Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

  1.  permalink
    hej wam mam taki problem podczas każdej miesiączki zawsze boli mię jajnik to jest bul nie do wytrzymania. Byłam u ginekologa i mam brać tabletki przeciw bólowe a to nic nie pomaga co mam zrobić
    •  
      CommentAuthormariamateria
    • CommentTimeFeb 23rd 2012 zmieniony
     permalink
    Zmienić ginekologa i zainstalować słownik, żeby Ci sprawdzał błędy ortograficzne.
    --
    • CommentAuthorNatalia1x1
    • CommentTimeMar 16th 2012
     permalink
    Witam Was. Mam pewien problem. Nie mogę uporać sie z bólem menstruacyjnym.. Brałam przeciwbólowe i nic nie pomaga. Nie mogę także leżeć, ponieważ zwijam sie aż z bólu. Znacie jakieś ćwiczenia albo coś innego by zmniejszyć cierpienie? (15lat) .
    •  
      CommentAuthorLa_Liszka
    • CommentTimeMar 16th 2012
     permalink
    5 cwiczeń łagodzących bóle menstruacyjne

    Treść doklejona: 16.03.12 14:59
    cwiczenie nr 3 sprawdziłam na sobie - pomaga. I nie musisz używac do żadnego z nich pasków, tyle na ile pozwoli Ci ciało to tak się układaj
    -- „Milcz - wydarła ze spienionych warg hrabina - jeśli nie chcesz, bym wyszła wobec ciebie ze złoconych ram mego dobrego wychowania! ”
    • CommentAuthorNatalia1x1
    • CommentTimeMar 16th 2012
     permalink
    Wypróbuje . ;)
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeMar 16th 2012
     permalink
    •  
      CommentAuthorAli_
    • CommentTimeMay 19th 2012
     permalink
    Trochę odświeżę temat
    Skąd się biorą bóle brzucha przypominające te po zakwasach ?? Biorę no-spe ,ale nie bardzo pomaga i gorący termofor.Na co dzień mam bóle podbrzusza przypominające te okresowe,a od kilku dni się czuję jakbym maraton przebiegła ;/
    Czy jedyne wyjście to Usg ?? :confused:
    --
    •  
      CommentAuthoraravls
    • CommentTimeMay 26th 2012
     permalink
    Dziewczyny,

    Spodziewając się 1 dnia @ w dniu własnego ślubu (co na szczęście nie nastąpiło), zasięgnęłam języka u znajomej farmaceutki NPRki, która z kolei przekazała moje pytanie instruktorce NaProTechnologii, która jest w trakcie specjalizacji z ginekologii. Ot, głuchy telefon :)

    Wklejam jej odpowiedź odnośnie zapobiegania bólom menstruacyjnym, może komuś się przyda.

    Po pierwsze z takimi silnymi bólami nalezy zacząć brać leki przeciwbólowe na jeden- dwa dni przed miesiączką, aby zapobiec nadmiernemu tworzeniu się stanu zapalnego i co zniego wynika- bólom w dniu miesiączki.
    Aby zapobiec bolesności należy łykać 1000 mg Omega 3 (tylko Omega 3, nie w żadnej kombinacji) codziennie.
    Nazwisko lekarza do mojej wiadomości, udostępnię, jeśli któraś chętna.

    Od siebie dodam, że borykając się z łagodną anemią, zaczęłam parę miesięcy temu łykać Biofer Folic. Zawiera żelazo w postaci sproszkowanej hemoglobiny (i kwas foliowy), które jest łatwo przyswajalne i, przynajmniej u mnie, nie powoduje żadnych sensacji żołądkowych. W efekcie - mam krótsze, mniej bolesne i mniej obfite miesiączki. Dla mnie bomba!

