Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorPaaula82
    • CommentTimeMay 12th 2011
     permalink
    dobre hihihihihi
    -- [url=http://lb2f.lilypie.com/Lw8Vp1.png[/img][/url]
    •  
      CommentAuthorvicky80
    • CommentTimeMay 12th 2011
     permalink
    AniuM a on sam taki tekst wymyślił, w sensie ktoś mu mówił że on mały kurdupelek jest?:cool:
    •  
      CommentAuthorluczynka
    • CommentTimeMay 16th 2011
     permalink
    wczoraj miala miejsce taka rozmowa:
    C: Patrz, ogrodek!
    Ogrodek jak ogrodek, mijamy go calkiem czesto odkad tu mieszkamy.
    Ja: Tak… ogrodek. Ladny jest?
    C: Taak, ladny.
    Ja: A co jeszcze jest ladne?
    (chwila zastanowienia, po ktorej nastepuje radosny okrzyk)
    C: Wozek widlowy!
    --
    •  
      CommentAuthorzuzolcia
    • CommentTimeMay 16th 2011
     permalink
    Nie wiem czy nie pisałam gdzieś już tego ale przytoczę...
    Mój brat jak miał chyba ze 4 latka w przedszkolu się dowiedział że idą Święta Wielkanocne, że Pan Jezusek umarł itp.
    W domu z Tatą namiętnie oglądał "Czterech Pancernych".
    No i w pewnym momencie Konrad pyta Taty:
    K. - Tato a Pancerni to byli dobrzy czy źli żołnierze?
    T. - Dobrzy, oczywiście że dobrzy!
    K. - Aaa czyli to nie oni zabili Jezusa? :shocked:
    --
    •  
      CommentAuthorjaca_randa
    • CommentTimeMay 17th 2011
     permalink
    Rzecz ma miejsce w Sylwestra. Szykuję takie mini-kanapeczki na krakersach. Moja pierworodna kręci się pod rękami i co rusz podkrada jakiegoś krakersa. Mówię jej, żeby nie podjadała, bo zabraknie i że później sobie zje, jak już będą na stole. Więc grzecznie przestaje zabierać. Po chwili widzi, że ja coś wkładam do ust. Oburzona wyrzuca mi: "tobie to wolno podjadać, a mnie zabraniasz!". Tłumaczę jej, że to był taki pokruszony krakers. A ona mi na to: "to pokrusz więcej!".

    ___________________________________________

    P: "Mamusiu puść mi piosenkę o sikach!"
    Ja: "O czym???!"
    P: "No, o sikach"
    Ja: ????
    P: "No wiesz - Jadą w saniach panny, przy nich JADĄ SIKI"

    _______________________________________________________________

    Po przeglądnięciu atlasu anatomicznego płacz:
    "Tatusiu, dlaczego ja muszę mieć w środku takiego KOŚCIOTRUPA?!"

    _______________________________________________________________

    Jedziemy sobie kiedyś tramwajem, niedaleko lotniska, gdzie samoloty schodzą już do lądowania. Nagle zauważyłam samolot, który zawisł w powietrzu. Pierwszy raz widziałam takie zjawisko, do dziś nie wiem, czy to złudzenie optyczne, czy tak silny wiatr. W każdym razie byłam zaskoczona i pokazałam córeczce, że samolot wisi w powietrzu nie przesuwając się do przodu. A ona popatrzyła na mnie jak na dziecko i powiedziała:
    "No przecież to jest oczywiste! ZABRAKŁO MU PALIWA!"
    -- Szczęście jest decyzją, którą podejmujemy każdego dnia.
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeMay 20th 2011 zmieniony
     permalink
    Z rozmówek rodzinnych państwa Fiufiu.

    1.
    Zdaję relację mężowi:
    - Wiesz, rozmawiałam dziś 48 minut z moją mamą.
    Maja:
    - W 48. minucie to się już śpi.

