Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeAug 26th 2006 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dziewczyny, robiłyście juz badanie na toksoplazmozę? Ile kosztuje takie badanie?
    Napiszcie też czy robiłyście inne badania i czy trzeba u dentysty wyleczyć wszystkie zęby? Okropnie się boję wizyty u dentysty, ale to chyba nieuniknione ...
    • CommentAuthorkasik26
    • CommentTimeAug 26th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Witaj,
    ja zrobiłam toksoplazmoze.Koszt ok.60 zł ale zalezy to od laboratorium. Zabki tez wyleczyłam..tez sie bałam ale zawsze robie wszystko na znieczulenie:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeAug 26th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Ja przed ciążą zaszczepiłam się potrójną szczepionką na odrę , świnkę i różyczkę, na różyczkę nie chorowałam więc nie chciałam ryzykować a jak wiadomo to bardzo niebezpieczna choroba gdy się zachoruje w ciąży, zęby wyleczyłam wszystkie, ( tu już mąż czuwał ) i dzięki temu po ciąży miałam tylko jedną dziurkę no już nie wspomnę o braniu kwasu foliowego.:cool:
    --
    •  
      CommentAuthorPaula
    • CommentTimeAug 26th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    ja zrobiłam test na obecność przeciwciał toksoplazmozy oraz różyczki
    wszystkie badania podstawowe
    oczywiście ząbki wyleczone
    no i kwas foliowy także brałam
    do tego odstawiłam kawę (piłam hektolitry)

    Ale nie wpadłam na to, żeby sprawdzić poziom przeciwciał wirusa wywołującego ospę i półpaśca, w końcu chorowałam na ospę dwa razy, więc nawet o tym nie myślałam. A w połowie drugiego miesiąca okazało się, że T. ma półpaśca. Zrobiliśmy test na poziom przeciwciał u mnie i na szczęście robili go bardzo długo, po dwóch tygodniach było wiadomo, że nie zachoruję i wtedy przyszły wyniki stwierdzające, że przeciwciał nie mam :shocked:
    •  
      CommentAuthornotes_
    • CommentTimeAug 27th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    JEMMA robiłam badanie na toxo w Lublinie kosztuje 50 zł, można też zrobić p/ciała różyczki, szczególnie u przyszłych mam, które urodziły się przed 1975r. oraz morfologię, zęby wyleczyć, kw foliowy i magnez, cytologia też by się przydała
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeAug 27th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dzięki dziewczyny za informacje, zapisuję się w takim razie do dentysty :cry: i idę do labolatorium, nie ma co odkładać
    Najgorzej z kawą, mam nadzieję, że jak ograniczę jej spożywanie i będę brała magnez to wystarczy
    •  
      CommentAuthorkala
    • CommentTimeAug 27th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    toksoplazmowa i dentysta to jakby oczywiste... poza tym należało by zrobić minimalne badanie hormonów chociazby 3dc lh, fsh, estradiol i 21dc(7dni po owulacji) progesteron, prolaktynę i testosteron... na różyczkę nie mają co testować sie osoby urodziły się po 78roku bo od tego roku wszystkie kobiety były szczepione. Jeżeli chodzi o szczepienia to nie ma co od razu sie testować tylko trzeba iść do swojego lekarza, żeby wyciągnął Waszą kartę i zobaczył na co chorowałyście. Takie choroby jak odra, świnka różyczka nie obejdą sie bez interwencji lekarza który musiał to wpisać w kartę. Więc po co wydawać pieniądze trzeba zrobić wywiad.

