Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

  1.  permalink
    Czesc!
    Nie znalazlam nigdzie takiego tematu jak kobiecy wytrysk i mam kilka pytan do dziewczat ktore tez tak maja.
    Pojawil sie u mnie z zaskoczenia w nocy wodnista bez barwy i zapachu tuz po orgazmie gdy juz zasypialam.... Jestem z jednym partnerem juz 2 lata a to zadrzylo sie pierwszy raz
    Dlaczego nie mialam tego od poczatku ? Czy to cos nie tak ze tak nagle sie pojawil? Dlaczego we snie dlaczego to opuznienie ? Jak ja sie wstydzilam jak maz na mnie spojrzal a ja w mokrej pizamie i przescieradlo mokre.
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeMay 13th 2012
     permalink
    może to nasienie wypłynęlo po prostu?
    --
  2.  permalink
    Nie naperno nie bylo zabezpieczenie z tego bylo z pol litra wielka plama materac w lozku mokry pizama posciel wszystko efekt taku jakbym sie zesiusiala ale to nie mocz ciecz byla bez zapachu i barwy
  3.  permalink
    ale czym się martwisz? :)
    ciesz się ;)
    •  
      CommentAuthorKotBury
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    dla mężczyzny akurat to powinien być powód do dumy.. nie każdy potrafi doprowadzić partnerkę do takiego stanu. :)
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    a posiadaczek takiego cuda też niewiele ;P
    --
    •  
      CommentAuthorKotBury
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    i naprawdę trzeba się baaaardzo postarać :)
    •  
      CommentAuthorPeaberry
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    No dobra, nikt nie ma odwagi, to ja zapytam... :devil:
    Jak Ci było? :cool:
    -- Wszystko o kawie - najnowsze forum o kawie. Miejsce dla ludzi z pasją!
    •  
      CommentAuthorPENNY
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    AniaGrzybek: Jak ja sie wstydzilam jak maz na mnie spojrzal a ja w mokrej pizamie i przescieradlo mokre.


    A czego tu się wstydzić, spojrzał, bo pewnie i dla niego to nowość. I też uważam, że nic tylko się cieszyć :wink: Chyba nie ma faceta na ziemi, który by się wstydził własnej wydzieliny podczas wytrysku, to dlaczego my miałybyśmy się z tego powodu źle czuć ;) Co z tego, ze piżama mokra i prześcieradło. Jak facet ma orgazm to co, zawsze po ręczniki i chusteczki leci, tralalalala :devil:
    -- Zapraszam na mój blog Powrot do jaskini
    •  
      CommentAuthorMilena
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    Ja miałam wczoraj drugi raz w życiu...ale u mnie to występuje podczas orgazmu...i rzeczywiście jest to kosmiczne doznanie...
    -- FRANEK, ZOSIA i ...
    •  
      CommentAuthorAnnesja
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    Ja miałam 2 razy w życiu, byłam bardzo zaskoczona, a mąż wniebowzięty:) Dawno to było, może jeszcze kiedyś nam się uda powtórzyć.
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    U nas też się zdarzyło kilka razy, pomijając pościel do prania... było MEGA :boogie:
    --
    •  
      CommentAuthorMónikha
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    Ale jakoś można to wytrenować, czy jednak jest to uzależnione np. anatomicznie i pewne kobiety po prostu nigdy tego nie doświadczą?
    -- Mama M & N & W
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    Hmm czy wytrenować to nie wiem. U nas zdarzał się po:
    a) dłuuuugiej grze wstępnej
    b) dłuuuugim braku seksu :devil:

    Treść doklejona: 14.05.12 13:37
    z Wikipedii

    Badania wykazały, że 54-60% kobiet doświadczyło wydzielenia płynu w czasie orgazmu, wśród których 6% podaje występowanie regularnych, dynamicznych ejakulacji i dodatkowe 13% stwierdzających, że zdarzają się im takie sporadycznie. Dr Shubach wierzy, że "większość kobiet, przeważająca część" jest zdolna do ejakulacji.
    --
  4.  permalink
    Mónikha: Ale jakoś można to wytrenować, czy jednak jest to uzależnione np. anatomicznie i pewne kobiety po prostu nigdy tego nie doświadczą?

