Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    Zaczynam nowy wątek, bo nie znalazłam podobnego.
    Mam, może głupie, pytanie, ale nie mam doświadczenia w kwestii infekcji żołądkowych - czy przy rotawirusie może występować tylko wodnista biegunka + ewentualnie uczucie rozbicia, ale bez wymiotów i temperatury? Na pewno nie jest to zatrucie. A pytanie dotyczy i dziecka, i dorosłych - wszyscy takie same objawy, tylko w różnym czasie.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    Rota nie przeszliśmy, ale synek miał kilkakrotnie adenowirusa, którego różnie przechodził, ale najłagodniejsza postać przebiegała właśnie z wodnistą biegunką, bez dodatkowych objawów.
    --
    •  
      CommentAuthorMagdalena
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    Livia, w ogóle jest tak, że tylko część chorób żołądkowo-jelitowych powoduja rota i to Ci mogą potwierdzić tylko badania w szpitalu.
    Wiele takich infekcji powodują np. adenowirusy, a nawet wirusy grypy.
    Dopóki nie ma wymiotów i temperatury, a dziecko chce przyjmowac płyny, to do 3 dni można leczyć to samemu w domu, nawadniając i podając probiotyki, wyłączając oczywiście mleko.
    Livia: wszyscy takie same objawy, tylko w różnym czasie.

    hehe, to chyba typowe we wzystkich rodzinkach. U nas było tak - punkty to kolejnośc chorowania:
    1. Mery: 4 dni robiła do południa tak z 4 -5 wodnistych kup. I zero innych objawów.
    2. Mąż: cały jeden dzień na kibelku. tylko biegunka.
    3. Ja: cały dzień rzygania. i nic więcej.
    tak więc nas sponiewierało najbardziej. Ale żadne z nas nie miało temperatury.
    --
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    Dzięki dziewczyny.
    No u nas każde ma, pardon maj frencz, sraczkę. Miki najłagodniej, ja najgorzej. Wczoraj jechałam na Nurofenie, bo bolało mnie wszystko, łącznie ze skórą, ale brzuch ok. za to dziś czuję się w zasadzie dobrze, tylko mam, jak się ładnie kiedyś wyraziła Teorka - z dupy kran. Na razie biorę (bierzemy) Enterol, węgiel, Nifuroksazydu na razie nie. A Miki Smectę + Dicoflor.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    Livia, bo panuje jakieś pieruństwo. W przedszkolu, w którym pracuję pół grupy mi "przesiało", a objawy takie jak opisujesz.... Mnie tez na dwa dni "powaliło", aż musiałam o urlop dzwonić.
    Śmiem podejrzewać, że to może być coś z "rodziny rota", bo Dawidek był szczepiony i jego ominęło (ale może też panować szczep adeno, który już przeszedł, bo lekarz mówił, że dany szczep rota czy adeno przechodzi się raz. No, a szczepów - wiadomo - tysiące).

    Dawidek miał kilka krotonie badana kupkę podczas ataków sraczki i zawsze mu adeno wychodził... Rota ani raz. Ciekawe czy to zasługa szczepionki, że rota go omija????
    --
    •  
      CommentAuthordoti_p
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    U mnie to samo, tylko mi Patka leków nie chce łykać a do tego od drzemki słabo pije. Oczywiście matchwianka na nie, ryż też niekoniecznie chociaż uwielbiają, cyrk na kółkach
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    Miki nie był szczepiony przeciwko rota, ale on ogólnie pancerny (oprócz tych migdałów).
    Może faktycznie jutro zaniosę próbkę do labu? Lepiej znać wroga ;-)