    Najważniejsze to nie dac się zwariować :)
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeAug 27th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Czy ktoś się orientuje co się dzieje w przypadku, kiedy w wieku 13 lat wykazałam odporność na różyczkę przy próbie testowej i szczepionki nie dostałam? Czy powinnam się zaszczepić? Czy ta odporność mogła minąć parę lat później?
    •  
      CommentAuthorkala
    • CommentTimeAug 27th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    ngL jeżeli wtedy byłaś odporna to teraz raczej też... powinnaś skonsulotować się ze swoim lekarzem POZ on na pewno będzie wiedział co i kiedy i dlaczego :)
    • CommentAuthormadzik
    • CommentTimeAug 28th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    ja zrobiłam oprócz wyżej wymienionych badań jeszcze cytomegalie, też ważna:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorKasia
    • CommentTimeAug 28th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    ngl, ja tez bylam chora jak bylam mala i w wyniku mam 323. Dlatego wydaje mi sie, ze bede musiala powtorzyc i jesli bedzie tak samo, albo niewiele spadnie, tzn, ze jestem odporniona. ale to sie spytam ginki jak pojde we czwartek i dam znac. a, jeszcze zapomnialam, ze w diagnostyce te badania hormonalne i na rozyczke, toxo i in. kosztuja tak w okolicach 25-30 zl. ja w czwartek wydalam ponad 200 zl na wszytko! az mi sie nogi ugilely jak uslyszalam ile, no ale maz powiedzial, na zdrowiu dzidzi nie bedziemy oszczedzac:) po poludniu, jak wroce z kolejnej rozmowy o prace napisze jakie mi wyszly wyniki.
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeAug 28th 2006 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Kala - właśnie się wybieram do Rodzinnego w tym tygodniu ;)
    Kasia - Ale ja nie byłam chora.. odporność wytworzyła mi się prawdopodobnie przez wcześniejsze szczepionki (w wieku kilku miesięcy i w wieku 7 lat). I właśnie tu leży problem... No... jeśli Ty musisz powtórzyć badanie to wnioskuję, że ja będę musiała zrobić to samo. Nie wpadłam na to by zbadać przeciwciała tylko od razu zaczęłam martwić się szczepionką ;)
    • CommentAuthorkasik26
    • CommentTimeAug 28th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dziewczyny ja sie urodziłam w 1980 czyli teoretycznie powinnam przyjac szczepionke na rozyczke jak byłam w podstawówce.Robiłam wyniki i przeciwciał p/różycze nie miałam!! Zaszczepiłam sie i juz jest ok.Mysle ze warto tez zrobic hormony tarczycy.
    •  
      CommentAuthorTadinda
    • CommentTimeOct 4th 2006 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Ja urodziłam się w 1975 roku i gin nie dowierzał mi, że miałam szczepionkę na różyczkę, zresztą zaszczepili mnie z tydzień po tym jak wyleczyłam się właśnie z różyczki. Myślicie, że powinnam zrobić badania na różyczkę>
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeOct 4th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    ja też sie urodziłam w 1975 a przed ciażą zaszczepiłam sie potrójną szczepionką MMRII przeciwko śwnince, odrze i różyczce, bo na pierwszą i trzecią nie chorowałam, ale potem musiałam odczekać 3 miesiące z zajściem w ciążę.
    --
    •  
      CommentAuthorPaulaC
    • CommentTimeOct 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Ja badań na toksoplazmozę i cytomegalię nie miałam robionych.
    Wyleczyłam wszystkie zęby, brałam kwas foliowy, zrobiłam cytologię i badanie bakteriologiczne, poza tym krew, mocz. Acha jeszcze miałam monitoring owulacji, więc przy okazji dokładne badania USG. I tyle.
    • CommentAuthoragulek
    • CommentTimeOct 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    sory, to moze glupie pytanie, ale dlaczego trzeba wyleczyc zeby przed? ja mam co prawda wszystkie w porzadku, ale tak pytam z ciekawosci.
    •  
      CommentAuthorbladykot
    • CommentTimeOct 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    w czasie ciąży zęby bardzo szybko się psują
    --
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeOct 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Poza tym w czasie ciąży zębów się nie leczy o ile nie ma na to dużego wskazania (rozprzestrzeniająca się próchnica czy ostry ból) - to silny stres a dodatkowo każde znieczulenie jest szkodliwe i lepiej go unikać. Są oczywiście znieczulenia bezpieczne dla kobiet w ciąży ale wiadomo jak z tym jest - szkodliwe nie jest ale jeśli można to lepiej unikać.
    • CommentAuthoragulek
    • CommentTimeOct 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    dzieki za wyjasnienie :)
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Próchnica ma zły wpływ na płód, przynajmniej stanowi zagrożenie.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeOct 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    ja wyleczyłam wszystkie , nie chciałam chodzić z szufladką w wieku 40 lat :smile:
    --
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeOct 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    ja jestem tchórz jakich mało, w pon. odwołałam wizytę u dentysty :shamed:
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeOct 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    JEMMA - ja to robię tak - idę na żywioł. Bo jak teraz mi jednego zęba nie zaleczą to za miesiąc będą leczyć już dwa. A jak nie pójdę z dwoma to po roku mogę się szykować na prześwietlenie i ostre borowanko + leczenie kanałowe (bo mi próchnica zaczyna się od korzenia, wpływ leków branych od dzieciństwa).
    Tak jest, straszę, nie odwoływać żadnych wizyt, bo jak wejdzie w krew to ani się obejrzysz a już będziesz miała sztuczne zęby.
    •  
      CommentAuthorAnia
    • CommentTimeOct 5th 2006 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Z wizyty u dentysty najbardziej stresujący jest moment płacenia :tooth:
    •  
      CommentAuthorAgnese_
    • CommentTimeOct 6th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Przed ciążą robiłam: Toxo w oznaczeniu IgG i różyczkę w takim samym oznaczeniu, do tego chlamydię, cytologię, morfologię. U nas Toxo i różyczka kosztują 25 zł każde badanie.
    A do dentysty to koniecznie trzeba iść: mówią każda ciąża jeden ząb. Po co potem mieć luki w uzębieniu :tooth:
    •  
      CommentAuthorAgnese_
    • CommentTimeOct 6th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    A zapomniałam dodać, że powinno się oznaczyć grupę krwi swoją i partera.
    •  
      CommentAuthormala_mi
    • CommentTimeOct 6th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Ząbki kończą leczenie, a właściwie wymianę plomb :tooth: I zgadzam się z Anią, że u dentysty najbardziej stresuje płacenie :wink:
    Na toxo zrobiłam badanie, bo kiedyś miałam-na szczęście jest ok. Różyczkę też miałam-jest ok. Cytologia w porządku. Morfolgia też. Jeszcze chcę zrobić na chlamydię i grupę krwi.
    •  
      CommentAuthormala_mi
    • CommentTimeOct 6th 2006 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    A- ja za swoją toxoplazmozę z awidnością zapłaciłam 115 zł. Zabolało to mój portfel bardzo :shocked:
    •  
      CommentAuthorLily
    • CommentTimeOct 6th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    chyba zacznę zbierać na badania i leczenia...:shocked:
    •  
      CommentAuthoragnieszka_
    • CommentTimeOct 6th 2006 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Ja miałam robione:
    -toxoplazmoza- oznaczenie IgG, IgM (+/-)
    -cytomegalia- IgG, IgM (+/-)
    -różyczka- IgG, IgM (+/-)
    -grupę krwi miałam robioną przy okazji laparoskopii
    -przy okazji zrobiłam sobie standardowe badania krwi (morfologia, ob, cukier...)- wszystko w normie

