Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

  1.  permalink
    Dziękuję za odpowiedz. Pytałam się bo koleżanka mówiła, że to bardzo silne leki i nie powinien ich dostawać przy byle jakiej infekcji, a Wiktor odkąd się urodził, to przy inefcji dostaje właśnie nebbud lub teraz dostał benodil. i że jak już ma te sterydy, to powinnam go zdiagnozować pod kontem astmy. Na Wiktora nie działa Nebu-Dose, na starszaka też nie, a mi się udało zwalczyć kaszel.
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeNov 26th 2018
     permalink
    A czy Wiktor miewał zapalenia oskrzeli/płuc? Czy po katarze schodziło na oskrzela?
    Jeśli tak, to Nebbud jest osłonowo i jeśli mu pomaga, to znaczy, że jest jak najbardziej zasadny bo widocznie syn ma nadreaktywność oskrzeli i/lub astmę wczesnodziecięcą [oczywiście to zależy ile tych infekcji oskrzelowych i płucnych było w roku].
    I dlatego dostaje przy "byle" infekcji z katarem i kaszlem lub nawet przy samym katarze, by nie zeszło niżej.
    Mój syn potrafił mieć tak, że dziś katar i lekki kaszel, a jutro osłuchowo i wyczuwalnie szmery, trzaski i piski na oskrzelach.
    Nas prowadzi pediatra ze specjalizacją chorób płuc, ostatnio byłam u pulmonologa i Pani powiedziała mi dokładnie to samo co moja pediatra.
    Mój syn teraz nie miał zmian na oskrzelach, ale miał wydłużony oddech i to też kwalifikowało się do nebbudu, bo to astmatyk. A ja osobiście nie słyszę tego oddechu, jednakże sama gdy miałam zapalenie oskrzeli lub płuc, poczułam na sobie co to znaczy.
  2.  permalink
    W calym zyciu mial z 3 czy 5 razy zapalenia pluc/oskrzeli. Raz w przeciagu 2 miesiecy. Nie pamietam juz dokladnie.
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeNov 26th 2018 zmieniony
     permalink
    A ile żyje? :)
    W sensie, przez jaki czas były te 3-5 zapaleń?

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 26.11.18 18:31</span>
    Kiedyś Teo przytaczała wytyczne dotyczące klasyfikacji do podejrzenia astmy wczesnodzieciecej.
    Chodzi o ilość infekcji typu zapalenie oskrzeli/płuc w przeciągu roku.
  3.  permalink
    Pierwsze zapalenie mial w wieku 3 miesiecy, potem nie pamietam. W tym roku mial 2 razy. W styczniu i w marcu. Od tamtej pory na razie cisza. Dzisiaj lekarka chciala nam dac antybiotyk tylko dlatego, ze starszy ma zapalenie oskrzeli, a Wiktor juz kaszle ponad 2 tygodnie. Osluchowo niby ok jest.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeNov 26th 2018
     permalink
    Ja znam taką teorię, że jak w ciągu roku są 4 zapalenia oskrzeli/płuc albo 2 razy z obturacją (duszność) to już można stwierdzić astmę wczesnodzieciecą....

    O szkodliwości leków się nie wypowiem, bo nie wiem.
    Natomiast mój Hugo już całe morze ich przyjął i ma się doskonale, więc chyba to nieprawda że są takie mocne i toksyczne :wink::wink:
    --
  4.  permalink
    Moj tez troche poprzyjmowal lekow.
    Moze to ona jakies teorie tworzy znow. Ale pisala mi, ze to lekarz tak jej powiedzial, ze to silne leki.
    W kazdym razie chyba wole te sterydy, niz co chwile antybiotyk.
