Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

  1.  permalink
    Od jakiegoś czasu próbuje znaleźć odpowiedni szpital do porodu, ale im więcej czytam tym większy mam mętlik.
    Wiem, że tu na forum jest sporo dziewczyn ze Śląska, więc może mogłybyście się podzielić swoimi opiniami.
    -- // //
    •  
      CommentAuthorbari_87
    • CommentTimeJul 24th 2013
     permalink
    A która część Śląska cię interesuje?
    --
  2.  permalink
    Bari, ja mieszkam w Katowicach, ale jeśli jest szpital godny polecenie poza terenem Katowic,to wezmę go również pod uwagę :smile:
    Zwłaszcza że to zwykle nie są zbyt duże odległości :smile:
    -- // //
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeJul 24th 2013
     permalink
    Gliwice i Katowice-Bogucice :smile: W obu rodziłam, oba super, ale ten w Gliwicach wg mnie o niebo lepszy - głównie ze względu na wsparcie dla porodów naprawdę naturalnych. Bez dopalaczy, bez leżenia plackiem i bez taśmowego chlastania po kroczu :wink: No i tam mogłam urodzić z najlepszą położną, jaką mogłabym sobie wyobrazić :smile:
    •  
      CommentAuthorbari_87
    • CommentTimeJul 24th 2013
     permalink
    Ja znowu podpowiem żebyś omijała Bielsko-Biała, tragedia (opinia nie tylko pod kątem mojego porodu).
    --
  3.  permalink
    Hydro czytałam w sumie o tych w Gliwicach dużo dobrych opini ale przekonanie mojego męża do dojazdu 40km graniczy z cudem.. Bo jemu się zdaje ze w 40min urodzę...
    Z drugiej strony czytałam, ze też czasami odchodzi i tam masówka..
    Ale w każdym szpitalu chyba tak jest ze jak jest nawał pacjentek to chcą się ich pozbyć jak najszybciej.

    Bari no Bielsko to daleko ale przynajmniej wiem ze o tej stronie Ślaska nie mam co myśleć :smile:
    -- // //
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeJul 24th 2013
     permalink
    nightingale_84: Z drugiej strony czytałam, ze też czasami odchodzi i tam masówka..
    Ale w każdym szpitalu chyba tak jest ze jak jest nawał pacjentek to chcą się ich pozbyć jak najszybciej.


    Też tak słyszałam i się na to nastawiałam - ale wynajmując położną wiedziałam, że nie da mi krzywdy zrobić :wink: W sumie mieliśmy szczęście, bo przez cały pobyt na porodówce byliśmy sami. Jak tylko trafiłam na poporodową, to przyjechała inna dziewczyna. Ale wiem, że bywa u nich tłoczno.

