Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeMar 12th 2018
     permalink
    Iwonka - no nie wiem czy sie czyms strul. Bo tak co 3 tyg by bylo to samo? On w wiekszosci je w domu. W szkole zje tylko jakies pieczywo, babeczke czy cos co suchego daja. Tych angielskich lunchy nie chce jesc, nie chce tez brac z domu do szkoly jedzenia. Cos tam podziubie na przerwie, i po 15 zabieram go do domu, gdzie czeka na niego domowy obiad.
    Bardziej obstawialabym przejadanie sie, bo on naprawde potrafi duzo zjesc a i ja mu tez spore porcje nakladam. Moze to to? Choc ta polska pediatra powiedziala, ze niemozliwe.
    Ale serio, on potrafi zjesc duzo. Wczesniej wymioty byly po placuszkach z platkow owsianych z bananem na kolacje ( w nocy zaczal wymiotowac). Teraz po szkole zjadl makaron z brazwego ryzu z miesem mielonym z indyka w sosie pomidorowo-szpinakowym i posypane to bylo parmezanem. Gotowane w domu, na swiezych produktach. Sama juz nie wiem.
    Teraz jak wymiotowal we wtorek o 19 i do 1 w nocy co jakis czas, to na pocztaku bylo widac dokladnie co jadl (makaron niestrawiony). Jadl po 15. Moze za duzo napakowal w siebie?
    A moze rzeczywiscie ten wirus i juz? Tylko on jak wymiotowal w nocy z wtorku na srode. Sroda caly dzien na suchym jedzeniu + duze ilosci plynow, noc sroda na czartek ok, pozniej czwartek dieta dalej i w czwartek jak zasnal to przebudzil sie kolo 22:30 i zaczal znowu plakac - usiadl, widac, ze goraco mu sie robi i bedzie wymiotowac. Nie chcial wymiotowac i trzymal to w sobie, kilka razy mu sie tak zrobilo, pozniej odbilo mu sie dwa razy i poszedl spac. Ta akcja byla okolo 48h po tych pierwszych wymiotach.
    IwonkaLA: Może to nierealne w Waszym przypadku, ale z drugiej strony aż strach myśleć, że można co kilka tygodni łapać sraczkowirusa :(

    U nas sa to tylko wymioty. Ale bylo cos na rzeczy pod koniec stycznia - mial raz biegunke :(

    Dzieki Iwonka raz jeszcze, troche mnie uspokoilas. Bo ja juz dzis taka zestresowana bylam. Dziecko sie mnie rano pytalo co bedzie na obiad, bo on chce cos zeby brzuszek nie byl chory.
    Od razu pomyslalam, ze moze go boli znowu - choc twierdzi, ze nie.

    Treść doklejona: 12.03.18 11:55
    Kasiu - tak, pisalas pod wykresem. Ale ja ostatnio panikara sie zrobilam. I jeszcze ta polska lekarka, ktorej wczesniej ufalam - zawiodla mnie tymi swoimi slowami"do 18tki moze tak miec co infekcje".
    Bede podawala mu witaminy (zaprzestalam jakos w pod koniec 2017). I kwasy omega - moze to wzmocni jego uklad odpornosciowy. Choc wydawalo mi sie, ze ma dobry, bo dosc malo chorowal w przedszkolu - ale chodzil tylko na 3h dziennie, wiec moze dlatego.
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMar 12th 2018
     permalink
    Madziu ale pod wykresem ja Ci pisałam o jelitowkach typowych a te zdarzenia, które opisałam tu, to zupełnie odrębną sprawa.
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeMar 12th 2018
     permalink
    Kasiu - ok, rozumiem. Dziekuje.
    Wlasnie czytalam o tych wirusach i wydaje sie to bardzo prawdopodobne.
    --
    •  
      CommentAuthorKasiaMW
    • CommentTimeMar 12th 2018 zmieniony
     permalink
    Hej dziewczyny i nam sie nie udało bez chorób
    Najpierw Mila miala goraczke 40st cale 6 dni😐😐
    Po 2 tyg Wiki cos zaczęła kaszlec nie jakos strasznie po 3 dniach doszla gorączką poszlam na wizytę i niby zap oskrzeli lewostronne antybiotyk 3 dni niby ok i zas gorączką pokecalam na przeswietlenie i do pulmunologa obustronne zap płuc atypowe antybiotyk 6-8tyg zalamana jestem cała zima tak pięknie na entitisie leciały a tu przedwiośnie z taka dawka antybiotyku😐😐😐
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 12th 2018
     permalink
    Madzia nie wiem jak u Was w Anglii ( :tongue: :wink: ) ale wiem, że u nas teraz szaleją takie dziwne wirusy, że właśnie pierwsze objawy są ze strony brzucha. Biegunki, wymioty itp a dopiero po kilku dniach katar kaszel i te inne. Więc może to to?