    2.
    Pan Fiufiu wraca do domu, czekamy na niego z dziećmi przy furtce, którą Maja potrafi otwierać. Tata podchodzi, Maja:
    - Nie wpuścimy taty.
    Ja:
    - Tata musi powiedzieć magiczne słowo?
    Maja:
    - Tak, tata, powiedz!
    Pan Fiufiu (tonem rozkazującym):
    - Natychmiast!
    Maja (spokojnie):
    - Tak, natychmiast powiedz magiczne słowo.

    :rolling:
    --
  1.  permalink
    Jestesmy z Hanią na spacerze. W pewnej chwili zatrzymuje się obok nas samochód- okazuje się,że to jeden z naszych dalszych znajomych( hania go nie zna). Facet to typ lawstoranta wiec mówi do mnie:
    - Czesc kochanie! Sto lat cię nie widziałem. Musimy sie na kawę umówic itp itd
    Porozmawialiśmy chwilę, odjechał a Hanna do mnie z mega wyrzutem w głosie:
    - Mamo!!!! Nic mi nie mówiłas,że masz chłopaka !
    :tooth:
  2.  permalink
    Opowiesć o tym jak w dziecku mozna zobaczyc kawałek siebie i usłyszeć swoje powiedzenia:
    Jesteśmy u sasiadki.
    (Hania jest dzieckiem, które non stop by przesiadywało u sasiadów.)
    Hanna:
    - Zupki bym zjadła- patrząc wymownie na garnek stojący na kuchni
    Sąsiadka zupy nalała, ale Hania spróbowała łyżkę i widze,że mine ma niewyrażną
    Sąsiadka:
    - Haniu, smakuje ci?
    Hania z rezygnacją w głosie:
    - Szału nie ma....
    •  
      CommentAuthorAnetusia
    • CommentTimeJul 4th 2011
     permalink
    Jedziemy autem. Mąż prowadzi. W pewnym momencie Julka mówi:
    Mamusiu a wiesz co?
    ja: co?
    Julka: aaaaa wiesz, że Cie kocham?
    Ja dumna odpowiadam: wiem, ja Ciebie też kocham.
    Chwilka ciszy i Julka znowu zaczyna rozmowę.
    J: Tatusiu, wiesz co??
    T: co Kochanie? (i tutaj czekamy na wyznanie miłości tatusiowi)
    Julka: aaa wiesz, że jesteś stary dziadek!!!:shocked:

    Nasze miny były bezcenne.
    •  
      CommentAuthorAnetusia
    • CommentTimeJul 4th 2011
     permalink
    Julka= Dzień bez przedszkola dniem straconym.
    Wieczorna toaleta. Myjemy zęby. Julka wygłasza monolog: ""Trzeba myć zęby żeby były zdrowe. Jak ktoś nie myje to będzie miał takie czarne zęby i będzie chodzić do dentysty ZAMIAST do przedszkola. :)
    •  
      CommentAuthorAnetusia
    • CommentTimeJul 4th 2011
     permalink
    Julka jeździ na rowerze. Właściwie to się uczy. Chcąc ją zmotywować mówię: Córeczko jak Ty pięknie jeździsz. Też tak bym chciała. Julka odp. to kupie Ci też taki rower RÓŻOWY!!:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorAnetusia
    • CommentTimeJul 26th 2011
     permalink
    Córeczka moja ubrana była w tunikę i legginsy. Poszła do toalety. Wróciła ale nie podciągnęła majtek.
    ja: podciągnij majtki bo Ci robaczek wejdzie do pupy
    Julka naciąga tunikę na pupę: mamo, a teraz wejdzie???
    Po czym patrzy na swoje nogi i sama sobie odpowiada '' ee nie zdąży wejść bo mam długie nogi'' :smile:
  3.  permalink
    Wróciliśmy z wczasów. W domu na Hanię czekal dziadek.Opowiedziała mu na jedym wdechu o plaży, falach, kolezankach, trampolinie i milionie inych rzeczy. Dodała także
    - Dziadku, a ja umiem nową piosenke
    dziadek:
    - Ooo- zaspiewaj Haniu!
    Hania:
    - Sexualna,niebezpieczna
    taka jestem, lubie być niegrzeczna
    Sexualnie doskonała
    Nie dostaniesz nigdy mego ciaaaała!