    mozna wytrenować
    •  
      CommentAuthorMónikha
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    Natalaa: Badania wykazały, że 54-60% kobiet doświadczyło wydzielenia płynu w czasie orgazmu

    Uściślijmy jednak - dla mnie wytrysk to coś więcej niż wydzielenie płynu. To powinno nastąpić w jakimś wyrzucie, wystrzale, siknięciu ... przynajmniej nazwa sugeruje, że jest to coś zbliżonego do męskiej ejakulacji.
    czy zatem wszystkie mówimy o takim wytrysku? :bigsmile:
    szczypta_chilli: mozna wytrenować

    jak szczypto?
    -- Mama M & N & W
    •  
      CommentAuthoryolka32
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    no wlasnie jak?:updown:
    --
  5.  permalink
    Mónikha: Uściślijmy jednak - dla mnie wytrysk to coś więcej niż wydzielenie płynu. To powinno nastąpić w jakimś wyrzucie, wystrzale, siknięciu ... przynajmniej nazwa sugeruje, że jest to coś zbliżonego do męskiej ejakulacji.
    czy zatem wszystkie mówimy o takim wytrysku?

    ja mówię dokładnie o takim. Wg mnie jests ściśle związany z orgazmem.
    Mónikha: jak szczypto?

    ćwicząc mięśnie kegla
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    Mónikha: Uściślijmy jednak - dla mnie wytrysk to coś więcej niż wydzielenie płynu. To powinno nastąpić w jakimś wyrzucie, wystrzale, siknięciu ... przynajmniej nazwa sugeruje, że jest to coś zbliżonego do męskiej ejakulacji.czy zatem wszystkie mówimy o takim wytrysku?

    nie wiem jak Wy - ale ja tak :-)
    --
    •  
      CommentAuthorMónikha
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    szczypta_chilli: ćwicząc mięśnie kegla

    No OK, ale czy przyjąć można że jeśli kobieta nie doświadcza takich wytrysków, to ma za słabe mięśnie? czy wiązać to raczej z czymś innym?
    -- Mama M & N & W
    •  
      CommentAuthorPENNY
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie. Mięśnie kegla są bardzo ważne, ale równie ważne jest to co się dzieje w głowie, skupienie itd. To wszystko razem ma wpływ na kobiecy orgazm i ewentualny kobiecy wytrysk ;)
    -- Zapraszam na mój blog Powrot do jaskini
  6.  permalink
    [quote=Irlandia][/quote]
    Hmmm bylo mega i ze szczegolnoscia na punkt g bo wtedy zapominam nawet jak mam na imie a cialo dostaje taka fale ze az paralizuje... Dzis rano maz mnie budzi calusem i maca mnie po pupie i pyta z usmiechem czy nie mam plamki haha mam wrazenie ze sie mu to spodobal.
    • CommentAuthoradda78
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    no ja też tak miałam parę razy,,nieziemsko było..:):). ale nie było go w końcu aż tak dużo jak aniagrzybek pisze .. pzdr
    --
  7.  permalink
    No sporo bylo tylko moje pytanie jest teraz takie.... Dlaczego mial takie opuznienie? Kochalismy sie wieczorem tuz przed snem bylo super a mokra sie obudzilam kolo 3 a wiem ze po polnocy wstawalam okno zamknac to jakies 4 godziny ... To mnie zastanawia
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    to może nie był wytrysk po prostu
  8.  permalink
    A może po współżyciu byłaś jeszcze podniecona i miałaś jakiś sen erotyczny i stąd ten wytrysk? Albo mąż chciał Ci sprawić więcej przyjemności i nie przyznał Ci się do tego?
    •  
      CommentAuthorjaca_randa
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    Ja wszystko rozumiem, tylko dlaczego ktoś taki kobiecy wytrysk nazywa "ejakulacją"? Przecież to słowo pochodzi od "ejakulat", czyli nasienia. Czymkolwiek jest wydzielina kobieca, to nasienia nie ma w niej prawie na pewno :)
    -- Szczęście jest decyzją, którą podejmujemy każdego dnia.
    •  
      CommentAuthorMelodie
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    A kto tak nazywa?
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    chyba chodzi o cytat z wikipedii - źródła wiedzy absolutnej ;)
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    wikiedia :P
    --
    •  
      CommentAuthorMelodie
    • CommentTimeMay 14th 2012
     permalink
    Aha. To przegapiłam. :-P
    •  
      CommentAuthorMilena
    • CommentTimeMay 15th 2012
     permalink
    U nas miało to miejsce podczas długiego stosunku...czyli chyba kobiety potrzebują po prostu dłuższej stymulacji...i jest to rzeczywiście wytrysk, nie wypłyniecie wydzieliny...
    -- FRANEK, ZOSIA i ...
    •  
      CommentAuthorPENNY
    • CommentTimeMay 15th 2012
     permalink
    Milena: .czyli chyba kobiety potrzebują po prostu dłuższej stymulacji


