Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeFeb 22nd 2017
     permalink
    Ja oddaje rodzinie, znajomym, znajomym znajomych i czesc oddaje do tzw. charity shop. Buty wyrzucam, bo dziecku nie daje uzywanych - ale ostatnio zaczelam myslec na tym, czy wypada je zaniesc do takiego charity shop? Widzialam tam uzywane buty.

    Nadchodzi czas u nas wiosennych porzadkow :) Musze znalezc czas by szafy (moja i synka) ogarnac :)
    --
    •  
      CommentAuthorDaisy1991
    • CommentTimeFeb 22nd 2017
     permalink
    Witajcie :wink: zaglądam, bo niebawem - jak dobrze pójdzie to w ciągu miesiąca - będziemy się przeprowadzać :bigsmile: już nie mogę się doczekać, tylko zastanawiam się jak ogarnąć to całe pakowanie/rozpakowywanie przy młodej... hmm jakieś złote rady? Nie chce tego robić przez 2tygodnie, ani w nocy :tongue:
    --
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeFeb 22nd 2017
     permalink
    U nas przeprowadzka z 1,5 rocznym Synkiem nie obeszłaby się bez pomocy Dziadków. Często kładliśmy go też spać, Dziadkowie zostawali do pilnowania (mieszkaliśmy u nich wtedy przejściowo) i do domu :) Ale fakt, że nasze pragnienie mieszkania w domu było tak ogromne, że spaliśmy na gołej podłodze, tylko Bąbelek miał swój pokój zrobiony na tip-top. To był priorytet. A pudła, układanie, sprzątanie, ogarniałam mieszkając już.
    --
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeFeb 22nd 2017
     permalink
    Daisy, zależy ile masz gratów :) jak nie chcesz długo, to chyba po prostu potrzebna będzie pomoc.
    A z takim maluchem to mi się wydaje łatwiej. Nie ucieka, nie weźmie niczego, nie zje kartonu, nie dyskutuje :tongue: Za pół roku byłoby sporo ciężej.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeFeb 23rd 2017
     permalink
    Daisy1991: tylko zastanawiam się jak ogarnąć to całe pakowanie/rozpakowywanie przy młodej...

    Ja jak już pisłam, przeżyłam 6 przeprowadzek w 6 lat, w tym 4 z małym dzieckiem, a pierwsza jak syn miał 2,5 mies. :cool: Dałam radę :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    Mi tak moja mama "oddaje". U siebie czystki, a znosi do mnie :P. Teraz już odmawiam, ale nie pytajcie jaką minę ma moja mama... Ale trudno, aj sama już się pozbywam graciarni, lumpiarni, a tu kolejny gadżet, lump... Żałuję, że od początku nie "wyganiałam". Nie chciałam, żeby było jej przykro. A najgorsze było, jak teraz przyjechała moja siostra w odwiedziny z kubkiem i podstawka (a ja własnie kubki ostatnio wywalam, bo mam za duzo :P. Nie ma to trafić z prezentem ;).
    --
    •  
      CommentAuthorMagdalena
    • CommentTimeFeb 24th 2017 zmieniony
     permalink
    Fajny temat o nadmiarze :smile:
    Mnie pomoglo, odkad mam komu oddac rzeczy. Swoje - szwagierce. A domowe i dzieciece takiej rodzinie uchodzcow z Ukrainy. Mają male dzieci i wiadomo, malo co w domu.
    Dzieki temu nie zal mi pozbywac sie tzeczy, ktorych nie uzywam, bo wiem, ze im sie przydadzą.
    A szwagierka nastolatka, wiec z wszystkich ciuchow sie mega cieszy. A ja mam znowu pusto w szafie ;)
    .
    Nas niedlugo czeka przeprowadzka i juz mi slabo na mysl o pakowaniu...
    .
    A taka ciekawostka. W nowym mieszkaniu nie wiem co zrobic znczescia dzienna. Tzn wiem, ale nie jestem pewna i chcialam sie z kims skonsultowac. Znajoma polecil mi znajomą architektke. Wiecie ile zawolala za sam projekt tylko czesci dziennej, bez zmiany polozenia scian, bez wykanczanoa podlog? Tylko kwestia koloru scian i ustaqienia mebli i narysowanie kuchni wg moich wytycznych, bo juz wiem czego chce.
    4800pln!!! :shocked:
    Ej kurde! 46m2, gdzie masz jedynie kosmetyke zrobic! Tzn PROJEKT kosmetyki. Bo zrobi to wykonawca, ktorego nie musza nadzorowac.
    To ja juz wole sie nie radzic nikogo i po prostu zaryzykowac, ze nie bedzie idealnie.
    Naprawde jestem za tym, by ludziom placic za prace, ale bez przesady w tym przypadku. Tyle kasy za 1 wizyte i porade, no sorry.
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    Magdalena, to cena faktycznie warszawsa:wink:mi kuchnie projektiwali, ale w,zasadzie przerysowali, bo sama im w autocadzie zrobilam...hehe. wczesniej robilam pokoj chlopakow i nasza sypialnie. Jeszcze mi zostal salon zz jadalnia i przedpokoj. Najbardziej mnie przeraza wymiana drzwi z futrynami i podlog. To syf bedzie nie z tej ziemi.
    --
    •  
      CommentAuthorŚroda
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    Dziewczyny, czy któraś z Was ma łazience zamiast płytek fototepetę?
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    Środa: Dziewczyny, czy któraś z Was ma łazience zamiast płytek fototepetę?