    Nie wiem, jak teraz to wygląda, ale jak rodziłam w Katowicach-Bogucicach, to tam było bardzo kameralnie - 1 poród na dobę średnio. Potem zrobili wielki remont, do tego zrobili się bardziej znani i chyba teraz jest więcej rodzących. Ale z tego, co słyszę, trzymają poziom. Myślę, że warto się zainteresować.
  4.  permalink
    ale ten w Gliwicach wg mnie o niebo lepszy
    - ja z Gliwic i tam rodzilam i nie narzekam. O wszystko pytali czy sie zgadzam. Ja bylam parktycznie sama,(pozniej dolaczyla inna pani i jeszcze smiala urodzic przede mna :P) rodzilam w pierwszej sali, polezalam w wannie. Moglam chodzic po korytarzu, mialam krzeslo, pilki itp do dyspozycji. Polozne mile i pomocne.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeJul 24th 2013
     permalink
    Ja tylko jedno mam zastrzeżenie do Bogucic - że tak bardzo się rwali do podawania oksy bez wskazań. Miałam prawidłowo i szybko przebiegający poród, a mimo to lekarz, który wpadł przypadkiem na porodówkę, upierał się, żeby mi kroplówkę podpiąć. Nie zgodziłam się, ale pewnie wiele kobiet dostało niepotrzebnie...
    •  
      CommentAuthorPełnaNadziei
    • CommentTimeJul 24th 2013 zmieniony
     permalink
    Ja również jestem ze Śląska i mam rodzić w Dąbrowie Górniczej tu też mieszkałam jako panna teraz wyprowadziłam się 20km dalej :)
    Słyszałam ,że nie jest źle w tym szpitalu koleżanki które rodziły w tym szpitalu nie narzekają :)
    Początkowo lekarz prowadzący chciał odesłać mnie do Szpitala w Sosnowcu ,ale po obejrzeniu jednego reportażu w tv na temat tego szpitala stanowczo zmieniłam zdanie i rodzić tam nie chcę...
    Pozdrawiam
    •  
      CommentAuthormadzinka83
    • CommentTimeJul 24th 2013
     permalink
    Ja rodziłam w Bogucicach i było super. Nie znałam ani położnej ani lekarzy, a traktowano mnie bardzo dobrze. Niestety poród skończył się cc, ale było to konieczne. Opieka rewelacyjna. Aż mi głupio było narzekać, że boli, bo położne były bardzo pomocne i empatyczne. To samo na noworodkach. No a warunki świetne. Jak rodziłam to akurat nie mieli wielu pacjentek i miałam po porodzie salę tylko dla siebie. Sale są z łazienkami. Jak wszystko jest ok, to szybko wypuszczają do domu. Ja po cc wyszlam w 3 dobie. Nie podkarmiaja mm bez wiedzy matki, jest nacisk na kp. Jeśli jeszcze kiedyś będę rodzic, to tylko tam.
    -- [url=http://lilypie.com][/url
    • CommentAuthorWiola91
    • CommentTimeJul 24th 2013
     permalink
    Ja rodziłam w Bogucicach, udało mi się rodzic jak wiele pacjentek nie było, po porodzie sama też na sali leżałam przed dwie doby, warunki super. Ale jest jedno, ale wszystko idzie tam taśmowo. Ciocia jest tam położną, na sam czerwiec było 290 porodów, wiec nie dziwcie się, ze taśmowo lecą. Tak jak Madzinka napisała, jest nacisk na kp, położne z noworodków informują o wszystkim, jeżeli jest potrzeba im zostawienia dziecka np. w celu pójścia pod prysznic robią to z przyjemnością. Położne z porodówki, wspaniałe kobiety (nie wiem czy tylko dla mnie takie były ze względu na znajomości czy są dla wszystkich mam nadzieje, ze tak ) przede wszystkim cierpliwe, jak to położne to one są obecne przy większości porodu, i same napierają na sn jeżeli wiedzą, że nic się nie stanie, a np. poród już długo trwa. do samego końca walczą z rodzącą i lekarza wołają na samo zszycie ewentualnie :) krocze nacinają chyba każdej, bo mają regułę lepiej naciąć niż pęknąć :) sal porodowych 3. jedna normalna + wanna do rodzenia i 2 zwykle choć w jednej jest wanna, ale tylko dla relaksu :)
    --
    •  
      CommentAuthorazniee
    • CommentTimeJul 24th 2013
     permalink
    krocze nacinają chyba każdej, bo mają regułę lepiej naciąć niż pęknąć :)

    Dla mnie to by zdyskwalifikowało ten szpital...tak samo jak podawanie oksy bez wskazań. Co z tego, że położne są miłe, jak robią pacjentce krzywdę.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeJul 25th 2013 zmieniony
     permalink
    Wiola91: wszystko idzie tam taśmowo. Ciocia jest tam położną, na sam czerwiec było 290 porodów, wiec nie dziwcie się, ze taśmowo lecą.
    Wiola91: krocze nacinają chyba każdej, bo mają regułę lepiej naciąć niż pęknąć :)