    Serdeczności,
    aravls
    --
    • CommentAuthorarielka026
    • CommentTimeNov 12th 2012
     permalink
    Witam. Nie wiem czy takie zażywanie leków przeciwbólowych kilka dni przed okresem jest dobre dla organizmu, nawet jeśli bóle są silne, często nie zdajemy sobie sprawy z tego że nadużywamy leków.. Ja na bóle menstruacyjne mam sprawdzoną receptę, noszę rezonator biofotonowy, z 2 dni przed okresem go zakładam i jak przychodzi ten "wspaniały" dzień, już mnie nic nie boli. Jest to wspaniałe uczucie. Pozdrawiam
    •  
      CommentAuthorsushka
    • CommentTimeNov 12th 2012
     permalink
    Na hemoroidy i koklusz też go polecasz? Bo już wiemy, że na migreny i bóle menstruacyjne.
    Kiepska reklama, nawet w google tego nie wpiszę.
    --
    •  
      CommentAuthorkarakal
    • CommentTimeNov 12th 2012
     permalink
    abstrahując od reklamy :devil: łykanie przeciwbólowych kilka dni przed to naprawdę nienajlepszy pomysł..
    •  
      CommentAuthorMartaW85
    • CommentTimeMar 11th 2013
     permalink
    U mnie to chyba dziedziczne są bardzo silne bóle menstruacyjne :sad: Moją mamę w wieku nastoletnim pogotowie kilka razy zbierało z ulicy i chcieli jej wycinać wyrostek robaczkowy, podobnie moje kuzynki, jedną to nawet tydzień trzymali w szpitalu bo nie wierzyli chyba że aż tak może boleć :shocked: Mnie się trafiła "lżejsza" wersja... Ale i tak pierwszy dzień jest masakryczny i pomaga mi tylko ketonal (uwierzcie że próbowałam różnych apapów, nospów, itp.) - ketonal jest dosyć silny ale biorę tylko 1 tabletkę na cykl, bo resztę dni potrafię jakoś wytrzymać, chociaż i tak boli ale mniej.
    Nie licząc farmaceutyków na sam ból, to pomaga mi gorąca kąpiel. Nikt mi nie wierzy, ale krwotokami się to nie kończy a przynosi niesamowitą ulgę. No a noce spędzam z termoforem. Mój mąż mi nawet kupił takiego pluszowego misia -termofor ;) W ogóle rozgrzanie dobrze na mnie działa, bo oprócz podbrzusza boli mnie w krzyżu i promieniuje aż na nogi.
    Kiedyś przez przypadek pijąc herbatkę na odchudzanie będącą na bazie rumianku, zdarzył mi się cykl w którym nawet nie poczułam że przyszedł okresik. Niestety takie coś miałam wyjątkowo raz, ale może którejś stałe picie rumianku pomoże :wink:
    Leki przeciwbólowe na kilka dni przed to nie jest dobry pomysł, bo kiedy będą naprawdę potrzebne mogą za słabo podziałać albo wcale.
    --
    •  
      CommentAuthoralfaromeo
    • CommentTimeMar 12th 2013
     permalink
    Też słyszałam, żeby brać leki przeciwbólowe wcześniej. Tylko, która z Nas potrafi tak dokładnie okres przewidzieć? Mam regularne cykle, znaczy faza lutealna stałej długości, ale i tak się waha 13-15 dni. Więc gdybym chciała brać 1-2 dni przed okresem to nieraz kończyłoby się na 3-4 dniach, nigdy nie byłabym pewna, kiedy zacząć brać. U mnie czasem ból o umiarkowanym nasileniu pojawia się 1 dzień przed wystąpieniem krwawienia, wtedy łykam leki przeciwbólowe, ale i tak następnego dnia ból ma duże nasilenie.
    Obecnie nie pomagają mi żadne leki bez recepty, nawet w dużej dawce. Pierwszego dnia miesiączki biorę Diclofenac w czopkach albo Nimesil. Przeważnie te leki działają przez 6-8 godzin i pozwalają mi w miarę normalnie funkcjonować. Czasem podczas miesiączki ból dokucza lekko nawet po wzięciu leków i jestem mocno osłabiona, czasem jest w miarę dobrze. Przeważnie po tych 6-8 godzinach muszę wziąć 2 dawkę leku, bo ból wraca z dużym nasileniem. Najczęściej dopiero 2 dnia łykam leki bez recepty (Ibum x2 lub Solpadeinex2), także 2 dnia nie obejdę się bez leków. Ból odpuszcza dopiero po 2 dobach.
    NoSpa wcale na mnie nie działa, zawsze jeśli ją biorę muszę do niej połknąć coś o działaniu przeciwbólowym, bo inaczej nie odczuwam poprawy.