    Doti - kurczę, to może faktycznie coś "w powietrzu" jest... Albo bostonka zmutowała :wink:
    My na razie nie stosowaliśmy diety, bo wyszłam z założenia, że i tak cokolwiek zjemy, to przeleci, więc lepiej zjeść coś dobrego :wink: Ale jutro to chyba się na suchą bułę przerzucę... Albo się nią potnę, jak mi nie przejdzie.
    --
    •  
      CommentAuthorLexia
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    Livia, nie mogę się powstrzymać- wybitnie Ci avek spasował :tooth:
    A choróbska szczerze współczuję :sad:
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    To szczepienie na rota, to ze strachu i spokojnego sumienia dziecku uczynilam, ze względu na moją pracę. Zeby w razie co nic sobie nie zarzucać, ale wiadomo, że ona chroni tylko przed 5 szczepami... Noooo, a nawet jeśli nas rota omija to co z tego skoro adeno nas uwielbia i już synek chyba każdą postać (czyt. szczep) przeszedł...
    --
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeDec 5th 2013
     permalink
    :rolling:
    Święta racja Lexia :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeDec 7th 2013
     permalink
    Kurczę, nadal się nie poprawia - a wręcz przeciwnie - wszystko przeze mnie przelatuje w formie wodnistej (dołem, na szczęście nie górą) :sad:
    Jestem coraz słabsza, nie mogę się za bardzo od wc oddalić - no koszmar. Usiłuję dużo pić, biorę probiotyki, węgiel, ale do kleików nie jestem w stanie się zmusić - już wolę nic nie jeść.
    Jedyna dobra strona tego stanu, to chudnięcie :wink:
    Kiedy to minie? Jak pisałam - nigdy nie miałam rota ani innych entero - adeno - wirusów (jedynie "zwykłe" sraczki), więc nie mam doświadczenia.
    Na szczęście chłopaki ok.
    --
    •  
      CommentAuthormontenia
    • CommentTimeDec 7th 2013
     permalink
    Livia,moja corka miała rota i adenowirusa potwierdzonego w sanepidzie i nie miała zadnych wymiotow i temperatury w trakcie( 2 dni przed wystąpieniem biegunki miała podwyzszona temperaturę i pobolewał ja brzuch),za to przez 10 dni miała biegunke wodnista smierdzaca ze szok!
    Bierzesz gastrolit? Kup tez acidolac i bierz 2 saszetki dziennie( z tego co kojarze enterol to na biegunki bakteryjne i szczególnie przy antybiotykach)
    Nie brałabym nic na zatrzymanie,bo jeśli to rota czy adeno to on musi być usunięty jak najszybciej z organizmu,bo będzie się namnarzal.
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeDec 7th 2013
     permalink
    Dzięki Montenia, no właśnie nie biorę żadnych Stoperanów, żeby ten wirus / bakteria sobie poszły precz. Węgiel biorę, bo on też absorbuje te wszystkie świństwa. Poza tym podbieram Młodemu Dicoflor.
    Gastrolit pewnie jutro kupię, bo się wykończę.
    Czyli jeszcze z 5 dni i będzie dobrze :wink:
    --
    • CommentAuthorewer
    • CommentTimeDec 8th 2013
     permalink
    Młody w nocy wymiotowal 4 razy. Od rana na szczescię jux nie wymiotuje ale mam wrazenie że boli go brzuch. Zaczął w południem goraczkowac jak obudził się po odsypianiu nocy, mega Marudq, tylko mama, coś tam pije, jeść nie chce.
    Podalammu enterol, tyle miałam w domu, i o 15 nurofen w syropie bo już wył normalnie, sam sobie nie mógł ze sobą poradzić.
    Wyśle męż. Do apteki, tylko cokazac mu kupić. Myślałam o espumisanie, na ten bolacy brzuszekk i jakiś probiotyk, tylko co najlepsze.
    Myślę że to jakaswirusowka, bo moja mama, nasza niania wpiatek wymiotowala, i mówi że czuje się połamaną jak na grypę.
    Jest opcja ze siostrzenica ma ospe, bo ma całe przedszkole. I zastanawiam się czy to nie pierwsze objawy ospy.