    Kasia a czemu tak długo ten antybiotyk dla Wiki? :sad:
    --
    •  
      CommentAuthorKasiaMW
    • CommentTimeMar 12th 2018
     permalink
    Wiesz co bo to zapalenie jest na samyn dnie jak by tych płuc i zadne inhalacje i inne cuda nie dadza rafy tego wyleczyc trzeba to spalić tam na dnie
    Mam nadzieje ze nue czeka nas az 8 tyg narazie leci 2 fiolka klakcidu mamy zrobić wyniki czy to chlamydia czy mononukleoza itd i moze to da obraz jak długo...najgirsze ze powiedziała iż dziadostwo zakaźne i już sie martwie o Mile o nas 🤕🤕
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeMar 13th 2018
     permalink
    TEORKA: Madzia nie wiem jak u Was w Anglii ( ) ale wiem, że u nas teraz szaleją takie dziwne wirusy, że właśnie pierwsze objawy są ze strony brzucha. Biegunki, wymioty itp a dopiero po kilku dniach katar kaszel i te inne. Więc może to to?

    Oby tak bylo. Choc najlepiej by juz zdrowe dzieciaki byly.

    Moze powinnam zaczac Karolowi podawac Vivomix wieczorem? Podawalam mu w zeszlym roku przez jakis czas i wtedy nie chorowal nic a nic.

    Teraz podaje mu witaminy z probiotykami (ale mala ilosc, takie sklepowe) i omega 3 (od kilku dni).

    Kasia - wspolczuje. Chyba to pzredwiosnie i skoki temperatur tez maja wplyw na to, ze dzieci czesciej choruja. Zdrowka!
    --
  1.  permalink
    Hej dziewczyny nie bylam tu 4 lata i tak wracam . Madziauk mam syna w twoim wieku z 5 listopada 2012. Dziewczyny pisze bo jeśli ktoś ma atopowe zapalenie skóry u dziecka to możecie pisać na forum bo ja swoje dziecko wyleczylam bez sterydow. Teraz mam jedynie problem bo syn Nicolas ma podwyższony fosfor . Naczytalam sie w Internecie jutro idę do lekarza i jak zwykle przeżywam taka jest chyba rola nas MAM
  2.  permalink
    Dzień dobry,

    w trakcie przeziębienia na skutek m.in bakterii, wirusów czy utrudnionego oddychania przez nos może dojść do podrażnienia błony śluzowej jamy ustnej i gardła. Następstwem działania tych czynników może być ból, kaszel, a nawet przewlekłe zapalenie gardła. W trakcie choroby oprócz działania przeciwbólowego, zalecam również zadbać o regenerację warstwy ochronnej błony śluzowej jamy ustnej i gardła oraz jej nawilżenie. Do nawilżenia błony śluzowej jamy ustnej i gardła polecam zastosować GeloVox. Podczas ssania tabletki GeloVoxu wytwarza się oryginalny kompleks hydrożelowy zawierający kwas hialuronowy, który tworzy skuteczną powłokę nawilżającą błonę śluzową.

    Warto wspomnieć, że nawilżające tabletki do ssania GeloVox są odpowiednie dla dzieci od 6. roku życia i starszych. Brak jest również danych przemawiających przeciw stosowaniu tabletek do ssania GeloVox w ciąży i w czasie karmienia piersią. W przypadku, gdy kaszel utrzymuje się dłuższy czas, zalecam wizytę u lekarza. Po więcej informacji na temat bólu i zapalenia gardła zapraszam na stronę internetową: http://gelovox.pl/bol-i-zapalenie-gardla/