    tapeta jako taka się liczy? ;)
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    Magda kiedy planujecie wyprowadzke?

    U nas juz blisko. Myślę ze za 2 tyg ruszamy :)
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    To wpadam też z pytaniem - czy ktoś malował płytki/kafelki np. w łazience farbą v33?
    Jak to się spisuje w czasie? W sensie czy się ściera/rysuje? Jak z czyszczeniem takich pomalowanych płytek?
    --
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    Magda, 100 zł za metr dla architekta to chyba standard taki.
    Dla mnie to kosmos, zwłaszcza jak nieraz patrzę na efekty :/
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    Gabcia_I: To wpadam też z pytaniem - czy ktoś malował płytki/kafelki np. w łazience farbą v33?

    ja malowałam białym pieprzem ściany w łazience i szarym marengo podłogi w łazience i wc. i o ile w wc nic się nie dzieje to już w łazience tam gdzie stoi kosz na brudy i leżą rury od pralki farba schodzi :/ ale to może być źle przygotowane podłoże. wszak płytki 40 letnie... albo trochę inna technika nakładania[robiłam to sama, pierwszy raz w życiu :)] na ścianach jest dobrze. z czyszczeniem nie ma problemu.
    -- [/url]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    No właśnie słyszałam, że z podłogą bywa problem. Boję się czy normalne mycie takiej płytki nie zetrze.Tak myślę tylko o ścianach w łazience u mamy. Płytki b.dobrze położne, nie są najgorsze ale jak zrobiłam remont pokoi i przedpokoju ( oczywiście króluje szarość ;) to nam teraz beżowa łazienka trąci hih...
    Czym odtłuszczałaś ?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    będzie krócej czym tych płytek nie traktowałam... na pewno czymś na alkoholu ale zabij, nie pamiętam...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorDaisy1991
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    a_net_a: Nie ucieka, nie weźmie niczego, nie zje kartonu, nie dyskutuje :tongue:

    padłam :D w sumie racja :bigsmile:
    pewnie zawołam babcie do pomocy, niech niańczy wnuczkę a my będziemy ogarniać :P miałam robić teraz standardowe ogarnianie bibelotów (dwa razy do roku robimy) ale wstrzymam się już do przeprowadzki, chociaż trochę mnie nosi :tongue:

    Macie może porównanie co lepsze do kuchni na przestrzeń pomiędzy szafkami, a blatem? płytki czy np. szkło? A może jeszcze coś innego daje rade? Kuchnia otwarta w salonie, więc musi być ładnie, teraz mamy płytki i w sumie są spoko, ale skoro i tak coś trzeba położyć nowego to może są jakieś lepsze rozwiązania?
    --
    •  
      CommentAuthorsardynka85
    • CommentTimeFeb 24th 2017
     permalink
    Magdalena nieźle się ceni ;) my za projekt 2 łazienek dalißmy 1000zł (trochę po znajomości)...bo generalnie łazienki to moim zdaniem najciężej zrobić (tzn wyliczenia płytek, ew dekory etc)
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeFeb 25th 2017
     permalink
    Magdalena: 4800pln!!! :shocked:

    O ja Cię nie przepraszam... trochę drogo :-))))
    Dajcie spokój, ja wolałabym sama się zastanowić i pomyślę... ale tyle kasy za projektanta... rozumiem, że każdy musi zarabiać... ale tyle???
    •  
      CommentAuthorDaisy1991
    • CommentTimeFeb 25th 2017
     permalink
    jest taki fajny program - sweet home 3D, my w nim całe mieszkanie projektowaliśmy, wszystko możesz ustalić, tylko chwilę to czasu zajmuje i program cały po angielsku, ale za to za darmo ;)
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 25th 2017
     permalink
    Ja z takim pytniem. Przrdpokoj nasz ma 142cm szerokosc. I teraz pytanie co wizualnie wyglada lepiej -dwa kafle 60 tki ( 60cm) i ewentualnie dociac po obu stronach czy dac trzy 50 ( 50cm) ta trzecia musialaby byc ucieta. Ja obstawiam pierwsza opcje, moj maz druga. Kto robil ostatnio kafle na podlodze?
    --
    •  
      CommentAuthorMyAngel
    • CommentTimeFeb 25th 2017 zmieniony
     permalink
    Frances , a nie myśleliście położyć ich w karo? Mi się bardziej podoba takie ułożenie.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeFeb 25th 2017 zmieniony
     permalink
    Frances: pytanie co wizualnie wyglada lepiej

    Cyknęłam na szybko fotkę z mojego przedpokoju - kafle 60 cm, od ściany do szafy jest ok. 160 cm. Płytka przy ścianie ma 45 cm, środkowa 60, a ta po prawej 55, bo wchodzi już pod szafę.
    Ja bym u Ciebie była za opcją nr 1 - środkowa płytka cała, a boczne dociąć. Dużo odpadów będzie, ale wizualny efekt leszy. U mnie płytki z przedpokoju przechodzą do kuchni - a w niej pod meblami "schowano" na podłodze nierówną ścianę kuchenną. Różnica wyszła aż prawie 10 cm i nie chciałam mieć tego na widoku w przedpokoju. Glazurnik zrobił kawał dobrej roboty.

    http://28dni.pl/pictures/2663763.jpg
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 25th 2017
     permalink
    Oooo, dzieki marion! Jak mozesz to nie usuwaj dzisiaj. Pokaze mezowi. Poszedl po zakupy teraz. A powiedz jeszcze co to za rodzaj? Bo nam tez by chyba pasowala i mnie sie bardzobpodoba.
    Myangel, teraz mamy w karo. Potrzebuje zmiany:wink:
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeFeb 25th 2017 zmieniony
     permalink
    Kafle były kupowane w Leroy Merlin (GRES NAPOLI polerowany). Kafle mają bardzo delikatne jasne "chmurki". Minusem jest to, że trzeba raz do roku wyczyścić jakimś specjalnym płynem i następnie czyste zaimpregnować - bo podczas użytkowania ściera się wierzchnia warstwa i przy ewentualnym wylaniu czegoś barwiącego kafle "piją" ciecz i odbarwiają się.
    A, i jeszcze mieliśmy takie przeboje, że zabrakło nam jednej płytki i czekaliśmy na nią ponad miesiąc, bo transport płynął z Tajwanu :confused: lepiej więc kupić więcej i nadwyżkę oddać (zarówno Leroy jak i Castorama przyjmuje pojedyncze sztuki, nie wiem jak inne sklepy).
    MyAngel: a nie myśleliście położyć ich w karo?

