Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthordagus84
    • CommentTimeApr 24th 2019
     permalink
    No ja nigdy nie zagęszczałam mleka mm. Koło 7 miesiąca dawałam normalne jedzenie tzw blw.
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeApr 24th 2019
     permalink
    Ok, już dzwoniłam do pediatry popytać, bo mam znajomą i powiedziała mi, że absolutnie nie zagęszczac mleka. Mogę mu podac kaszke na drugie śniadanko łyżeczką i na noc ale to wielozbożową najlepiej. I powiedziała też, że mogę mu już czasem zrobić jajeczniczkę na wodzie na śniadanko.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeApr 24th 2019
     permalink
    Niektóre moje znajome zagęszczaly mm, jak dziecko głodne bardziej było. Moje nie chciały nigdy z kaszą wypić, w ogóle one zupełnie były bezkaszkowe.
    Kasia a czemu nie karmisz Tymka piersią? To świadoma decyzja czy jakieś medyczne przeciwskazania?
    Bo pamiętam właśnie że Misie bardzo długo karmiłas a chłopaki przeważnie bardziej cyckowe są :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeApr 24th 2019
     permalink
    Ja zauważyłam, że naszym mamom trudno jest pojąć, że niemowlę nie potrzebuje schabowego z ziemniaczkami, żeby się najeść ;) Dla niemowlęcia mleko czy to z piersi czy z butelki jest pełnowartościowym posiłkiem samo w sobie.
    Co do kaszek, są fajne wielozbozowe z bobovity z owocami, bez cukru.
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeApr 24th 2019 zmieniony
     permalink
    Teo, karmilam Tymka przez miesiąc po czym się okazało, że od wyjścia ze szpitala nie przybrał zbyt wiele, prawie nic w zasadzie. Chciano nas wyslac do szpitala. Pediatra kazala mu podac mm i przyjsc na wazenie za 3 dni. Więc mu podałam, wyjąc przy tym, bo szpitalem mnie straszono. A że to leniwiec ogromny, bardzo szybko pogardził cycem. Kiedy mu podawałam pierś, miał odruch wymiotny :) Próbowałam z pomocą CDL, położnej ale nic to nie dało. Ściągać pokarmu nie chcialam, bo nie mialam za bardzo jak. Sama w domu bylam z dwójką, czas musialam sama dzielic na dwoje i finalnie poszlam na łatwiznę.
    A problem pojawił się zaraz po porodzie, kiedy Tymon dostał w szpitalu mleko z butelki, gdyż miał patologiczną zółtaczke i nie pozwalano mi go przystawiac do piersi. Chłopak mi się przez te 2 dni rozleniwił. Pozniej w domu byl na samej piersi, owszem, ale spijał pierwsza fazę pokarmu i zaraz potem zasypial, bo sie męczył przy drugiej fazie. Dobudzic go nie moglam. No i nie przybieral mi wcale.
    Isia, kupuje kaszki z HIPP bez cukru ale że bobovita ma bez cukru, to nie wiedziałam :O dobrze wiedzieć. Muszę się rozglądnąć za nimi.
    Tomka mama powiedziała mi w drugi dzień świąt przy całej rodzinie, przy stole, że Tymon nie powinien już mi się budzić na mleko dwa razy w nocy i że powinnam mu zagęścić mleko mąką!!!