    W razie dalszych pytań pozostaję do dyspozycji,
    Ekspert marki GeloVox
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    dodula, homeo Wam go przepisał?
    bo leki homeo dobiera się nie tylko do objawów ale i do samego pacjenta. ja osobiście przy przeziębieniach stosuję L52 jeśli chodzi o mixy.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthordodula
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    elfika, pytam o ten lek bo moje koleżanki to stosują u dzieci swoich i bardzo chwalą sobie. Ja chcę swojego synka trochę wesprzeć bo choruje bardzo często na górne drogi oddechowe. Od października dwie anginy bakteryjne, teraz dopiero co zapalenia krtani i tchawicy i wszystkiego się chwytam ..
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    to musisz próbować. może być tak, że nie zadziała ale nie zrażaj się wtedy bo tak jak mówię lek dobiera się pod pacjenta ;)
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    wit d3 i c podajesz? probiotyki przy antybolach?
    ja ostatnio dowiedziałam się, że antybiotykoterapia upośledza odporność nawet na 4 lata więc organizm trzeba wzmocnić kompleksowo.
    -- [/url]
    • CommentAuthora_net_a
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    elfika: antybiotykoterapia upośledza odporność nawet na 4 lata


    Strasznie to brzmi :confused::confused:
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    niestety coś w tym jest...
    u Klarki np bardzo odbiły się antybole, które dostała po operacjach....
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    Potwierdzam, że antybole, szczególnie często podawane mocno przyczyniają się, że wytwarza się efekt zamkniętego koła. Niby leczymy dziecko. Dziecko wychodzi z infekcji, ale osłabiony organizm łapie znowu i znowu... A jak łapie znowu, to czesto, gesto zaś bakterię.Im więcej antybiotyków tym gorsze te bakterie. Albo nawet jesli wirus,to organizm nie potrafi się bronić i się nadkaża. U nas pałeczki ropy błekitnej. W końcu zadecydowałam, że to koło chcę otworzyć. dziecko rok nie chodziło do przedszkola. Unikalismy antybiotyków. Obecnie mamy mega progres.Ale wymagało to czasu. Może nie 4 lata(aczkolwiek pewnie tak 100% idealnie jeszcze nie jest), ale rok to wg mnie i tak długo, szczególnie gdy się pracuje.

    Obecnie syn mój choruje rzadziej niż rówieśnicy w grupie. Jak coś złapie to "boli mnie gardło", "mam katar"i nie rozkłada się.Od września rozłożył się raz. Na grypę. Nawet ospy ode mnie nie złapał :P.

    No, ale rok odbudowywałam jego odporność. Probiotyk,wit d (2000j). Plus unikanie antybiotyków, czyli unikanie źródeł infekcji.

    Ale ja już byłam fest zdeterminowana, załamana i zdesperowana.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    Matko bosko!!
    To mój Hug gdzieś do 90-tki odporności nie odzyska?!
    O faken maken :shocked: :wink:
    --
    •  
      CommentAuthordodula
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    U nas było tak, że dopóki nie dostał antybiotyku to inhalacje pomagały. Po pierwszym antybiotyku choroba za chorobą, zapalenie ucha, angina ropna, zapalenie krtani i tchawicy i tak się bujamy. Organizm nie ma kiedy się zregenerować, jest osłabiony i mija parę dni po chorobie i już kolejna się pojawia. Masakra
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    Odzyska Teo :).Odzyska :P.
    Pytanie kiedy... U każdego to przebiega inaczej :).
    --
    • CommentAuthorJustyna+
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    Moja córka w wieku 20 m-cy dostała pierwszy antybiotyk na zapalenie gardła, kolejne w wieku 2,5 i 4,5 na zapalenie ucha. Poszla do zlobka majac 2 lata, potem przedszkole. Zmagamy się z nieustannymi katarami, które schodzą na uszy. Antybiotyki jednak nie spowodowały u niej drastycznego pogorszenia odporności. Syn ma 15 m-cy, chodzimy po siostrę do przedszkola i też go nękają katary, bez dodatkowych powikłań na szczęście, a myślałam, że będzie dużo gorzej. Wiem, że to pewnie zbieg okoliczności, ale córka zachorowała po raz pierwszy dwa tygodnie po odstawieniu od piersi.
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 20th 2018 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny a zobaczcie, wiecie może co to może być ?
    Wyszło Ninie jakiś tydzień temu.
    Na początku było troszkę, zwłaszcza wokół ust.
    Oraz na dłoniach, więc pomyślałam że może znowu bostonka, po raz piąty :shocked:, bo w przedszkolu panuje.
    Po kilku dniach na rękach zeszło a na buzi nie, co więcej codziennie wstaje i ma nowe.
    Doszły na nosie, na czole, pod brodą, a dzisiaj patrzę że już na szyi też i koło uszu.
    Nie swędzi jej [na rękach swędziało], wczoraj posmarowałam na noc bepantenem to rano zaognione mocno.
    Nie zmieniłam proszku, płynu, mydła, niczego z kosmetyków.
    Zaraz chyba zacznę szukać dermatologa, bo to jednak buzia....