    Zawsze w sezonie jesienno-zimowym łykam tran - mój ma 1200 mg kwasów Omega 3 w dziennej dawce, niestety nie zauważyłam zmniejszenia bólów brzucha, a biorę już 3 sezon.
  2.  permalink
    Tez wiem coś o tych bólach menstruacyjnych które teraz na szczęście trochę ustapiły choć czasem dają znać o sobie.
    Ale wcześniej pierwszy dzień @ to była dla mnie katorga, brzuch bolał tak że ruszyć się nie mogłam i to doslownie, jeszcze do tego dochodził ból krzyza ktory mąż zawsze smarował mi amolem. Jedyną ulgą było leżenie i głebokie oddychanie, nawet rozmawianie przynosiło mi ból.
    Żadne tabletki typu ibuprom czy nospa 80 nie pomagały.
    I kiedyś czytając o tym w internecie, przeczytałam aby pić mięte.
    Od razu sobie pomyślałam że mięta to u mnie nie da rady na takie bóle. Ale spróbowałam i zadziałała.
    Fakt brzuch nie przestał boleć ale mięta doskonale go uśmieżyła :bigsmile:
    I tak zawsze podczas @ staram się ją pić.
    -- ,
    •  
      CommentAuthorMartucha84
    • CommentTimeMar 16th 2013
     permalink
    Ja niestety też borykam się z okropnymi bólami...niestety nie przestaję łykać tabletek po drugim dniu bo boli mnie często nawet 5 dni. Zazwyczaj pomagają mi 2 tabletki nurofenu na raz (co razem daje 800mg ibuprofenu-wiem...masakra). Jak ból jest mniejszy zadowalam się jedną tabletką. Żadne nosy czy inne na bazie paracetamolu nie działają nawet łykane w garściach. Za to doskonale sprawdza się termofor, ciepła kąpiel i ogólnie ciepłe okłady bardzo łagodzą ból. Drugi miesiąc biorę też cyclodynon (na złagodzenie PMSu który równie paskudnie mi doskwiera) i nie wiem czy przez te tabletki ale widzę że boli mnie teraz typowo brzuch a nie jeszcze do tego krzyże i nogi. Pozdrawiam
    •  
      CommentAuthorEfiaa
    • CommentTimeMar 20th 2013 zmieniony
     permalink
    Ja też mam koszmarne bóle, które trwają 4-5 dni. Boję się brać ketonal, bo kiedyś rozwalił mi żołądek i leczę się apapem, który najczęściej działa, ale... za godzinę od połknięcia. Męczę się więc tak tę godzinę płacząc czasem, kiedy widzę, że nie mam już siły. Obawiam się, że to u mnie też rodzinne. Moja mama miała strasznie bolesną, krwotoczną @ w niemal każdym cyklu. Z tego powodu wciąż cierpiała na anemię. Miałam laparoskopię, nic nie znaleźli, więc z bólami pewnie muszę żyć...
    Mięty nie próbowałam, może faktycznie warto.

    Poza tym słyszałam, że ketonal i ibuprofen uszkadzają płodność, z którą my i tak mamy kłopot...
    •  
      CommentAuthorSzpilka27
    • CommentTimeMar 20th 2013
     permalink
    Ja uwielbiam kąpiel gorącą, oraz moje psiaki przytulone do mojego brzuszka. Mój łysy (mam grzywacze chińskie)potrafi zadrzeć mi koszulkę jak czuje że mnie boli i grzeje jak termoforek :)
    --
    •  
      CommentAuthordoti28
    • CommentTimeMar 20th 2013
     permalink
    ja w sumie od pierwszego porodu mam jako tako spokój choć czasem pierwszego dnia Ibuprom brałam ale to czasami staram się wytrzymać przed porodem było gorzej musiałam brać tabse zanim się porządnie nie rozkręciła @ i zwyczajnie bolała mnie cała pipka:wink:
    --
    • CommentAuthorletinka
    • CommentTimeMar 26th 2015
     permalink
    Mam bardzo bolesne i do tego krwotoczne miesiączki, które trwają czasami nawet 8-9 dni. Zwykły paracetamol nie radzi sobie z takim bólem, więc biorę wtedy pyralginę, która na szczęście szybko uśmierza ból, bo czasami boli tak, że nie mam siły wstać z łóżka. Zastanawiam się, czy nie zacząć brać jakiejś antykoncepcji, żeby to jakoś opanować, bo naprawdę czasami mam totalną masakrę :(
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 26th 2015
     permalink
    Myślisz, że to jedyne wyjście?
    --
    •  
      CommentAuthor#Tosia
    • CommentTimeApr 21st 2015
     permalink
    Ostatnio dowiedziałam się, że długie, obfite i bolesne miesiączki mogą wskazywać a endometriozę. Jeśli to to, lekarze zalecają okresowe branie antykoncepcji.