    teraz tylko na dzidzię czekam... :cry:


    aa.. dodam, że nasz portfel trochę przez to wszystko schudł :confused:
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeNov 9th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Kobitki wczoraj zadzwoniła do mnie koleżanka która jest w 4 miesiącu przerażona bo robiła badania na toxo i jej wyszło 18,5 mikrolitra czy jakoś tak a norma jest od 6,5 do 8, lekarz kazał jej teraz dodatkowo zrobić IgG i IgM, myślicie że ten wynik jest groźny ? W góle to nie znalazłam danych o takim wyniku bo wszędzie piszą o IgG i IgM jesli coś wiecie to napiszcie
    --
    •  
      CommentAuthorPaulaC
    • CommentTimeNov 9th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Zuza o ile wiem to wynik dodatni wskazuje na obecność przeciwciał, a to oznacza, że koleżanka już kiedyś przechodziła toksoplazmozę, a ujemny oznacza, że nigdy nie było się chorym i trzeba uważać by się nie zarazić.
    Jak już było się kiedyś zarażonym to nie ma ryzyka dla dziecka, a jak nie i się zaraziło podczas ciąży to wtedy jest ryzyko wad rozwojowych.
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeNov 10th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    tak czytam o tych badaniach i ani przed pierwsza ciaza ani teraz nie mialam badan na toksoplazmozę i cytomegalię. Na rozyczke chorowalam ale i szczepiona bylam, swinki i odry nie mialam ale jakos nie uwazalam za koniczene zeby sie zaszczepic. owszem poleczylam zabki, lykalam kwas foliowy, mialam cytologie zrobiona i morfologie. Grype krwi mialam oznaczona kiedys kiedys wiec tego nie musialam ze wzgledu na ciaze robic... ogolnie najwiecej kosztowal niestety dentysta :neutral:
    --
    • CommentAuthormaja_
    • CommentTimeDec 1st 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Hej dziewczyny Apropos Tokspoplazmozy polecam :
    http://www.kafeteria.pl/ziu/obiekt.php?id_t=288
    • CommentAuthoraga976
    • CommentTimeJan 29th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    UWAGA!!!!!!!!!PROSZE O POMOC W INTERPRETACJI WYNIKOW:
    Cytomegalia przeciwciala IgM 0,22 index – zakres ref. 0,00-0,40