    BUZIA

    CZOŁO
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 20th 2018
     permalink
    Justyna, bo to nie jest tak, że jeden antybiotyk i już problem z odpornością. Mój syn jak teraz zdarza mu się dostać raz na pół roku antybiotyk, też nie wykazuje jakiś spadków odporności. Gorzej, gdy dzieciak łapie infekcja po infekcji i tych antybiotyków wali się sporo. Też niektóre choroby same w sobie obniżają odporność na długo, plus ten antybiotyk i się zaczyna...

    Ja mam tak, żę jak Dawidek ma antybiotyk, to bierze pełną dawkę i jeszcze tydzień jest w domu ( w senie nie zaprowadzam do przedszkola). W tym czasie probiotyki, wit d,wit c, soki naturalne.

    Ale powiem Wam, że jednak duże znaczenie ma ta witamina D. Ja mam deficyt (lub miałam). Zawsze moje infekcje się paprały. Odkąd biorę 16.000 j.to moje infekcje trwają 2 - 3 dni :).

    Syn mój dostaje 2000j (ale przyznam że nie codziennie w tej dawce, bo nie znam jego sytuacji na ten moment). I jak wiem, że w przedszkolu coś panuje, to własnie te 2000 1x dziennie podaję. I on nie choruje (odpukać). A jeśli już to tak jak pisałam katar czy gardełko i też krótko.

    Kiedyś skupiałam się na witaminie C. Ale nic to nie pomagało u nas.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMar 20th 2018
     permalink
    Else: Ale powiem Wam, że jednak duże znaczenie ma ta witamina D.

    A wiesz, że zauważyłam to samo?
    Od jesieni (pierwszy raz w życiu) wszyscy się suplementujemy (dzieci po 2000 j., a ja i mąż po 4000 j.) - i o ile do końca zeszłego roku coś tam jeszcze dzieci smarkały, tak teraz, tfu tfu, od świąt Bożego Narodzenia spokój.
    Co do wyników wit. D, to na razie tylko Fryc przebadany (nie wiem niestety, jaki miał poziom wyjściowy) - przy dawce 2000 j. ma wyniki 53. Moim zdaniem super.
    --
    •  
      CommentAuthorbananowiec
    • CommentTimeMar 20th 2018
     permalink
    Teo to trochę wygląda alergiczne szczerze mówiąc... Moim zdaniem nic zakaźnego.

    Treść doklejona: 20.03.18 09:17
    Mój Karol ma podobne na buzi i paluszkach u dłoni..
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 20th 2018
     permalink
    Alergia nagle tak z kosmosu ? :confused:
    Zwłaszcza, że ona nigdy totalnie żadnych nie miała problemów skórnych, alergii, uczuleń, no nic nic nic.....

    Zapisałam ją na jutro do dermatologa na 15.....
    --
    •  
      CommentAuthorbananowiec
    • CommentTimeMar 20th 2018
     permalink
    Może jakieś podrażnienie, może coś w pdkoku? Oli też często tak z nienacka coś wyskakuje...Zawsze możesz zrobić morfo z rozmazem może coś pokaże... Jak nie alergia to robale...
    Daj znać co lekarz powie.. :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 20th 2018
     permalink
    Problemy skórne to jedna z najgorszych do rozwikłania zagadek.
    Pamiętasz co moje dzieci miały wokół ust?
    Nikt nie wiedział co to.
    A przypadkowo przeszło po 10dniach antybiotyku na zupełnie inną chorobę.
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 20th 2018
     permalink
    Teo, ale to niekoniecznie, że nagle. Pisałaś kiedyś o tych krtaniowych sprawach Ninki. To mogła być alergia. Teraz może być "to samo", ale w objawach skórnych. Teraz jest przełom zima - wiosna i niestety najwięcej się teraz może dziać.