    --
    •  
      CommentAuthorjakaka
    • CommentTimeNov 30th 2018
     permalink
    My po wizycie u logopedy i kazala zrobic eeg. Polecila nam instytut egg na londynskiej 2 w warszawie, ale czytam opinie i jest jedna relacja, ktora skutecznie mnie odstrasza. Ja osobiscie nie moge sobie wyobrazic synka na tym badaniu, bylam na takim z siostrzencem i to byl koszmar plus wyszlo nieczytelnie, bo mial bardzo niespokojny sen bo usnal po godzinnym ryku. Mysle, ze u nas byloby podobnie bo nie wiem jak bym miala mu ten czepek ze spokojem zalozyc i uspic... czy ktos moze cos polecic w Warszawie?? Albo doradzic jak do tego podejsc? Synek w styczniu skonczy 2 lata, logopeda mowi ze ma tez slabe napiecie miesni twarzy... nie chce go narazac na niepotrzebny stres ale bez niego zostaje mi tylko czekanie ze jednak ruszy z ta mowa
    •  
      CommentAuthorKlementynaaa
    • CommentTimeNov 30th 2018 zmieniony
     permalink
    Ja bym mu dała jeszcze chwilkę czasu. Mój wcześniak z obniżonym napięciem mięśniowym który również przeszedł na aparat mowy do drugiego roku życia mówił pojedyncze słowa. Mama, tata, am, naśladował głosy zwierząt i generalnie szału nie było. Jak skończył dwa lata sam się odblokował i powoli zaczęło mu wpadać po jednym słowie na kilka dni. Teraz mówi już całymi zdaniami i trzeba uważać co się mówi bo powtarza wszystko.
    Ja sobie wpisałam w kalendarzu żeby zacząć się martwić jak skończy dwa i pół.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeNov 30th 2018
     permalink
    Ja mogę podać namiary na dwóch techników przyjeżdżających do domu :)
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorjakaka
    • CommentTimeNov 30th 2018
     permalink
    No wlasnie rozwazam takie rozwiazanie... wiec jezeli mozesz podac, to bardzo bede wdzieczna!
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeNov 30th 2018
     permalink
    Głupie pytanie - jak takiego technika (przyjeżdżającego do domu) szukać ? Bo nas też EEG czeka i będzie musiało być w domu podczas snu, bo innej opcji nie widzę.
    --
    •  
      CommentAuthordagus84
    • CommentTimeNov 30th 2018
     permalink
    Ja mojego trzylatka kładłam spać o 23.00. O 5 pobudka, a badanie o 13.00. Troszkę popłakał i zasnął.
    Marion, wbij się na fb i na grupę o autyźmie, tam pomogą :)
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeNov 30th 2018
     permalink
    U nas nie ma opcji, żeby usnął gdzieś poza domem - i to jeszcze z czymś na głowie - będzie to zdzierał z siebie do skutku.

    Na FB nie wbiję, bo nie mam konta - i mieć nie zamierzam.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeNov 30th 2018
     permalink
    Jakaka, notuj.
    Iga Pietrzak- Bryłka 601 327 979
    Stefan Zamysłowski 600 051 917
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeDec 5th 2018
     permalink
    jakaka: Synek w styczniu skonczy 2 lata, logopeda mowi ze ma tez slabe napiecie miesni twarzy... nie chce go narazac na niepotrzebny stres ale bez niego zostaje mi tylko czekanie ze jednak ruszy z ta mowa

    Nam neurolog zajmująca się wcześniakami kazała się pokazać jak nie zacznie mówić do 3 rż. Daj synkowi czas, nim go skutecznie wystraszysz inwazyjnymi (dla niego) badaniami. Nam polecono puszczanie Cieszyńskiej, czytanie i oglądanie Pucia, ćwiczenie rączek (ryż, kisiel, masa solna, kasztany), nazywanie i pokazywanie wszystkiego, masaże buzi, żeby odwrażliwić. I sprawdzić uszy, najlepiej w Kajetanach.
