Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

  1.   Zgłoś moderatorowi permalink
    To mój pierwszy temat na forum. Nie wiem czy czegoś nie pomieszałam.
    Nie wiem też czy takiego wątku nie było. Przeszukiwałam forum, ale nie znalazłam.
    Dzisiaj dyskutowałam z koleżankami z pracy na temat zwracania się do teściów. 2 koleżanki mężatki stwierdziły, że mówią do teściów: "teściowo, teściu" lub starają się bezosobowo. Nigdy nie powiedziały: "mamo, tato", mimo, że zostały o to poproszone w okolicy ślubu. 1 koleżanka niedługo wychodzi za mąż i kombinuje jak tego uniknąć (chce zaproponować swoim rodzicom by z jej narzeczonym przeszli na "Ty"). Widać to spory problem. Większość argumentuje, że rodziców ma się tylko jednych.
    Jeśli możecie - podzielcie się waszymi doświadczeniami, obserwacjami. Jak wy zwracacie się do teściów, czy miałyście z tym jakiś problem, czy rozmawiałyście na ten temat z rodzicami męża.
    •  
      CommentAuthorluczynka
    • CommentTimeSep 29th 2010
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Jeden wżeniony do mojej rodziny również do swojej teściowej mówi "teściowo" lub po imieniu. Ale mówił tak do niej również przed ślubem i to generalnie pasuje do jego sposobu bycia.
    Krótko po ślubie trochę krępowało mnie zwracanie się do teściów "mamo, tato", ale szybko mi przeszło i dzisiaj nie wyobrażam sobie, że miałabym mówić do nich inaczej albo męczyć się z układaniem zdań w bezosobowej formie.
    Moi teściowie to wspaniali ludzie, żyjemy w dużej zażyłości z nimi i zwracanie się do nich "teściowo, teściu" byłoby budowaniem niepotrzebnego w naszych relacjach dystansu i podkreślaniem tego, że tak naprawdę nie jesteśmy rodziną.
    Oczywiście, że rodziców ma się tylko jednych, ale to, że zwracam się do teściów "mamo, tato", to nie znaczy, że zapomniałam o swoich własnych osobistych rodzicach, że mniej ich kocham albo szanuję.
    Ach, jeszcze w ramach ciekawostki powiem, że u nas to mój ojciec był tym, który miał największy problem, żeby mój mąż mówił do niego "tato" i już w dniu ślubu powiedział, że mąż ma się nie wygłupiać z tatowaniem, tylko mówić mu po imieniu.
    --
    •  
      CommentAuthoranecia_
    • CommentTimeOct 26th 2010
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ech ja miałam z tym baaaaardzo duży problem,
    mój mąż do mojej mamy mówił "mamo" już długo przed ślubem
    ja niestety jak tylko mogę staram się mówić bezosobowo
    a czasem z przymusu powiem "mamo" lub "tato"
    ale zaczęłam tak się zwracać może z pół roku temu, a jesteśmy po ślubie ponad 4 lata :)
    --
    •  
      CommentAuthorAGNESS23
    • CommentTimeOct 28th 2010
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja mam to samo, po ok.3latach przemogłam sie i mówie do teściów mamo i tato chociaż nie jest to takie na luzie...to wszystko właśnie zależy od relacji z teściami, i ich stosunku do nas...
    --
    •  
      CommentAuthordanap
    • CommentTimeNov 2nd 2010
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja po 11 latach ciagle bezosobowo ;)
    • CommentAuthorewa74
    • CommentTimeNov 16th 2010
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja mòwie po imieniu ,do tescia i do tesciowej...
    --
    •  
      CommentAuthorTrisha
    • CommentTimeJan 23rd 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja mysle, ze to indywidualna sprawa, zalezy od nas samych, od tesciow i naszych relacji. My z M czulismy, ze stalismy sie rodzina jeszcze przed slubem. Tesciowa mowila do mnie coreczko, tesc tak samo a moi rodzice automatycznie mowili do M synku jeszcze przed slubem. My tez po zareczynach mowilismy do rodzicow per mamo, tato. My to czulismy. Najpierw zastanawialam sie czy to nie bedzie dziwne uczucie, ale okazalo sie, ze samo z siebie wychodzily slowa mama i tata.

