Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorszerka
    • CommentTimeSep 10th 2015
     permalink
    Dziewczyny,
    ciekawi mnie czy sa tu dziewczyny po udanym vbac jakie sa Wasze historie.
    Opowiadajcie, dawajcie nadzieje ze sie DA!
    Czy ktoś oprócz mnie planuje urodzić naturalnie po przebytej cesarce? Jakie macie wsparcie lekarzy? Czy nie zniechęcają? Dlaczego zamierzacie podjąć próbę porodu SN, co Was motywuje?
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeSep 10th 2015
     permalink
    Ja zamierzam urodzin naturalnie po cesarskim cieciu 19miesiecy temu. Obecnie jestem w 11tc. Nie moge zdecydowac co bym wolala, tu w UK po cc kolejny porod jest naturalny (no chyba, ze sa specjalne wskazania).
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeSep 10th 2015
     permalink
    Teo też jest po udanym VBAC.
    --
    •  
      CommentAuthorszerka
    • CommentTimeSep 10th 2015
     permalink
    W PL niestety w większości lekarze wręcz namawiają do 2 cc bo cos pęknie, bo brak postępu, bo za krotki odstęp, bo blizna zła .....dlatego czekam na historie z happy endem:))

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 10.09.15 19:44</span>
    Teo cho no tu i opowiadaj jak to było ....
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 10th 2015
     permalink
    No jak było, jak było :wink:
    Było tak, że się uparłam przez zaparłam.
    Mój gin prowadzący absolutnie się nie zgodził, więc znalazłam takiego, który mnie jeszcze sam namawiał i mówił, że można, że to nieprawda że nie wolno etc.
    No i tak.
    Jego nie interesowało, kiedy była cesarka, jak duże jest/będzie dziecko bo to nie ma żadnego znaczenia.
    Tylko mi bliznę sprawdzał.
    Była ok, więc dostałam zielone światło i urodziłam.
    W trakcie porodu nikt mi żadnego USG nie robił, nic nie sprawdzał, pod KTG byłam tylko 15 minut i generalnie byłam traktowana jak każda inna rodząca, bez żadnych przywilejów specjalnych.

    Opis porodu wrzucałam na wątku porodowym, jakbyś była ciekawa szczegółów :smile:

    Podsumowując - polecam mega turbo combo.
    Jeśli tylko blizna pozwoli to ródź, bo przeżycie doprawdy genialne :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorszerka
    • CommentTimeSep 10th 2015
     permalink
    Jejku jaki czad! Ide czytać opis porodu! Mam troche czasu i nakręcam sie pozytywnymi opowieściami :) w jakim mieście rodziłas?
    --
    •  
      CommentAuthorpuelka
    • CommentTimeSep 10th 2015
     permalink
    To i ja się dołączę z pozytywną historią porodową :)
    Pierwszy poród cesarka, bez wcześniejszych wskazań, już na sali porodowej zrobili usg i nie podobało im się serce maluszka(mimo iż wcześniej nikt nic nie podejrzewał..) no i zdecydowali o cesarce żeby bezpieczniej dla małego.. Długo by opowiadać o stresie jaki przeżyłam, ale ostatecznie synek urodził się zdrowutki :)
    Druga ciąża - po 6mies od cesarki więc mega szybko - no cóż nieplanowana ;)
    Zawsze chciałam urodzić naturalnie i tak też się uparłam, moja ginka po zbadaniu blizny powiedziała że nie ma przeciwwskazań, ale wszystko się okaże na końcówce. Mówiła że po 1 cesarce nie ma wskazań do drugiej. Rodziłam w dużym szpitalu klinicznym w Poznaniu i też nikt po drodze nie namawiał na cesarkę, no może jeden gin przy badaniu się dziwił dlaczego nie chcę cc.. Bliznę miałam 3mm przed porodem, ale lekarz któy oceniał mówił że zdania są podzielone czy ma to znaczenie.
    Ostatecznie udało się urodzić naturalnie, poród trwał 10h od pierwszych bolesnych skurczów, cały czas pod ktg, ale to standard w tym szpitalu. Nikt mnie specjalnie nie traktował. Na koncówce tylko musieli pomóc Vacum, bo małej skakało tętno, ale tak przebieg bez komplikacji.
    No i ta Nagroda na koniec - bezcenne uczucie jak kładą cieplutkie ciałko na tobie - coś wspaniałego, zawsze chciałam tego doświadczyć!
    Życzę Ci tego i NAPRAWDĘ MOŻNA, tylko trzeba mocno chcieć :bigsmile::bigsmile::bigsmile:
    -- [
    •  
      CommentAuthormońka
    • CommentTimeSep 10th 2015 zmieniony
     permalink
    Ja miałam szansę na sn po 1 cc, ale nie udało się niestety :-( teraz po 2 cc żaden lekarz nie chce słyszeć o chociażby podjęciu próby sn, źle mi z tym ale obleciałam już paru lekarzy pro sn i wszyscy zgodnie twierdzą że musi być cc :-(
    Ale moja przyjaciółka po 1 cc dwa razy rodziła sn, porody ekspresowe miała:-) także da się!
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    ja mialam pierwsza cc ze wzgledu na wade wzroku, i niestety teraz wcale nie mam od reki zagwarantowanej drugiej cc. Wiec nie wiem w ktorych szpitalach tak podchodza, ze jak pierwsza cc to druga tez cc. no chyba ze czasowa odleglosc jest rok po roku.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorKasiaMW
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    Ewasmerf: Wiec nie wiem w ktorych szpitalach tak podchodza, ze jak pierwsza cc to druga tez cc. no chyba ze czasowa odleglosc jest rok po roku.