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
  5.  permalink
    obe: czytanie i oglądanie Pucia

    Nie wiem, jak przekonać moje dziecko do książek, ma kilka książek i wszystkimi rzuca, nie chce współpracować z książkami :cry:
    --
    •  
      CommentAuthorjakaka
    • CommentTimeDec 5th 2018
     permalink
    Obe, ale moje dziecko jest z obciążeniem, urodził się z wrodzonym zapaleniem opon mózgowych i miesiąc spedził w szpitalu, 21 dni faszerwoany trzema różnymi antybiotykami, więc teraz niestety każde odchylenie od normy jest dla lekarza wskazaniem do dalszych badań, my jesteśmy ciągle po opieką neurologa/immunologa, a teraz właśnie zalecenie by ocenił go logopeda i psycholog. Ostatnia logopeda, super kobieta z dużym doświadczeniem niestety powiedziała, że miała już kilka podobnych przypadków, więc raczej samo z siebie nie ruszy :(
    Ale dzięki za Pucia! Podoba mi się!
  6.  permalink
    Mam pytanie, z młodszym nie mogę chodzić do wszelkich sklepów, poczt, zaraz zaczyna wydzierać się, etc. Powodem jest tego, że go nie nauczyłam, jak ciągle mi ktoś sugeruje, czy po prostu nie lubi takich miejsc i już? Mam go pomimo jego niechęci zabierać do sklepów czy tam na pocztę, czy odpuścić?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeDec 5th 2018
     permalink
    tylkonadziś, powiem tak... z Klarą mam to samo. ona tak reaguje ze względu na nadwrażliwości [wzrokowa, słuchowa, itp]. ja osobiście odpuściłam - nie będę się nad dzieciakiem znęcać, a z tym mi się kojarzy wystawianie dziecka na to co go może fizycznie boleć.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeDec 5th 2018
     permalink
    jakaka: Obe, ale moje dziecko jest z obciążeniem, urodził się z wrodzonym zapaleniem opon mózgowych i miesiąc spedził w szpitalu, 21 dni faszerwoany trzema różnymi antybiotykami, więc teraz niestety każde odchylenie od normy jest dla lekarza wskazaniem do dalszych badań, my jesteśmy ciągle po opieką neurologa/immunologa, a teraz właśnie zalecenie by ocenił go logopeda i psycholog. Ostatnia logopeda, super kobieta z dużym doświadczeniem niestety powiedziała, że miała już kilka podobnych przypadków, więc raczej samo z siebie nie ruszy :(
    Ale dzięki za Pucia! Podoba mi się!

    Moje dziecko urodziło się w 32 tc z wagą 1430g z wrodzonym zapaleniem płuc, z wylewami dokomorowymi I stopnia, miał ROP I, podejrzenie NEC, żywiony pozajelitowo, 30 dni na sondzie, wyszedł do domu po 41 dniach. Faszerowany wszystkim, bo nic nie działało :( Od dnia wypisu ze szpitala nie było tygodnia bez lekarza czy rehabilitacji. Wiem o czym piszesz :) U nas też każde odchylenie jest badane przez lupę. Synek mało mówi a właściwie niewiele, głównie po swojemu. Jedynie świadomie wymawia słowo "nie". Oczywiście, każdy przypadek jest inny, więc jak każą zrobić eeg to je zróbcie ale daj szansę dziecku się pozbierać po swojemu ;) Mnie wszyscy tłumaczą, że jeśli kuleje mała motoryka to i mowa będzie kuleć. Oraz, że jak dziecko skupia się np. na nauce chodzenia to zapomina o rozwoju mowy.
    Matka dziewczynki z ZD (2 latka) mówiła, że córeczka zaczęła mówić po Cieszyńskiej - zapodawali jej przez słuchawki :) Tak swoją drogą, wszyscy chwalą te pomoce Cieszyńskiej ale nie zgadzają się z jej metodami ;)

    Treść doklejona: 05.12.18 16:26
    tylkonadzis: Mam pytanie, z młodszym nie mogę chodzić do wszelkich sklepów, poczt, zaraz zaczyna wydzierać się, etc. Powodem jest tego, że go nie nauczyłam, jak ciągle mi ktoś sugeruje, czy po prostu nie lubi takich miejsc i już? Mam go pomimo jego niechęci zabierać do sklepów czy tam na pocztę, czy odpuścić?