    ADI pierwszy raz wymiotowal, nie muszę chyba pisać że jak go pociagalo to aż piszczal, pewnie nie wiedzialco się z nim dzieje.
    --
    •  
      CommentAuthormontenia
    • CommentTimeDec 8th 2013
     permalink
    Ewer,ale espumisan jest na wzdęcia raczej... Nie wiem, niech maz zapyta w aptece. Tam doradza co najlepsze/Najwazniejsze nawadniać np. orsalitem czy gastrolitem. Podaj mu herbatke rumiankowa,schlodzona(cieple nasila wymioty) i niech popija lyczkami,ona tez przeciwskurczowo działa.
    •  
      CommentAuthor~adrianna
    • CommentTimeDec 8th 2013
     permalink
    ewer pamiętaj, że ibuprofen, w nurofenie podraznia przewód pokarmowy. paracetamol nie
    • CommentAuthorewer
    • CommentTimeDec 8th 2013
     permalink
    A jeszcze pytanie- czy ja mogę podać MM Mlodemu wieczorem. cały dzień juz nie wymiotował, zjadł rosołek z ziemniakami na obiad , narazi ok.
    Czy raczej mleka nie podawać
    --
    •  
      CommentAuthormontenia
    • CommentTimeDec 8th 2013
     permalink
    Można podac mleko. Jak sa wymioty i biegunka nie podaje się mleka przez 6h(niemowlętom) i potem wprowadza na nowo. Wiec mysle,ze spokojnie możesz dac.
    •  
      CommentAuthorDorit
    • CommentTimeDec 8th 2013
     permalink
    U nas tez cos wisi w powietrzu bo córka pierwszy raz od urodzenia nie chce jesc.
    zjadła moze 1/4 tego co zawsze, pic wody tez nie chce ( jest na mm)
    puszcza bączki i krzywi się, jest marudna ale nie jakos bardzo, bez gorąćzki
    moze to po prostu skok...ale kto wie, moze i brzuszek
    --
    •  
      CommentAuthormontenia
    • CommentTimeDec 8th 2013
     permalink
    Teraz ogolnie jakas zaraza lata. Ja od kilku dni jestem jak podtruta. W srode bolał mnie brzuch jak na okres i faktycznie w nocy dostałam,ale caly następny dzień miałam biegnke i ble podbrzusza(myslalam,ze wyrostek może) i w zasadzie do dzisiaj jakos mnie muli, w brzuchu kreci. Biegunki ani wymiotow nie ma. Nie wiem o co chodzi...:confused:
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeJan 18th 2014
     permalink
    Dziewczyny, czy któraś przechodziła zapalenie trzustki? Podzielcie się doświadczeniami, objawami, itd.
    Dzięki wielkie.
    --
    •  
      CommentAuthorkonrelka
    • CommentTimeJan 18th 2014
     permalink
    Ja miałam w grudniu zapalenie opuszka(i) dwunastnicy i refluks żółciowy.Co do trzustki to nie pomogę.
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeAug 10th 2015
     permalink
    Dziewczyny u nas tez cos sie dzieje.