    Treść doklejona: 24.04.19 17:43
    Michasie karmilam piersią bez problemu 2,5 roku. Wysmialabym kazdego, kto powiedzialby mi, ze nie wykarmie piersia drugiego dziecka. A jednak...
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeApr 24th 2019
     permalink
    No właśnie częściej jest tak, że przy pierwszym kp się nie udaje ale potem już babka wie o co chodzi, co robiła nie tak etc i z drugim idzie lepiej. Rzadko jednak jest tak jak u Was.
    Ale jak się taki trafia leniuszek jak Tobie to co zrobisz jak nic nie zrobisz :wink:
    Ja tak miałam z Niną. W dniu kiedy dostała pierwszy raz butle to już więcej cycka do buzi nie wzięła :cool:
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeApr 25th 2019 zmieniony
     permalink
    katka_81: Tomka mama powiedziała mi w drugi dzień świąt przy całej rodzinie, przy stole

    Katka - wrzucałam ostatnio na "przyszłych mamusiach" linki do bloga Hafiji. Bardzo fajne opisy i porównania zaleceń (obecnych oraz dla naszych matek) co do karmienia. Wydrukuj i pokaz mamie/teściowej. 30 lat temu były diametralnie inne zalecenia, więc niech skończą z mądrościami. Twoje dziecko - Twoje decyzje.

    Tak oto żywiło się dzieci w 1981 roku – czyli skąd nasze mamy i teściowe mają takie informacje o karmieniu piersią

    Schemat żywienia matki/teściowej matki karmiącej piersią

    Porównanie zaleceń – lata 70-80, a współczesne (koniecznie wydrukować i podarować mamie/teściowej :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeApr 25th 2019
     permalink
    Kasiu zagęszczanie nic nie da wg mnie na długość spania, sprawdziłam, zrezygnowałam. Jak dziecko ma się obudzić to się obudzi bez znaczenia czy zjadla takie czy takie mleko. My mamy pobudke o 1 i nic tego nie zmieni, chyba bym musiała na sile wciskać wodę ale wtedy będzie więcej pobudek bo dziecko jest głodne.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeApr 25th 2019
     permalink
    katka_81: Tomka mama powiedziała mi w drugi dzień świąt przy całej rodzinie, przy stole, że Tymon nie powinien już mi się budzić na mleko dwa razy w nocy i że powinnam mu zagęścić mleko mąką!!!

    Nie wiem czy Cię to nie zdołuje ale mój synek za miesiąc skończy 2 lata i nie było jeszcze nocy, żebym mu nie musiała robić mleka 1-2 razy ;)
    Co do zagęszczania - sąsiadka ma synka, który jest wiekiem korygowanym mojego synka - chyba jak miał pół roku to zaczęła mu na noc robić mannę z 3 łyżeczkami cukru ;)
    Z gotowych kaszek to dobre są Holle i u nas sprawdza się bobovita ale tylko te bez owoców (mogę dodać sama) i bez mm (dodajemy jogurt naturalny).
    Oraz w składzie tych z owocami jest cukier i to na drugim miejscu, więc jest go więcej niż owoców :( I maltodekstryna :(
    SKŁADNIKI

    Mąka ryżowa 90%, cukier, owoce 1,1% (jabłko w proszku 0,7%, malina w proszku 0,4%), maltodekstryna, witaminy i składniki mineralne (C, E, niacyna (B3), tiamina (B1), B6, A, biotyna (B7), D, kwas pantotenowy (B5), kwas foliowy (B9), wapń, żelazo, cynk), aromat malinowy.

    Maltodekstryna jest nośnikiem owoców w proszku oraz witamin.
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeApr 25th 2019
     permalink
    Obe, nie o tej kaszce pisałam. Mylisz produkty. Ja polecam Bobovita porcja zbóż. W takim brązowym czy beżowym matowym opakowaniu. Nie ma tam żadnego cukru.
    Na robienie kaszek od zera przy dwójce dzieci nie mam już czasu. Jak byl w domu jedynak to było co innego. Przy dwójce dzieci jest inaczej.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeApr 25th 2019
     permalink
    _Isia_: Co do kaszek, są fajne wielozbozowe z bobovity z owocami, bez cukru.