    u nas we Wrocku normalnie jak zaczyna się akcja jedziesz i mówisz że miałaś pierwsze cc i nie wyrażasz zgody na sn
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    powaznie? musze gina dopytac jak bedzie na tyle daleko. ale ja bym wolala cc nie jak sie zacznie akcja tylko planowane. czy tak nie mozna?

    Treść doklejona: 11.09.15 09:07
    a w kroym szpitalu we wrocku? bo ja tez bede we wrocku rodzic. najchetniej na klinikach bym rodzila, bo tam pracuje gin ktory prowadzi moja ciaze i ktory robil mi pierwsze cc.
    -- ;
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    Ewasmerf: a w kroym szpitalu we wrocku? bo ja tez bede we wrocku rodzic. najchetniej na klinikach bym rodzila, bo tam pracuje gin ktory prowadzi moja ciaze i ktory robil mi pierwsze cc.


    Moja znajoma na Borowskiej miała drugą cesarkę. Też gin jej mówił, że nie ma wskazań do cc, ale w tym szpitalu nikt problemu nie robił.
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    pogadam z ginem bo az mi sie wierzyc nie chce, ze sie idzie po cc i mowi ze sie chce druga cc.
    mi sasiadka mowila kilka tyg temu, ze nie chca jej zrobic cc musiala sie stawiac. miala pierwsza cc i to jeszcze ciecie w poprzek brzucha 20 lat temu, potem 3 lata temu rodzila sn, bo jej tak kazali a tym razem powiedziala ze nigdy w zyciu, ale jak pojechala teraz w 32 tyg ze skurczami to zas ja nastawiali na sn, ale ona nauczona przez gina zaparla sie i wiedziala co gadac i jakby doszlo do porodu to absolutnie nie zgadzala sie na sn. ale to raczej ze wzgledu na to ciecie nie w lini brzucha tylko tak od pepka w dol.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorszerka
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    Podobno jest jakas ustawa ktora gwarantuje wybór po pierwszej cc kobieta moze odmówić porodu SN .
    Mońka gratuluje 3 ciazy. Przykro ze masz takie doświadczenia . Ja wybrałam opcje porodu z Polozna i to ona mnie motywuje do porodu SN. Wiadomo czasem sa sytuacje od nas niezależne wtedy nie ma co rozpaczać i trzeba cieszyć sie ze wszystko skończyło sie dobrze... Moj 1 porod niespodziewanie zakończył sie cc w 1 fazie stad moj niedosyt i chęć poznania prawdziwych skurczy :)) chodź pewnie wiele z Was uzna mnie za sadystkę !
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    niestety nie ma takiej ustawy, sa to tylko zalecenia, ale
    wylacznie lekarz moze podjac taka decyzje. tutaj
    -- ;
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeSep 11th 2015 zmieniony
     permalink
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeSep 11th 2015 zmieniony
     permalink
    no wlasnie marion, to sa TYLKO rekomendacje. czytalas co wkleilam?
