Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthorLipenka
    • CommentTimeOct 17th 2007
     permalink
    moje objawy owulacyjne od niemal 20-stu lat takie same (z dwumiesięczną przerwą na tabletki hormonalne anty...), kiedyś wprawdzie testów owulacyjnych nie było, ale teraz wraz ze skokiem (wykrytym dzięki owym testom) jest i ból (kłucie), i wybitnie płodny śluz. Ukłucie zawsze wieczorem między 15 a 16 dniem cyklu (przy cyklach 28-dniowych). Niby dzięki temu można by zaplanować płeć. Otóż NIE. :) Jestem zwolenniczką teorii, że płci się nie da zaplanować oraz jestem mamą trzech dziewczynek :).
    --
    •  
      CommentAuthormorkub
    • CommentTimeOct 18th 2007
     permalink
    Zaobserwowałam u siebie odczucie gorąca tuż po przebudzeniu, związane ze skokiem tempki. Tzn. budzę się i czuję się "zagrzana" pod kołdrą, myślę sobie: "oho, czyżby dziś skok?", mierzę tempkę i jest wyższa, a kolejne dni przynoszą potwierdzenie, że rozpoczęła się już FL. Początkowo nie dowierzałam temu odczuciu :cool: przez kilka cykli to obserwowalam, sprawdzałam np. czy kaloryfer nie był na noc bardziej odkręcony.
    Czy któraś zauważyła u siebie coś podobnego?
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeOct 18th 2007
     permalink
    Wow, taki wewnętrzny termometr! Zazdroszczę!
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 18th 2007
     permalink
    W jakiejś książce o anty spotkałam się z takim twierdzeniem, że FL się CZUJE.
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 27th 2007
     permalink
    • CommentAuthormargo2713
    • CommentTimeNov 18th 2007
     permalink
    morkub zgadzam sie z toba zauwazylam to samo u siebie dwa dni temu przy wzroscie drugiej f.l. jeszcze tego uczucia nie mialam bo tempka tez podskoczyla od razu do 37 ,rano jest mi bardzo goraca a zreguly jestem zmarzluk.
    •  
      CommentAuthormorkub
    • CommentTimeNov 18th 2007
     permalink
    Margo, no to nie jestem sama :D

    Za słabo znam język, by zrozumieć zalinkowany przez Amazonkę artykuł, ale własnie parę dni temu zdarzyło mi się, że usg kontrolne potwierdziło obserwowane objawy płodności.
    A dokładniej: rano obudziłam się z uczuciem gorąca, tempka rzeczywiście była wyższa, więc mogłam przypuszczać, że to już skok. W południe podczas usg dr zapytała o datę ostatniej @ oraz długość cykli i stwierdziła, że jestem w drugiej połowie cyklu... Podczas badania okazało się, że poza powiększonym lewym jajnikiem wszystko ok, ale pani dr dodała, że tym powiekszonym jajnikiem mam sie nie martwic, bo to jednak w normie. Wtedy powiedziałam jej, że podejrzewam, iż jestem tuz przed lub w trakcie owulacji. Na co dr, skąd to wiem - czy na podstawie obserwacji śluzu? Powiedziałam, że nie śluz a tempka :) Dr przyznała mi rację :) podała mi wymiary pęcherzyka dominującego i powiedziała, że jego wielkosć wskazuje na to, że pęknie w ciągu 24 h.
    Ależ byłam podekscytowana tym, że usg potwierdziło obserwacje :bigsmile: Aż się pochwaliłam przyjaciółce (jest ciekawa, co to te "28 dni" :wink:) oraz małżowi (coraz bardziej przekonuje się do "tych metod", skoro usg potwierdziło, co sama obserwowałam).

    A z objawów dodatkowych - wieczorem czułam krótko kłucie w lewym boku, następnego dnia tępy ból lewego jajnika i podbrzusza - będę obserwować w kolejnych cyklach, czy i te objawy dodatkowe się pojawią.
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeNov 18th 2007
     permalink
    Morkub, masz potwierdzenie obserwacji odsądzanych od czci i wiary przez laików. :-)
    Właśnie w ten sposób zbadano prezycję obserwacji w pracy z mojego linka.

    Jak zareagowała przyjaciółka? Była zainteresowana?
    --
    •  
      CommentAuthormorkub
    • CommentTimeNov 18th 2007
     permalink
    Jest bardzo zainteresowana, już od dawna jej nawijam o "28", ale dopiero od niedawna ma stały dostęp do netu, więc myślę, że się wciągnie :) Poza tym miała już wcześniej kontakt z NPR (podobnie jak ja), ale jako osoba roztrzepana i prowadząca nieregularny tryb życia, gdzieś to po drodze zarzuciła. Dla mnie 28 dni miało zasadnicze znaczenie w powrocie do obserwacji, mam nadzieję, że i tak będzie w jej wypadku. :smile:
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeNov 19th 2007
     permalink
    Niejedna roztrzepana radzi sobie z samoobserwacją i wychodzi na tym dobrze, więc nie jest tak źle, jak media prawią. Fajnie by było, gdyby przyjaciółka prowadziła wykresy z nami. :-)

    Jak trafiłaś na NPR wcześniej? Co Cię zainteresowało/przyciągnęło?
    --
    • CommentAuthormargo2713
    • CommentTimeNov 19th 2007
     permalink
    morkub w ktorym dniu wyzszych temperatur lekarz stwierdzl u ciebie ze wystapi owulka ,jestem ciekawa bo ja nie moge sie wybrac na monitoring bo jestem za granica a od16d.c musze wziasc duphaston i nie chcialabym sobie namieszac z owulka.
    •  
      CommentAuthordorah
    • CommentTimeNov 20th 2007
     permalink
    Lekarze standardowo zalecają brać duphaston od 16 dc cyklu zakładając, ze owulacja jest w 14dc. Tymczasem należy go brać od 3 dnia skoku temperatury, aby nie zablokować owulacji.
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthormorkub
    • CommentTimeNov 24th 2007
     permalink
    Amazonko - wcześniej to były rekolekcje studenckie prowadzone przez małzenstwo Wołochowiczow, no i ich ksiazka "Seks po chrzescijansku". Jeszcze jakaś inna ksiazke ich autorstwa czytałam, taka bardziej opisującą zasady NPR, ale tytułu nie pamiętam. Oni to chyba z LMM są związani? W każdym razie niewiele z tego rozumialam wówczas.
    Margo, nie sugeruj sie moim przypadkiem, tylko posłuchaj ekspertki.
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeNov 25th 2007
     permalink
    Cenne rekolekcje. Dzięki nim choć część studentów trafiła na dobrą drogę.
    Oni chyba nie są z LMM.
    --
    •  
      CommentAuthordorah
    • CommentTimeNov 26th 2007
     permalink
    Wołochowiczowie o sobie.
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthor#Tosia
    • CommentTimeApr 10th 2015 zmieniony
     permalink
    U mnie przez wiele lat świetnie sprawdzał się objaw piersiowy jako oznaka wejścia w fazę lutealną. Przez pierwsze 5 lat obserwowania cykli, może nawet troszkę dłużej, to był objaw, który pojawiał się w każdym cyklu i bezbłędnie wskazywał na III fazę. Zawsze traktowałam go jednak jako potwierdzenie właściwej interpretacji, a nie wskaźnik płodności w przypadku braku wystarczających obserwacji. Niestety, od jakiegoś czasu zaczął zanikać. Pojawia się coraz rzadziej. Czy powinnam to wiązać z prawdopodobnym podwyższeniem poziomu prolaktyny, spowodowanym przyjmowanymi lekami?
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.