    Czyli jednak chyba bym sobie odpuściła, skoro w tym kierunku to wyewoluowało :devil: Wielka szkoda...
    • CommentAuthorWiola91
    • CommentTimeJul 25th 2013
     permalink
    No niestety na warunki tam panujące po remoncie przyjeżdżają rodzić z całego śląska i nie tylko, ostatnio kobieta jechała z Krakowa z 8 cm rozwarciem i skurczami co 10 min. Bo napalona opiniami w necie chciała tylko tam rodzić, to już dla mnie głupota.
    Z tym nacięciem jest tak, ze jeżeli widzą, że rodząca da radę bo widzą to nie nacinają, ale są takie gdzie od razu widać, że pęknie i trzeba naciąć.
    --
  5.  permalink
    No własnie mi zależy na tym, żeby ten poród przebiegał jak najbardziej naturalnie, bez sztucznego przyspieszania bo akurat mamy teraz nawał pacjentek.
    Wiec tna, podaja co sie da byleby mieć daną delikwentkę z głowy..

    A słyszałyście coś na temnat tego Śląskiego Instytutu Matki i Noworodka w Chorzowie?
    Moja lekarka tam ma dyżury i też o tym myślalam miejscu.
    -- // //
    •  
      CommentAuthormangaa
    • CommentTimeJul 25th 2013
     permalink
    Polecam Gliwice z takich samych powodów jak Hydro :bigsmile:
    U mnie niestety nacinanie było grane, ale było to konieczne i po wielokrotnych próbach parcia bez. Zresztą jest wykonane tak profesjonalnie, szycie również, że po kilku dniach praktycznie nic już nie czułam.
    Położna na medal, bardzo się nami opiekowała podczas i po porodzie. Zresztą prawie cały personel był super... (mam kilka osób na czarnej liście ale to jest niewielki procent z całej ekipy, którą zdążyłam poznać podczas 6-dniowego pobytu w szpitalu (byłam na oddziale patologii ciąży również).
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeJul 25th 2013
     permalink
    Wiola91: Z tym nacięciem jest tak, ze jeżeli widzą, że rodząca da radę bo widzą to nie nacinają, ale są takie gdzie od razu widać, że pęknie i trzeba naciąć.


    No to jak w końcu jest, bo raz piszesz, że chyba każdej, a teraz zupełnie co innego... Wg zaleceń who nacięcie jest potrzebne w maks. 15% porodów, mało który szpital w Polsce może się tak niskim jego odsetkiem pochwalić :confused: Z tym, że "od razu widać, że pęknie", to też naciągane, bo z tego co pamiętam, położna mi mówiła, że właśnie rzadko kiedy są wskazania do nacięcia z góry, większość okazuje się w trakcie i to dopiero w finale, więc...
    • CommentAuthorInes_ysl
    • CommentTimeJul 25th 2013
     permalink
    Witam,

    Słyszała któraś o porodzie w Prywatnej klinice w Katowicach na Łubinowej? Moja koleżanka poleca mi ten szpital. Ona miała cc a ja liczę na poród naturalny, dlatego nie wiem czy wybrać akurat to miejsce. Na stronie internetowej napisali, że to szpital prywatny ale ma podpisaną umowę z NFZ i można rodzić za darmo.
    W Bogucicach miałam łyżeczkowaną obumarłą ciążę. Niby wszystko ok., ale miałam podwójną narkozę. Lekarze przygotowali mnie do zabiegu, podali narkozę i . . poszli sobie. Obudziłam się po godzinie i cały proces zaczął się od nowa. Poza tym, procedura przyjęcia na oddział trwała 2h! Byłam w 3 gabinetach, we wszystkich pytali mnie o to samo. Widziałam, że ciężarne do porodu także długo czekały na przyjęcie.

