Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorslivka
    • CommentTimeFeb 1st 2017
     permalink
    madzik jam mam z wiledy prostokątnego i nie polecam u mnie zostawiał smugi, kosztował nie mało jak to vileda... w biedronie z wyprzedaży kupiłam zwykłego obrotowego za "grosze" i sprawdza się doskonale :bigsmile:
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 1st 2017
     permalink
    Faktycznie, ja chce troche mocniejszy efekt, ale pewnie chodzinie ona ta farbe syrukturalna. Dzieki wielkie!
    --
  1.  permalink
    Dziekuje :)
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeFeb 2nd 2017
     permalink
    Widzę, że beton teraz bardzo w modzie :-)
    U mnie dziewczynki mają meble z "betonu" w połączeniu z lakierem ciemnofioletowym i szkłem mlecznym oraz aluminium :-))
    Fajny to efekt.
    Ten strukturalny beton na ścianie też super wygląda.
    W ogóle, słyszałam opinie, że te farby strukturalne są fajne, bo mało na nich brudu widać, typu palce i dłonie...
    .
    Karolajnas a co masz na podłodze w kuchni?? Jaki to kolor?? Bo widzę, że meble są na wysoki połysk białe i do tego szaro-stalowe dodatki :-)
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 2nd 2017
     permalink
    Pokaz ta szade mazda...brzmi super...lubie surowe klimaty. Niestety do mieszkania w bloku tak srednio pasuja, ale ladnie to wyglada, jesli sie ociepli dodatkami.

    Treść doklejona: 02.02.17 15:50
    Aha! My sie na 90% zdecydowalismy na kuchnie :wink: jednak plyta, ale taka lepsza, jakas mocniej zbita, zamki i te wszystkie bajery tez bluma, no i lakierowane fronty. Jeszcze czekam na dokladniejsza wycene,.ale chyba "jestesmy w domu". Jedyne co to ten moj czarny (w dodatkach) to taki bardziej antracyt bedzie, ale tez fajny.

    No i do tego betonu nie wiem jak starego przekonac...bo on taka konserwa w tym temacie:wink:
    --
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeFeb 2nd 2017
     permalink
    mazdaa___, meble są w lakierze półmat. Może na zdjęciu wyglądają, jakby miały połysk, ale w rzeczywistości nie mają go wcale. A na podłodze to Ceramika Opoczno, seria Urban Mix, kolor Grey.
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeFeb 3rd 2017
     permalink
    Karolajnas, rzeczywiście, nie przyjrzałam się... Jednak widać, że nie jest to wysoki połysk...
    Co do podłogi to fajniutka. U nas też szary pójdzie na podłogę ale w połysku i jednak trochę jaśniejszy... Tubądzin Epoxy Grey... Mam nadzieje, że mi się spodoba na całości, bo na ekspozycjach mi się podobał :-)
    Fotkę mebli trzasnę zaraz to wstawię...
    .
    Frances a w jakim kolorze będziecie mieli lakier w kuchni??
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 3rd 2017
     permalink
    Bialy, chce tylko zagrac czarnymi dodatkami intensywnie:wink:

    Treść doklejona: 03.02.17 10:44
    A co dajecie na okna w kuchni?
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeFeb 3rd 2017 zmieniony
     permalink
    Znalazłam coś takiego w fotkach :-)
    Trochę ciemne i kolory jakoś tak dziwnie wyglądają ale to coś takiego.
    Robiliśmy w październiku 2015 roku i wtedy ten beton w ogóle tak wchodził we wszystkim z tego, o mówili nam stolarze :-)


    a z tyłu Lalki mają jeszcze taką wielką komodę z osmioma szufladami i górę zamkniętą szkłem mlecznym ;-)
    nie lubię nic otwartego :))))
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeFeb 3rd 2017
     permalink
    Frances, u nas projektant zaproponował rolety rzymskie. Ja w ogóle nie znoszę firanek itp., dlatego w grę wchodziły tylko rolety. Ponieważ nie chciałam takich klasycznych z tkaniny na prowadnicach, to pozostały rzymskie. Pomysł mi się podoba, na wizualizacji naszej kuchni wyglądają super. Ale ponieważ moje kuchenne okna wychodzą na las, nie mamy żadnych sąsiadów, którzy mogliby zaglądać, to póki co okna bez niczego podobają mi się najbardziej ;)