    Kiedy jeszcze nie brałam innych leków na stałe, na silne bóle miesiączkowe stosowałam Nimesil. Plus jest taki, że jest szybki i skuteczny. Minus taki, że to i tak dzień wyrwany z życia, bo ten lek powoduje ogromną senność.

    Zastanawia mnie jedna rzecz. To trochę głupie, ale wyszukiwałam w sieci info i nic. Ostatnio złapał mnie silny ból miesiączkowy, nietypowo, bo nie w pierwszym dniu, a w którymś z kolei. Nie mając za bardzo pomysłu, co z tym zrobić, zaczęłam spinać mięśnie w taki sposób, aby - jak mi się wydaje - przyspieszyć usuwanie krwi. Po kilkunastu minutach ból minął. Zastanawiam się, czy to zbieg okoliczności, czy faktycznie takie "ćwiczenia" mogą coś pomóc...
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeApr 21st 2015
     permalink
    Okresowe branie i co dalej? Takie leczenie ma pomóc na ból na dłużej?
    --
    •  
      CommentAuthor#Tosia
    • CommentTimeApr 22nd 2015
     permalink
    Nie, tylko doraźnie. Nie znam sposobu na uporanie się z bólem na zawsze.

    Treść doklejona: 22.04.15 08:42
    Chyba że chodzi Ci anty. Podobno okresowe wstrzymanie cykli leczy endometriozę.
    •  
      CommentAuthorlewka
    • CommentTimeApr 22nd 2015
     permalink
    Dziewczyny chciałam się podzielić swoim doświadczeniem: miałam bóle menstruacyjne w ekstremalnej postaci o strasznym nasileniu praktycznie co miesiąc. Pierwszy dzień spędzałam przyklejona do podłogi, mdlałam, wymiotowałam itp. Pomagało tylko odpowiednio wczesne zażycie sporej ilości tabletek zanim ból się zbytnio rozkręci. Gdyby ktoś wtedy zaproponował mi, że mnie dobije chyba naprawdę bym się zgodziła.
    Potem zaszłam w ciążę, w ogóle nie bałam się dzięki temu porodu, bo siostra i mama mówiły, że to ten sam typ bólu. To była prawda, skurcze na każdym centymetrze rozwarcia to był dla mnie chleb powszedni, oczywiście pomijając ostatnią fazę porodu, gdy już rodził się syn i te odczucia były trochę inne.
    Ale co najważniejsze: po urodzeniu dziecka miesiączki przestały być w ogóle bolesne, czuję tylko minimalne napięcie! Słyszałam o tym wcześniej, ale myślałam, że to mit....
    --
    •  
      CommentAuthorkolonialka
    • CommentTimeApr 22nd 2015
     permalink
    To ja też potwierdzam. Miałam przed ciążami silne bóle 1 i 2 dnia, byłam często zwalniana z pracy i ze szkoły. Po porodzie przeszło :)
    -- [url
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeApr 22nd 2015
     permalink
    Ale to chodzi o poród naturalny, czy w ogóle ?
    Bo mi po Nince wcale nie przeszły bolesne @ [miałam cc].
    I teraz się zastanawiam jak będzie, bo moje bolesne @ ponoć z tyłozgięcia szyjki macicy wynikały.
    Teraz rodziłam naturalnie, a ponoć to pomaga szyjkę wyprostować..
    --
    •  
      CommentAuthorlewka
    • CommentTimeApr 22nd 2015
     permalink
    Ja rodziłam naturalnie, nie wiem czy to ma związek
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeApr 22nd 2015
     permalink
    lewka: Dziewczyny chciałam się podzielić swoim doświadczeniem: miałam bóle menstruacyjne w ekstremalnej postaci o strasznym nasileniu praktycznie co miesiąc. Pierwszy dzień spędzałam przyklejona do podłogi, mdlałam, wymiotowałam itp. Pomagało tylko odpowiednio wczesne zażycie sporej ilości tabletek zanim ból się zbytnio rozkręci. Gdyby ktoś wtedy zaproponował mi, że mnie dobije chyba naprawdę bym się zgodziła.
    Potem zaszłam w ciążę, w ogóle nie bałam się dzięki temu porodu, bo siostra i mama mówiły, że to ten sam typ bólu. To była prawda, skurcze na każdym centymetrze rozwarcia to był dla mnie chleb powszedni, oczywiście pomijając ostatnią fazę porodu, gdy już rodził się syn i te odczucia były trochę inne.
    Ale co najważniejsze: po urodzeniu dziecka miesiączki przestały być w ogóle bolesne, czuję tylko minimalne napięcie! Słyszałam o tym wcześniej, ale myślałam, że to mit....