    Aga
    • CommentAuthorWiola91
    • CommentTimeJul 25th 2013
     permalink
    hydrozagadka: [/quote][quote=hydrozagadka]


    bo to jest tak, że jak nie ma dużo porodów i jesteś jedną rodzącą to się Tobie poświęca czas i wtedy nie tną jak nie muszą, ale jeżeli jest rodzących trzy, plus dwie które czekają na przedporodowej to już taśmowo tną, rodzisz i następna wchodzi na Twoje miejsce. Jest ich dwie, na 5 pacjentek, więc chyba sama rozumiesz.

    Treść doklejona: 25.07.13 18:33
    Znajoma rodziła na Łubinowej, miała tam lekarza prowadzącego i bardzo sobie chwali ten szpital, położne i warunki. Miałą tylko zastrzeżenia do położnych z noworodków, że mało pomagają, wyjaśniają itp.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeJul 25th 2013 zmieniony
     permalink
    Wiola91: więc chyba sama rozumiesz.


    Absurd. Tłok na porodówce nie jest wskazaniem do epizjotomii. Sorry, ale jako klientka (tak, klientka, prywatnego szpitala zresztą) nie życzę sobie, żeby pochlastano moje krocze tylko dlatego, że jest akurat dużo porodów. Zresztą, aktualny standard opieki okołoporodowej mi to gwarantuje. To zbyt inwazyjny zabieg, żeby stosować go sobie ot tak, dla własnej wygody. Dla mnie to poważne nadużycie ze strony szpitala i tyle.
    •  
      CommentAuthorazniee
    • CommentTimeJul 25th 2013
     permalink
    Absurd to jest mało powiedziane- to jest po prostu skandal. Nie rozumiem lekkiego podejścia do tego tematu- polecałby ktoś komuś dentystę, który mu wyrwał zdrowego zęba, bo miał kolejkę?
    --
    • CommentAuthorWiola91
    • CommentTimeJul 25th 2013
     permalink
    ja nie bronię w żadnym wypadku tego szpitala, tylko napisałam jak jest, więc nie do mnie te pretensje. :) Myślę, że jeżeli stanowczo poprosiło by się przed wejściem na sale porodową, aby nie nacinali Ci krocza to pewnie by tego nie zrobili.
    --
    • CommentAuthorInes_ysl
    • CommentTimeJul 26th 2013
     permalink
    Wiola91: [/quote][quote=Wiola91]


    Dzięki bardzo :)

    Treść doklejona: 26.07.13 10:36
    Czytałam o tym, że krocze należy masować kilka tygodni przed porodem. Ma to zapobiec rozerwaniu. Ja na pewno tak będę robiła. Nie wiedziałam, że w niektórych szpitalach nacinają standardowo.
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeJul 26th 2013
     permalink
    Ines_ysl: Czytałam o tym, że krocze należy masować kilka tygodni przed porodem. Ma to zapobiec rozerwaniu.