    mazda__, pomysłowa ta aranżacja dla Dziewczynek. Moim zdaniem jednak wysoki pomysł jest tylko dla odważnych :) Mam tu na myśli czyszczenie odcisków palców :)
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeFeb 3rd 2017
     permalink
    Karolajnas ja też tak myślałam, ale powiem Ci, że z czyszczeniem nie ma większych problemów. Mam taką szmatkę z tego tupperware do połysku i przemywam je tylko czystą wodą, raz na jakiś tydzień i nie zajmuje mi to dłużej, jak 10 minut :-) Samo wysycha i nie pozostawia smug. Także nie jest źle :-)
    Bo jak piszesz, odcisków jest tam dużo...
    Ja i w kuchni zamierzam mieć połysk :-)
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 3rd 2017
     permalink
    Ja chyba tez zdecyduje sie na rolety rzymskie? Masz jakis specjalny material? Wilgocio/tluszczoodporny? Rowniez nie znosze firanek, ale puste okns u nas odpadaja -parter, wkolo sasiedzi:wink:
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeFeb 3rd 2017
     permalink
    Mazda, ja mam w przedpokoju Tubadzin Epoxy Grey w połysku (60x60) i gorąco polecam. Nie widac na nich żadnego brudu i pięknie rozjaśniają pomieszczenie. Teraz kładziemy te same w innym mieszkaniu w kuchni. Tylko targuj sie o cenę, schodzą z tej sugerowanej przez producenta.
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeFeb 4th 2017
     permalink
    Gabcia_I: Mazda, ja mam w przedpokoju Tubadzin Epoxy Grey w połysku (60x60) i gorąco polecam.

    Gabcia dzięki za taką praktyczną opinię :-)) I o to mi właśnie chodziło... żeby brudu było jak najmniej widać :-)))
    A powiedz z czym masz połączoną tą płytkę na podłodze. Tzn. chodzi mi o panel czy parkiet, a może deskę i w jakim kolorze??
    .'
    A targować się będę jak najbardziej ;-) Dzięki za info
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeFeb 4th 2017
     permalink
    U nas jest panel. W jednym miejscu nie pamiętam jaki a w drugim zakładamy Kronopol dąb waniliowy. Patrzylam na dąb imbirowy ale wieczorem robil się u mnie zielonkawy. Jak znajdę wymarzony dom to chętnie połącze z deska.
    Płytka jest dosyć wysoka.
    I nie jest do końca szara albo to taki bezowo-szary. I dobrze bo nie lubię jak mi wpada np w niebieski.

    Treść doklejona: 04.02.17 13:20
    PS. U nas najniżej dali mi cenę 115,50 zł
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 4th 2017 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny jakie macie sofy w salonie?
    Nie interesują nas narożniki. Albo sofy 3 i 2 osobowe lub sofa "3" i dwa fotele.

    ale oszaleje.. te co upatrzylam w necie na żywo odpadły...

    chodzi o to by byly wygodne, oparcie musi byc wysokie...
    --
    •  
      CommentAuthormontever
    • CommentTimeFeb 18th 2017
     permalink
    eveke, ja dzisiaj patrząc na ten nasz narożnik przypomniałam sobie Twoje pytanie i zastanowiło mnie właśnie, że skreślony od razu. Mi jakoś narożnik właśnie najbardziej pasuje i ze względu na to, że się wkomponowuje w przestrzeń, ale głównie dlatego, że możemy być na nim wszyscy razem, siedząc czy leżąc...

    Treść doklejona: 18.02.17 19:56
    Dziewczyny, ja mam z kolei pytanie do tych co się budują/wybudowały. Niby wiemy co chcemy, co jest dla nas istotne, ale mamy niemały problem z decyzją co do projektu. Wiem, że to dość indywidualna sprawa, ale może napiszecie mi odnośnie niby wybranego przez nas projektu co wg Was jest nie tak, co byście zmieniły, co się nie sprawdzi w praktyce, na co zwrócić uwagę..
    To ten: Archon Dom w orliczkach (G2)
    --
    •  
      CommentAuthormadzinka83
    • CommentTimeFeb 18th 2017
     permalink
    Mnie się podoba :-).
    Wybór projektu to kwestia bardzo indywidualna, trudno więc doradzać. Poszukaj może osób budujących ten projekt, może oni coś napiszą więcej.
    -- [url=http://lilypie.com][/url
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 18th 2017
     permalink
    Montever rozumiem.
    ja naroznik juz również przerabialam. Po prostu teraz chcemy dwie sofy 3 i 2 os zeby w domu miec wieksze pole manewru przy ewentualnej potrzebie rozsuniecia, dostawienia stołu...