    Tak napisałaś - uznałam, że chodzi Ci o te z owocami.
    I potwierdzam, te brązowe a teraz też bio w kartonowym opakowaniu są super. JA mam tylko jedno dziecko ale i tak z nich korzystam :)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeApr 25th 2019
     permalink
    A te kartonowe to nie Gerber? Chyba w rossmannie je widziałam. I jak to wszytko co bio, mają swoją cenę. Ja bobovitę kupuję w rossmanie oraz w Gemini. Tam w ogóle jest duży wybór dobrych kaszek.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeApr 25th 2019
     permalink
    _Isia_: A te kartonowe to nie Gerber? Chyba w rossmannie je widziałam. I jak to wszytko co bio, mają swoją cenę. Ja bobovitę kupuję w rossmanie oraz w Gemini. Tam w ogóle jest duży wybór dobrych kaszek.

    Gerber też ma kartonowe ale ja piszę o bobovicie - cena za kilogram porównywalna do tych w miękkim opakowaniu, te mają 170 g a te kartonowe 250 g, więc dlatego wydają się być droższe :)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeApr 26th 2019
     permalink
    Zakładacie dzieciakom czapki? Mi dzisiaj zwrócono uwagę, że wieje wiatr (wietrzyk dawał ciut ukojenia przy 28’ )i małego przewieje (on w gondoli i z postawiona budą). A jak rozmaiwalamnz sasiadka to stwirdZila ze ona swojemu zakłada bo jej dziecka szkoda że sie będzie pózniej z uszami męczyć.
    Pamietam ze laryngolog twierdil ze czapka nie ma nic z uszami wspólnego (zelaszcza ze taki maluch nie ma zatok czołowych bodajże) a i ostatnio na blogu mama pediatra o tym było.


    PS. Dzisiaj na spacerze mały był w samym bodziaku. Wyszłam z domu body na długo rękaw i spodenki ale ostatecznie spodenki mu zdjęłam a rękawki w body podwinelam. Karkmial cieplutki a nóżki jak zawsze zimne
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeApr 26th 2019
     permalink
    No ale zapalenie ucha nie bierze się z przewiania. Przecież ucho jest szczelnie zamknięte a choruje ucho od środka np po katarze. Jak mnie wkurzają takie starodawne mądrości. Co najgorsze ze tego nie da się zmienić..
    Nie zakładam czapki, ściągam skarpety i spodnie jak trzeba. A ludzie niech gadają ;)
    --
    • CommentAuthorAnecia84
    • CommentTimeApr 26th 2019
     permalink
    Ja nie ubieram w taką pogodę czapki absolutnie, dzisiaj praltycznie mocno letnia pogoda. Ale powiem wam, że wczoraj ze żłobka wychodziło małżeństwo z dzieckiem na pewno 2 latka miało i w czapeczce i kurteczce. A na termometrze 25 stopni w cieniu było. Ja nie wiem, ale niektórzy to chyba jakies zaburzenia mają pod tym względem. Moje dzieci czapek nie noszą jak temperatura przekracza 12 stopni. Wiatr i uszy nie mają nic do siebie. Zapalenie uszu jest właśnie od kataru o który nie trudno jak się dziecko przegrzewa.
    -- ;;;
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeApr 26th 2019
     permalink
    My to wiemy ale jak innym przetłumaczyć? Kezuuuu pomyslałam o mojej mamie, ta to nie dość se by mnie od wyrodnych matek zwymyślała to jeszcze na koniec by zawału dostała; pamietam jak dzisiaj ze juz do szkoły chodząc latem zakładać mi kazała rajstopy i beret!!! Teraz tez czasami mówi ze za lekko mały ubrany No ma czkawkę lub zimne raczki i nie idzie jej przetłumaczyć ze to joc z zimnej wspólnego joe ma
    Tak patrzę jak na osiedlu ubierają dzieciaki to coś czuje ze muszę sobie listę ripost przygotować ;)
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeApr 27th 2019
     permalink
    A mi się robi ból ucha jak mi przewieje głowę, ale to przy niskich temperaturach albo w przeciągu. Jeśli nie ucho to zatoki, dlatego zawsze noszę czapki poniżej 10 stopni.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeApr 27th 2019 zmieniony
     permalink
    Figa ale przewiewa Ci ucho zewnętrzne, mnie aż boli jak taki wiatr je owieje, ale to nie zapalenie ucha bo wejdziesz do domu i momentalnie przechodzi. I 10 stopni a 25 to różnica ogromna a niektórzy jej nie widzą ;)
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeApr 27th 2019 zmieniony
     permalink
    Moja pediatra też zawsze mówiła, że zapalenie ucha nie jest z przewiania. Zazwyczaj zapalenie ucha jest kataralne.
    Kupiłam kaszke z bobovita, tą bez cukru do wypróbowania i wielozbożową z HIPP z banankiem na dobranoc. Tymek ja lubi bardzo.
    Ja to w ogóle się muszę pochwalić, bo mój Tymek 13 kwietnia skończył 7 miesięcy i z tym dniem zaczął nam czworakować a 4 dni temu usiadł z czworaków :) wczoraj zaczął się już wspinać :) mam tylko nadzieję, że nie pójdzie zbyt szybko jednak.
    --
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeApr 27th 2019 zmieniony
     permalink
    Kasiu u nas tak samo i nie widzę żeby sama za miesiąc miała zacząć chodzić :) może u Was będzie podobnie.
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeApr 27th 2019
     permalink
    Agatko, oby :) nasze dzieci w rozwoju ruchowym identyczne niemal :)
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeApr 27th 2019
     permalink
    Ja w taką pogodę zakładam tylko kapelusik na słońce ale jeśli dziecko schowane jest w wózku no to wiadomo, że nie.
    MrsHyde, jak Ci ktoś zwraca uwagę ze czapeczka czy coś to powiedz po prostu, że to Twoje trzecie dziecko i coś juz o wychowaniu dzieci wiesz ;)
    U moich dzieci od raczkowania do chodzenia mijały 3 miesiące. Rehabilitantka starszaka mówila, że to taki standard.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeApr 27th 2019
     permalink
    Isia wszyscy zagadywacxe wiedzą, że to trzecie dziecko
    Naaa zagadujące (poza moja mama) tez mają 2-3 dzieci lub wnuki ma stanie
    Chyba taki typ ;p