    Czy to znowu ta Twoja koleżanka madka, która wie wszystko? Nie wiem jak można tak małe dziecko nauczyć dobrych manier np. na poczcie? ;) I myślę, że to pewnie jakaś nadwrażliwość, więc może lepiej na razie odpuścić. Jak podrośnie to może będziesz mogła coś wytłumaczyć.
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeDec 5th 2018 zmieniony
     permalink
    nam prof neuropsycholog kazała unikać wszelakich metod siłowych. szczególnie zaznaczyła metodę behawioralną jeśli chodzi o terapię asd oraz metodę krakowską. po słuchawkach wchodzi ściskanie za palce celem przymuszenia wydawania głosek - to już info od naszej logopedki... także ten.
    u nas do kompletu wyszło w teście KORP, że u Klary jest opóźnienie w mowie o rok i w motoryce o pół roku więc musiałam sobie w głowie przestawić co nieco i przyjąć, że Klara jest roczniakiem i pod tym kątem patrzeć na rozwój mowy. no i chyba coś jest na rzeczy bo niedawno zaczęła gaworzyć, pojawiło się też tata i a kuku, także idziemy do przodu. pytanie tylko na jak długo i czy znów nie nastąpi regres...
    -- [/url]
  7.  permalink
    Nie tu akurat wszyscy, partner, moja matka (kilka razy mi "dowalila", ze mam sobie zaczac dawac rade, a nie ciagle musi do mnie przychodzic, by pilnowac mi dzieci), ciagle mi gadaja, ze jak to nie moge isc do sklepu czy gdzies tam. Nawet w przychodni i u lekarza sa cyrki.
    --
    •  
      CommentAuthorjakaka
    • CommentTimeDec 5th 2018
     permalink
    Ja to zwyczajnie jestem rozdarta miedzy 'wyluzowac i dac mu troche czasu', a 'dlaczego nie przszyszla Pani wczesniej'. Ale czytajac Wasze historie mam nadzieje, ze wlasnje u niego bedzie podobnje, bo motoryka faktycznie u niego ruszyla pozniej mimo fizjo, wiec moze mowa lada moment. Pucio juz kupiony, z egg poczekam do 2 urodzin i zrobie w domu by choc troche stres zminimalizowac. Dzieki za porady!!
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeDec 6th 2018
     permalink
    jakaka, ja tam jestem zdania, że w naszych przypadkach lepiej pójść 10 razy bez potrzeby do lekarza niż 1 raz za mało. Z tym, że można trochę zluzować. Mała motoryka = ruszenie z mową. Jak to słabo działa to i z mówieniem będzie kiepsko :(
    Muszę zapytać bratowej, która jest logopedą i oligofrenopedagogiem, którą metodę poleca. Jakoś bardzo krytykuje metodę krakowską ale poleca jakąś inną, z tym, że nie zapamiętałam jaką. Jedna kobieta w PL się tym zajmuje ale podobno super.
    Jak to zweryfikuję to się z Wami podzielę :)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeDec 6th 2018
     permalink
    jakaka: Jakoś bardzo krytykuje metodę krakowską ale poleca jakąś inną, z tym, że nie zapamiętałam jaką.

    To ja też chętnie skorzystam z info. Bo nam akurat wszyscy (terapeuci) krakowską polecają - a tylko jedna osoba krytykowała.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeDec 6th 2018
     permalink
    Obe, w takim razie dopytaj koniecznie.
    Ja mam póki co w planach stronkę kto to mówi czy jakoś tak. Tam się wykupuje abonament i się ćwiczy z dzieckiem w domu.
    A z tą krakowską kolejny raz się przekonuję, że intuicja moja jest niezawodna...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeDec 6th 2018
     permalink
    Bratowa, psycholog, logopeda w żłobku i logopeda w DSK zgodnie twierdzą, że jej pomoce są super ale sama metoda jest niedoskonała, bo wymaga od dziecka zachowania jak dorosły - ma siedzieć i zakuwać :( A na większość dzieci to nie działa i się buntują.
    My na razie próbujemy z Cieszyńską ale tylko z pokazywaniem obrazków, bez płyty, bo nie mam jeszcze słuchawek. Nudzi mu się :( Woli Pucia ale też tylko 2-3 kartki i następna książka.