    chociaż nie powiem zastanawiam sie jeszcze, chociaz znaleźlismy cudowne, mega wygodne sofy!
    --
    •  
      CommentAuthorAnnie_86
    • CommentTimeFeb 18th 2017
     permalink
    Eveke, jakie mega wygodne sofy znaleźliście? My też chcemy kupić dwie 2 i 3 os. Wstepnie mam upatrzone sofy Mebelplast , ale nie widziałam ich na żywo i nie testowałem.
    -- http://lb3m.lilypie.com/y2f6p1.png
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 18th 2017 zmieniony
     permalink
    Annie z tym upatrzeniem w necie to ciężko
    Nie raz już marnowalam czas na przeglądanie a w salonach okazuje się inaczej

    Sofy firmy poldem- znaleźliśmy przypadkiem w salonie Agata meble
    Jak to mój mąż mówi my juz w wieku że szukamy tylko wygody to priorytet a nie wygląd ;) Usiadłam i zejść nie chciałam... Super wyprofilowane, wysokość oparcia idealna...

    http://www.iskra-furniture.pl/kolekcja.html

    Nie mogę teraz inaczej wkleić... W tym linku jak przewiniesz to trzecie zdjęcie szara sofa... Występuja w wersji 3, 2, 1
    --
    •  
      CommentAuthorAnula85
    • CommentTimeFeb 18th 2017
     permalink
    Dziewczyny więcej mnie tu nie ma jak jestem , ale z sentymentu do was zagladam . W tym temacie chce wam pokazać czym się zajmuje w wolnym czasie ja redaguje strone a mąż robi wszystkie te prace zobaczcie jaki zdolny złota rączka https://www.facebook.com/Slawekuslugiremontowe/?ref=bookmarks . Często cos podpowiada , doradzi ale najlepiej wykonuje.
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    A ja jeszcze chcialam zapytać jakie macie rady na przeprowadzkę :)
    Ja przenosilam sie tylko raz z domu rodzinnego do naszego mieszkania. 10! Lat temu :) mialam tylko ciuchy, troche drobiazgów i sofe.

    teraz jak pomyślę o przeprowadzce z calym tym 10 letnim dobytkiem.... :swingin:
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    jakie macie rady na przeprowadzkę :)


    ja się przeprowadzałam wiele razy, w trzech różnych miastach i jedyna rada jaką mogę dać to: jak najwięcej rzeczy wyrzucić/sprzedać/oddać :P
    --
    •  
      CommentAuthorVestin
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    Oj przeprowadzka masakra :bigsmile: Niedawno przerabialiśmy. Najpierw chciałam wszystko pięknie po układać w kartonach, ale w końcu większość wyladowało w wielkich workach jak na śmieci :cool: To prawda, że najlepiej jak najwięcej rzeczy powyrzucać i powydawać i dobrze pakować rzeczy tematycznie, czyli wszystko z danej szafki w jedno miejsce, wszystko z kuchni i oczywiście podpisywać dokładnie kartony, to ułatwi późniejsze rozpakowywanie. A to właśnie z rozpakowywaniem mieliśmy największy problem bo nic nie mogliśmy znaleźć w tych wszystkich kartonach i siatach :wink:
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    To w sumie tal jak planuje. Najpierw segregacja. Wywalanie. Oddawanie.
    później pakowanie... dokładnie tak myslalam ze przede wszystkim tematycznie pakowac i segregować...

    u nas będzie tak ze jak mąż bedzie odswiezal dom(malowanie pokoi na górze) to w tym czasie (malowanie, wietrzenie) przewioze rzeczy najmniej używane, powoli i na spokojnie żeby na ten glowny moment przeprowadzki zostało jak najmniej. A trzeba się będzie streszczac bo kupujaca mieszkanie to najchętniej jutro szła by do notariusza :wink:
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    Elyanna: ja się przeprowadzałam wiele razy, w trzech różnych miastach i jedyna rada jaką mogę dać to: jak najwięcej rzeczy wyrzucić/sprzedać/oddać :P

    Ja w ciągu 6-ciu lat 6 przeprowadzek (4 miasta) :tooth:
    I zawsze podwójna selekcja - przy pakowaniu oraz rozpakowywaniu.