    Wyłącznie lekarz może podjąć decyzję o przeprowadzeniu zabiegu operacyjnego ( a jest nim cc) , co wynika z ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty - t.j. Dz. U. z dn. 8 września 2006 r. Nr 191, poz.1410 z późn. zm.). W Rekomendacjach Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (publ. Puls Medycyny 13-08-2008) wskazano kierunki postępowania w odniesieniu do kobiet rodzących po przebytym cięciu cesarskim i stwierdzono, że (…)mogą być zakwalifikowane do porodu, gdy spełnione są wszystkie procedury, a rodząca akceptuje próbę porodu drogami rodnymi i wyraża świadomą zgodę na próbę porodu drogami rodnymi, podpisaną w załączonej dokumentacji (…). PTG uznało, że (…) decydujące znaczenie przy wyborze metody ukończenia porodu ma sytuacja położnicza oraz doświadczenie lekarza podejmującego decyzję. Do podjęcia decyzji o sposobie rozwiązania ciąży, czy ukończenia porodu konieczna jest szczegółowa analiza aktualnej sytuacji położniczej(…). Ponadto ,,(…)Decyzję podejmuje: doświadczony położnik wypełniając i podpisując odpowiednio opracowany formularz kwalifikacji do cięcia(…)”. PTG ustala również wskazania do cc( -między innymi pilne, naglące, nagłe- natychmiastowe, pozapołożnicze).

    Z powyższego wynika, że wyłącznie lekarz może ocenić stan zdrowia pacjentki i ustalić formę porodu – tj. fizjologiczny czy też przez cesarskie cięcie. I tylko lekarz może udzielić odpowiedzi na postawione pytanie.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    U nas też jest tak, że jak babeczka miała pierwszą cc to kolejną może mieć bez problemu.
    Wystarczy tylko słowo i tną.
    Z resztą na mnie patrzyli jak na ufo, kiedym oznajmiła, że się na cc nie zgadzam.

    Pamiętam co rano na obchodzie przychodziło 10-ciu lekarzy a ordynator zaczynał słowami "to jest właśnie TA pani, która się uparła, że urodzi naturalnie mimo, że jest po cesarce".
    Serio, czułam się jak dziwoląg.
    Nawet położna mi mówiła potem, że takie sytuacje u nich się nie zdarzają, tzn żeby ktoś był tak zdecydowany na SN mimo, że CC mógłby mieć bez problemu.

    Treść doklejona: 11.09.15 10:12
    PUELKA a Ty swoim przypadkiem tylko potwierdzasz, że czas pomiędzy CC a porodem naturalnym nie ma żadnego znaczenia :wink:
    Mnie gin mówił, że 4 lata po cc może być blizna w dużo gorszym stanie niż po np 6 miesiącach.
    Super, że się udało ! :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    no to oby i u mnie tak bylo. zagadne gina na przyszlej wizycie.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorszerka
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    Ewa to dlaczego trzeba wyrazić pisemna zgodę na porod siłami natury po cięciu cesarskim ? Nie znam sie az tak bardzo ale w mojej okolicy (Mazowsze)panuje przekonanie ze po cc mozesz nie wyrazić zgody na porod naturalny i wtedy kwalifikują do Ciecia.

    Wolałabym usłyszeć jeszcze jakies pozytywne historie vbac niż rozwodzić sie nad możliwością cc po cc:)

    Puelka swietnie ze Ci sie udało tak szybko poradzić! Kiedy dokonywałas pomiaru blizny. Ja jestem teraz 26 tc i jeszcze nic mi o bliźnie nie mówili ....
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeSep 11th 2015 zmieniony
     permalink
    Ewasmerf: no wlasnie marion, to sa TYLKO rekomendacje

    Lekarze często nie trzymają się ministerialnych rozporządzeń, a co dopiero rekomendacji...

