Hej dziewczyny Jestem na etapie kompletowania podstaw do nowego mieszkania i próbuję ogarnąć, co faktycznie warto kupić na początek. Nie chodzi mi o duże sprzęty, tylko raczej o codzienne drobiazgi. Co u was było niezbędne, a co okazało się super wygodnym dodatkiem?
Takie nowe, nowe to musiały być garnki i patelnie na indukcję. Dokupiłam sztućców, bo wiadomo, że zmywarka jest włączana raz dziennie a sztućce się zużywa (łyżeczki do herbaty, kawy). Resztę (czajnik, talerze, kubki, szklanki, ręczniki itp) przywiozłam z poprzedniego lokum. Aaaa i prześcieradła musiałam kupić, bo łóżko większe. Z czasem zrobiłam sobie organizację np przyprawy w pojemniczkach w szufladzie czy kosmetyki w łazience.