Zacznij nową dyskusję


Aby pisać na forum, musisz się zarejestrować. Zarejestruj się


Wszystkie dyskusje

Kategorie

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.


    • CommentAuthors_biela
    • CommentTimeSep 17th 2007 zmieniony
      0 punktówpermalink
    Tak jak w temacie wątku proszę Was o podzielenie się:
    1 jaką metodę NAturalnego Rozpoznawania Płodności stosujecie
    2 w jakim celu (poczęcie czy odłożenie poczęcia)?
    3 dlaczego taka metoda?
    4 czy interesowaliście się innymi?


    To może na początek ja się wypowiem :)
    Stosuję metodę niemiecką
    Odkładamy z mężem poczęcie dziecka, jednak gdy uważamy że jesteśmy sobie bardzo potrzebni, kochamy się w dniach ryzykownych (ale zdaża się to żadko, dlatego raczej jesteśmy odkładający)
    Najpierw zainteresowałam się tą metodą, bo słyszałam, że jest najskuteczniejsza w celu odkładania, i łatwiej określa się w niej drugą fazę (jak dla mnie) niż u Rotzera. Oprócz tego interesuję się też innymi metodami. Angielska bardzo mi się nie spodobała (jak dla mnie bez składu i ładu...), o Rotzerze jeszczę się nie wypowiadam, bo właśnie czytam Sztukę planowania rodziny... Wiem jednak, że pierwsza faza jest dość ryzykowna u niego... ale np. Wnikliwą obserwację chętnie bym wcieliła w życie :) Kipleyrów jeszcze nie odważyłam się przeczytać i chyba zbojkotuję tą książkę ;)

    Czekam niecierpliwie na Wasze wypowiedzi
    -- "kicham na to, czy mój sąsiad czyta o moich cyklach" ngl
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeSep 17th 2007
      0 punktówpermalink
    1. Metoda angielska, choć nieraz przypomina mi się interpretacja metodą Rotzera, z którą jako pierwszą miałam kontakt.
    2. Odłożenie poczęcia (NPR służy do planowania rodziny w ogóle, więc zazwyczaj w życiu wykorzystuje się wszystkie cele, do których został stworzony: odkładanie i staranie).
    3. Najwięcej informacji o niej znajduje się w inecie. W czasie narzeczeństwa miałam utrudniony kontakt z instruktorem rzeczywistym, dlatego inet.
    4. Tak.

    Wnikliwą obserwację czuję, ale metoda angielska jej nie przewiduje. :-(
    Uważam, że oba dostępne podręczniki są cenne: Rotzer i Kippleyowie. Nie ma sensu odrzucać z góry żadnego z nich - to zamykanie się na wiedzę, a wiedza to klucz do sukcesu w NPR. Poradnik medyczny do metody niemieckiej to coś dużo więcej niż podręcznik - jest bezkonkurencyjny. To i tak cud, że PWN coś takiego wydał.
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"
    •  
      CommentAuthortuli_pani
    • CommentTimeSep 17th 2007
      0 punktówpermalink
    1. Roetzera
    2. obserwacyjnym
    3. wydaje mi się jasna i klarowna i coraz bardziej mi się podoba :)
    4. trochę czytałam, ale postanowiłam najpierw zgłębić jedną a ewentualnie później dowiadywać się szczegółów innych metod
    --
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 17th 2007
      0 punktówpermalink
    1. Angielska
    2. Bawię się w ryzykantkę
    3. Bo można korygować pomiar (a śpioch jestem), bo najwięcej informacji znajduję w internecie.
    4. Tak, poznałam dodatkowo metodę Roetzera.
    --
    •  
      CommentAuthorpani_wonka
    • CommentTimeSep 17th 2007
      0 punktówpermalink
    1. Kippley'ów
    2. w celu odłożenia poczęcia (przez ok. rok), a następnie w celu zajścia w ciążę - w obu przypadkach z powodzeniem
    3. wybrałam ją dlatego, że wydała mi się najprostsza w stosowaniu, i bardzo sobie cenię część "szkoleniową" podręcznika (część "ideową" mniej)
    4. tak: Roetzera, niemiecką, angielską - orientuję się

    Swego czasu ekspert na forum - Petomasz, robił ankietę na temat, który zadała s_biela. Może warto mu się przypomnieć, powinien mieć już zgromadzone całkiem spore ilości danych.
    -- "bez pretensji do mądrości, której nie mam, bez odbijania jej na ksero i wpadania w schemat"
    •  
      CommentAuthorJosaris
    • CommentTimeOct 3rd 2007
      0 punktówpermalink
    1. angielska
    2. w celu odlozenia poczecia 3 lata (prawie :smile:), pozniej w celu poczecia
    3. zaczynalam od Kramarek i Roetzera, zrobilam kurs nauczycielski wg angielskiej i bardzo mi przypadla do gustu, przede wszystkim ze wzgledu na jasne zasady
    4. tak