    Postęp jest taki, że jak wyciąga do mnie rączki, żebym go podniosła to mówi mammma :)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeDec 6th 2018
     permalink
    ja bym odradzala metode krakowska, a juz kopmpletnie maunalne torowanie glosek. jest to przemoc w czystej postaci.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeDec 6th 2018
     permalink
    Ewa, właśnie pamiętam jak o tym wspominałaś u Marysi jakiś czas temu. przyznam się bez bicia, że nie miałam pojęcia o takich metodach ale od tamtej pory jestem mocno na to wyczulona. dlatego też, terapeutka si z programu za życiem po jednej akcji więcej nas nie widziała...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeDec 6th 2018 zmieniony
     permalink
    Ewa chyba nawet wtedy u mnie wrzuciła link do filmiku na YT, jak jakiś babasztyl zmuszał dziecko do powiedzenia jakiejś tam samogłoski. Okropne to było :cry:
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeDec 6th 2018
     permalink
    No straszne.i co z tego ze skuteczne.jak okropne
    -- ;
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeDec 6th 2018
     permalink
    tak, to właśnie ten filmik mi utkwił w pamięci. ja nie wiem co jest w tym skutecznego, serio. przemoc to przemoc.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTime5 dni temu
     permalink
    Dopytałam. Chodzi o terapię Anity Kittel. Niestety dla małych dzieci materiały dostępne tylko po niemiecku. Ja jeszcze tego nie ogarnęłam ale może którejś z Was się uda. Na razie sprawdziłam, że u mnie w mieście jest jedna terapeutka tej metody :)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorjakaka
    • CommentTime5 dni temu
     permalink
    Dzieki Obe! Poczytam z checia!
    •  
      CommentAuthorDaisy1991
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Hej, wiem że wątek odpieluchowy już się pojawiał, ale mam pytanie. Może coś doradzicie :wink:
    Córa 2l3m, jakoś w lipcu ładnie korzystała z nocnika, chodziła w pieluszce, sikania nie ogarniała, ale kupa każda wpadała do nocnika. Wołała, że chce ją zrobić. Z końcem sierpnia przyszedł regres. Nie chciała korzystać. We wrześniu zaczęła żłobek, nie chciałam jej stresować dodatkowo, czasem w domu korzystała, czasem nie, bez spiny generalnie. I tak było też przez październik. W listopadzie podejrzewam, że nie korzystała wcale, ale generalnie nie wiem dokładnie jak sytuacja, bo przez praktycznie 2tyg. byłam w szpitalu, później dużo babcie się zajmowały, bo ja nie bardzo mogłam, także stresu młoda też miała sporo, bo i rozłąka długa. W żłobku panie ponoć proponują jej korzystanie z toalety (mają małe sedesy) ale nie chce siadać i nie woła.
    Ale do rzeczy, ten tydzień mamy w domu, bo antybiotyk. No i we wtorek po nocy ściągam jej pieluchę, chce założyć nową, a młoda mówi że nie chce pieluchy, że mam ubrać majtki. No to jej założyłam, od tamtej pory nie chce zakładać pieluszki w ogóle, ale jednocześnie we wtorek raz siku poszło do nocnika, reszta na podłogę/kanapę/krzesełko/mnie. W środę trochę lepiej, ze 3 razy zrobiła do nocnika. Dziś chyba z 5, raz jak popuściła na kanapie i się zorientowała to wstrzymała i poleciała na nocnik dokończyć. Czyli jakby lepiej. Ale tak jak kiedyś kupy sygnalizowała to teraz w ogóle, idą w te nieszczęsne majtki, siku też nie woła orientuje się jak leci po nogach. Ale na pieluchę jest taka afera że nie mogę sobie poradzić z jej ubraniem, mają być majtki i koniec. Z gołą pupą też nie chce chodzić. Dziś jakimś cudem udało mi się do drzemki w dzień pieluchę ubrać (długo tłumaczyłam, że to jak na noc i że będzie mogła dłużej pospać), ale po wstaniu szybko zerwała i było sucho, a spała dwie godziny.
