      CommentAuthorInez
    • CommentTimeSep 8th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Daję jeszcze czas do 8t a potem gin obowiązkowo. W sumie czekam na koniec jak na zbawienie, bo mam sporo badań do zrobienia, a dopóki leci nie mogę ich robić :sad:
    Bladykotku, niestety anemię to ja już mam :sad:
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeSep 8th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Inez moim zdaniem powinnas KONIECZNIE isc do gina. u nas na poloznictwie i lekarze i polozne uczulaja ze krwawienie silne to do 4tyg a pozniej to juz plamienie byc powinno i jesli dalej jest mocne krwawienie to koniecznie z lekarzem trzeba to skonsultowac. Ja przy Gabrysi po 3tyg nie mialam plamien nawet a przy Krzysiu po niecalych 4. teraz tylko mam nadzieje ze wredna @ nie przyjdzie szybciej niz za pol roku :P
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeSep 9th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Inez Ania ma rację zbyt długo to się u Ciebie ciągnie....
    --
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeSep 9th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dziewczyny znacie jakieś dobre zestawy ćwiczeń na ujędrnienie brzuszka i biustu :)) Muszę się ujędrnić :))

    Dieta 13 dni jak do tej pory dała mi stratę 2 kg a dzisiaj jest jej 8 dzień - zobaczę co będzie dalej i jakie efekty uzyskam w całości. Chciałabym przekroczyć magiczną obecnie moją cyfrę 7 :))
    Po jej skończeniu zrobię sobie dietkę kapuścianą :)) lubię tę zupkę :)) no i może w końcu uda mi się wystartować z pływalnią :))
    Z pewnością gdybym przy obecnej diecie na nią chodziła to bym chyba z wycieńczenia padła ale przy kapuścianej mogę sobie już pozwolić....
    Czekam również na rowerek stacjonarny, którego mąż nie może mi przytransportować bo ciągle zapomina :))
    --
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeSep 10th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Lady najlepsze są naprzemienne prysznice (ciepły-zimny) i ja kupiłam sobie jeszcze zwykłą szorską gąbkę (chociaz pisze na niej antycelulitisowa) za 1 zł. - po takiej kapieli skóra jest super napięta. Aha, używam jeszcze kremu Loreal-a Sculpt Up - polecam

    o kremie

    http://www.perfectfresh.com/paimg/1514d.jpg
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeSep 10th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja też stosuję prysznic naprzemienny i krem ale vichy na ujędrnienie dupska i ud :) jestem bardzo z niego zadowolona no i znowu kg w dół czyli jeszcze 7 :crazy:
    Tylko mam krostki na udach w zasadzie od porodu wyglądają trochę jak trądzić może macie jakieś rady na pozbycie się ich :whorship:
    --
    •  
      CommentAuthorScorpi
    • CommentTimeSep 10th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Magg - a może porada dermatologa?

    tak na własna reke bym nie ryzykowała
    •  
      CommentAuthorIWA
    • CommentTimeSep 11th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Magg - widzę , że masz ten sam problem z wypryskami na udach i na pośladkah, ja też troszkę tego mam.
    Pozatym po porodzie to właściwie nic mi nie zostało, ma 3 kg mniej niż przed zajściem w ciążę, rozstępów brak, brzuszek prawie płaski, że spodnie mi troszkę spadają. Może tylko troszkę mniej jędrny. Ale ogólnie to jestem z siebie zadowolona, myślałam, że nie będzie tak łatwo wrócić do swojej figury!:wink::bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeSep 11th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    IWA to tylko możemy Ci z Magg pozazdrościć :)
    Magg u mnie jeszcze 5 na plusie wrrr i wiszę podan 7 czyli 71 a chciałabym na 6 spaść :))

