Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeDec 29th 2017 zmieniony
     permalink
    Trochę dziwna ta diagnoza - bo na podstawie czego niby?
    Ty masz raczej normalne cykle. Jednorazowy "zwichrowany" może zdarzyć się każdemu.

    Przy PCO typowe są owulacje rzadkie lub występuje brak owulacji (a co za tym idzie rzadkie @). Sytuacja taka jest ciągła.

    Podstawowe, najczęściej występujące zmiany w gospodarce hormonalnej przy PCO to:
    - podniesiony poziom męskich hormonów płciowych (androgenów)
    - podniesiony poziom insuliny i insulinooporność (niekonieczne do postawienia diagnozy)
    - wyższa wartość stosunku LH do FSH (niekonieczne do postawienia diagnozy)

    Powyższe zmiany hormonalne wywołują następujące objawy:
    - rzadkie, nieregularne lub nieobecne cykle miesiączkowe (oligomenorrhea, amenorrhea). Cykle, które występują, mogą być połączone z masywnymi krwawieniami (należy sprawdzić to u ginekologa, gdyż masywne krwawienia są także wczesnymi oznakami raka endometrium, na którego kobiety z PCOS są bardziej narażone)
    - niepłodność, wynikająca głównie z braku owulacji
    - hirsutyzm i czasem maskulinizacja spowodowane podwyższonym poziomem androgenów
    - centralna otyłość – tkanka tłuszczowa skoncentrowana głównie w dolnej części tułowia
    - łysienie androgeniczne (męski wzór łysienia)
    - trądzik, przetłuszczająca się skóra, łojotok
    - rogowacenie ciemne (ciemne plamki na skórze, od jasnobrązowych po ciemnobrązowe i czarne)
    - przedłużony czas trwania zespołu napięcia przedmiesiączkowego, wśród objawów występują: wzdęcia, zmiany nastroju, ból w miednicy, bóle pleców.
    - bezdech senny
    - chroniczny ból w miednicy, prawdopodobnie z powodu ucisku w miednicy wywołanego przez powiększone jajniki, chociaż rzeczywista przyczyna nie jest znana

    Nieprawidłowości stwierdzane w badaniach dodatkowych:
    - liczne torbiele w jajnikach, które w badaniu ultrasonograficznym mogą wyglądać jak sznur pereł
    - powiększone jajniki >10 cm3 co jest spowodowane licznymi torbielami
    - wysoki poziom insuliny (hiperinsulinemia)
    - wysoki poziom testosteronu i androstendionu
    - stosunek LH do FSH jest większy niż 2, przy badaniu w 3. dniu cyklu
    - zaburzenia gospodarki lipidowej (hipertriglicerydemia, obniżony poziom cholesterolu HDL)
    - niski poziom białka wiążącego hormony płciowe (SHBG)
    - DHEA w normie lub podwyższone maksymalnie o 30%
    - prolaktyna w normie lub podwyższona maksymalnie o 30%

    Do zbadania poziom:
    - insuliny
    - lipidogramu
    - hormonów - LH i FSH (3 dc), prolaktyna (po @, ale przed owulacją)
    - hormonów męskich (androgeny) - testosteron, androstendion, SHGB, DHEA, DHEA-SO4, 17 OH-progesteron (dowolny dc)
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeDec 29th 2017
     permalink
    Właśnie dlatego się dziwię, że coś takiego podejrzewają. Poszłam po skierowanie na badania głównie ze względu przez zerowe libido. myślałam, że może mam skopane hormony i dlatego od 2 lat jestem taka oschła.

    Dziś o 3 mam usg, ale pewnie będzie wszystko ok. A czy dzień cyklu ma jakieś większe znaczenie przy diagnozowaniu pcos przez usg? Bo u mnie akurat jest faza płodna, możliwe że jestem tuż po owulacji.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeDec 29th 2017
     permalink
    Dzień cyklu chyba nie ma znaczenia.
    A po ile dni miewasz cykle po drugim porodzie? Jak z długością lutealnych?
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeDec 29th 2017 zmieniony
     permalink
    Po porodzie długo nie miałam owulacji, poporodowy trwał 360 dni + 240 kontynuacja. A dalsze cykle 40, 57, 34, 30, 32, 35, 29 i ten teraz tez będzie ok 29. Fl 11-12 dni, raz było 9, ale to było jak miałam ospę i infekcje. Niektóre dłuższe cykle tak wyglądają, bo ja co rusz jestem przeziebiona w wyniku czego owu się przesuwa.