    Tak samo jak mamie coś wspomniałam ze mały 5dni sie mienzalatwial a ona cała litania ze trzeba czopek lub syropek ze ja muszę na dietę przejść itd Na nic tłumaczenie ze dziecko szczęśliwe i nic mu nie dolega tylko jojczy jak na ręce lub do cyca chce. Męczę dzieciaka i tyle
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeApr 27th 2019
     permalink
    Moja nie robiła kupy przez 2 tygodnie i prof gastronterolog dziecięcy mówił, że do 2 tygodni jest ok. Przy założeniu oczywiście, że samopoczucie dziecka dobre i jest na piersi.

    Jeśli to tacy zagadywacze, że muszą powiedzieć swoją mądrość to chyba nic nie poradzisz. Ja sie tez nasłuchałam i to się nigdy nie skończy bo każdy kto ma starsze dzieci ode moich uważa, że jest już ekspertem od każdego dziecka. Ostatnio usłyszałam od teścia pytanie, jaką mam gwarancję, że się da dobrze wychować dzieci bez pasa?:angry: No bo oni już dzieci z pasem wychowali dobrze a z moich to nie wiadomo co będzie. Taki tok rozumowania.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeApr 28th 2019
     permalink
    POLozna też mi mówiła, że przy trawieniu bezresztkowym nie trzeba się brakiem kupy stresować i że „wytyczne” przy kP się zmieniły i jka za czasow moich dzieci to był tydzień tak teraz mówi się o 2 tyg jeśli dziecko się nie pręży i nie płacze.