    Z czwartku na piatek w nocy Karolek nie spal od 2 do rana. Lezal ze mna i wiercil sie, nie mogl zasnac. Pozniej jak wstal z lozka to zwymiotowal woda (wypil dwa kubki w nocy). Po prostu jak wstal zaczal plakac i z niego chlusnelo. Pozniej w ciagu dnia byl taki niemrawy i nie chcial jesc za bardzo. W sobote rano juz sie lepiej czul, ale kupki mial rzadsze (zolte, nie calkiem wodniste). I takie ma az do dzis (jest poniedzialek, robi srednio 2 kupki dziennie). Cos tam zaczal wiecej jesc w sobote i wrocil mu humor. Bardzo chcial ciasteczka, wiec upieklam mu takie maslane (jadl tydzien wczesniej). I jak je zjadl to pojawila sie reakcja alergiczna, w moment do okola ust zrobilo sie czerowne, tarl reka oczko i ucho i tam rowniez czerwone mocno bylo. Do tego te okolice spuchly. Pojechalismy do szpitala (ja sie przerazilam) i w sumie tam nie dosc, ze bali sie go zbardac (puszczali banki, pozniej bajki na tablecie) - bo Karol ma zaburzenia sensoryczne i nie lubi byc dotykany. Mowilam, ze go przytrzymam, ale lekarka tylko go osluchala podczas placzu i tyle.
    Dostal syrop na alergie i wsio.
    Juz w sobote nawet przed podaniem syropu - reakcja alergiczna zaczela schodzic. Wczoraj (niedziela) nie bylo po niej sladu. Teraz zostaly mu tylko te kupki zolte.
    W szpitalu powiedzieli, ze ma super humor i widac, ze zdrowy (wtf?) a to na pewno jakis wirus. A wysypka pradopodobnie od jajek w ciastkach (skad wiedzieli?).
    Zastanawiam sie czy nie isc jeszcze tu do lekarza do przychodni. Czy jest sens?
    Co podawac dziecku jak dobrze sie czuje, ma pelno energi zachowuje sie normalnie - tylko te kupki ma zolte i lekko podwyzszona temperature (37st C). Chodzi mi o posilki?
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeAug 10th 2015
     permalink
    Ja z synem tez dziś armagedon. ja od 24-tej na tronie siedziała i tego.... A Dawidek od 5... najgorzej było gdy akurat obydwoje musieliśmy :P... Ale nie wymiotujemy, nie mamy gorączki, tylko ból brzucha i wodospad... Męczące to...
    --
    •  
      CommentAuthorakirka
    • CommentTimeAug 10th 2015
     permalink
    MadziaUK - ja bym dała spokój z lekarzami. Może coś zjadł co mu zaszkodziło, nie wiem owoc ze skórką czy coś bardziej ciężkostrawnego na noc. Marcelinka jak miała rotawirusa, to robiła ponad 10 kup wodnistych na dzień, do tego gorączka i absolutny brak apetytu na jedzenie i picie przez 4 dni.
    --
    •  
      CommentAuthorBasita
    • CommentTimeAug 10th 2015
     permalink
    U nas ostatnio też Kacper chorował. Od środy miał biegunkę, wszystko przez niego przelatywało,co zjadł, czego się napił. A na domiar złego już w środę odparzyła mu sie tak dupka,że nawet krew się pojawiła :( Zero wymiotów czy gorączki. A humor też normalny. Byliśmy u lekarza (uk) i oczywiście stwierdzili,że samo przejdzie.Uratowała nas smecta i mąka ziemniaczana na dupkę.
    A od wczoraj mamy kaszel i katar, czyli chyba jakaś grypa:/

    Madzie, mi też wydaje się,że nie ma sensu,żebyś szła do przychodni. poczekaj jeszcze ze 2 dni i wtedy zobaczysz co się będzie działo i jak Karolek będzie się czuł.
    -- Dziecko to niepowtarzalny dar.. dar życia.. wyjątkowy...
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeAug 10th 2015
     permalink
    Marcelinka jak miała rotawirusa, to robiła ponad 10 kup wodnistych na dzień, do tego gorączka i