    Wg mnie, rekomendacje to dla lekarza w pewnym sensie dowolność w podejmowaniu decyzji - coś tam się zaleca, ale ostateczną decyzję podejmuje sam lekarz. Czyli moim zdaniem, w jego mniemaniu decyzję taką, która przyniesie mniej powikłań, a tym samym dla niego ewentualną ochronę w razie powikłań.
    Te ciężane, które się upierają - mówię tu o SN po CC - pewnie podpisują jakieś papiery o ryzyku i że są tego świadome. W razie powikłań i ewentualnych późniejszych roszczeń wobec lekarzy, zdane zapewne będą na siebie.
    --
    •  
      CommentAuthorszerka
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    Marion dzieki za linki! Wlasnie o to mi chodziło :))
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    szerka: Ja jestem teraz 26 tc i jeszcze nic mi o bliźnie nie mówili ....


    Po 37/38 tygodniu się ją mierzy, wcześniej nie ma sensu raczej żadnego :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    szerka: Ewa to dlaczego trzeba wyrazić pisemna zgodę na porod siłami natury po cięciu cesarskim ?


    Eeeee ja nic podobnego nie podpisywałam, bankowo.
    Wiem, bo czytałam dokładnie każdy jeden papier kiedy mnie przyjmowali, żeby mi przypadkiem nie podsunęli pisma, że się na cc piszę :tongue::tongue:
    --
    •  
      CommentAuthorszerka
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    No wiadomo lekarz podejmuje ostateczna decyzje ale myslalam ze rekomendacje to cos czym kierują sie przy wyborze decyzji . Jak widać nie w każdym szpitalu . Pan Ordynator który miał dyżur podczas porodu bliźniaczek Bonka tez sie uparł ze nie zrobi ciecia .....

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 11.09.15 10:21</span>
    Teo dobrze wiedziec! Ja natomiast przy nagłym cc podpisałam wszystko co podsuwali zeby szybciej nawet nie patrzyłam na te doxy:)
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeSep 11th 2015 zmieniony
     permalink
    Zbaczając trochę z tematu - co do szumnego słowa rekomendacje.

    W linkowanym tekście czytam m.in.:

    Nacięcie krocza
    Zaleca się w miarę możliwości ochronę krocza. Nacięcie krocza jest wykonywane w celu poszerzenia kanału rodnego i ułatwienia urodzenia się części przodującej. Episiotomia jest wskazana w przypadku przedłużenia okresu wyrzynania się części przodującej oraz jako zabieg wspomagający operacyjny poród pochwowy z zastosowaniem kleszczy lub próżniociągu położniczego. Wykonywanie episiotomii ma wielu zwolenników, jak i przeciwników. Za nacięciem krocza ma przemawiać skrócenie II okresu porodu, łatwość zeszycia. Z punktu widzenia współczesnej wiedzy jego rola w zapobieganiu uszkodzenia mięśni dna miednicy jest dyskusyjna i dotyczy jedynie pęknięć III i IV stopnia.


    "Zaleca się w miarę możliwości..." W niektórych szpitalach tną wszystkie pierwiastki - bez wyjątku. Bo tak szybciej i wygodniej.

    Rekomendacje - puste słowo :confused:
    ...............................
    Przy okazji - 9 procedur medycznych, których wykonanie zależne jest od zgody kobiety ciężarnej.
    --
    •  
      CommentAuthormońka
    • CommentTimeSep 11th 2015 zmieniony
     permalink
    W Łodzi w Matce Polce też można poprosić o cc jeśli już po cięciu jesteś, ja chciałam sn, za pierwszym razem też w sumie w pierwszej fazie mnie cieli zewzgledu na zamartwice płodu, jak się okazało młoda miała 4350g i dlatego też poród nie postępował od długiego czasu, a z drugą nie było nic kilka jakichś mini skurczy, podali oksytocyne, ale malowodzie, tachykardia małej i do tego bardzo słabe przepływy przewazyly w końcu o cc..trudno tak się życie ułożyło, nie dane mi będzie wiedzieć jak boli wypieranie dziecka, ani poczuć jak mi je kładą na brzuchu...szkoda, najważniejsze że dzieciaki zdrowe są :-)