    Na usg nie wiem jak wyszło, bo mi babka kazała umówić wizyte do lekarza w przychodni i ma tam przesłać raport w ciągu tyg :/ ale z tego co na ekranie widziałam to nie było dużej ilości pęcherzyków, tylko 2 dominujące , co się pokrywa z obserwacja. Lada moment będzie owulacja.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeDec 29th 2017
     permalink
    No te cykle wyglądają na takie, że po tym poporodowym są coraz krótsze. Moim zdaniem te późniejsze owulacje w tych pierwszych cyklach miały prawo być opóźnione.
    Co do niskiego libido - u mnie płodność wróciła po 10 miesiącach po porodzie, ale dopiero po ok. 17 miesiącach od porodu libido wróciło. Wcześniej nic mnie nie ruszało, seks mogł nie istnieć.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeDec 29th 2017
     permalink
    U mnie już 2.5 roku po porodzie a libido nadal kuleje. Tzn w tym cyklu o dziwo jakby ciut lepiej. Moze w końcu wraca do normy..
    --
    •  
      CommentAuthorbea86
    • CommentTimeDec 29th 2017
     permalink
    Ja bym szukała winowajcy w prolaktynie. Zrób badanie z metoklopramidem. Natomiast Lh i FSH powinno się badać najlepiej w 5 dc.

    Marion, zwracam uwagę, że PCO to obraz jajników w usg plus ewentualne złe wyniki hormonów, zaś PCOS to cały zespół objawów, przy czym każda sytuacja jest indywidualna, U mnie np wyniki badań w normie, zaś jak napisałam wcześniej objawy były. Ostateczne potwierdzenie dało badanie AMH (robi się w 2-3 dc). Niskie libido też mam i niestety nie jestem w stanie z tym walczyć.
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeDec 29th 2017
     permalink
    Malisiek: U mnie już 2.5 roku po porodzie a libido nadal kuleje. Tzn w tym cyklu o dziwo jakby ciut lepiej. Moze w końcu wraca do normy..

    Ale cykl poporodowy trwał u Ciebie prawie 2 lata. Aktualnie jesteś w 9-tym cyklu po cyklu poporodowym. U mnie poporodowy trwał niecałe 10 miesięcy. I dopiero koło 10-tego cyklu po cyklu poporodowym libido zaczęło się odzywać. U Ciebie o wiele dłużej prolaktyna blokowała owulację w cyklu poporodowym, a i jak widać w kolejnych też jeszcze miała wpływ, bo trwały > 30 dni.
    Ja myślę, że jeszcze organizm się reguluje - jeszcze kilka miesięcy, a cykle się wyregulują, a i libido wróci.
    Lekarze często zapominają, że każdy organizm jest inny i przyrównują wszytskie pacjentki do jednej teorii z podręczników medycznych.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeDec 30th 2017
     permalink
    Ja wiem, że hormony powinno się badać w odpowiednim dniu cyklu, ale mnie akurat badają w UK, więc jest jak jest ;X
    .
    Oby wróciło, oby :)
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeJan 4th 2018
     permalink
    Odebrałam dzisiaj raport z usg i tak jak się spodziewałam pcos nie mam :)

    Usg miałam w 16dc i było tam napisane, że endometrium miało 17mm. Jak myślicie, czy to mogłoby wskazywać na to, że byłam tuż po owulacji? To był akurat dzień pogorszenia śluzu, skok temp był 18dc. Udostępniłam wykres, więc możecie podejrzeć.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 4th 2018 zmieniony
     permalink
    No i w porządku, że to nie PCOS.

    Ale od razu rzuciło mi się w oczy grubość endometrium - 17 cm.
    U kobiet miesiączkujących, w okresie okołoowulacyjnym przeciętnie jest to 7–9 mm, a w drugiej fazie cyklu do 15 mm (za nieprawidłową grubość dla kobiet miesiączkujących uznaje się wartość powyżej 15 mm).
    U Ciebie USG było w I fazie - i wtedy endo miało grubość większą, niż norma dla II fazy. Hm.... Aż taki duży błąd pomiaru?
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeJan 4th 2018
     permalink
    Właśnie czytalam trochę o tym endo i niektórzy piszą, że za grube, a inni, że super, szczególnie jeśli chodzi o starania.
    Lekarka nic nie wspomniała, że za duże, ale ci lekarze tutaj są tragiczni. A już szczególnie ta polka u której dziś byłam...
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 4th 2018
     permalink
    Malisiek: ci lekarze tutaj są tragiczni. A już szczególnie ta polka u której dziś byłam...

    :confused:
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJan 4th 2018
     permalink
    Za grube endometrium też nie jest dobre bo może być przeszkodą w zagnieżdżeniu zarodka. Podobnie jak za cienkie.
    Ja miewalam dość grube endometrium i gin sugerował histeroskopie. W końcu jednak zrobili mi laparo i wyszło, że mam endometriozę, a wtedy też endometrium bywa za grube.
    U mnie na zatrzymanie jego nadmiernego wzrostu pomogło zażywanie CLO.
    Brałam go na podkrecenie owulacji, ale jednym z jego skutków ubocznych jest właśnie słaby przyrost endometrium, co u mnie było właśnie potrzebne.