    A przy pakowaniu tematyczne układanie - kuchnia osobno, łazienka osobno, książki, dokumenty, odzież itd. itd., plus kartony opisane.
    .
    Ev, będzie dobrze, dacie radę. Tylko nie zostawiaj całego pakowania na ostatnią chwilę, bo wyjdzie chaos i bałagan.
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    Marysia no bankowo zaczne pakowanie jak tylko umowimy notariusza :)
    Mieszkanie nie jest duze i niestety teraz musiala bym się obijac o kartony.
    --
    •  
      CommentAuthorbe_ewa
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    Kartony to podstawa- tak jak dziewczyny piszą: opisać co w którym kartonie np kuchnia - szklanki - kubki. Przyda się gazeta typu wyborcza lub folia bąbelkowa żeby przełożyć i obłożyć delikatne rzeczy typu talerze, szkło etc. Na książki najlepsze są plastikowe kosze, książki są ciężkie, więc do kartonu dużo nie wejdzie. Inne rzeczy można w duże foliowe worki włożyć, ale warto pamiętać co w którym. Teraz są te kolorowe worki dostępne, to można np w czerwone wrzucić odzież, w czarne pościel etc.
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    eveke: Mieszkanie nie jest duze i niestety teraz musiala bym się obijac o kartony.

    Ale możesz juz przeglądać i sortować - to co zostaje odkładasz, a to co do wyrzucenia/oddania, pozbywasz się. W kartony i worki spakujesz już więc tylko to, co zostanie.
    --
    •  
      CommentAuthormadzinka83
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    O tak - książki najgorsze były. Przenosiliśmy je dość długo i systematycznie, codzienny kurs na budowę z plecakiem wypakowanym książkami.
    -- [url=http://lilypie.com][/url
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeFeb 19th 2017
     permalink
    Ja się przeprowadzałam niedawno, latem i też to był pierwszy raz od wyprowadzki od rodziców, trochę się tych klamotów nazbierało. Zaczęliśmy gromadzić kartony, pakowałam 2 miesiące przed wyprowadzką już od najmniej potrzebnych rzeczy, i gotowe opisane kartony wynosiliśmy do suszarni, latem nikt jej nie używał.
    Oprócz opisania kartonów u nas się sprawdziło pisanie na nich numerów priorytetów. 3 - najmniej ważne rzeczy, 0 - najważniejsze rzeczy. Panowie od przeprowadzki od razu byli poinformowani że kartony 2 i 3 lecą na górę, a 0 i 1 zostają na dole. No i najważniejszy karton z priorytetem -1 z rzeczami na nocowanie w ten sam dzień, bo zamieszkaliśmy w nowym miejscu od razu.

    U mnie nie sprawdziło się pakowanie szafkami, bo nie chciałam mieć np. całego kartonu szkła. Dawałam np. zapasowe kołdry czy koce na dno, grube swetry, potem trochę szkła, potem znów coś miękkiego dla izolacji. A książek to już w ogóle nie da się popakować wszystkich razem, chyba że w takie małe kartony z Ikei za 2 zł, bardzo poręczne, no ale niewielkie. Dużego kartonu wypełnionego książkami nie da się unieść. Jak wyładowałam książkami walizkę to nie byłam w stanie jej nawet popchnąć na kółkach przez przedpokój.

    Ale jak dla mnie najważniejsza rada - wynająć firmę przeprowadzkową, nie kombinować samemu. My wypełniliśmy kartonami i meblami sporą ciężarówkę po sam brzeg, rowery i sanki tylko się nie zmieściły. Noszenia trochę było, a ja tylko pokazywałam palcem co ma gdzie stanąć. Jakbyśmy to mieli nosić sami to w życiu, za Chiny Pana, nigdy.
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 19th 2017 zmieniony
     permalink
    Marysia ale wlasnie dla mnie to podwojna robota.
    sortować i znowu do szafek chować :)
    Jedyne co to w dokumentach zrobilam porzadek. Co do reszty to wole sortowac, dobre rzeczy od razu pakować a reszta w kosz...