    Niekoniecznie :wink:
    -- Zapraszam na mój blog Powrot do jaskini
    •  
      CommentAuthorMilena
    • CommentTimeMay 15th 2012
     permalink
    No tak, penny, masz rację....ale mnie to z pewnością dotyczy ;)
    -- FRANEK, ZOSIA i ...
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeMay 17th 2012
     permalink
    Milena: ale mnie to z pewnością dotyczy ;)

    mnie tez :)
    --
    •  
      CommentAuthorvicky80
    • CommentTimeAug 31st 2012
     permalink
    hm a ja niekoniecznie bym upierała się że to musi być "wytrysk, siknięcie", mi się zdarzył mieć parę razy bardzo dużo jak to opisujecie wodnistego płynu, jakby się zesiusiała, ale jakbym miała opisać jak do tego doszło, to za chiny nie pamiętam, pamiętam, że odleciałam i że dochodzenie było wyjątkowo intensywne i długie. że nie mogłam wytrzymać i miałam wrażenie jakbym się właśnie zesiusiała.
  9.  permalink
    No nie wiem...
    To raczej nie wytrysk. Moze ... wylew? :crazy:
    •  
      CommentAuthorsucharek83
    • CommentTimeSep 4th 2012
     permalink
    czytając to to wam zazdroszczę takich doznań,ja nigdy w życiu nie doznałam takiego orgazmu,a nawet często mi się zdarza że go nie mam
    jestem inna? :shocked:
    •  
      CommentAuthorMarl_lena
    • CommentTimeOct 1st 2012
     permalink
    Sucharek nie jestes inna poprostu jest garstka kobiet ktore musza baaardzo dlugo na to czekac.
    Hmmm czyli kochane jakie to uczucie jest? Bo teraz jak czytam wasze wypowiedzi mam wrazenie ze juz nie raz bylam blisko kobiecego wytrysku. Nie wiem jak to opisac, przy stosunku jestem tak podniecona, ze mam wrazenie ze poprostu siusiu mi sie chce i boje sie zeby nie popuscic ze tak wprost powiem :P :shamed:
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeOct 1st 2012 zmieniony
     permalink
    Mam znajomą, która właśnie doznaje takich wytrysków. Uwierzcie mi, tego nie można nie poczuć, albo pomylić z normalną wydzieliną, która wydostaje się z pochwy podczas stosunku. Z jej opowieści wiem, że jest to zupełnie bezwonny i bezbarwny płyn lecz jest go tak dużo, że czasem przemięka materac :neutral: Ona biedna mówi, że niestety, pomimo, że sam moment jest niesamowicie miły, o tyle dla nowego partnera może być zaskakujące i zawsze kończy się zmianą pościeli, w związku z czym bardzo rzadko biedna kocha się ze swoim chłopakiem w łóżku. No cóż, jedne zazdroszczą takich orgazmów, ja chyba nie ... Wolę swoje te mniej spektakularne, a jednak mniej pracowite w skutkach :wink: Oglądałam kiedyś wywiad z seksuologiem, który mówił, że tego rodzaju efekty orgazmu występują w momencie, kiedy kobieta jest już maksymalnie podniecona. Każda z nas ma na to szansę, jak widać, jeszcze wiele przed nami :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorsliwson
    • CommentTimeOct 1st 2012
     permalink
    Ja orgazm mam prawie zawsze ale wytrysku kurde nigdy nie uraczyłam... Ej...niesprawiedliwe:p muszę męża wziąć pożądnie w obroty:D
    --
    •  
      CommentAuthorsucharek83