    ________
    Gdybyście zobaczyly te gesty, tę intonację….Padłam ze smiechu, a mój teść o mało nie padł na zawał.
    Ale taki jest efekt marnej pogody nad morzem i chodzenia z dzieckiem do pubów :D
  4.  permalink
    Wczoraj, Julcia (moja córa) mówi do mnie:
    - Mamuniu mogę iść się pobawić?
    Patrzę, a moja córa ma dziurkę w rajstopach.
    Pytam się:
    - Z tą dziurą w rajstopach?
    A ona:
    - Nie , z tą Kasią z podwórka!

    Zamurowało... ( moja Jula ma 8 lat)
    •  
      CommentAuthorbeliar_xl
    • CommentTimeJul 31st 2011
     permalink
    przeczytałam wątek od początku i omal się nie popłakałam ..
    Hania powalająca....


    czekam na więcej!!
    • CommentAuthornatusia90
    • CommentTimeAug 2nd 2011
     permalink
    o ludzie te dzieciaczki sa niesamowite:) a Hanusia to juz w ogole daje czadu:) ja pamietam moj tekst jak mialam z 5 lat podczas rozmowy z moja mama:
    Mama- Natalka kochasz mnie?
    Ja- Tak mamusiu kocham Ciebie mocno
    Mama- I nigdy mnie nie przestaniesz kochac i nie zostawisz?
    Ja- NIGDY! nawet jak umrzesz to bedziesz leżała ze mną włóżku i będę Cię codziennie przytulac!
    Mama-...?

    Albo kiedyś zapytała mnie
    M- Nataluś myslisz że jestem ładna?
    Ja- Tak najpiękniejsza na świecie, zaraz po mnie:)
    (tu miałam chyba z 3-4 latka bo znam to z opowiadan;))
    --
    • CommentAuthornatusia90
    • CommentTimeAug 2nd 2011
     permalink
    A jeszcze moja młodsza siostra która obecnie ma 8 lat, jak była mała miała moze ze 2-3 lata zamieniała we wszystkich słowach z H na F i z F na H. Więc była Foinka a nie Choinka, był Hilm a nie Film itp. I pewnego razu w sklepie przechodząc koło stoiska z rybami krzyknela na caly super-market:
    Mama ale śmierdzi!! HUJ- idziemy stad!
    Moja mama jeszcze nigdy tak szybko ze sklepu nie wybiegła;)
    --
    • CommentAuthornatusia90
    • CommentTimeAug 2nd 2011
     permalink
    I jeszcze jedno moje powiedzenie jak mialam ze 3 lata. Mama była na mnie bardzo zła (bo coś zbroiłam) i mówi
    m- a ciebie to tylko lać i patrzeć jak puchnie!
    ja- a ciebie... a ciebie... to tylko do śmietnika wsadzić i klapą przykryć!
    --
    • CommentAuthornatusia90
    • CommentTimeAug 2nd 2011
     permalink
    w ogole to uwielbiam dzieciece przekrecanie słów. moja siorka jak zaczynała sie wypowiadać rozwalała nas do łez i kiedy chciała juz dostać butelkę mleczka i iść spać mówiła: "Mama- mleci, koci, połś się-aaa" a pozniej jak miała juz ze 4 lata to przyszła do mnie z książką i mówi:"Ja by chciała żeby ty mi to przeczytała" do tej pory płaczę ze śmiechu z tej "polszczyzny":tooth:
    --
    •  
      CommentAuthorKokieteria
    • CommentTimeAug 3rd 2011 zmieniony
     permalink
    Przeczytałam od pierwszej do ostatniej strony. Cudowne te Wasze dzieciaki! I jakie błyskotliwe:clap:

    A Hania to juz prawdziwy Mistrz Ciętej Riposty:tooth:
    --
    •  
      CommentAuthorsushka
    • CommentTimeAug 19th 2011
     permalink
    Mateusz, synek mojej koleżanki właśnie idzie do przedszkola. Gdy mama zaprowadziła go, żeby mu je pokazać, a pani przedszkolanka pokazała mu salę, Mateuszek rozejrzał się i stwierdził tylko:
    - Hmm, SKROMNIE TU...
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeAug 28th 2011
     permalink
    Krzysko na plazy postanowil poderwac sobie kolezanke, przestawil sie i o imie ja zapytal; dziewczynka przestawila sie Dusia. Bawia sie bawia i za chwile Krzysko przybiega do nas i mowi pewnie sie dusila skoro rodzice tak ja nazwali a za jakis czas znwou przybiegl z przemysleniem a moze to rodzice ja dusili?
    dodam, ze rodzice dziewcyznki siedzieli kawalek za nami i chyba cala plaza slyszala naszego mysliciela :shamed:
    •  
      CommentAuthorkate1
    • CommentTimeAug 28th 2011
     permalink
    MrsHyde: a moze to rodzice ja dusili?


    AAAAA, padłam :cheer::cheer::cheer::cheer::crazy::crazy::crazy::crazy::crazy::thumbup::thumbup::thumbup::thumbup::thumbup:
    --
  5.  permalink
    Hania nabałaganiła. Strasznie. Okropnie. Pokój wyglądał jak po włamianiu.

    Michał: Hanka- sprzątaj te zabawki do KUPY!!!!!
    Hania ( z mina najgrzeczniejszego dziecka pod słońcem): - Mamuniu!!!! On brzydko mówi!!! Do pudełeczka i do pojemniczków trzeba, prawdaaaaa?
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeAug 29th 2011
     permalink
    Wróciłam z Weroniką ze spaceru, młoda zostawiła mi butki na środku kuchni
    - Itusiu ale buciki daj na półeczkę
    - Nie
    - No jak to nie? Miejsce butów jest na przedpokoju a nie tutaj
    - Nie bo to są SANDAŁKI!
    ____
    I dzisiejsza sytuacja z Antosią - jeździmy na rehabilitację w tym samym budynku jest hospicjum i często ludzie sobie siedzą na wózkach i nie przed budynkiem. Mała nigdy nic nie mówiła, tylko się przyglądała. Dziś z auta wysiadał młody chłopak z mocno widocznym porażeniem, jego tato (tak myślę) wyjmował z bagażnika i rozkładał wózek inwalidzki. Antosdia aż przystanęła, przygląda się jak chłopak idzie na tył auta trzymajac się go i na cały głos (w jej jezyku)
    - stopki? choje? ne upi! bawi siosia Macia i wylesi! Oli stopki
    (w naszym tłumaczeniu to było że chłopak ma chore nogi i nie jest głupi. Ciocia Madzie (rehabilitantka małej) poćwiczy z nim i to go wyleczy i że go bolą nogi)
    Niby nic, ojciec chłopaka stanął i słucha wyjaśniłam mu o co chodzi i przeprosiłam (było mi bardzo niezrecznie!) na co Antosia zakumplowała się z chłopakiem, głaskała mu nogi żeby juz nie bolały itd Rozwaliło mnie dziecko bardzo
    -
    --
  6.  permalink
    Wow- aguinia- ale skad tekst Antosi,że chłopak jest chory a nie głupi? Kurde- niezłe przemyslenia jak na 2,5- latkę....
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeAug 30th 2011
     permalink
    Aga nie mam zielonego pojęcia. NIGDY o kimś chorym z naszej strony nie padło słowo głupi, dzieciaki mają "wujka" z porażeniem - kolega często bywa u nas czy my u niego i nie raz było mówione że ma chore nóżki czy rączki i tyle. Słowo głupi zna od rodzeństwa wiadomo ale nigdy nie słyszałam by któreś z nich mówiło to pod adresem Macieja - zresztą na to bym nie pozwoliła. Wczoraj zatkało mnie totalnie samo zachowanie Antosi, to że do niego podeszła, że go dotknęła i "pocieszała" Nigdy nie było u niej takiej reakcji, zazwyczaj stała kurczowo się mnie trzymając i tylko sie przyglądała
    --
    •  
      CommentAuthorkaty222
    • CommentTimeAug 31st 2011 zmieniony
     permalink
    aż mi łzy poleciały..... weśśśśśś
    _
    Moje dziecko dziś rano przy zabawkach. JA w drugim pokoju. Syn wstaje i stęka, po czym słyszę ooo, moje stare kości, moje stare kości
    -- mama dwóch łobuziaków :)
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeAug 31st 2011
     permalink
    Wypadek toaletowy
    Młody ojciec opowiada o tym, jak wziął 2 dni wolnego na dziecko i co zdarzyło się w nocy... Pierwsze 8 minut to opowieść o jego przygodzie z usypianiem. ;-)
    Plik mp3
    --
    •  
      CommentAuthorkaty222
    • CommentTimeAug 31st 2011 zmieniony
     permalink
    przypuszczam, że od babci, ostatnio dużo czasu spędzają razem.
    A dziś po przyjściu z dworu mówię Mu: idź umyć rączki, a on na to i otwór gębowy :shocked:
    -- mama dwóch łobuziaków :)
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeAug 31st 2011
     permalink
    katy222: idź umyć rączki, a on na to i otwór gębowy