    aneta dużo cennych uwag, dzięki :smile:
    my akurat mamy dostępnego firmowego busa i mini busa wiec będziemy sie przeprowadzac sami... do pomocy jest dwoch braci i tato oraz teść wiec spokojnie
    do tego przeprowadzka powiedzmy kilka ulic dalej wiec wykonanie nawet kilku kursów busem to nie problem

    z mebli zabieramy tylko sofe (do czasu przyjazdu nowych) i mebelki Niny
    lodówkę i pralke
    a reszta to ubrania, dokumenty i troche rzeczy ale i tak odrzut będzie spory bo sie trzyma tego a od 5-10 lat nie używa
    --
  2.  permalink
    My rok temu sie przeprowadzalismy, staralismy sie kazda szafe do innego kartonu i pieknie opisane "zabawki, kuchnia, lazienka". Ubrania dawalismy do workow i troche do walizek. Na szczescie moglismy pare dni przed godzina "w" juz cos wynosic, wiec duzo ubran poszlo i takich zbednych rzeczy. Na sam koniec zostala glownie kuchnia i meble.
    --
    •  
      CommentAuthorbe_ewa
    • CommentTimeFeb 20th 2017
     permalink
    Mnie tylko jak się przez lata obrasta w rzeczy. Jak wyprowadzałam się od rodziców to wyjechały ze mną ze 3 duże walizki (ciuchy, książki dokumenty etc). Jak się z mężem przeprowadzaliśmy na swoje to okazało się, że trzeba kilka kursów zrobić autem kombi. Dobrze, że nie mieliśmy mebli.
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeFeb 20th 2017
     permalink
    My przeprowadzalismy sie 3 lata temu na nowe mieszkanie. Przed przeprawadzka zrobilismy porzadki (robimy raz na 6 miesiecy - oddajemy ciuchy, zabawki ktorych nie uzywamy). Takze mielismy malo. Pakowanie : ubrania w worki na smieci ;) Kilka kartonow na reszte i to wszystko. 2 razy przewiezlismy wszystko malym takim polwanem. Ale my mamy minimalistyczne podejscie do rzeczy, mamy ich malo. Nie gromadzimy, pozbywamy sie jak nie uzywamy i tyle. Przewiezlismy wszystko jednego dnia i tego samego dnia poukladalam wszystko w nowym mieszkaniu. Wiec 2 dnia juz byl porzadek. Dzien przez przewozeniem posprzatalam w mieszkaniu nowym. Tylko Tesc przylecial pomoc nam tapetowac i malowac, plus skladac meble (kupowalismy nowe w wiekszosci, bo wczesniej wynajmowalismy). Nie mielismy firmy, przeprowadzalismy sie z 1,5 rocznym dzieckiem w czerwcu 2014.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeFeb 20th 2017
     permalink
    ja zazdroszcze takim ludziom jak ty madzia, bardzo chcialabym byc taka minimalistka. niestety mam sklonnosci do zbieractwa;-P
    -- ;
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeFeb 20th 2017
     permalink
    Ja też zazdroszczę :) staram się tak robić, ale do niektórych rzeczy mam słabość - do książek i do naczyń/sprzętów kuchennych na każdą okazję :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 20th 2017
     permalink
    a mi przecież na pewno kiedyś się TO przyda :rolling:

    tu na mieszkaniu nie mieliśmy garażu , strychu czy piwnicy... także pół biedy... starałam się ogarniac graty , bo nie było gdzie trzymać...

    ale juz się boję domu gdzie do dyspozycji będzie: garaż, mini piwniczka, poddasze (stryszek) i jeszcze kanciapa na ogródku :tooth:
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeFeb 20th 2017
     permalink
    eveke: juz się boję domu gdzie do dyspozycji będzie: garaż, mini piwniczka, poddasze (stryszek) i jeszcze kanciapa na ogródku :tooth:

    Bankowo zagracisz z czasem - BANKOWO! :jumping: Piwnice i strychy nie znoszą pustki :tooth:
    madziauk: Przed przeprawadzka zrobilismy porzadki (robimy raz na 6 miesiecy - oddajemy ciuchy, zabawki ktorych nie uzywamy).