    • CommentTimeOct 1st 2012
     permalink
    Kurde no tez tak chce,musi byc niesamowite doznanie:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorMarl_lena
    • CommentTimeOct 1st 2012
     permalink
    Wiem kochane jak to wyglada z pewnych filmow ;p lecz ja bym chciala sie dowiedziec jakie uczucie przy tym towarzyszy jak jest blisko wytrysku co sie dzieje ? ;p co sie czuje ?:shamed:
    •  
      CommentAuthorMarl_lena
    • CommentTimeOct 1st 2012
     permalink
    Podczas orgazmu, a podczas wytrysku ? :P
    •  
      CommentAuthor4PoryRoku
    • CommentTimeJan 2nd 2013
     permalink
    A moze ktos zdradzi tajemnice tegoż ów podniecenia ?...
    co najbardziej na was wtedy działało?
    --
    •  
      CommentAuthorvicky80
    • CommentTimeJan 7th 2013
     permalink
    4PoryRoku to nie jest racjonalne, to jest albo nie ma.
    jak Ci kobieta ma opisać uczucie zapomnienia? :wink:
    •  
      CommentAuthorMartucha84
    • CommentTimeMar 2nd 2013
     permalink
    Też miałam...ostatnio...tak mi się wydaje:tongue: mój mąż troszkę prześmiewczo stwierdził że chyba nie utrzymałam moczu...ale chyba chciał się upewnić że to nie to:smile: było miło ale żeby jakoś inaczej niż zwykle to bym nie powiedziała. A pościel trzeba było zmienić...zaowocowało to tym że teraz przy zbliżeniach zastanawiam się czy znów nie skończy się tak samo...
    • CommentAuthorjusilajnen1
    • CommentTimeMar 30th 2013 zmieniony
     permalink
    Hej:)
    Bardzo się cieszę, że taki temat się pojawił na forum. Moim zdaniem w przypadku kobiecego wytrysku mamy doczynienia z takim samym niedoinformowaniem, ewentualnie z mitami i uproszczeniami, jak w przypadku MRP/NPR. Tyle że metody rozpoznawania płodności to produkt XX wieku, a o wytrysku kobiecym pisano już w starożytności.....
    Dwa lata temu trafiłam na książkę Deborah Sundahl "Kobieca ejakulacja i punkt G". Sporo się z niej dowiedziałam i wszystkim zainteresowanym gorąco polecam. Ze wszystkiego, co czytałam na ten temat, to najbardziej kompetentna pozycja. Jest tam trochę historii kulturowej, trochę wiedzy medycznej i ćwiczenia praktyczne. Sundahl jest chyba największą światową ekspertką w tej dziedzinie, w każdym razie zajmuje się badaniem zjawiska kobiecej ejakulacji od lat 80, prowadzi też warsztaty edukacyjne.
    Przez google trudno znaleźć sensowne i rzeczowe informacje. Jeśli już, to raczej należy szukać na angielskich stronach. Dlatego chcę się z wami podzielić cząstką tego, czego sama się dowiedziałam i doświadczyłam, bo naprawdę mnie to zadziwia, że mamy XXI wiek, a media albo milczą na pewne tematy (takie jak MPR czy kobiecy wytrysk właśnie), albo utrwalają stereotypy.