    To tez zalezy od dziecka... Dawidek przy adenowirusie robił 3-4 wodnite stolce, nie gorączkował zwykle, ale dochodziło do odwodnienia i musiał byc hospitalizowany. A pierwszy raz jak miał adenowirusa, to nawet nie miał "sraczki" :P... Kupki były brzydsze po prostu. Natomiast poszło mu na płuca, układ moczowy i niestety wdała się sepsa. Także czujnym tak czy siak trzeba być. Wydaje mi sie, że matka ma intuicje, bo ja wtedy czułam, że cos jest nie tak... A no i ten pierwszy raz miał gorączke - 9 dni aż, ale lekarka bagatelizowała. Nie mniej kupka niezła...
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeAug 10th 2015
     permalink
    Dzieki Dziewczyny. Karolek w ciagu dnia zachowywal sie normalnie. Mial pelno energii, na rowerku smigal i chwalil sie zabawkami + popisywal, bo Meza kuzynka do nas przyjechala w odwiedziny. Tylko te kupki zolte i luzniejsze. Bede obserowac. On sporo pije - wody normalnej i kokosowej (o smaku ananasa). Jakby sie odwodnil to bylby bardziej smetny, tak? Jakie sa objawy odwodnienia?
    Je coraz wiecej i chetniej.
    Ciekawe co mu zaszkodzilo. I czy GP mi na skierowanie na testy alergiczne, musze przedzwonic i dopytac. Moze mi sie uda to przez telefon zalatwic (skierowanie). Zobaczymy.
    --
    •  
      CommentAuthorakirka
    • CommentTimeAug 10th 2015
     permalink
    Madzia - M jak się odwodniła to w ciągu dnia wypiła niecałe pół szklanki wody, do tego był upał i miała ciągle te biegunki. Także jak Karolek pije w miarę normalnie, to raczej mu to nie grozi.
    U nas objawem była ospałość i wilgotna, zimna skóra, podkrążone oczy i brak sikania przez 9h w dzień, a jal się zesikała to mocz był brązowy.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeAug 10th 2015
     permalink
    U nas jak Dawidek sie odwodnił, to ja nie wiem... Pił caly dzień. dopiero ostatnie 2h odmawiał picia. Poszłam na kontrole tylko, a tu lekarz mi mówi - odwodniony!!!
    A z objawów to własnie bezmocz...Ale np. nie było jakiś innych klasycznych objawów tego odwodnienia. Poza własnie tym sikaniem...
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeAug 12th 2015 zmieniony
     permalink
    U nas dalej biegunki, temperatura podwyzszona 37.4. Maz ma zaraz dzwonic do przychodni, ciekawe co mu powiedza. Karolek bawi sie normalnie, ale mniej chetnie wychodzi na dwor.Dzis ze wzgledu nas stan podgoraczkowy, jeszcze nie bylismy. Sama nie wiem czy z nim wyjsc.
    W sobote jedziemy na weekend do znajomych. Maja dwojke dzieci i nie chce by Karolek je czyms zarazil. Z reszta nie wiem czy jechac jakby biegunka sie utrzymywala.
    :confused:
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    mniej chetnie wychodzi na dwor.Dzis ze wzgledu nas stan podgoraczkowy, jeszcze nie bylismy. Sama nie wiem czy z nim wyjsc.


    Jesli dziecko nie chce to go nie ciagnij... Może się nie czuc na siłach. Jesli macie upał dodatkowo go odwodni...

    ja bym z biegunka nie jechała do znajomych...
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    Monia - no ja wlasnie mam nadzieje, ze mu przejdzie. A jak nie to zostaniemy w domu. Nie mozemy dodzwonic sie do przychodni. Karol zasnal. Wczesnie dzis wstal i widocznie potrzebuje odpoczac. Na sile na dwor go sie nie da zaciagnac ;) Takze zobaczymy jak z temperatura pozniej i sam zadecyduje czy chce isc na rower czy nie. Niby super sie bawi, zartuje, je calkiem dobrze - tylko te kupki i temperatura podwyzszona mnie martwia. Gdybym byla w Polsce poszlabym do pediatry (mamy jednego zaufanego). A tu w GP to z lekarzami roznie byla. Jak dzis nie zadzwonia do nas to jutro postaram sie z nim pojsc na tzw. emergency i niech go sprawdza.