    Co do zagadywaczy to z obcymi sobie bez problemu radzę - jakby nie było to wśród sąsiadów i znajomych mam majstarsze dziecko heheh i jak coś to kwituję najwyżej „a bo taka wyrodna matka ze mnie” i koniec tematu ale z moja mamą to masakra. Juz odpuściła kwestie chudego mleka bo wodzi że mały się pulpet robi ale do czego może to się wtrącić musi i pouczać :/
    • CommentAuthorAnecia84
    • CommentTimeApr 28th 2019
     permalink
    Ja jeszcze rozumiem jak sie rodzi pierwsze dziecko i mama stara się "pomagać", bo wiadomo zero doświadczenia itd. ale pouczanie córki przy trzecim dziecku czy kolejnym to dla mnie już przesada. Tym bardziej że teraz i w internecie dużo można poczytać, na szkołach rodzenia, położne przychodzą więc jest z czego czerpać aktualną wiedzę. Tak naprawdę to teraz sobie myślę że szkoła rodzenia powinna też być dla przyszłych babć, żeby zaktualizowały sobie wytyczne bo jest po prostu przepaść pomiędzy tym co teraz a co kiedyś było.
    -- ;;;
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeApr 28th 2019
     permalink
    Anecia no mnie wręcz wkurza takie wtrącanie się i nie tylko że kolejne dziecko ale chociażby dlatego, że moja mama piersią nie karmiła a jak byłam jeszcze niemowlakiem wyjechała na 2 lata z PL a ja zostałam z babcią i ciocią więc za przeproszeniem guzik wie. :devil::devil::devil:
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeApr 29th 2019
     permalink
    MrsHyde: coś czuje ze muszę sobie listę ripost przygotować ;)