    Ama, gdzie mozna dorwac ten podrecznik do niemieckiej? chcialabym go miec.
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 3rd 2007
      0 punktówpermalink
    Obecnie źródłem podręcznika do metody niemieckiej są antykwariaty i Allegro.
    Można próbować składać petycje w dziale "Druk na żądanie" na stronie PWN.
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"
    •  
      CommentAuthorJosaris
    • CommentTimeOct 4th 2007
      0 punktówpermalink
    jaki jest jej tytul?
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 4th 2007
      0 punktówpermalink
    W ABC podręczników jest info:

    Metoda niemiecka (Grupa Robocza NPR, Duesseldorf, Niemcy)

    (praca zbiorowa) - Naturalne planowanie rodziny - wyd. Diogenes, Grupa Wydawnicza Bertelsmann Media, Warszawa 2001; ISBN 83-7311-139-5; stron 128, format A5 [dobry podręcznik przygotowany przez autorów metody]

    (dr) Elizabeth Raith, (dr) Petra Frank i (prof.) Guenter Freundl – Naturalne metody planowania rodziny. Poradnik medyczny – Springer i PWN, Warszawa 1997; ISBN 83-86637-16-1; stron 264, format A5 [bardzo dobry poradnik opracowany przez współautorów metody; obszerna część naukowa i spis literatury naukowej]

    Zdobyłam tę drugą pozycję.
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"
    •  
      CommentAuthorvicky80
    • CommentTimeOct 5th 2007
      0 punktówpermalink
    1sza pozycja tez jest łatwa do zdobycia wksiegarniach, druga w bibliotekach niektórych, listę można znaleźć w necie:)
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 5th 2007
      0 punktówpermalink
    Jeszcze nigdy nie widziałam pozycji 1. w księgarni. :-(
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"
    •  
      CommentAuthorvicky80
    • CommentTimeOct 6th 2007
      0 punktówpermalink
    Ama zapytahj s_bieli ona mi kiedys jakas internetową ksiegarnie polecała wktórej to bylo.
    wyslalam jej zapytanie mailem, dam znać jak odpowie:)
    • CommentAuthors_biela
    • CommentTimeOct 26th 2007
      0 punktówpermalink
    Niestety nie ma opcji "druk na żadanie" w przypadku książki "Naturalne metody planowania rodziny -poradnik medyczny" PWN Springer :(
    ale ja dysponuję tą książką więc jak ktoś jest zainteresowany to wystarczy dac znać...

    szkoda, że tej książki nie ma w sprzedaży:
    http://www.mareno.pl/prod/MIDN/83-7311-139-5
    Wrzuciłam ja jako stronę startową w swojej przeglądarce, to może jak zobaczą że jest popyt to zrobią dodruk, więc przyłączajcie się dziewczyny!!! żeby nie było, że tylko moje IP im się wyświetla ;)
    -- "kicham na to, czy mój sąsiad czyta o moich cyklach" ngl
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 26th 2007
      0 punktówpermalink
    NIE MA TAKIEJ OPCJI? <wielkie oczy>
    No tak, któżby mógł zażądać dodruku książki o NPR?! Wrrrr... W PWN-ie chyba nie myślą. :-(
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeNov 29th 2007
      0 punktówpermalink
    Europejska organizacja popularyzująca NPR
    Na pierwszym planie tabela skuteczności poszczególnych metod. Robi wrażenie. Kiedy ludzie ją poznają?
    Błąd może tkwić tylko w Billingsie.
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeNov 29th 2007
      0 punktówpermalink
    New Study Shows Natural Family Planning Technique More “Effective” Than Contraception
    Doniesienie w prasie amerykańskiej o wynikach badań metody niemieckiej
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"
    • CommentAuthors_biela
    • CommentTimeNov 30th 2007
      0 punktówpermalink
    skuteczność metody niemieckiej
    skuteczność metody niemieskiej -streszczenie po polsku
    niestety w Polsce ta metoda nie ma jeszcze swojego przedstawicielstwa :sad: fajnie byłoby coś z tym zrobić...
    -- "kicham na to, czy mój sąsiad czyta o moich cyklach" ngl
  1.   0 punktówpermalink
    dziewczyny, czym się różnią te metody między sobą? angielska i niemiecka... i jak to się ma do metody Rötzera? swoja wiedzę czerpię tylko z netu i dla mnie te metody są identyczne.
    czy jeśli moją obserwację oprę na temperaturze i śluzie (bez szyjki) to w wykresie powinnam wpisać "metoda własna"? na stronie http://embrion.pl/npr/metroetz.htm#interpretacja (metoda Rötzera) nic nie ma o szyjce i tym się zasugerowałam.

    przyznaję, jestem zielona w kwestiach NPR (na spotkaniach przedmałżeńskich odczytywałam wykresy dość sprawnie, a teraz wszystko mi się miesza. nikt nie mówił nam wtedy jaką metodą interpretujemy. analiza wykresów odbywała się w tempie ekspresowym (10 minut na kilka wykresów)). niuansów między metodami nie dostrzegam.

    przydałoby się jakieś zestawienie stron internetowych o metodach interpretacji (a może coś takiego już tu jest?)
    czy któraś z was mogłaby mi to krótko wyłożyć, albo odesłać do jakiejś strony? :sad:
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeDec 27th 2007
      0 punktówpermalink
    Najlepiej przeczytaj ebooka o podstawach rozpoznawania płodności i przejrzyj bazę wiedzy (link na górze strony).
    Jeśli interpretację śluzu i PTC oprzesz na metodzie Rotzera, to śmiało możesz zaznaczyć metodę Rotzera. Szyjka to dodatkowy wskaźnik.