    Treść doklejona: 12.08.15 16:12
    Idziemy dzis na 16:50. Lekarka przez telefon powiedziala, ze nic nie mozna zrobic i to pewnie wirus. Oraz, ze w przypadku dzieci to czeste. Ja chce by go przebadala (gardlo, uszy itd).
    --
    •  
      CommentAuthorBasita
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    Madzia, i co powiedziała GP? jak Karolek?
    -- Dziecko to niepowtarzalny dar.. dar życia.. wyjątkowy...
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    Madziuk myślę, że do weekendu minie, jednak mnie lekarz po porządnej jelitówce Dawidka przestrzegł by z tydzień nie korzystać z basenów, baseników, nie wychodzić w tłum i do dzieci, gdyż odporność po takiej męczarni żadna... i jeszcze z tydzień trzymać dietę lekkostrawną... Więc jeśli już tam pojedziecie to i tak trzeba uważać na to co zje...

    daj znac jak po lekarzu...
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    Basita - nie osłuchała go. Ale ponoć to wirus i nie wyglada na odwodnionego. Ponoć dobrze, ze mało tych kupek jest ( dwie dziennie - czyli tyle co normalnie). Jak do 24h się nie poprawi to mamy wrócić, bo i dostaliśmy pojemnik na badanie kału. Jakby nie było poprawy.

    Karol spał 2godz 20min i teraz ma pełno energi. Wygłupia sie i bawi. Humor mu dopisuje, apetyt tez. Zjadł dziś obiad z dokladka.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    Powiem Ci, że mój zwykle przy adenowirusie też nie "kichał" jak dziki... Kupek jak na lekarstwo, ale rzadkie.... Niedługo powinno mu mijac ;). A podajesz probiotyki????
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    Monia - dieta lekkostrawna. Muszę poprzeglądać co może jeść, bo kompletnie sie na tym nie znam. U nas królują, mięsa, ryby, warzywa, owoce i orzechy a! I jajka jeszcze. Chlebów itp w domu nie mamy. A to chyba coś takiego jest, nie?

    Treść doklejona: 12.08.15 19:50
    Monia - nie mam w domu probiotyków. Muszę zamówić z polskiej apteki online. Podaje kiszonki, ale on nie chce ich jeść. Zanim te probiotyki dojdą to może już wyzdrowieje.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    Jak sa "jelitówki" to nie wolno owoców... i niektórych warzyw... Mozna podac bułeczke (nawet suchą), pierś z kurczaka na obiad (np. z ryżem)... wszystko leciutko, bo wtedy strasznie się ciągnąc moga te luzne kupki...
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    Dzieki Monia. Musze sie wybrac na zakupy. :)
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeAug 12th 2015
     permalink
    Chodzi o to, że podczas luźnych kupek w jelitach zbiera się duzo płynu... te powodują silniejsze skurcze jelit i rzadkie stolce... Dieta więc powinna powstrzymywać gromadzenie tych płynów i ograniczyć ruchy jelit troszke ;).
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeFeb 8th 2018
     permalink
    Dziewczyny, podajecie wode przy wymiotach dzieciom?
    U nas znowu cos na rzeczy, Karolek wymiotowal 4 razy w nocy. Z rana powoli pil herbatke z cukrem, po troszke, kolo poludnia dalam mu jej wiecej i zjadl tez garsc slonych paluszkow. Kolo 13 wszystko zwymiotowal. Teraz popija co 10-20min po 2 lyzeczki herbaty/ wygazowanej coli. I teraz nie wiem czy jest co moge jeszcze mu dac.
    Domaga sie picia co chwile pyta czy moze sie napic.