    W linku do gresu, w komentarzach, ktoś napisał: kupiliśmy z mężem ten gres, niedługo go nam położą. chcieliśmy ułożyć go w karo, ale fachowiec nam powiedział, że w karo się już nie układa. możecie powiedzieć jak został u Was położony?
    :wink:
    --
    •  
      CommentAuthortrzepidlak
    • CommentTimeFeb 25th 2017
     permalink
    Daisy1991: jest taki fajny program - sweet home 3D, my w nim całe mieszkanie projektowaliśmy, wszystko możesz ustalić, tylko chwilę to czasu zajmuje i program cały po angielsku, ale za to za darmo ;)
    ja mam po polsku ten program. można w nim meble poustawiać itp. :)
    --
    •  
      CommentAuthormonisiunia1
    • CommentTimeFeb 25th 2017 zmieniony
     permalink
    Frances my mamy troche inne kafle, wyglądają jak panele. Moze sie spodobaja. Kto by do nas nie przyszedl to chwaluli, tylko ze my mamy przedpokoj i kuchnie w tych kaflach.
    --
    •  
      CommentAuthorMyAngel
    • CommentTimeFeb 25th 2017
     permalink
    Bez przesady Marion. Układa się tak, jak się właścicielowi podoba, a nie jak fachowiec powie. Oczywiście rozumiem, że nie każdemu się może podobać i szanuję to :wink:
    --
  1.  permalink
    Ehhh nie umiem dodać zdjecia :-/
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeFeb 25th 2017 zmieniony
     permalink
    MyAngel: Oczywiście rozumiem, że nie każdemu się może podobać i szanuję to :wink:

    Sama Frances napisała, że ma karo i chce zmiany. A ja przytoczyłam tylko czyjąś wypowiedź.
    Są gusta i guściki i jak przysłowie mówi, z tym się nie dyskutuje. Wg mnie przy karo więcej odpadu będzie przy cięciu, a i wizualnie takie ułożenie nie da chyba efektu wzrokowego poszerzenia wąskiego korytarza.
    --
    •  
      CommentAuthorMyAngel
    • CommentTimeFeb 25th 2017
     permalink
    Ok, wiem. Ale w jej pierwszym pytaniu nie było jeszcze informacji, że teraz ma karo, dopiero na moją propozycję odpowiedziała tym. I przyjęłam do wiadomości :tongue:
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 25th 2017
     permalink
    Monisiunia, bralam pod uwage te panelowe, ale u nas nie beda pasowac, bo korytarz w sposob otwarty laczy sie z salonem i kuchnia i o ile w kuchni beda te same kafle co w przedpokoju to w salonie maja byc panele, takie troche rustykalne, prowansalskie...no i to juz sie bedzie jedno z drugim gryzlo, ale dziekuje.
    --
    •  
      CommentAuthorMagdalena
    • CommentTimeFeb 26th 2017
     permalink
    Ev my dopiero pod koniec czerwca. A po Wielkanocy wchodzimy z remontem.
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeFeb 26th 2017
     permalink
    Magda aaa bo Wy jakiś większy remont...
    .
    u nas obsuwa jednak i przejęcie domu 01.04 :(
    Troche sie juz nastawilam ze nawet za 2 tyg powinnismy mieszkac...
    najbardziej czekam na łóżko z wygodnym materacem.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 27th 2017
     permalink
    a ja już nie muszę się nigdzie wyprowadzać :) po 14 latach tułaczki po wynajmach :)
    od dziś jesteśmy właścicielami mieszkania, w którym się wychowałam, i w którym stworzyliśmy nasze Dziewczyny :D
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorAnnie_86
    • CommentTimeMar 3rd 2017
     permalink
    Blat dębowy do kuchni olejowany czy lakierowany (jak schody dębowe)? Ktoś zna lub użytkuje tę drugą opcję?
    -- http://lb3m.lilypie.com/y2f6p1.png
    •  
      CommentAuthorMagdalena
    • CommentTimeMar 5th 2017
     permalink
    eveke: Magda aaa bo Wy jakiś większy remont...