    Ja też robię generalny przegląd raz na rok (odzież, dokumenty). Ale niestety mój mąż ostatnio staje się chomikiem - nie dość że skupuje różne pierdoły, to oczywiście nic nie wyrzuca, bo WSZYSTKO mu się przyda...:confused:
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeFeb 21st 2017
     permalink
    Kiedys tez magazynowalam. Jeszcze 4 lata temu mialam w szafie spodnice z polmetku w liceum, to byl 1998 rok, takze ten. Taka zielona-khaki z Morgan'a ;) haha
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeFeb 21st 2017
     permalink
    Ja po przeczytaniu książek Chcieć Mniej i Magii Sprzątania zmieniłam totalnie podejscie do przedmiotów. Tylko chodzę po mieszkaniu i czaję się co by tu jeszcze wywalić :D Niestety przy dwójce małych dzieci przeróżnych przedmiotów są wszędzie dziesiątki i co gorsza roznoszone bez przerwy i wszędzie gdzie się da. A ja tak uwielbiam porządek i minimalizm :cry:
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeFeb 21st 2017
     permalink
    Własnie zamówiłam Magie sprzatania :)... Może mi pomoże :P
    --
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeFeb 21st 2017
     permalink
    Ja jestem jeszcze cały czas w procesie wywalania po lekturze Magii sprzątania, i jest mi lepiej, bo już czułam że przedmioty przejmują nade mną kontrolę. A najbardziej - nietrafione prezenty :/ cały czas mam z tym problem jeszcze.

    Ale bardziej mi się podobała druga część, tj. Tokimeki. Praktyczniejsza, mniej filozofowania, a sens ten sam.

    A teraz hit. Czytam tę Magię sprzątania i wyśmiewam do męża nieszczęsną Marie Kondo, że jest nawiedzona, bo od dziecka całe dnie spędzała na przeorganizowywaniu szuflad itd., i która napisała że wielu jej klientów po zakończonym sprzątaniu dostaje biegunki, jak jakby ich organizm też oczyszczał się z "nadmiaru". Pośmielim się, pośmielim.
    A następnego dnia zrobiłam segregację w ciuchach, połowę prawie wywaliłam... i dostałam biegunki :tooth:
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeFeb 21st 2017
     permalink
    a_net_a: A następnego dnia zrobiłam segregację w ciuchach, połowę prawie wywaliłam... i dostałam biegunki :tooth:


    :crazy:
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeFeb 22nd 2017
     permalink
    ja wyśmiewałam najbardziej wdzięczność przedmiotom... chore! ale generalnie ksiazka spoko ;)
    --
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeFeb 22nd 2017
     permalink
    Mnie się ta wdzięczność nawet podobała :bigsmile: ostatnio sprzedawałam naszą matę Skip Hop i tak mi było smutno, bo bardzo ją lubiłam, że jej podziękowałam jak ją pakowałam dla kuriera :D

    Mój mąż też wdrożył dziękowanie haha. Ostatnio przyuważyłam jak sprzątał w kuchni, zobaczył że jeden ręcznik do rąk jest już sprany, wziął go do ręki: "dziękujemy ci ściereczko" i sru do kosza :cool:
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTimeFeb 22nd 2017
     permalink
    o to chyba książka dla mnie - ja ostatnio jestem chora od nadmiaru przedmiotów, wywaliłabym połowę chaty. W sobotę robiłam porządki w garderobie i przyszła Łucja i się zaczęło, a to jej ulubiona czapeczka, a to czy może tę karteczkę w folii i dawaj ryk i wyciąganie ze śmieci, a ja zła jak osa na nią byłam:devil:
    teścia mam, co nam daje jakieś chińskie fanty z Ridest Digest, a to atrapa kamery, a to etui na płyty cd, a to jakieś inne plastikowe gówienko. A że mam schowek, który zarasta w miesiąc po sprzątnięciu, garderobę, 3 piwnice, to cholera mnie bierze na te wszystkie rzeczy.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeFeb 22nd 2017
     permalink
    Moja książka jeszcze nie doszła, a ja już mam biegunkę... Chyba, że to jelitówka ;(
    Mam nadzieje, że poczytam i wreszcie jakoś przeorganizuję mieszkanie, żeby mnie nie przytłaczało...
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeFeb 22nd 2017
     permalink
    Ja jak robię selekcję, to jak znajdę coś, do jeszcze jest naprawdę dobre i może komuś posłużyć, wystawiam na OLX z adnotacją "oddam za darmo" - i zawsze ktoś zadzwoni.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.