    No i teraz nie wiem, czy powinnam jakoś ją namówić na pieluchę, a może siłą założyć, a może pozwolić sikać po nogach skoro jej pasuje i cierpliwie czekać? Chociaż moja cierpliwość powoli się kończy :devil: jak uważacie? No i już piątek mamy, w poniedziałek żłobek, do tego czasu tego raczej nie ogarnie, co wtedy? Puścić w tych majtkach czy walczyć o pieluchę. Przecież te kobitki nie ogarną pół dnia sikania pod siebie, a do tego mamy zimę, zupełnie nie wiem co zrobić.
    -- [url=http://www.suwaczki.com/]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Daisy, a pieluchomajtki ewentualnie? My używaliśmy, żeby Wojtek mógł ściągać sam i iść na nocnik. Używaliśmy też majtek treningowych- miały wszyte takie grubsze wkładki frotte- puszczały, ale jeśli był to tylko problem popuszczenia, zatrzymania i dokończenia na nocniku, to dawały radę.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Też właśnie pomyślałam o tych pieluchomajtkach - można córeczce wytłumaczyć, że to takie specjalne majteczki dla dzieci, które zaczynają przygodę z nocnikiem :) Bo przy takim zimnie jakoś nie widzę dziecka tylko w majtkach :(
    Nas też czeka odpieluchowanie. Na razie Młody siada chętnie na nocnik ale w całym rynsztunku. Z gołą pupą nie da rady ;)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorDaisy1991
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    próbowałam jej ubrać ale nie jest przekonana, pantsy są mało atrakacyjne :tongue: są jak zwykła pielucha, a majteczki mają serduszka, kotki i kokardki :tongue: uparta jest chce majteczki nosić. Zastanawiam się właśnie nad zakupem tych treningowych może to by pomogło. Bo o ile w domu mamy ciepło i bieganie w samych majtach jakieś straszne nie jest to boje się co na dworze, w żłobku, żeby nie zmarzła i jednocześnie żeby się nie cofać do pieluszek.
    Dziś rano wstała złapała się za pupę i woła oooo coś tam chyba idzie, pobiegłyśmy szybko na nocnik i siedziała 20 minut czytając książki, zrobiła i 2 i 1 także nie kumam, póki co dziś jedno siku na podłogę. Ale to przy babci, ja wyszłam odsapnąć na małe zakupy. Później znów zawołała że chce siku tym razem, zrobiła, wylałyśmy i mówi że chce kupę, siedziała znów z 20 minut i zrobiła 2, a potem jeszcze raz siusiu. Może jednak coś z tego będzie. Czekamy
    -- [url=http://www.suwaczki.com/]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Moim zdaniem nie powinnaś się teraz cofać tylko wytrzymać ten okres i nie zakładać pieluchy. Z Paniami w żłobku poprostu porozmawiaj. U nas bardzo mi pomogły w odpieluchowaniu. Same co jakiś czas zapraszały go do toalety, potem sam chodził. Przez 2 tygodnie wszędzie chodziłam z kilkoma kompletami spodni i majtek. Zatrzymywałam auto w miejscach słabo dozwolonych bo nagle krzyczał siku. Nawet pamiętam jak go wyciagalam z samochodu a po nodze leciał mocz. Ale wreszcie załapał.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Gabcia_I: Moim zdaniem nie powinnaś się teraz cofać tylko wytrzymać ten okres i nie zakładać pieluchy. Z Paniami w żłobku poprostu porozmawiaj. U nas bardzo mi pomogły w odpieluchowaniu. Same co jakiś czas zapraszały go do toalety, potem sam chodził. Przez 2 tygodnie wszędzie chodziłam z kilkoma kompletami spodni i majtek. Zatrzymywałam auto w miejscach słabo dozwolonych bo nagle krzyczał siku. Nawet pamiętam jak go wyciagalam z samochodu a po nodze leciał mocz. Ale wreszcie załapał.--

    Tylko, że teraz jest zimno i nie wyobrażam sobie, że dziecko będzie chciało siku a temperatura poniżej zera :( Raczej na ulicy czy w krzakach nie odsikasz?