    Oczywiście nie mówię, żeto to. Dermatolog pewnie więcej powie. Natomiast ja bym nie wykluczała.
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 20th 2018 zmieniony
     permalink
    Poza tym alergie mogą pojawić się niespodziewanie...czasem w reakcji krzyżowej, a wówczas niemal niemożliwe jest określenie co na co działa i powoduje reakcje.
    Bo to może być łojotokowe zapalenie skory, alergia, jaka bakteria, albo obniżenie odporności co doprowadziło do nadkazenia skory bakteriami symbiotycznymi...No wszystko to może być...
    • CommentAuthoradda78
    • CommentTimeMar 22nd 2018
     permalink
    Hej, wczoraj mojs sekunda niedopatrzenia i moj mały się poparzyl od goracego kaloryfera. Oparzenie 2 stopnia 😢 schlodcilismy,+ kefir. Dzis idziemy do lekarza żeby spojrzal. Mam pytanie- czy lekarz ma obowiazek zglosic to do opieki, ze dziecko oparzylo noge?Ze go niby zaniedbujemy??bo jednak nie udalo sie zeby bez ran przezyc dziecinstwo😟. Wczoraj juz Jasiu dalej funkcjonowal jak zwykle- skakal, siedzial na tej nodze, noc przespal spokojnie, od 8 rano buszuje, getry dal sobie zalozyc.no ale do tego oparzenia nie da sie dotknac, zeby mascia posmarowac☹
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 22nd 2018
     permalink
    Adda, ja tyle razy leżałam w szpitalu z młodym i były dzieci z poparzeniami. Tylko raz zdarzył sie lekarz wariat, który zrobił matce awanturę że dzieciak wylał na siebie gorącą herbatę. Groził, że opieka, że zgłosi... i nie zgłosił. Wypadków się nie zgłasza. Ja rozumiem jak dzieciak fest posiniaczony, czy inne oznaki daje, że w domu dzieje się źle. Równie dobrze gdy mój syn zwichnął rękę powinni zgłosić (tak na wszelki wypadek, bo może matka zapasy na dziecku ćwiczy, czy karate).

    Nie panikuj. Nawet jeśli zgłosi, bo trafisz na debila, to nie ma co panikować...
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 22nd 2018
     permalink
    Moja córka w wieku 6 miesięcy wypadła Nam z fotelika do wózka zakupowego...
    Idealny żart na IP dla spanikowanej i roztrzęsionej matki, która nie zrobiłaby nigdy krzywdy dziecku - "która mama rzucała dzieckiem?" :shocked:
    Taki niewinny, co nie ? :devil:
    Ale nic nie zgłosili.
    Gdyby takie wypadki chcieli zgłaszać, to chyba 40% dzieci zamiast z rodzicami, byłyby w domach dziecka...
    •  
      CommentAuthormadziik1983
    • CommentTimeMar 22nd 2018 zmieniony
     permalink
    No moj starszy mial rozciete ucho, rozciety luk brwiony, wielkiego guza na czole (zarył w kant sciany), krwiaka w oku bo spadl na zabawke...
    Mlodszy w wieku 2 miesiecy wypadl z wozka jak starszy go bujal - to wizyty na IP

    Bym juz miala "niebieska karte" :devil:
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMar 22nd 2018
     permalink
    Mój jesienią, w wieku 1,5 roku, chwycił za żarówkę w lampce nocnej - oparzenie II stopnia (na palcach wyszedł okropny bąbel). Z pogotowia wysłali nas na SOR, a następnie do poradni chirurgicznej dla dzieci (zmiany opatrunków). Nikt nic nie zgłaszał.
    --
    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeMar 22nd 2018
     permalink
    Teo, u nas tak zaczynał się rumień zakaźny.
    -- [/url][/url]
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 22nd 2018 zmieniony
     permalink
    Byłyśmy wczoraj u dermatologa.
    Pani orzekła, że bla bla bla, że nie wiadomo, że może to, a może tamto i generalnie powiedziała, że ciężko jednoznacznie ocenić, bo to może być wszystko :crazy:
    Także dowiedziałam się tyle co wiedziałam, natomiast ja to wiedziałam za darmo a pani wzięła 110 zł :wink:

    W każdym razie dała nam receptę na robiona maść. Niestety dopiero jutro do odbioru a buzia dzisiaj jakby mega wysuszona, ta wysypka zrobiła się ostra jak papier ścierny, zaczęła swędzieć a jak się Ninka podrapała to jakby takie suche kawałki zaczęły odpadać.
    Jutro o 15 odbieram maść i ją nasmaruję, bo okropnie to wygląda....