    Treść doklejona: 11.09.15 11:58
    Szerka e Polsce ciężko rodzic tylko z położna, bo nawet myślałam o tym i znalazłam położna która chciała się podjąć, ale żaden lekarz z jej szpitala nie wyraził zgody, a w domu się boję, mam dwójkę, trzecie w drodze mam dla kogo żyć..chociaż komplikacji po cc cholernie się boję mimo że wcześniej nie miałam żadnych, prócz lekkiego rozejscia szwu po 2 cc
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    U mnie 33 tc obecnie, niemal 10 lat temu cięcie cesarskie przy pełnym rozwarciu z powodu słabnącego tętna młodej. Teraz marzy się poród siłami natury... Boję się, że mnie nie będą słuchać i potną :(
    --
    •  
      CommentAuthormońka
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    MrsCream raczej lekarze są nastawieni na sn po 1 cc, także od razu na stół Cie nie zabiorą, u mnie też tak było, próby sn były...
    --
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    Mnie też namawiali na sn po cc (Warszawa, Madalińskiego), ale spanikowałam :confused:
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    A ja znowu słyszałam o namawianiu na cc po cc, i to potwierdzają statystyki (ten sam szpital w którym rodziłam córkę + szpital kliniczny gdzie w ogóle nie ma mowy o vbac)

    Mam nadzieję, że otrzymam wsparcie i będzie dobrze- postęp I porodu był bardzo szybki , szyjka pracowała... więc byle dziecko udźwignęło tempo...
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    Ale super, ze powstal taki watek :)
    I ja uparta i za jakies 2-3 lata marzevurodzic sn po cc :))
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    To walcie do Wawy do doktora Gawlaka (Madalińskiego) - ordynatora położnictwa :wink:
    --
    •  
      CommentAuthormońka
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    W Matce Polce w Łodzi też dają rodzic Po 1 cc siłami natury...zresztą w Łodzi każdy jeden gin z którym teraz rozmawiałam mówił że gdyby to był drugi poród to sn jak najbardziej a tak to lipa...
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    Hmm normalnie szkoda że to forum obejmuje całą Polskę... Ja z Wrocławia do Warszawy nie pojadę rodzić :P
    --
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    Eeee tam, to tylko 300 km :wink:
    --
    •  
      CommentAuthormońka
    • CommentTimeSep 11th 2015
     permalink
    MrsCream a Twój lekarz prowadzący co mówi na to wszystko? Przecież na cc musisz zgodę podpisać przed samą operacją, nie musisz się na to godzić wcale..
    --
    •  
      CommentAuthorszerka
    • CommentTimeSep 12th 2015
     permalink
    Mońka ja tez nie z sama Polozna. Za ta przyjemność w Waw liczą sobie 2 tys takze to spory wydatek. Normalnie w szpitalu ale pod okiem " tej" położnej. Juz czytałam kilka historii vba2c takze jak dobrze poszukasz moze jakis szpital bedzie chciał :)
    Asiula to spełniaj marzenia, to nie takie trudne podobno. Powiem Ci jak mi sie uda :))
    Livia dobrze wiedziec ze Madalińskiego taki przyjazny vbac. Ja na ten porod wybrałam Zelzana.

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 12.09.15 14:09</span>
    MrsCreme jak interesujesz sie mocno tematem to Znajdz grupę na fb o podobnej nazwie. Dziewczyny tam polecają konkretne szpitale i lekarzy przychylnych vbac!
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeSep 15th 2015
     permalink
    Mońka wyobrażasz sobie podejście personelu w takiej sytuacji? W razie komplikacji konieczne byłoby cięcie, a oni "strzelą focha" (nigdy nie wiesz) i co wtedy?
    Mój lekarz prowadzący mówi "proszę bardzo", tylko on nie pracuje w szpitalu.