    Moja mama np mowila do tesciowej "mamo", ale w 3 osobie np "niech mama mi poda" itp. Taki wiekszy dystans
    --
    •  
      CommentAuthormartitap
    • CommentTimeJan 23rd 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Też do teściów zwracam się mamo, tato, ale w 3 osobie. M tak samo. Jakoś nie potrafiłam się przełamać i tak mi wygodnie :)
    --
    •  
      CommentAuthorMigotka721
    • CommentTimeJan 24th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    A mnie dopiero czeka taka zagwozdka, bo jakoś trudno mi wyobrazić sobie, żebym mogła do przyszłych teściów mówić mamo, tato... Ale to bardzo życzliwi ludzie i nie chciałabym aby poczuli się urażeni, zwłaszcza, że pierwsza synowa tak właśnie się zwraca.
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeJan 24th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Do teścia mówię tato i przyszło mi to bez większego problemu. Z teściową to ciut inna sprawa - jest to 2 żona teścia i nawet mój mąż mówi do niej po imieniu. Wręcz zakazała mi mówić mamo i mówię do niej po imieniu. choć czasami się zdarza że się zapomnę i powiem mamo i widzę że jest jej miło ale opiernicza mnie hihi Teściowa tak naprawdę jest super i taka "2ga mama" dla mnie
    --
    •  
      CommentAuthorPaaula82
    • CommentTimeJan 27th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Mnie to dopiero czeka zanim się urodził Krzyś nie widywałam się z rodzicami mojego narzeczonego często, nie gościlismy się że tak powiem. Teraz ze względu na dziecko widujemy się częściej ,jednak nie wyobrazam sobie żebym po ślubie mówiła do teściowej mamo bo mama jest jedna a takiej matki jak moja teściowa to mieć bym nie chciała. Sprawa indywidualna jak dla mnie.
    -- [url=http://lb2f.lilypie.com/Lw8Vp1.png[/img][/url]
    •  
      CommentAuthorallicio
    • CommentTimeFeb 9th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja mam tylko teściową i mówię raczej bezosobowo (6 lat małżeństwa). Mój M. mówi do moich rodziców mamo i tato.
    •  
      CommentAuthorEvcik
    • CommentTimeFeb 9th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja nie miałam większego problemu z mówieniem do teściowej "mamo". Od razu po ślubie zaczęłam tak mówić. Co prawda "mamo" do teściowej to nie to samo co "mamo" do mamy:) Z moją mamą tak na ludzie, np. "mamik weź mi to podaj" a z teściową "mogłaby mama podać" ;) Ale naprawdę obie są kochane. Mój mąż za to jakoś na początku nie mógł się przemóc i tak bezosobowo mówił. Jesteśmy prawie 2 lata po ślubie i nadal widzę że jest mu ciężko, ale czasami się przemoże :smile: ale zazwyczaj mówi bezosobowo:)
    •  
      CommentAuthorJade
    • CommentTimeFeb 9th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja uwielbiam moich tesciow są naprawdę cudowni ale ciężko mi się było przełamać do mamo i tato. Teraz tak mówię (przynajmniej staram się) a częściej mówię bezosobowo :confused: nawet nie wiem czemu :tongue:
    -- "My thoughts are nothing like your thoughts," says the Lord. "And my ways are far beyond anything you could imagine."
    •  
      CommentAuthorMilena
    • CommentTimeFeb 27th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja do teściowej mówię "mamo (teść nie żyje),ale mój Mąż jest z moimi rodzicami po imieniu...
    -- FRANEK, ZOSIA i ...
    •  
      CommentAuthorchloe28
    • CommentTimeFeb 27th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    a ja mowie na Pani,Pan-przerombane co?:P
    --
    •  
      CommentAuthorgosia_cz
    • CommentTimeMar 23rd 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Heheh rzeczywiscie dziwnie chleo28 :) Moja tasciowa jak ją poznalam kazala mowic do siebie po imieniu, ale jak wyszlam za mąż to zaczelam do niej mowic mamo. Bylo dziwinie ale jakos sie przyzwyczailam, almimo to uwazam ze mame mam tylko jedna :)
    -- The future starts today, not tomorrow
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.