    A co do IP
    W lipcu byłam z Niną jak złamała rękę, dwa miesiące później duszący się Hug z zapaleniem płuc, a tydzień po wyjściu ze szpitala Hug kontuzja nogi i gips.
    Zapytałam w żartach kiedy wzywają policję, ale pani w rejestracji odparła, że nie tak prędko :devil:
    --
  3.  permalink
    TEORKA: Także dowiedziałam się tyle co wiedziałam, natomiast ja to wiedziałam za darmo a pani wzięła 110 zł
    :rolling::rolling:
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 23rd 2018
     permalink
    Teo z tego co opisujesz, to mi to na alergiczny rzut wygląda jednak...

    To se wyobraźcie jak mój syn zwichnął palec i co mu zdjeli gips, to palec samoistnie wracał do pozycji "zwichnietej"... No to patologia dopiero. Na szczęście w końcu jeden geniusz się znalazł co przyczynę (eureka) odkrył, bo serio już się w kajdanach widziałam,w mediach i innych takich :P
    --
  4.  permalink
    Mlodszy wyzdrowial, teraz starszego wzielo. Goraczkuje mi, nic nie je, troche pije, mowi ze go nogi bola i dwa razy mowil, ze rece tez go bola. Praktycznie caly czas albo lezy albo spi. Bylam z nim na nocnym, dostal amotaks 13 ml 2 razy dziennie, to nie za duzo? Nie podalam mu, ide dzis do swojego lekarza, bo od wczoraj od 14 nie robil mi siku.
    Boje sie ze dostaniemy do szpitala i nie wiem jak to mam rozwiazac, bo mlodego karmie piersia. No i nie wiem :shamed:
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 23rd 2018
     permalink
    Pewnie grypa :( moim zdaniem musisz „wymuszać” picie. Jeść nie musi ale musi pic!
    Moi teraz mieli grypę i tez spali, leżeli bez mocy, jeść im nie dawałam gdy nie sygnalizowali, ze chcą (zazwyczaj przy spadki temp po nurofenie, wiec wykorzystywałam moment by coś podać). Ale picie przy każdej możliwej okazji, po 2-3 duże łyki co 5-10min.
    Ból nóg i niemożność chodzenia nastąpiła u Nas już po gorączce, ale ogólnie lekarze mówią, ze dzieciaki maja takie dolegliwości około 2-3 dni.

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 23.03.18 09:44</span>
    Moim zdaniem sytuacja jest groźna, bo tyle godzin bez siku to chyba objaw skrajnego odwodnienia.
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 23rd 2018
     permalink
    tylkonadzis, wchodzi w grę jeszcze wirusowe zapalenie mięśni. nie miałam zielonego pojęcia że coś takiego istnieje, dopóki nie zaczęły chorować dzieci z przedszkola Krysi. Nagle przestawały chodzić, bo nóżki bolały. Ale tego nie leczy się antybiotykiem, tylko objawowo- przeciwbólowo i przeciwzapalnie, czyli głównie ibuprofen.
    Do picia zmuszaj- po jednym-2 łyki w krótkim odstępie czasu, bo nerki w d.... dostaną...
    i daj znać co powiedział wasz lekarz.
    Przydałoby się zrobić morfologię, crp i OB żeby sprawdzić, jaki to rodzaj infekcji.

    Oraz melduję, że odetchnęłam z ulgą- Krysi OB, płytki i mcv wróciły do normalności :smile:
    --
  5.  permalink
    Go tak wzielo od wczoraj od 4 rana najpierw goraczka. Wolal jedzenie ale go nie zjadl (i tak w ciagu dnia kilka razy), picie co pil,ale tez nie jakies duze ilosci. Pozniej mowil ze go nogi bola i nie moze stac. Pozniej jak mial wydmuchac nos to twierdzil ze nie moze bo go rece bola...
    Dlatego ide do lekarza. Zapewne da do szpitala i nie wiem jak to rozwiazac z mlodym 🤦‍♀️🤦‍♀️
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 23rd 2018 zmieniony
     permalink
    IwonkaLA: Moim zdaniem sytuacja jest groźna, bo tyle godzin bez siku to chyba objaw skrajnego odwodnienia.