    wręcz przeciwnie, raczej kosmetyka. Ale i tak nie chcę Marysi przedszkola zmieniac pod koniec roku, więc powoli sobie tam porobimy, wszystko przeniosę i wejdziemy w czerwcu pod koniec już na czysto.
    Zmieniam kafle podłogowe w kuchni i na korytarzu, bo tamte już mają te 13 lat. Niby są ok, ale sobie zrobię po swojemu. No meble kuchenne w końcu wymieniamy. Wujkowie od nas z rodziny wezmą sobie te meble, które tam są teraz. Dzięi temu bez wyrzutów sumienia zrobię sobie nowe. Bo tak to przecież bym nie wyrzuciła.
    I przemalujemy ściany na swoje kolory i tyle. Więc poza tymi kaflami na podłodze to żaden gruby remont. Aczkolwiek jak znam tempo pracy mojego wujka, to z 6 tygodni mu zejdzie :wink: no ale lepszy zaufany wolny swój fachowiec niż szybki obcy.
    .
    Dziewczyny, a doradźcie mi. Bo planowałam w kuchni nie robić miejsca do siedzenia (musiałabym kosztem szafek dolnych), bo jadalnia jest tuż obok. Ale tak sobie kminię, że kurcze, trochę bez sensu za każdym razem przy dużym stole siedzieć i że może jednak wywalić 100cm szafek dolnych i zostawić tam tylko blat i dwa hokery postawić? Bo naqwet nieraz jak się gotuje czy coś, to sobie można przysiąść.
    No i nie wiem co zrobić. Spróbuję rozrysowac w jakimś programie i Wam pokazać o co cho.
    --
    •  
      CommentAuthormadzinka83
    • CommentTimeMar 5th 2017
     permalink
    Annie_86: Blat dębowy do kuchni olejowany czy lakierowany

    Ja mam olejowany i bardzo sobie chwalę. Blaty olejowane mam nawet w łazienkach. Zawsze można łatwo zmatowić i zaolejować ponownie i blaty wyglądają jak nowe :-).
    Co do lakierowanych - mamy schody. Na blaty to według mnie nie bardzo, bo będzie się rysować i gorzej z renowacją.
    Magdalena: 0cm szafek dolnych i zostawić tam tylko blat i dwa hokery postawić?

    Ja bym chyba tak zrobiła, też mam stół jadalniany niedaleko kuchni, ale zrobiłam taki półwysep i od strony salonu stoją dwa hokery, które są często użytkowane przez moją córkę.
    -- [url=http://lilypie.com][/url
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeMar 5th 2017
     permalink
    Ja mam pytanie z cyklu ch.. pani domu.
    Jak ścielicie łóżka, żeby prześcieradło nie wyłaziło? Stoję przed zakupem nowych prześcieradeł i kminię, co by ulepszyć żeby nie wyłaziło aż tak.
    Miałam kiedyś prześcieradła z gumką, ale denerwowały mnie (głównie przez to że były frotte) i wymieniłam je na prześcieradła bawełniane hotelowe, które są cudowne, ale za krótkie, no i co pościelę, to przy pierwszym położeniu się już wyłażą. Zresztą te na gumkę też wyłaziły :/ Jak żyć?
    O ile większe musi być prześcieradło od materaca, żeby ww. problem nie miał miejsca?

    Widziałam też w Jysku takie paski z klamrami na obu końcach, które - jak mi sprzedawczyni wyjaśniła - służą do podpięcia prześcieradła od spodu. Czy ktoś tego używał? Sprawdza się?
    Zaznaczam też, że mam takie łóżko w którym materac jest głęboko, obudowany z każdej strony deską, więc majstrowanie przy nim nie jest zbyt wygodne, zwłaszcza że od jednego boku jest przysunięte do ściany.

    I druga sprawa jeszcze. Zabraliśmy dziewczynkom ich łóżeczka (Zosia i tak nie spała w swoim nigdy) i zastąpiliśmy je wspólnym materacem 140x200, naszym starym który trzymaliśmy awaryjnie dla gości. Sprawdza się super, można je uśpić obie naraz, one się cieszą że śpią razem i Zosia opuściła nasze łoże małżeńskie w końcu (przynajmniej do północy).
    Teraz czas, żeby wybrać im łóżko, żeby nie spały tak na samym materacu. I najpierw myśleliśmy, żeby to było też takie łóżko małżeńskie 140x200. Ale potem pomyślałam, że może za parę lat będą chciały jednak spać oddzielnie, to może dałoby się kupić coś bardziej perspektywicznego niż znów wywalać kasę na 2 czy 3 lata. Przyszło mi do głowy żeby kupić dwa łóżka 90x200, złączyć je i wstawić do NASZEJ sypialni, a dziewczynom oddać to nasze 140x200 tymczasowo. W ten sposób one spałyby razem na porządnym łóżku, a my mielibyśmy więcej miejsca teraz kiedy go potrzebujemy przy nocnych eskapadach. A potem, jak postanowią się rozdzielić, to mamy dwa gotowe łóżka pojedyncze.