    Więc po pierwsze, do jaca_randa: wydaje mi się, że jest odwrotnie, niż piszesz. To słowo ejakulat pochodzi od łac. ejaculatio czyli wytrysk. Ejakulat to płyn będący efektem ejakulacji. A że przez długi czas w kulturze zachodniej i literaturze medycznej wytrysk przypisywano mężczyznom właśnie, to zaczęto utożsamiać ejakulat z nasieniem. Tymczasem w tekstach dotyczących kobiecego wytrysku używa się również słów "ejakulacja" i "ejakulat". Męski ejakulat zawiera nasienie, kobiecy, rzecz jasna, nie. Płyn produkowany jest przez gruczoły przycewkowe tworzące punkt G, zwane też "gruczołami Skenego" lub "żeńską prostatą", ponieważ mają homologiczną do prostaty męskiej strukturę. Jego skład chemiczny (poza tym, że nie zawiera plemników) jest podobny do składu płynu produkowanego przez mężczyzn, m.in. zawiera tzw. specyficzny antygen prostaty (PSA - prostate specific antigen).
    Teraz kilka faktów, które zapamiętałam z książki Deborah. Niestety nie mam do niej w tej chwili dostępu, więc nie mogę poprzeć cytatami. Ale mam raczej dobrą pamięć.
    - Każda kobieta jest fizycznie zdolna do ejakulacji. Niektórym się ona "zdarza" po prostu, i takim tylko pogratulować. Reszta może się jej nauczyć. Jednym kobietom zajmuje to więcej czasu, innym mniej, ale każda, absolutnie każda kobieta może doznawać regularnych wytrysków.
    - Wytrysk może towarzyszyć orgazmowi, ale nie musi. Możliwy jest orgazm bez wytrysku i wytrysk bez orgazmu (poza tym kobieta może doświadczać różnych rodzajów orgazmu, ja pamiętam trzy: łechtaczkowy, z punktu G i pochwowy). Większość kobiet doznaje wytrysku w wyniku stymulacji samego punktu G, inne w wyniku stymulacji punktu G i łechtaczki.
    - Ilość płynu może być różna w zależności od osoby, sytuacji i aktualnego nawodnienia organizmu. Z tego co pamiętam, Deborah mówiła o możliwej rozpiętości ilości od kilku kropel do kilku szklanek. Jeśli chodzi o obawę zamoczenia pościeli, to najlepiej podłożyć sobie gruby ręcznik albo kilka ręczników.
    - Nie jestem pewna na 100%,ale Deborah chyba pisała, że w fazie lutealnej łatwiej o wytrysk niż przed owulacją.
    Uważajcie na uproszczenia i przekłamania, jakże częste w sieci, chociażby w tym tekście: http://www.poradnikzdrowie.pl/seks/sztuka-kochania/kobiecy-wytrysk-poznaj-cwiczenia-ktore-pomoga-ci-go-osiagnac_37448.html.
    już pierwsze zdanie zawiera 2 nieprawdy:
    (wytrysk) Występuje u niektórych kobiet podczas orgazmu i jest jest oznaką szczególnej zmysłowości i wrażliwości na bodźce seksualne.
    nieprawda pierwsza: "podczas orgazmu", nieprawda druga, że jest oznaką szczególnej zmysłowości. Co prawda dalsza część artykułu nie jest taka zła, bo piszą, że ćwiczenie mięśni Kegla zwiększa prawdopodobieństwo silniejszych doznań oraz wytrysków.
    Deborah również zachęca do trenowania mięśni dna miednicy. Jednakże kluczowa jest odpowiednia stymulacja odpowiednich obszarów. Po pierwsze, trzeba wiedzieć, gdzie jest punkt G - znajduje się kilka centymetrów od wejścia do pochwy, na przedniej ścianie. Niektóre pozycje seksualne sprzyjają jego stymulacji, a zatem i wytryskowi. Jednakże u wielu kobiet, u których punkt ten nie jest rozbudzony, potrzebne są - zwłaszcza na początku - robótki paluszkowe. Jednym z najskuteczniejszych sposobów jest tak zwany ruch przywoływania.