    Mój Hug ZAWSZE na początku choroby nie sika. Zawsze.
    Jak ostatnio miał taką wysoką temperaturę (prawie 42 stopnie) to nie sikal od niedzieli od 15 aż do poniedziałku do 18 czyli ponad 24 godziny :shocked:
    Lekarz mówił że przy wysokiej gorączce to normalne, bo cała woda z organizmu zuzywana jest na jego chłodzenie czy jakoś tak.

    Mogłaś mu podać antybiotyk, już byłby po jednej dawce, albo dwóch i pewnie było by lepiej.
    --
  6.  permalink
    Myslalam ze te 13 ml to duzo, dlatego nie podalam mu, zastanawialam sie tez na co dostal, skoro wszystko czyste. Niby ma wpisane ostre zapalenie gornych drog oddechowych. No ale nie wiem czy sie gdzies nie walnela, nie mily ten lekarz strasznie byl.
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 23rd 2018 zmieniony
     permalink
    Ja wiem Asiu, że przy wysokiej gorączce woda idzie w ochłodzenie organizmu. Niemniej jednak jak dziecko mało pije i nie sika, to jest ryzyko, że się odwodni.
    Inna bajka jak pije ale nie sika bo chłodzi organizm.
    Moi teraz mieli po 40-41 st przez 3 dni i sikali mniej więcej raz na 8-10h. Ale około 2l wody w nich wlewałam.

    Po tych objawach to moim zdaniem grypa.
    Ale nie ma co wyrokować i trzeba udać sie do lekarza.
    A dawka antybiotyku może uderzająca, bo w ulotce Amotaks pisze, ze u dzieci do 40kg podaje sie 40-90mg/kg mc w 2 lub 3 dawkach, wiec rozstrzał jest spory.
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 23rd 2018
     permalink
    Ale Iwonka mój Hug nie sika nic nie pijąc. Zawsze tak ma jak chory. I nigdy się nie odwodnił, więc nie powiedziane że Małemu od Tylkonadzis to grozi
    Nie mówię tez, ze ma bagatelizować bo skoro mojemu Hugowi nic to i u nich jest ok, chcialam tylko zaznaczyć że może tak być :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorask28
    • CommentTimeMar 23rd 2018
     permalink
    Antybiotyk a raczej dawke dobiera sie do wagi.
    Zawsze tez mozna sprawdzic w ulotce dawkowanie.
    A najlepiej zapytac jak ma sie watpliwosci lekarza dlaczego tyle.
    -- ,
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 23rd 2018 zmieniony
     permalink
    Dla Ciebie Asiu to nie jest nic dziwnego ani niepokojącego, bo Hug tak przechodzi infekcje ale tylkonadzis chyba się zaniepokoiła więc to raczej nie norma u Nich.
    Dlatego takie dolegliwości najlepiej skonsultować z lekarzem, bo odwodnienie jest bardzo groźne dla małych dzieci. Dla starych też :wink: bo teraz jak leżałam z grypą, chociaż mam opory przed piciem dużych ilości wody (nie czuje pragnienia) to jednak zmuszałam się do picia bo pomimo braku pragnienia, czułam się odwodniona i siła umysłu zmuszałam się do szklanki co 1-2h...
  7.  permalink
    Jakby zrobil siku, to mam skierowanie na badania, a ze nie chce, to mamy skierowanie do szpitala, bo nie zostawi nas z nie wiadomo czym na weekend
    Mowila, ze dawka antybiotyku z d...y, zastanawiala sie na co dostal, obstawia wirusowke, albo zapalenie drog moczowych, dlatego moze nie sikac. Pouciskala mu brzuch, mowila ze powinno byc czuc pecherz, u niego nic nie czuc.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 23rd 2018
     permalink
    No dlatego dodałam, żeby sprawdzić skoro to po raz pierwszy taka sytuacja i skoro dalej nie sika :(
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.