    CO do masaży to używam szczotki do plecków i nią właśnie okrężnymi ruchami masuję brzusio i cyce - z nimi gorzej jednak będzie wrrr :((
    --
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeSep 13th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    W gazecie Samo zdrowie Anna Głogowska ( tańczyła w Tańcu z gwiazdami z Gąsowskim i urodziła jego dziecko) powiedziała ze w 7 tygodni po porodzie schudła 22 kg i przy tym karmiąc piersią , czy to możliwe ? :shocked:
    --
    • CommentAuthormama12
    • CommentTimeSep 13th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Mozliwe, mozliwe. Mnie rowniez sie udalo :swingin: Podczas drugiej ciazy przytylam 21 kg :crazy:, az w ostatnim miesiacu polozna zalecila mi diete (!!!). Nie wazylam sie regularnie, ale wiem, ze pod koniec trzeciego miesiaca juz wszystko zgubilam. zostala mi tylko, cholipka, oponka na brzuszku:rolling: Trzeba pamietac, ze w czasie ciazy zwyczajnie puchniemy, wiec juz sam porod sprawia, ze sporo kg tracimy. Najlepiej to widac na ciuchach, np spodnie, w ktore bylam ubrana idac do szpitala obciskaly mnie, zas po porodzie, wisialy na mnie. Takze, A.G. nie klamie!
    •  
      CommentAuthorScorpi
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    i gdzie te wasze brzuszki wracajace do normy?
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ZUZA Ja schudłam 20 kilo też w tym czasie ale karmiłam tylko miesiąc! Wszystko jest możliwe wystarczą tylko dobre chęci i dieta ŻP :))
    --
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja mojego brzucha nie zamieszczę bo chwalić to ja się nie mam czym :confused:
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja swojego też nie pokarzę choć nie wygląda najgorzej ale "uśmiech" nie jest czymś do oglądania niestety...
    Iwa mogę Ci tylko pozazdrościć mi jeszcze 7 kg zostało :cry: i od 2 tyg. nic w dół a ćwiczyć jeszcze nie mogę i d... blada jedyne co to że celulit mi znika powoli i czuję sie bardziej komfortowo :wink: bo dupa nadal jak szafa :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Magg to w ktorym miejscu ty masz ten usmiech?? mojego pod najnizszymi szortami nie znac
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    :shamed: zazwyczaj oglądam się nago i ...może faktycznie przesadziłam ni byłoby go widać ...ale i tak nie mam się czym chwalić ...może za rok :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorIWA
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    skorpionka7 - ja swoim brzuszkiem już się chwaliłam na temacie GALERIA - nasze brzuszki i na usg maluszki, ale i tutaj mogę się pochwalić! :wink::wink::wink:
    To tak na pocieszenie dla tych z was, które zachodząc w ciążę boją się, że bezpowrotnie stracą swoją figurę!
    Ja - ku swojemu zdziwieniu - jestem przykładem na to że dosyć szybko można wyglądać tak jak przed zajściem!:bigsmile:
    [/url]
    --
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Iwa piekny echchchchch
    --
    •  
      CommentAuthortagusia
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Iwa no brzusio faktycznie super. A tak z ciekawosci jaka wage mialas przed ciaza i ile przytylas? :shamed:
    --
    •  
      CommentAuthorIWA
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    przed ciążą ważyłam 68 kg, do porodu miałam coś troszkę powyżej 80kg, a teraz 65kg.
    --
    •  
      CommentAuthorInez
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Niestety dziewczyny miałyście rację z tym krwawieniem. Oczywiście ono nadal trwa (to już 9 tydzień). Nie wyrobiłam i poszłam do gina. Rozpoznanie: "w rzucie trzonu pod błoną śluzową cień hyperechogeniczny o wymiarach 1,92 * 1,69 cm (mięśniak z cechami zwapnienia)" :cry: Jeszcze się łudzę, że spieprzyli coś przy cesarce, że to od krwotoku podczas zabiegu, że się rozejdzie. Gin dał temu zwapnieniu jeszcze 4 tyg., po czym kontrola i wtedy już nie będzie zmiłuj się :cry:
    A na krwawienie dostałam antybiotyk i osłonę, ma przejść w ciągu 10 dni, jeśli nie - mam do gina pognać bez rejestracji :sad: Dziś łzy same napływają do oczu :cry: :cry: :cry:
    --
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeSep 18th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Inez głowa do góry bo może się wszystko unormuje, czego Ci życzę z całego serduszka. Wiary więcej i optymistycznego nastawienia to może nie będzie tych łez w oczach Twoich ....Teraz nie jest ciekawie ale za 3 tygodnie kto wie, może będzie lepiej - wsio od Ciebie słoneczko zależy!!! od nastawienia Twojego :)
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeSep 19th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Inez mocno trzymam kciuki zeby sie szybciutko rozeszlo. Miejmy nadzieje ze na nerwach i strachu sie skonczy. badz dzielna
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeSep 19th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Inez słońce głowa do góry może wszystko rozejdzie się po "kościach". sciskam cię mocno :crush:
    --
    •  
      CommentAuthorInez
    • CommentTimeSep 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Krwawienie nie przeszło, dostałam skierowanie na łyżeczkowanie. W Pn zabieg, mam nadzieję, że pójdzie szybko, sprawnie i bez problemów. Chcę jak najszybciej wrócić do mojego dzieciątka.

    Trzymajcie kciuki :smile:
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeSep 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Inez czytalam pod wykresem wlasnie... mam nadzieje ze pojdzie szybko i sprawnie i ze teraz juz nic nie spartacza. POWODZENIA!!!!:hugging:
  2.   Zgłoś moderatorowi permalink
    <0>Inez trzymamy za Ciebie kciuki!!!!:grouphug:


    Mam pytanie do dziewczyn po porodzie.Wczoraj po kąpieli jak codzień smaruje sie tymi kremami nawilżajacymi i na brzuszku ani jednego rozstępa tylko po boczkach popęknae naczynka ale to norma...za to na udach....tragedia...pojawiły sie nagle takie czerwone krechy podejrzewam ze własnie skóra mi nie wytrzymuje i sie rozchodzi brzydko....chociaz smaruje i wcieram.Czy uzywacie jakis kremów które rozjasniaja te rozstępy?wiadomo ,że nie znikną...

    ubranka dzieciece


    free glitter text and family website at FamilyLobby.com
    --
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeOct 1st 2007 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    <0>Niestety nie pomogę Ci ciasteczko mimo moich 30 kg na plusie rozstępy się nie pojawiły uffff więc niczego nie używałam :/

    Inez kciuki trzymam bardzo mocno i wracaj szybko do swojego szkraba :)))))
    --
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeOct 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    <0>Ciasteczko jeśli chodzi o mnie mam wielkie skłonności do rozstępów wrrrr one przy pierwszej ciąży dopadły mnie wszędzie gdzie tylko to było możliwe :(( uda, biodra, pośladki, brzuch, piersi :(( to moja wielka bolączka.

    W drugiej ciąży dbałam już o to aby to się nie powtórzyło no i ze skutkiem na moje szczęście. Używałam tylko i wyłącznie masła kakowego QUEEN HELENA
    Osobiście gorąco go polecam oraz dobrze jest masować pod prysznicem ciało albo szczotką albo szorstką gąbką!
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.