    I bez masażu można uniknąć nacięcia, o ile poród jest prowadzony z poszanowaniem dla fizjologii. I odwrotnie - wiele tygodni masowania może pójść na marne, jeśli podepną cię do oksy, położą plackiem na plecach i każą przeć ponad siły :confused:
    •  
      CommentAuthorLopeziatko
    • CommentTimeAug 14th 2013
     permalink
    Dziewczyny czy któraś z Was ostatnio rodziła w Zabrzu? MOja lekarka prowadząca ciąże tam pracuje i nie wiem czy mam rodzić w tym szpitalu czy jednak szukać innego.
    Może jest jakaś dziewczyna z Rudy śląskiej i rodziła na Goduli. Ten szpital też biorę pod uwagę gdyż jest najbliżej.
    -- ,
    • CommentAuthorInes_ysl
    • CommentTimeAug 14th 2013
     permalink
    Moja koleżanka niedawno rodziła na Goduli. Mówiła, że sam szpital taki sobie, ale lekarze i opieka dobra.
    • CommentAuthorRewizor
    • CommentTimeAug 31st 2013
     permalink
    Witam wszystkich, moje doświadczenia ze szpitalami i porodówkami są różne. Pierwsze dziecko rodziłam w szpitalu w Lublińcu kilka lat temu i chcę o tym co tam przeżyłam zapomnieć. Drugie dziecko dopiero urodzę i zastanawiam się nad szpitalem w Chorzowie nazywa się Śląski Instytut Matki i Noworodka. Dzisiaj robili badania w AKS usg 4 d za darmo, przyszłam już o 9 rano żeby się załapać, udało się ale było bardzo duzo ludzi. Rozmawiałam z położnymi i personelem, zachęcali żebym przyszła na dni otwarte do szpitala i wszystko zobaczyła sama. Dziewczyny w kolejce mówiły, że odkąd jest to prywatny szpital to dużo się pozmieniało na plus, mają coraz więcej porodów i myślę że dam im szansę się wykazać :)
    •  
      CommentAuthorLopeziatko
    • CommentTimeAug 31st 2013
     permalink
    A kiedy są dni otwarte szpitala. Chętnie zwiedziłabym ta placówkę
    -- ,
  6.  permalink
    Jako takich dni otwartych chyba nie ma, choc mogę się mylić.
    Ja ostatnio zgarnelam męża i po prostu tam pojechaliśmy "pozwiedzać"
    Położna w sumie wiele mi nie mogła pokazać, bo do sal gdzie leżą mamusie z dzieciatkami nie pozwalają zaglądać, w sumie nic dziwnego, to nie muzeum :wink:
    Wzięła nas za to do sali gdzie odbywają się porody, odpowiedziała na wszelkie pytania i byla przy tym bardzo mila :)
    Ta czesc szpitala jest dopiero w remoncie, bo najpierw zajęli się oddziałem noworodkowym ale sprzęt maja naprawdę nowoczesny na porodówce :smile:
    Za jakiś czas zdam opinie jak było :smile:
    -- // //
    • CommentAuthorRewizor
    • CommentTimeSep 3rd 2013
     permalink
    Z tego co wiem to dni otwarte to tylko taka nazwa a szpital można oglądać codziennie . Na akcji w AKS była Pani Ordynator z odziału noworodkowego, odpowiadała na wiele pytań i mówiła, że są już po remoncie. Ja też się wybieram i też zdam relację z wizyty. Najbardziej nęci mnię darmowe znieczulenie zzo.
  7.  permalink
    Rewizor: Ja też się wybieram i też zdam relację z wizyty

    Ja już zdam relację z porodu :wink:
    -- // //
    • CommentAuthorRewizor
    • CommentTimeSep 3rd 2013
     permalink
    Nightingale_84 zdecydowałaś się na porodówkę w Chorzowie? Jeśli tak to z niecierpliwością czekam na relację. Pozdrawiam i powodzenia bo ciężkie ale i waniałe dni przed Tobą

    Treść doklejona: 17.09.13 21:42
    Witam,
    Ciekawią mńie opinie o porodówce w Chorzowie, ponieważ chciałabym tam rodzić. Cy któraš z Was coś wie na ich temat. Dzięki
    • CommentAuthorhaniask
    • CommentTime6 dni temu
     permalink
    Podbijam temat. Widzę pozytywne opinie o szpitalu w Gliwicach. Macie jakieś aktualne opinie o nim? Rozważam poród właśnie tam.
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTime6 dni temu
     permalink
    Poczytaj na Gdzie rodzić opinie o szpitalach.
    --
    • CommentAuthorhaniask
    • CommentTime6 dni temu
     permalink
    Dzięki, nie znałam tej strony :)
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTime1 dzień temu
     permalink
    Jeżeli o szpital w Gliwicach chodzi, to ostatnio znowu nie mają porodów rodzinnych.
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.