    Natomiast może to być u Ciebie też błąd pomiaru. Warto bylo by to sprawdzić w kolejnych cyklach.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeJan 4th 2018
     permalink
    A są jakieś objawy zbyt grubego endometrium? Obfite miesiączki? Bo u mnie są normalne. Jak staraliśmy się o Lenę, to raz miałam usg tuż przed owulacją i też lekarz nic nie mówił.
    Ja to usg miałam robione chyba przez 5 sekund, więc się nie zdziwię, jeśli to rzeczywiście błąd.
    Jezuu, jak dobrze, że niedługo wracamy do Polski.
    --
    • CommentAuthorsbiela
    • CommentTimeJan 11th 2018
     permalink
    Dziewczyny, co sodzicie o stosowaniu implantu antykoncepcyjnego przy PCOS? Jak myslicie jak on zadziala na hirstutyzm: wzmoze go czy zlagodzi?
    • CommentAuthorkadzek
    • CommentTimeSep 3rd 2018
     permalink
    Z tego co wiem to tabletki są wskazane. Oczywiście te o działaniu antyandrogenowym. Powinny zmniejszyć hirsutyzm, poprawić jakość naszych włosów na głowie. U mnie były i obfite bolesne miesiączki i hirsutyzm i obniżone libido. Tabletki anty w zasadzie poradziły sobie z hirsutyzmem ( w sensie włosy przestay się powiekszać, niestety te które wyrosły to dalej były ale zastanawiam sie nad depilacją laserową). Ale z libido musiałam sobie poradzić w inny sposob. Za namową kupiłam sobie tabletki przy antykoncepcji poprawiające libido i o dziwo u mnie podziałały.
  1.  permalink
    asequrellę może?
    • CommentAuthorkadzek
    • CommentTimeSep 4th 2018
     permalink
    A nie, bo libido therapy. Generalnie z asequrellą miałam jedno przejście kilka lat temu i nie podziałają. Jednak niedawno koleżanka namówiła mnie na te drugie i o dziwo efekt bardzo dobry.
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 4th 2018
     permalink
    kodzek/poziomka, przestań już gadać ze sobą, co?
    -- [/url]
  2.  permalink
    Malisek,ja mam ostatnio bardzo cienkie,dostalam jeszcze Clostilbegyt,a na zbyt cienkie endometrium acard,zastanawiam sie czy cos to da,clo nie sprzyja endometrium,a i tak mam cieniutkie i tu też moze byc powod braku.ciąży...Co do grubego ro nie pomogę.
    --
  3.  permalink
    Marcheweczka ja ostatnio na poprawę endometrium dostałam globulki do zrobienia w aptece z estrofenu, wiagry i masa kakaowego, z tym że to był sztuczNy cykl do transferu , ale proponuje pić czerwone wytrawne wino też robi robotę :-)
    --
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeSep 4th 2018
     permalink
    Marcheweczka na endo czerwone wino, orzechy brazylijskie ;)
    --
  4.  permalink
    Możesz napisać o nich trochę więcej? Nie kolidują z tabletkami anty? Po jakim czasie widziałaś efekty działania? I czy nie było na przykład negatywnych?
    • CommentAuthorkadzek
    • CommentTimeSep 5th 2018
     permalink
    Negatywnych nie było. Jeśli chodzi o libido to poprawiało się z każdą kolejną tabletką ale widziałam pierwsze efekty po tygodniu ( aby były jak każde tabletki trzeba je brać regularnie) Ogólnie z tego co czytałam to dziewczyny sobie to libido therapy chwaliły na forach chociaż ponoć na każdego działa to trochę inaczej i na jedną osobę mogą zadziałać lepiej, na druga trochę gorzej. Trzeba sobie je po prostu na sobie przetestować.
    •  
      CommentAuthor~adrianna
    • CommentTimeOct 10th 2018
     permalink
    Dziewczyny, piszecie o tabletkach anty, ja niekoniecznie widziałam ich plusy. Miałam miesiąc jedne i drugi miesiąc inne, finalnie rozwscieczyly mi tarczyce, insulinoopornosc, przytyłam 10 kg, choć całe życie jestem szczupak i mam dosyć aktywne życie. Dodatkowo z migren raz na miesiąc zrobiły się bóle głowy trwające nieustannie i codziennie. Dodatkowo bóle żołądka, wątroby, nerek. Tabletki wziąć musiałam, bo miałam okres trwający ponad 25 dni i z dnia na dzień był bardziej obfity i było ze mną źle. Ale po 2 mies tabletki odstawiłam, bo nie mogłam wstać z łóżka. Jedyny plus to taki, że byłam bardziej stabilna emocjonalnie, ale co z tego, skoro fizycznie nie byłam w stanie nic zrobić? Minęło już 7 miesięcy, waga stoi w miejscu pomimo ćwiczeń i perfekcyjnej diety. Podczas tabletek obsypal mnie trądzik, choć takiego problemu nigdy nie miałam. Co śmieszne, niedawno miałam silne zatrucie pokarmowe, nie wiadomo od czego. I od tamtej pory zaczęłam mieć miesiączkę i wszystko wskazuje na to, że i owulację. Nie rozumiem tego mechanizmu, ale jestem zadowolona. Pozostało walczyć z insulinoopornoscią...
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.