    Różyczka IgG p/c 123,1 H jm zakres referencyjny 0,00-11,0

    Toxoplazmoza IgG i p/c 25,1H IU/ml zakres ref. 0,0-6,4

    Toxoplazmoza IgMi przeciwciala 0,684H IU/l – zakres ref 0,000 – 0,500


    Ja sie chyba nigdy nie naucze interpretowac wyniki. Dlatego medycyne omijam szerokim łukiem
    :boogie:
    --
  1.   Zgłoś do moderacji permalink
    Diewczyny pomocy!!!!!!!!Planuję dziecko,a może już jestem w ciąży,zrobiłam badania i nie potrafię if zinterpretować
    Toxo IgG dodatni 7,7
    CMV IgG dodatni 112,6
    Jeżeli któraś z was wie o co chodzi to proszę o opinię.....:shamed:
    •  
      CommentAuthorPaula
    • CommentTimeMay 2nd 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Kala a po co robić badania poziomu hormonów. Rozumiem takie badanie, gdy ktoś się stara i ma problemy, ale tak profilaktycznie to chyba zbyteczne wyrzucanie pieniędzy.
    Co do grupy krwi to oczywiście jest potrzebna, ale spokojnie można z tym poczekać do zajścia w ciążę.

    A i można leczyć zęby podczas ciąży, nawet są znieczulenia które można podawać. Oczywiście lepiej wyleczyć żeby wcześniej, ale ja np mam takie "wspaniała", że co pół roku jestem na kontroli i co pół roku coś tam jest do zrobienia. Całe szczęście zwykle to są drobiazgi i nie (odpukać) nie znam ani leczenia kanałowego ani zatruwania zęba. Podczas ciąży jednak coś tam robiłam, bez znieczulenia :), a niedługo przed porodem usuwałam kamień.
    • CommentAuthorsiaba79
    • CommentTimeMay 3rd 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Interpretacja wyników badań przeciwciał IgM i IgG:

    * IgG (-), IgM (-) - brak odporności, badanie kontrolne co 3 miesiące
    * IgG (+), IgM (-) - oznacza przebyte zarażenie, jeżeli IgG znacznie podwyższone, powtórzyć badanie po trzech tygodniach - jeżeli poziom jest taki sam, nie trzeba leczyć, ani dalej kontrolować, jeżeli następuje wzrost, należy rozpocząć leczenie.
    * IgG (-), IgM (+) - jest to wynik nieswoisty, kontrola za trzy tygodnie, jeżeli wynik taki sam - ciężarna seronegatywna, nie wymaga leczenia, wskazana kontrola za trzy miesiąc
    * IgG (+), IgM (+) - przy obecności objawów należy rozpocząć leczenie
  2.   Zgłoś do moderacji permalink
    Częstochowianko - aby zinterpretowac Twoje wyniki nie wystarczą same IgG. Powinnas zrobic jeszcze badanie IgMów, które świadczą o aktualnie toczącej się chorobie.
    W tej chwili tylko wiadomo,ze miałas stycznosc z toxo i cytomegalią, ale trudno określić, czy toczy się jeszcze proces chorobowy.
    • CommentAuthoraga976
    • CommentTimeMay 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Czestochowianko - no i oczywiscie - lepiej badania powtórzyc za 3 tygodnie
    Pozdrawiam
    rowniez Czestochowianka
    --
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeJun 27th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Hej, pozwolę sobie odświeżyć ten temat, bo trochę się gubię.
    Jestem w 9. tc, przez 15 lat miałam psa, więc pewnie tokso kiedyś przeszłam. Moja ginka dała mi info o możliwych badaniach i tam jest właśnie propozycja zrobienia tokso. Czy 9. tc to nie za późno? Robić?
    --
  3.   Zgłoś do moderacji permalink
    Fiufiu - toxo nie zarażamy sie od psa!!! Mimo obiegowych opinii wieloletni posiadacze kotów tez nie musza na nią chorowac ( ja jestem tego przykładem). Żródłem zakazenia jest najczesciej mięso, półsurowe wedliny oraz niedokładnie umyte owoce i warzywa.
    Wg mnie robic koniecznie - i badania na toxo i na cytomegalię( ja powtarzałam badania w kazdym trymestrze). Ewentualną toxoplazmozę z powodzeniem leczy się w ciaży. Nie leczona może byc przyczyną mnóstwa chorób u maleństwa.
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeJun 27th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dziękuję Ci serdecznie, aga1976. Gdzieś wyczytałam o tych psich odchodach, więc myślałam, że to możliwe. Badania zrobię w najbliższy poniedziałek.
    --
    •  
      CommentAuthorpimarta
    • CommentTimeJul 3rd 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    dziewczyny, a co ze szczepieniem przeciwko zoltaczce typu B? dzis bylam u gin i definitywnie "kazala" odlozyc starania i szczepic sie 2x przed ciaza. wiem, ze to moze byc wazne, ale czy rzeczywiscie jest to tak definitywnie konieczne?
    dajcie znac w miare wiedzy i mozliwosci, dzieki ;)
    •  
      CommentAuthorVall
    • CommentTimeJul 4th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dziewczyny czy każda z Was robiła badania na CMV w ciązy?? Moja pani doktor mi nie zleciła i nie wiem czy mam sobie je zrobic na własną rękę czy odpuścić :confused::shamed:
    --
    •  
      CommentAuthorVall
    • CommentTimeJul 4th 2007 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    pimarta - napewno szczepienie nie jest definitywnie koniecznie - ale jeśli się wszystko planuje z głowa to warto się zaszczepić.. wiaodmo nie zawsze uda się doczekać do przyjęcia wszystkich 3 dawek...Pytanie czy jesteście gotowi odłozyć staranka na ponad pół roku... czy nie..

    ps. mi sie udało akurat zdazyć ze szczepieniami przed...ale... raczej z uwagi na nie udane staranka, nie robiłam tego " z głową"...
    --
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeJul 18th 2007 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Robiłam badanie na HBs (ujemne), Toxo IgG i IgM (oba ujemne), Chlamydia IgG i IgM (oba ujemne), WR (ujemne), Różyczka IgM ujemne, Różyczka IgG dodatnie, 169,1 IU/mL dla normy do 5,0 IU/mL

    Jutro idę do lekarza skonsultować wyniki ale nie daje mi to spokoju, więc chciałabym, by napisał mi ktoś od ręki. Wszędzie na stronach czytam, że wysokie IgG przy różyczce (przy ujemnym IgM) może sugerować aktualną chorobę (przewlekłe zakażenie) i wymaga powtórzenia badania po 3 tygodniach. Jednak nigdzie nie mogę znaleźć informacji co to dokładnie znaczy "Wysokie IgG".
    Dodam, że ani ja ani mama nie przypominamy sobie momentu możliwej choroby, obie byłyśmy pewne, że różyczki nie przechodziłam.
  4.   Zgłoś do moderacji permalink
    Ja nie jestem lekarzem, ale chyba mogę Cię uspokoic ngl:) Dodatnie Igg różyczki oznacza, ze chorowalas lub bylas szczepiona na nią :) Dla roczników od 1975 to szczepienie było obowiązkowe w 7 kl szkoły podstawowej, więc luzik - możesz juz sobie nie zawracac głowy rozyczką :) Ja miałam miano igg na podobnym poziomie co Ty.
    Nie przechodzilas jednak toxo, więc bedziesz musiała powtarzac badnie w kazdym trymestrze ciązy.
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeJul 18th 2007 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Nie byłam szczepiona przeciw różyczce w szkole podst. - bo byłam wtedy chora a później nie poszłam. Stąd moje wahania.

    A co do toxo to jestem załamana od chwili, gdy odebrałam wyniki. szczury hodowałam prawie 10 lat, wcinam tatar, owoców zazwyczaj nie myję - miałam nadzieję, że toxo dawno przebyte. Wrr.
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.