    :bigsmile::bigsmile::bigsmile::bigsmile::devil:
    --
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeAug 31st 2011
     permalink
    :crazy:
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    Miejsce akcji przedszkole
    1 wrzesień 2011
    bohaterką HANNA ALICJA [córka mojej koleżanki]
    wiek 3 lata
    pierwszy dzień w przedszkolu...



    Pani przedszkolanka: "chyba Ci przykleiłam złe imię, jak TY masz na imię?"
    Hanka: "zdaje się że Zofia..."
    --
    •  
      CommentAuthorAndżi
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    "zdaje się że Zofia..."

    Kto by pomyślał 3 lata i już "Rejs" oglądała :tooth: :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    andżi: to by pomyślał 3 lata i już "Rejs" oglądała :tooth: :wink:


    to z Rejsu ? :wink:
    wiem wstyd jak nie wiem ale ja nigdy tego filmu nie oglądałam :shamed::shamed::shamed:
    podobnie jak Misia, Poranka kojota, Chłopaki nie płaczą , Seksmisji i innych, które chyba wszyscy widzieli oprócz mnie :shamed:

    ale rodzice Hanki lubią takie filmy więc pewnie z nimi oglądała "przypadkiem" :smile:
    --
    •  
      CommentAuthorAndżi
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    Ja też oglądałam tylko trochę "Rejs" ale pamiętam, że tam jest taka scena jak facet przedstawia swoją żonę "moja żona... Zofia" i śmiesznie to akcentuje. Dlatego tak mi się skojarzyło :tooth:
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
  7.  permalink
    Haha, świetne! Dzięki Amazonka, ja tego też nie pamiętałam! Ale mała sprytna :bigsmile:
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    andżi: Ja też oglądałam tylko trochę "Rejs" ale pamiętam, że tam jest taka scena jak facet przedstawia swoją żonę "moja żona... Zofia" i śmiesznie to akcentuje. Dlatego tak mi się skojarzyło

    To było w "Misiu" :bigsmile:
    •  
      CommentAuthorAndżi
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    No tak :smile:
    ale w rejsie też było coś z żoną
    --
    •  
      CommentAuthorcerisecerise
    • CommentTimeSep 4th 2011 zmieniony
     permalink
    Wrzesień, więc dookoła przedszkolne klimaty, zebrało mi się na wspomnienia :wink:
    Początki przedszkolne mojego brata (wtedy 3l).