    Według Deborah u większości z nas punkt G jest uśpiony, głównie ze względów kulturowych (bo przez tyle lat wszyscy twierdzili, że kobiety takich rzeczy nie robią). Względy emocjonalne również odgrywają ogromną rolę, mogą skutecznie blokować doznania związane z tym obszarem. Po trzecie wreszcie, żyjemy w czasach pośpiechu (również seksualnego), którego punkt G generalnie nie lubi, lubi za to stopniowanie nacisku i powolny rozwój sytuacji.

    Deborah radzi, aby kobieta najpierw próbowała sama, a dopiero potem z partnerem. Niech was to nie zraża. Można od razu z partnerem, ja tak robiłam - potrzebne tylko zaufanie i cierpliwość. Nie od razu się "udało", najlepiej nie nastawiać się zadaniowo i nie frustrować. Trzeba próbować, próbować i próbować... I nie zniechęcać się tym, że coś, co "powinno" przyjść naturalnie, wymaga treningu. Rezultaty zaskakują - i nie chodzi mi wcale o "kosmiczny orgazm", chociaż i takie się zdarzają przy wytrysku, tylko o takie wrażenie, że coś się otworzyło, co było zamknięte, o takie wrażenie uwolnienia - trudno to wytłumaczyć.

    Jeszcze jedno: ważnym czynnikiem blokującym może być to, że stymulacja punktu G powoduje uczucie parcia na mocz. Oczywiście to nie mocz, lecz ejakulat, ale odczucie jest identyczne, zresztą ejakulat wydostaje się na zewnątrz przez cewkę moczową. Zastanawiam, się, ile z was ma to odczucie podczas zbliżeń i myśli: ojej, chce mi się siku, jak skończymy to będę musiała iść do łazienki? Ja przynajmniej często tak miałam. Więc zaciskamy mięśnie Kegla i uniemożliwiamy sobie wytrysk. A powinnyśmy zrobić coś wręcz odwrotnego: zacząć przeć, kiedy to uczucie robi się coraz silniejsze. I to może być wyzwaniem, bo boimy się: a co jeśli zrobię siku? A jeśli on pomyśli, że zrobiłam siku? Na szczęście, zdaniem Deborah, oddanie moczu w stanie podniecenia przez kobietę jest niemal niemożliwe.
    U mnie blokada ta była tak silna, że wiele razy zdarzało mi się sprawdzać ręcznik pod światło (czy to na pewno nie jest lekko żółte?), wąchać (czy to na pewno nie pachnie jak mocz?). Poza tym samo to, że trzeba trochę przeć, może wydawać się niektórym dziwne, no bo jak to, skoro wytrysk, to powinno chyba tak samo z siebie? Tymczasem naturze trzeba trochę pomóc, szczególnie, jeśli dopiero się uczymy.
    Z tego, co pamiętam, Deborah pisała, że badania moczu oddanego przez kobiety po stosunku (bez ejakulacji pań) wykazały, że jest tam obecny ten sam antygen co w ejakulacie - co oznacza, że prawie każda kobieta produkuje ejakulat podczas podniecenia, ale nie zawsze dochodzi do jego wytryśnięcia na zewnątrz. Prawdopodobnie powstrzymywanie ejakulacji prowadzi do tzw. wytrysku wstecznego, w którym ejakulat wędruje do pęcherza.

    Linków garść, bo chyba jest zapotrzebowanie. Ale według mnie najlepszym źródłem wiedzy jest książka Deborah.
    wywiad Pauliny Reiter z seksuolożką dr Alicją Długołęcką w Wysokich Obcasach: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96950,7943716,W_poszukiwaniu_wytrysku.html
    wywiad z niejaką Zosią Znienacką, kobietą doświadczoną:): http://seksualnosc-kobiet.pl/seks/wytrysk_kobieca_ejakulacja_bez_tajemnic
    polska strona o Deborah: http://www.kobiecafontanna.pl/index.php/kim-jest-deborah

    angielskie artykuł o Deborah i punkcie G:
    http://www.isismedia.org/pdf/SFReporter_thats_the_spot.pdf
    http://www.isismedia.org/press_london_times_oct9.html
    skrótowy tekst Deborah o tym, dlaczego u większości kobiet punkt G jest "domyślnie uśpiony" i wymaga rozbudzenia, jeśli ma spełniać swoją funkcję:
    http://www.isismedia.org/stories.htm
    poza tym oczywiście angielski artykuł na wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Female_ejaculation
    •  
      CommentAuthordoti28
    • CommentTimeMay 18th 2013
     permalink
    heh chyba mnie to ostatnio spotkalo bylo mega !! pytalam sie meza czy juz po bo sie zdziwilam był wodospad strasznie mokro a ja myslalam że skończył we mnie a jeszcze nie. he he...:cool:
    --
    •  
      CommentAuthorKopistka
    • CommentTimeDec 4th 2013 zmieniony
     permalink
    to jest wspaniała sprawa :) warto poczytać o tym więcej, żeby później mieć wiedzę co się dzieje z naszym ciałem w chwilach uniesienia

    http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105817,8999550,Wytrysk_kobiety__czy_warto_o_niego_walczyc_.html
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.