    Może czas na mikroinwestycję w podręcznik, który usystematyzuje Twoją wiedzę? W księgarni Tolle masz wybór.

    Tu przeczytasz o poszczególnych metodach:
    1. Metoda Rotzera.
    2. Metoda angielska.
    3. Metoda Kippleyów.
    4. Metoda Billingsa (jednowskaźnikowa).

    Najlepiej zdecyduj się na jedną z nich. Eksperci pomogą Ci w nauce.
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"
  2.   0 punktówpermalink
    dzięki!!!
    wielka buźka :crazy:
    •  
      CommentAuthormyszkam79
    • CommentTimeJan 10th 2008
      0 punktówpermalink
    sluchajcie, a które z metod jest najlepsza pod kkątem planowania zafasolkowania? Bo większosc która sie tu wypowiedziala wskazala metody ze względu na odkladanie.
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 10th 2008
      0 punktówpermalink
    Myszkam79, dziwisz się użytkowniczkom odkładającym?
    Każda jest skuteczna w celu poczęcia. Dopiero aby odłożyć, trzeba się nagłówkować i poznać metodę dobrze.
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"
    •  
      CommentAuthorAniaM
    • CommentTimeJul 13th 2009
      0 punktówpermalink
    szukalam ostatnio czy jest taki watek na forum i dzisija postanowilam go odswiezyc. sporo dziewczyn jest nowych i moze tez zechca sie podzielic swoimi wyborami

    na poczatek ja
    1 metoda angielska
    2 odkladamy
    3 wydaje mi sie najbardziej klarowna i czytelna, jasne zasady interpretacji. poza tym czuje sie z nia najpewniej ze wzgledu na 3czlonowosc obserwacji i swiadomosc ta daje mi niejako kompfort psychiczny... a no i jeszcze cos - na poczatku stosowania wlasnie angielska dawala najwiekszy margines I fazy :))
    4 orientuje sie w met. Rotzera i niemieckiej
    --
    •  
      CommentAuthorFemme
    • CommentTimeJul 13th 2009
      0 punktówpermalink
    1. Głównie Roetzera, czasami analizuję wykres zgodnie z metodą niemiecką, żeby rozpatrzeć osobno wskaźniki (kiedy np. brakuje kilku pomiarów i ułatwia to interpretację).
    2. W celu odłożenia poczęcia.
    3. Z metodą Roetzera zetknęłam się na początku nauki NPR. Udało mi się zdobyć akurat podręcznik "Sztuka planowania rodziny". Jest dla mnie jasna i zrozumiała.
    4. Orientuję się w regułach metody niemieckiej, angielskiej oraz termicznej ścisłej w stopniu podstawowym.
    •  
      CommentAuthorTabaluga
    • CommentTimeJul 15th 2009
      0 punktówpermalink
    1. angielska
    2. do odkładania, 1 mc do starania, teraz znów do odkładania
    3. bo można korygować temperatury, a przede wszystkim dlatego, że to metoda dla matoła, wprost stworzona dla mnie :wink:
    4. tak - roetzerem, ale on jest ambitniejszy, a mi się nie chce myśleć :wink:
    -- <a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/wff2iei3itxxyp2l.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  3.   0 punktówpermalink
    1. Głównie Rotzera, czasem niemiecką
    2. Do odkładania (czasem mniej, czasem bardziej rygorystycznego)
    3. Bo to pierwsza metoda, z jaką się zetknęłam, prosta, czytelna :)
    4. Tak, angielską, chciałabym poznać Kippleyów (kiedyś kupię sobie książkę)
    --
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeJul 15th 2009
      0 punktówpermalink
    1 Niemiecką
    2 Zarówno do odkładania, jak i do dwukrotnego planowanego zajścia w ciążę.
    3 Pasują do mojego organizmu używane w niej oznaczenia. No i mieszkam w Niemczech :wink:
    4 Tak, mam podręczniki do Roetzera i Kramarek, interesowałam się angielską, ale nie zgłębiłam
    --
    •  
      CommentAuthormarqotka
    • CommentTimeJul 15th 2009
      0 punktówpermalink
    1. angielska
    2. naukowo, wkrótce do pełnoprawnych starań o dziecko
    3. jest czytelna, dopuszcza korekcję temperatury (weekendowy śpioch we mnie to docenia)
    4. nie, ale chętnie poznam, choćby z ciekawości poznawczej ;)
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJul 16th 2009
      0 punktówpermalink
    Naukowo to odkładanie czy staranie?
    -- Czy ktokolwiek miał jakiekolwiek utrudnienia w dostępie do anty w Polsce? Patrz: wątek "bzdury i fakty o antykoncepcji"