    Młody nie bardzo lubił chodzić do przedszkola. Tego dnia padło, że to ja go mam odprowadzić. Młody zaczyna jęczeć:
    - Nie pójdę dziś, co? Zostanę z Tobą.
    - Kochanie, ale ja idę do pracy.
    - A musisz?
    - Tak Kochanie, muszę pracować.
    - A czemu?
    - No wiesz, żeby mieć pieniążki.
    - To pracujesz po to, żeby mieć pieniążki, tak? - upewnia się młody z błyskiem w oku
    - Tak.
    - Eeeeeeeeeeeeeeeee, to nie chodź, poproszę mamusię to da nam pieniążka i spokój.


    Innego dnia poszłam go odebrać, bo moja mama miała małe opóźnienie. Wchodzę do przedszkola, młody już czeka w drzwiach sali. Rzuca się na mnie i zaczyna się przytulać. Ciężko było utrzymać słodki ciężar, więc poszliśmy do szatni i usiadłam sobie z nim na krześle. W szatni akurat były 2 przedszkolanki z grupy małego o może cztery osoby - dziadkowie/rodzice odbierający maluchy. Młody siedzi mi na kolanach, przytula się do mnie, nagle przestaje i przygląda się intensywnie mojemu biustowi. I na cały regulator:
    - Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej, ALE TY MASZ DUŻE CYCUSZKI!!!!
    Oczywiście całe towarzystwo na mnie :bigsmile: Wtedy miałam ochotę brata udusić, po latach doceniam komplement :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorkaty222
    • CommentTimeSep 5th 2011
     permalink
    Brat od małego wie co dobre he he he
    Musi być między wami spora różnica wieku?
    -- mama dwóch łobuziaków :)
  8.  permalink
    Katy- 19 lat (nie, wcale nie dałam AŻ TAK moim rodzicom w kość, że potem 18 lat wahali się czy chcą powtórkę z rozrywki :wink)

    No młody zawsze był bezpośredni wobec kobiet.
    Nigdy nie zapomnę miny niejakiej pani Kasi, narzeczonej jednego z robotników z naszej ekipy budowlanej, jak młody (wtedy 5,5) zapytał ją zupełnie poważnie "Pani Kasiu, czy pani lubi biegać nago?"
    Niestety, pani Kasi opadła szczęka i nie doczekaliśmy się odpowiedzi :crazy:
    --
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeSep 5th 2011
     permalink
    Maja w drodze na przyjęcie urodzinowe: Wiesz, mamo, tak ładnie obie wyglądamy, że MUSIMY iść się pokazać! :bigsmile:
    --
    • CommentAuthorSmuga
    • CommentTimeSep 6th 2011
     permalink
    Bratanek trzyletni przyszedł nas odwiedzić w naszej kawalerce, której powierzchnia wynosi 18 m kw.
    "Ojej, to Wy macie tylko kuchnię?"
    ... po czym następuje chwilka refleksji i pada pełne troski pytanie:
    "A cy Wy macie chociaz samochód?"
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeSep 16th 2011
     permalink
    Krzysko opowiada o przedszkolnym obiedzie (serwowali im zupe szpinakowa)
    wiesz mamo, ta zupa dzisiaj to miala jakies takie podejrzane wlasciwosci, kto jej nie sprobowal robil sie zielony jak ta zupa
    •  
      CommentAuthorzupazgryzoni
    • CommentTimeSep 17th 2011 zmieniony
     permalink
    TEORKA: Miejsce akcji przedszkole
    1 wrzesień 2011

    1 września
  9.  permalink
    Bilans 4-latka:
    Lekarka po zbadaniu Hanny i zadaniu pytań o umiejętności, kolory , wymowę itp pyta ( patrząc na moją mamę, która na ów bilans z wnuczką poszła)
    - zainteresowania?
    Hanna cienkim , ale dobitnym głosem
    - moda i uroda
    :tooth: Boszszsz- po kim ona to ma :tooth:
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 18th 2011
     permalink
    aga1976: :tooth: Boszszsz- po kim ona to ma :tooth:


    czyżby po mamie ? :devil::devil::devil::cool:
    --
  10.  permalink
    Nie wydaje mi sie ;)
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.