    Zdecydowałam się na szpital, który współpracuje z Luxmedem (mam w pakiecie "osobną salę do porodu" i "osobną salę po porodzie") i który jednocześnie ma najniższy odsetek cięć w mieście... Ale poszukam i tej grupy facebookowej :)
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 15th 2015 zmieniony
     permalink
    Mrs Creme ja sobie wyobrażam. Co więcej rodzilam z położną i dwukrotnie wyprosiłam panią dr, która w przestoju porodowym (przy 8 cm nastąpił impas milion) cały czas proponowała oksy i nie rozumiała czemu się nie zgadzam.
    Potem na szczęście przyszła inna lekarka, zupełnie inaczej nastawiona.

    Ale tak wyobrazam sobie, że przychodzę i mam żądania bo to w końcu moje ciało i mój wybór. Jeśli nie ma przeciwwskazań to jakim prawem lekarz ma decydować o Tobie?
    No pls.

    I nie wydaje mi się, że w sytuacji zagrożenia życia dziecka nie zrobiliby cięcia tylko dlatego, że przyszłaś do porodu świadoma swoich podstawowych praw.

    Nie wolno się bać, bo stulajac po sobie uszy dajemy lekarzom przyzwolenie na dalsze traktowanie przedmiotowe.
    --
    •  
      CommentAuthormońka
    • CommentTimeSep 15th 2015 zmieniony
     permalink
    Teorka wszystko pięknie tylko 2 cc są wskazaniem do cc i to nie podlega dyskusji, więc oprócz tego że ja chcę sn nie mam innych argumentów w ręce, a w Polsce o tym jak rodzisz decyduje lekarz, decyduje nawet o tym czy boli Cie juz wystarczająco bardzo aby dać znieczulenie czy nie...dlatego ciężko znaleźć lekarza który się podejmie, ja jak narazie nie znalazłam...
    --
    •  
      CommentAuthoryolka32
    • CommentTimeSep 15th 2015 zmieniony
     permalink
    puelka: Życzę Ci tego i NAPRAWDĘ MOŻNA, tylko trzeba mocno chcieć



    przepraszam ale checi akurat nie maja tutaj decydujacego znaczenia. Wiele kobiet CHCE a konczy sie ponowna cesarka.


    Monka, tak jak piszesz po 2 cesarkach nie ma absolutnie opcji jesli chodzi o naturalny porod.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeSep 15th 2015 zmieniony
     permalink
    yolka32: przepraszam ale checi akurat nie maja tutaj decydujacego znaczenia. Wiele kobiet CHCE a konczy sie ponowna cesarka.

    A mnie się wydaje, że oprócz chęci dużo zależy od lekarza i personelu szpitala - jeśli mieli z tym do czynienia, to problemu być nie powinno. Ale jeśli to dla nich "nowość", to nie dziwota, że zdanie rodzącej mają w głębokim poważaniu. Brak doświadczenia w jakiejś kwestii rodzi strach przed nieznanym, a więc przed ewentualnymi problemami.

    TEO trafiła super i tylko pozazdrościć. W wielu szpitalach to jest nie do pomyślenia. A mamy XXI wiek i Fundację "Rodzić po ludzku", której zalecania wiele oddziałów położniczych puszcza kantem. Liczy się tylko ich wygoda - by było szybko, łatwo i bezproblemowo.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 15th 2015
     permalink
    yolka32: o 2 cesarkach nie ma absolutnie opcji jesli chodzi o naturalny porod.