    Treść doklejona: 08.02.18 18:21
    Ugotowalam rosol, ryz basmati, ale jesc nie chce. Goraczki nie ma (ma okolo 37stC) i kupka dzis byla normalna z rana.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 8th 2018
     permalink
    Madzia, węgiel, węgiel i jeszcze raz węgiel ;)
    -- [/url]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeFeb 8th 2018
     permalink
    Podaj mu węgiel -ładnie pomaga usunąć probkemy, które powodują wymioty. U nas ostatnio to działało błyskawicznie. Najlepsza do picia jest woda, ewentualnie elektrolity (niestety po tym u nas były wymioty). Do jedzenia dzisiaj nic, jutro wprowadzić delikatne gotowane typu ryż, marchewka, delikatny rosół ewentualnie pieczywo z masłem (typu bułka wrocławska).
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeFeb 8th 2018 zmieniony
     permalink
    Dzieki Dziewczyny. Udalo nam sie dostac dzis do lekarza. Karolek osluchowo ok, dobrze go sprawdzila. Nawet mocz, ponoc ok, tylko ketony w moczu - ale niewiele jadl (czy to mozliwe by w ciagu 24godz sie pojawily?). Powiedziala to samo: pic wode (nawet jak wymiotuje to podawac wode -?) i elektrolity dala - Maz poszedl do apteki i mamy. Karol zjadl troche suchego bagela i pil sporo wody, teraz sie bawi z Tata i zaraz idziemy spac.

    Z tym weglem to musze kupic by miec w domu, bo u nas w aptece nie ma takich rzeczy :(
    --
    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeFeb 8th 2018
     permalink
    Madziauk, rosół przy jelitówce niewskazany. Żadne tłuste jedzenie. Musi być lekkostrawnie..Żadnych parówek, jajek itd..
    -- [/url][/url]
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeFeb 9th 2018
     permalink
    Dziewczyny, podczytuję...
    Jak podajecie węgiel dzieciom?
    Pytam, bo nigdy moim nie dawałam, ale mi jakoś też nigdy nie dawali, więc nie wiem...
    A dobrze wiedzieć, na przyszłość...
    Teraz przy wymiotach - woda, elektrolity, i lekkostrawna dieta... lub dla pochrupania paluszki bez soli, biszkopty bez cukru...
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeFeb 9th 2018
     permalink
    Skapula - dzieki. Wiem, ze nie mozna tlustego.
    Karol dzis sie lepiej czuje i mam w planie zrobic lekki rosolek z ryzem basmati podam i marchewka (duza iloscia). Teraz zajada suchego bagela na sniadanie. Parowek to on nigdy nie jada (nie kupujemy, bo nie mamy dostepu do takich z dobrym skladem), jajek samych tez nie - tylko jak cos w potrawach je.

    U nas noc juz bez wymiotow, i dzis Karol pelen energii - ale siedzimy jeszcze w domu. Bo nie wiem czy zaraza jeszcze dziecko czy nie? Ale wole nie ryzykowac i do szkoly nie idzie.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 9th 2018
     permalink
    Węgiel w syropie- carbosal bodajże.
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeFeb 9th 2018
     permalink
    Dzieki Karolcia, poszukam :)

    Treść doklejona: 10.02.18 14:42
    Dziewczyny pomocy. Wczoraj Karol jadl same suche bulki, paluszki, kilka flipsow i tyle i mial super humor. Pil wode normalnie.
    Dzis rano nie chcial bulek ani nic innego, dostal gotowana kielbaske i znowu zwymiotowal.
    Wiem, nie powinnam mu byla jej dawac.
    Teraz biedny spi.

    U nas przychodnie zamkniete, nie wiem co robic. Wegiel zamowilam, ale bedzie po weekendzie - i nie mam mozliwosci kupienia go tu w Londynie.

    Ile czasu moze trwac taki wirus? Nam lekarka GP powiedziala, ze do 48h i tyle juz minelo dzis w nocy okolo 3ciej.

    Bardzo sie stresuje tym wszystkim i nie wiem czy jechac z nim do szpitala? Tam na izbie przyjec czekanie + ja tez kiepsko sie czuje :(
    Do tego doszla u mnie biegunka - od dzis. Masakra. :(

    Co zrobic?
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.