    Chyba trzeba uatrakcyjnić pieluchomajtki - one nie mają kotków czy serduszek? Może trzeba naklejki stosować?
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Nie da się ukryć, że z chłopcem trochę łatwiej...
    A moje dzieci pieluchę zrzucały w okresie wiosna/lato..
    Też pomyślałam o naklejkach.
    Huggiesy miały kiedyś Kubusia Puchatka, a Dady chyba kotka (przynajmniej za naszych czasów).
    Ale sadząc po tym co piszesz, idzie nieźle.
    U mnie przy odpieluchowaniu Krysi panie ze żłobka grały pierwsze skrzypce, więc może i u was się uda zyskać pomoc.
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Zachęcać do siku przed wyjściem, skrócić spacery, wreszcie złapie. Dodatkowo odpieluchowane dzieci w żłobku też inspirują do korzystania z toalety. Majteczki treningowe to też dobry pomysł. Ważne, że sama chce i próbuje.
    --
    •  
      CommentAuthoracia20
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    A może kup naklejki z bohaterami z bajek lub te serduszka. I jej naklejka na pielucho majtki. Wtedy będą się różnić od pieluch.
    --
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Ja bym kupiła majtki trenerki. Cora jest na db drodze do odpieluchowania. Moja została odpieluchowana w lutym i do samochodu plus wyjścia miała pieluche.
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorDaisy1991
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Dziękuję za rady, dziś było całkiem nieźle, tylko 3 wpadki nam się zdarzyły na cały dzień także uważam że to spory sukces, szczególnie że jedna w czasie gdy lekko przycięła komara w dzień :wink: jutro i w niedzielę będziemy kontynuować, do auta w niedzielę spróbuje te pantsy, chociaż będziemy jechać raptem 10 minut do teściów i kusi mnie żeby nie zakładać i do żłobka chyba też ubierzemy pantsy. Jakoś ją namówię, coś wymyślimy, naklejki to dobry pomysł. Pogadam z paniami, ale ostatnio powiedziały żeby nie ściągać pieluchy zanim nie zacznie korzystać lub wołać w żłobku - a tego tam nie robi, bo one mówią że nie ogarną.
    Największy problem dnia dzisiejszego to to że jak zapytam o siku/kupe/chęć korzystania z nocnika to krzyczy że nie chce, nawet go kopie. Także pytać nie mogę sama, co jakiś czas chce skorzystać, jak już usiądzie to i 30minut może siedzieć, ale jak jest w szale zabawy to nie ma szans, zwyczajnie nie pamięta a orientuje się dopiero jak leci po nodze.
    -- [url=http://www.suwaczki.com/]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTime14 godzin temu
     permalink
    Ładnie jej to idzie 👍, walcz dalej. W przedszkolu mimo wszystko zgłoś trochę na zasadzie informowania, że dobrze idzie odpieluchowane I postaw je w pozycji, że mają to kontynuować. Ale zostaw im pantsy żeby młoda mimo wszystko miała wrażenie majteczek i nic nie krepowalo jej w momencie chęci załatwienia potrzeby.

    Treść doklejona: 15.12.18 09:08
    A Panie jak mówią, że nie ogarna to przepraszam ale leniwe zdeczko są. W którymś momencie i tak muszą się z tym zmierzyć więc nie bardzo rozumiem po co takie teksty rodzicom serwują.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTime13 godzin temu
     permalink
    Do fotelika samochodowego wkładałam podkład, kiedy jeszcze obawiałam się wpadki.
    A w żlobku z Krysią walczyli dzielnie, przebierali i sprzątali, w sensie, że nie dawali mi się poddać i w końcu ogarnęli i nauczyła się. Za to w tej samej placówce z Wojtkiem, który załapał sam i wpadek miał niewiele, to ja musiałam walczyć, żeby mu już nie zakładali pieluchy, bo niepotrzebna. A i tak go zapieluchowanego odbierałam. W końcu zabrałam zapas i nie miały wyjścia.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.