    Ja przy obu chłopakach nie miałam żadnej rodziny w pobliżu, więc żadne matki, teściowe, babcie, ciotki nie truły mi tyłka. Obce baby (sąsiadki) owszem czasami zagadywały, że czemu niemowlak bez czapki czy skarpet (temp. 28-30'C !), ale ja odpowiadałam stanowczo, że tak ma być, moje dziecko i ja decyduję.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeMay 4th 2019
     permalink
    Piotruś skończył dzisiaj 2 miesiące, waga startowa 3400 a dzisiaj 5600, chciałam go zmierzyć ale się nie daje :P
    moja mama w końcu przestała twierdzić, że mam za chude mleko dlatego on tak często na cycu wisi ale znalazła nową teorię - nie umie się za jednym zamachem najeść bo mu słabo cycka przy buzi przytrzymuję i on za bardzo się męczy; plus hit z dzisiaj że jesteśmy zbyt pobłażliwi i jak zapłacze to go na ręce bierzemy i się dzieciak "zmrowił" i jest problem i zamiast go odłożyć i dać mu popłakać żeby się odzwyczaił to my go w chuście jeszcze bardziej do noszenia przyzwyczaimy
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMay 5th 2019
     permalink
    Hydzia, ja chust nie miałam, ale obu na rekach dużo nosiłam z mężem, zasypiali na rękach itp. Z czasem sami zeszli z rąk jakoś chodzą o własnych siłach...
    Ja miałam szczęście. Mama 650 km ode mnie, więc nigdy mi nie truła tyłka (z resztą wnuków "nie lubi", więc tym bardziej miałam ją z głowy). Teściową częściej widuję, ale ona nigdy swoich mądrości życiowych mi nie prawiła, mimo iż 4 dzieci wychowała.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeMay 18th 2019
     permalink
    Czy przy zmianie pogody wasze maluchy dają wam popalić? Nie wiem czy te kilka ostatnich dni to kwestia skoku (Piotruś w poniedziałek 11tyg kończy) czy kwestia pogody ale padam na twarz.Drzemki w ciagu dnia kilkunastominutowe, najlepiej nosić a wczoraj i dzisiaj juz nawet nie w chuście a jedyna słuszna pozycja i to koniecznie u mnie a nie u ojca czy siostry. Duuuuzo a nawet bardzo duzo kwękania i płaczu bo nic mu nie pasowało. Nawet na cycku nie szło go uspokoić i rade dawała tylko piosenka na replay’u,ręce i bujanie sie dawały rade.
  1.  permalink
    MrsHyde u nas to samo (z tym, że nasz Piotruś ma prawie 9 miesięcy). Spać poszedł po północy (!), bo po 20 minutach picia z piersi (o 21)stwierdził, że nie będzie spać. Więc się tak z nim bujałam...
    -- <a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg5ticwifh.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMay 19th 2019
     permalink
    No ja Tymona mogłabym tylko zachwalac, bo w przeciwieństwie do pierworodnej, to śpioch totalny :) ma obecnie 8 miesięcy i nadal ma 3 drzemki w ciągu dnia, czyli razem pociągnie jeszcze z 6h przy dobrych warunkach :) jak bym malusi, to spał non stop praktycznie. I nawet jak warunki niesprzyjające, zasypial, gdziekolwiek leżał i niezależnie od hałasu. Teraz zresztą jest podobnie. Na noc zasypia o 20, ale już domaga się snu o 19. I śpimy zazwyczaj do po 7. Czasem dłużej. W nocy budzi się na jedzonko 2 razy jeszcze co prawda ale co tam :) Generalnie bezproblemowe dziecko, bo od początku zasypia sam, odłożony, przy spiewaniu piosenki :) dziecko zen :)
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeMay 19th 2019
     permalink
    Katka to u mnie średni taki był, ideał po prostu jeśli idize o spanie. Jako maluch cyckal i spał tylko a do drugiego roku życia miał 4godiznna drzemke. Mając 4 miesiące zaczął przesypiać całe noce (od 21 do 6) a pózniej chodził spać 9,30 do jakiejś 8-9. Zreszta tafle ma melodie do spania i mając lat 12 to 9h sypia w tygodniu a w weekendy do 12.
    Piotruś zasypia na cycku albo noszony ale jak noszony to musi być głośniejsza muzyka. Hałas mu nie przeszkadza, nie wybudza sie ani nic z tych rzeczy ale ostatnie dni to właśnie „chwilowki”, jak to moja mama mawia śpi jak zajac na miedzy, matka odchodzi i koniec spania
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeMay 19th 2019
     permalink
    co polecicie na ugryzienia owadów dla takiego malucha? Małego coś pod okiem ukąsiło i ma spory czerwony bąbel i placek a skoro robactwo się zaczęło to trzeba czegoś poszukać skutecznego, w "zamierzchłych" czasach mojej dwójki to fenistil głównie był na tapecie i jestem ciekawa czy coś nowego dobrego i skutecznego jest.
    •  
      CommentAuthormilkycia
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Ja stosowalam Fenistil..
    .
    Ja mam pytanie odnisnie plesniawki - meczylismy sie z tym ponad 2 tygodnie - pierwszy tydzien na Nystatynie (niby zeszlo po 2 dniach, ale odrosla mimo nieprzerwalnego stosowania) po tym tygodniu zrobilam przerwe stosowalam Aphtin, Dentosept A mini, ale plesniak rozrastal sie jeszcze bardziej wiec wrocilam do Nystatyny - smaruje 4 dzien (zeszlo po 2 dniach) 3 dni po 3 razy dziennie a dzis tylko 2 razy (Mala spala 3h i minela nam godzina) poki co nie widze nawrotu - jak dlugo smarowac buziulke?
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Ja kojarzę, że Nystatyne stosować 5-7 dni
    --
    •  
      CommentAuthorlecia_28
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Polecam dactarin żel do smarowania buzi, pomaga szybko i skutecznie. Stosowałam na moich obu chłopcach i na sobie. Słodki smak więc dzieci go lubią
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.