    Ależ oczywiście, że są :wink:
    Ja nawet kiedyś Monce przytaczałam przykład (ze strony o vbac) dziewczyny po dwóch cięciach, z czego jedno było pionowe a drugie poziome (tzw litera T), która to dziewczyna trzecie dziecko urodziła drogami natury.
    Fakt, było to w USA ale kraj tu chyba nie ma znaczenia :wink:
    Pewnie obie blizny były w porządku no więc się dało.
    Ja bym osobiście pewnie się trochę bardziej bała niż po jednej cesarce, ale chciałabym spróbować. Gdyby nie było przeciwwskazań, bo cały czas to podkreślam.
    --
    •  
      CommentAuthormońka
    • CommentTimeSep 15th 2015
     permalink
    Teorka ale właśnie o to chodzi ze wszyscy lekarze mówią że 2cc są przeciwwskazaniem do sn,położne za to odwrotnie, jak z nimi rozmawiałam to zdarzało im się takie porody jak mój przyszły odbierać, tylko wymaga to większej czujności i praktycznie ciągłego monitorowania na ktg...a co do lekarzy to mam takie wrażenie że oni nie chcą się podjąć bo nie tyle się boją ryzyka co po prostu szybciej i wygodniej zrobić im cc...
    W Polsce raczej te porody się nie zdarzają, nawet ultra pro sn ginka mi powiedziała że gdyby ona sama te cięcia robiła to może by się zgodziła poprowadzić poród sn a tak nikt nie wie jak to było szyte, ile wytrzyma itp...
    --
    •  
      CommentAuthorszerka
    • CommentTimeSep 15th 2015
     permalink
    Mońka sa w Pl porody SN po 2 cc serio, ! I mysle ze chęci i nastawienie akurat mogą wiele pomoc . Jestem w trakcie czytania ksiazki " porod naturalny" ina May Gaskin co tylko to potwierdza! Polecam
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeSep 16th 2015
     permalink
    TEORKA: Ale tak wyobrazam sobie, że przychodzę i mam żądania bo to w końcu moje ciało i mój wybór. Jeśli nie ma przeciwwskazań to jakim prawem lekarz ma decydować o Tobie?
    No pls.
    I nie wydaje mi się, że w sytuacji zagrożenia życia dziecka nie zrobiliby cięcia tylko dlatego, że przyszłaś do porodu świadoma swoich podstawowych praw.
    Nie wolno się bać, bo stulajac po sobie uszy dajemy lekarzom przyzwolenie na dalsze traktowanie przedmiotowe.


    Nie wszystkie rodzimy w świętej Zofii, żeby zawsze liczyć na wsparcie. Może się uda, może będzie trzeba się kłócić. Proponowanie oksy to nie namawianie na cesarkę. Boję się i bać się będę, ale też po to idę rodzić z mężem, żeby stał po mojej stronie.

    Staram się przygotować dobrze do porodu, ale też czytam, jak to babki po cc są w wielu miejscach sprawdzane wyjątkowo, np. z nagła robi się USG ze szczególnym oglądaniem szyjki dziecka i znajduje się pętle pępowiny, mierzy się miednicę, podłącza na stałe do ktg, co nie pomaga w zmianach pozycji i stopuje się skurcze... Jak się czyta i słucha tu i tam, to aż się słabo robi.

    Na innym forum jest dziewczyna (która właśnie w św. Zofii w W-wie rodzi), która po dwóch cesarkach ma zielone światło do porodu naturalnego.
    --
    • CommentAuthorcestmoi89
    • CommentTimeSep 16th 2015
     permalink
    MrsCreme: Proponowanie oksy to nie namawianie na cesarkę

    Proponowanie oxy przy vbac to jest proponowanie drugiej cesarki, tylko na cito. Zwiększa to znacznie prawdopodobieństwo powikłań, poprzez stymulowanie akcji skurczowej, która może doprowadzić do zagrożenia życia kobiety z blizną na macicy.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 16th 2015 zmieniony
     permalink
    Dokładnie tak, jak napisała Cesti.
    Rodząc naturalnie po uprzednim cięciu wszystko musi być naturalnie, bez zadnej medykalizacji. Jedynym dopuszczalnym "zabiegiem" jest przebicie pęcherza.
    Podanie oksy jest normalnie czynnikiem zwiększającym ryzyko cc (tak jak u mnie za I razem) a co dopiero przy vbac. Skurcze stają się nienaturalnie silne, co może doprowadzić do pęknięcia blizny.


    MrsCreme ja urodziłam Huga w małym szpitalu, w małym 30 tys miasteczku. Wcale sw.Zofia do tego potrzebna nie jest :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorask28
    • CommentTimeSep 16th 2015
     permalink
    Zgadzam się z dziewczynami proponowanie oxy po raz przebytej CC bardzo szybko może zakończyć się ponowną cesarką.
    W wielu pracach o tym czytałam.
    Ja o ile dane mi będzie być jeszcze raz w ciąży chciałabym spróbować SN, no ale jak na razie to jest problem by zajść:(
    -- ,
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.