    I zasadnicze pytanie - czy któraś z Was ma takie podwójne łóżko z dwóch pojedynczych, czy da się to sensownie przeprowadzić, żeby nie było dziury między dwoma materacami, i jeśli tak, to jak?

    Googlowałam trochę, ale odpowiedzi są mgliste. Widziałam oferty łóżek hotelowych, które można złączać i rozłączać, ale kurczę i tak wydaje mi się, że decha pośrodku jest. Będę wdzięczna za wszystkie przemyślenia i doświadczenia :)
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMar 5th 2017
     permalink
    a_net_a: Miałam kiedyś prześcieradła z gumką, ale denerwowały mnie (głównie przez to że były frotte)

    Są też prześcieradła z gumką, ale gładkie bawełniane.
    Ja nie pomogę, bo używam z gumką :bigsmile:
    --
    • CommentAuthorSmuga
    • CommentTimeMar 5th 2017
     permalink
    Mnie prześcieradło z tych na gumkę (ale bawełnianych, nie frotte) nie wyłazi za często. Materac ma pewnie jakieś 18-20 cm grubości.
    Co do spania, my kupiliśmy synkom dwa normalne łóżka 90x200. Oddzielnie śpią na razie, chcemy ich docelowo w jednym pokoju dać, ale łóżka by się nie stykały.
    Jeśli dziewczyny nie spadają z łóżek, to ja bym też radziła, by ich dać obok siebie, a osobno. A małżeńskie łoże sobie zachowajcie. W końcu to Wy potrzebujecie łóżkowego metrażu na nocne wybryki, a dziewczyny wytrzymają przecież bez przyklejania się do siebie nawzajem.
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeMar 5th 2017
     permalink
    Magdalena, ,mnie sie wydaje, że to zalezy czy masz duża tą kuchnie czy mała. Pod uwage musisz wziac moim zdaniem na czym Ci bardziej zalezy. Mnie np bardziej zalezy na szufladach, szafkach itp. Innymi slowy na miejscu, by cos tam wlozyc. No ale kuchnie mam mala i faktycznie dwa kroki od niej jadalnie, wiec w sumie opcja o ktorej piszesz u mnie odpda, bo nawet jak jestem sama to siadam przy tym jadalnianym stole:wink:

    aneta, ja mam wlasnie takie gladkie przescieradla z gumka. W lidlu od czasu do czasu wrzucaja takie spoko w wydaje mi sie spoko cenie. Naciagasz i po sprawie:wink: no i te na gumke musza byc dobrze wymierzone. W sypilani mam lekko przymaławe i nic nie wylazi. U chlopakow w pokoju lekko za duze i faktycznie wylaza. Co do łozek dla rodzenstwa. Moi maja zupelnie osobne, ale jakby "zlaczone głowami". Teraz i tak spia ze mna w malzenskim, bo jakas jazde znowu na mame maja. Jeszcze miesiac temu zasypiali razem w naszym malzenskim i pozniej ich przenosilismy do swoich. A gdy jeszcze mieli faze, że zasypiali zupelnie w swoim pokoju to i tak zasypiali w jednym, pojedynczym lozeczku razem. Takze mysle, zę dla dzieci to zaden problem. Ja jestem zwolenniczka tego, by kazde dziecko mialo swoje lozeczko, swoja przestrzen. Bo czasem nawet najfajniejszego rodzenstwa ma sie dosc. A jak widzisz, jak chca spac razem to znajda rozwiazanie:wink:
    Co do ostatniego pytania. Ja mam jeden materac, ale lozka hotelowe z reguly sa dosc wygodne, wiec mysle, ze dobrze kombinujesz
    :wink:
    --
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeMar 5th 2017
     permalink
    Dzięki za odpowiedzi o tych prześcieradłach, może jeszcze zaeksperymentuję z tymi gumkami.

    Co do dzieciaków - nie dam rady ich uśpić jak są oddzielnie, bo każda się chce przytulać. Jeszcze Hania da się omamić trzymaniem za rękę, ale z Zosią trzeba się kłaść i basta. Ona też budzi się w nocy, jak nie zdążę się skumać to przyłazi do nas, ale jak przybiegnę do niej zanim ona się zwlecze i chwilę z nią poleżę, to zasypia, a ja mogę się ulotnić do siebie :) W chorobie też łatwiej, jak można się z nimi położyć wygodnie, czasem mąż w nocy kładzie się z Hanią, a ja z Zosią, bo się budzą wzajemnie płaczem. Zanim daliśmy im ten duży materac to w takich sytuacjach mąż poginał z Hanią na kanapę do salonu, i jeszcze musiał ją rozkładać i ścielić w biegu :)
    No i właśnie myślę też, żeby kupić te dwa x 90 cm, bo jak im się odmieni to wystarczy rozsunąć i są dwa.
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeMar 5th 2017
     permalink
    No to faktycznie musisz takie hotelowe, bo w zwyklych to zawsze szpara jakas bedzie:wink:
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeMar 6th 2017
     permalink
    Aneta u mnie dwie córcie śpią na piętrowym, pełnowymiarowym łóżku.
    No, ale one od samego początku jakoś tak przyzwyczajone były do oddzielnego zasypiania... Zawsze z nimi w pokoiku siedziałam ale potem tylko za rękę młodszą trzymałam...
    Teraz starsza zasypia na górze a z młodszą muszę się chociaż na 5-10 minut położyć...
    .
    Myślę, że takie 2 x 90cm jest najlepszym rozwiązaniem. U nas, mamy taki piętrus, który można rozłożyć właśnie na dwa pojedyncze.
    Poza tym, nie znam rozwiązań ze złączeniem dwóch łóżek... chyba zawsze będzie ta "decha" pośrodku...
    •  
      CommentAuthorAnnie_86
    • CommentTimeMar 6th 2017 zmieniony
     permalink
    Madzinka, dzięki. Czy te blaty ciemnieją wraz z kolejnym olejowaniem?
    A jaka masz umywalke w łazience? Szukam takiej, żeby się bardzo na ten blat nie chlapało, tylko umiarkowanie ;-).
    -- http://lb3m.lilypie.com/y2f6p1.png
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeMar 6th 2017
     permalink
    Żeby nie było dechy, to chyba muszą być łóżka kontynentalne - takie co mają materac bazowy, a potem materac do spania albo i dwa. Bez żadnych desek dookoła. Wygląda kusząco, bo łatwe do ścielenia chyba, tylko strasznie wysokie. I drogie. Myślę jeszcze o budżetowym stelażu z europalet albo kupieniu im jednak 140x200 i jakiejś przyzwoitej używanej ramy łóżka na olx.
    Możliwości jest dużo, coś trzeba będzie wybrać :)
    --
    •  
      CommentAuthorsardynka85
    • CommentTimeMar 7th 2017
     permalink
    Nie wiem jak u Was z ilością pokoi tzn, czy w przyszłości dziewczyny będą razem czy nie ale ja mocno zastanawiam się nad zakupem tych łóżek z Ikei z tym że u nas dzieciaki śpią oddzielnie (ale jedno ze mną a drugie z P.) więc bardziej szukam czegoś co może być pojedyńczym łóżkiem a w razie potrzeby rozłoży się tak aby spać obok dziecka...
    --
    •  
      CommentAuthorczerwinka
    • CommentTimeMar 7th 2017
     permalink
    a_net_ a jest jeszcze coś takiego : http://www.mebleimaterace.pl/index.php?action=product&id=180 spotkałam się z tym w dużych hotelach. czasem na to nawet 5 cm... kładzie się to na materace pojedyncze i wtedy nie ma szpary. Prześcieradła z gumką kupuje już tylko w ikea ... nie mam dla mnie lepszych...
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeMar 7th 2017
     permalink
    Annie_86: Blat dębowy do kuchni olejowany czy lakierowany (jak schody dębowe)? Ktoś zna lub użytkuje tę drugą opcję?


    Do miejsc, w których drewno będzie narażone na częsty kontakt z wodą tylko olej. Lakier zabezpiecza powierzchnię drewna, ale w przypadku jego uszkodzenia - jakiejś rysy czy odprysku - woda ma otwartą drogę. Olej wnika głębiej, impregnuje drewno, więc chroni je o wiele lepiej. Sama zgłębiałam ten temat parę lat temu, jak chciałam drewniany blat do łazienki. Wszyscy odradzali lakier. Olej sprawdził się świetnie, tylko trzeba od czasu do czasu olejować na nowo.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.