    Ja mam identycznie. Pamietam, ze jako nastolatka nie bylam w stanie wyjsc z lozka i isc do szkoly.
    Zwijalam sie z bolu, mimo brania tabletek przeciwbolowych.
    Z porodem - nastawialam sie, ze skoro mam extremalne bole miesiaczkowe to bedzie pikus. I niestety w moim przypadku sie nie sprawdzilo. Bolalo jeszcze bardziej. Takze mysle, ze nie ma reguly. Mialam ostatecznie CC, a teraz miesiaczki bola - tak samo. Ledwo funkcjonuje.
    --
    •  
      CommentAuthorkatarinass
    • CommentTimeApr 27th 2015
     permalink
    Ja podobnie jak Wy czasem zwijam się tak z bólu, że z łóżka ani rusz;/
    A przecież na prochach nie da się cały czas jechać...
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeApr 27th 2015
     permalink
    TEORKA: Bo mi po Nince wcale nie przeszły bolesne @ [miałam cc].
    I teraz się zastanawiam jak będzie, bo moje bolesne @ ponoć z tyłozgięcia szyjki macicy wynikały.

    Mi też po cc nie przeszło, choć również mam tyłozgięcie i może rzeczywiście to od tego...?
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeApr 27th 2015
     permalink
    No ja Ci Kasia teraz powiem, jak będzie po Hugu.
    Bo jeśli winowajcą było tyłozgięcie to przeciskający się Hug powinien mi szyjkę naprostować :tongue:
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeApr 27th 2015
     permalink
    TEORKA: to przeciskający się Hug powinien mi szyjkę naprostować :tongue:

    serio, może tak być?
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeApr 27th 2015
     permalink
    No ponoć tyłozgięcie się "naprawia" po porodzie naturalnym i wtedy miesiączki przestają być tak bolesne.
    Oczywiście nie dzieje się to w każdym przypadku, ale jakieś szanse są i liczę, że będę miała szczęście :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorazniee
    • CommentTimeMay 4th 2015
     permalink
    Ja miałam kiedyś TRAGICZNE miesiączki. Ból nie do wytrzymania, czasem aż do zasłabnięcia. Myślałam, że zwariuję.
    Od porodu nie czuję, że mam :smile:
    --
  3.  permalink
    Dziewczyny, ostatnie z ostatnich moich pytań do Was. Błaga o pomoc bo już nie mam pomysłów...
    Za trochę ponad dzień wyjeżdżam na wakacje (ok. 500km do prejechania, lub 700 jeśli się nie zdecydujemy na nocleg po drodze). Ja tymczasem nie dość że dziś dostałam okres (choć to było oczywiste) to skumulowały mi się wszystkie objawy towarzyszące - mega ból brzucha, głowy, wymioty, biegunka - pogrom, z toalety praktycznie nie wychodzę, a już parę miesięcy miałam spokój z takimi akcjami. Ketonal forte, wcześniej no-spa max z ibupromem max nic nie pomaga... Siostra wracając z pracy ma wstąpić do apteki, tylko pytanie co ma kupić... Macie jakiś sprawdzony lek bez recepty, który może pomóc, w szczególności na wymioty, oraz inny przeciwbólowy niż w/w. Ewentualnie może być coś na receptę, bo mamy znajomą aptekę, do której mama mogłaby jutro zanieść receptę. Jak na złość nie mogę się dodzwonić do mojej ginekolog :(
    •  
      CommentAuthoritlina
    • CommentTimeJul 28th 2015
     permalink
    Ojej, biedna jesteś. Mi pomaga wlasnie ibuprom max i termofor na brzuch. Moze tego spróbuj?
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeJul 28th 2015
     permalink
    Azniee ja mam to samo, moja mama również. Przed porodem miałam bardzo bolesne miesiączki, tabletka pomagała na chwilę. Po porodzie pierwsze 2 lata nie czułam w ogóle bólu, dopiero od roku cos tam czuję ale spokojnie bez lekarstw itp. da się obejść ;)
    czulą
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeOct 31st 2017 zmieniony
     permalink
    Na mnie działa tylko i wyłącznie Diclac 150mg Duo.
    W niedziele miałam taki ból, że wymiotowałam i trzepało mną jak w spazmach...pierwszy raz musiałam wziąć jedna tab 150mg Duo i jeszcze 75mg Duo. (Diclac występuje w dwóch dawkach na receptę 150mg i 75mg, bez recepty występuje pod nazwa Voltaren ale ma dawkę chyba 15mg, pomagał nawet przy rwie kulszowej - ten 150mg)
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeOct 31st 2017
     permalink
    Ja zawsze szeroko otwieram oczy jak ktoś przy silnych bólach menstruacyjnych mówi "pomogła mi no-spa". W życiu mi na @ ten lek nie pomógł... Jednak jeśli mocno boli muszę wziąć coś mocniejszego.
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeOct 31st 2017
     permalink
    Mi po no-spie kręci się w głowie i to tyle ile robi u mnie no-spa :D
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeOct 31st 2017
     permalink
    Mnie też nigdy Nospa nie pomagała, wręcz odwrotnie, bo wzmagala krwawienie.
    Ale odkad urodziłam Huga nic innego podczas @ nie zażywam, tylko Nospe właśnie :shocked:
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeOct 31st 2017
     permalink
    ja mam to szczęście, że od porodu @ mnie nie boli :)
    Natomiast krwawię wykrwawiając się niemiłosiernie ;(
    --
    •  
      CommentAuthoralfaromeo
    • CommentTimeOct 31st 2017 zmieniony
     permalink
    Polecam sprawdzić poziom wit. D3. Potem starać się utrzymywać D3 we krwi na przyzwoitym poziomie.
    Po raz pierwszy od 22 lat na okres wzięłam tylko Apap.
    Kiedyś Nimesil, Diclofenac.
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    TEO i co? "Naprawilo" się Tobie to tylozgiecie po sn?
    --
    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Dziewczyny, jak wyglądały u was pierwsze miesiączki po porodzie, po długim kp? U mnie po ponad 14 miesiącach taki krwotok, że bez leków chyba bym sie wykrwawiła. Gin telefonicznie zalecił mi Exacyl i duphaston, które zatrzymały mi krwienie. Zastanawiam się, czy to normalne?
    -- [/url][/url]
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    normalne, w przeciwieństwie do jego zatrzymywania.
    ja i bez długiej przerwy [cykl poporodowy 116 dni] miałam potopy. po 3 czy 4 @ wszystko wróciło do normy.
    -- [/url]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Sprawdź też czy Ci żelazo nie zjechało po takiej miesiączce
    --
    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Elfika, ja bez tych leków chyba bym straciła przytomność, podkłady poporodowe starczały mi na 20 minut...W pewnym momencie zasłabłam, a młoda co chwilę do cyca...Żelazo na pewno spadło, suplementuję iron plus, który dobrze tolerowałam w ciąży..Nie wiem teraz czego się spodziewać przy następnej @...na szczęście mam już w domu leki.
    -- [/url][/url]
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Katka tak, już nie mam tyłozgięcia, Hug mi wyprostował :wink:
    Pewnie też stąd dużo mniej bolesne @.....
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Mnie nospa nie pomagała sama, zawsze w zestawieniu z inoprofenem w wydaniu Fotre. Nospa zmniejszała skurcze a ibuprofen zmniejszał ból. Dawało ze 4 godziny wytchnienia. Żadne paracetamole nie dawały rady. Bywały miesiące, że musiałam sięgać po ketonal.
    Kiedyś, w liceum, zdychałam na lekcjach, nie miałam żadnych leków i wybłagałam u higienistki coś przeciwbólowego. Całe pól tabletki! Okazało się, że to pyralgina. 15 minut po zażyciu, na geografii, zaliczyłam odlot. Zasnęłam na geografii i chwilę potrwało zanim mnie dobudzili. Nie wiem czy z powodu osłabienia bólu organizm chciał się zdrzemnąć, czy pyralgina mi nie służy. Nie zaryzykowałam nigdy więcej.
    Na szczęście wszystko minęło po urodzeniu Krysi.
    Teraz zdarza mi się łyknąć w kryzysowym momencie ibuprofen, ale jest to 1-2 tabletki i to nie w każdym m-cu. A kiedyś to było moje podstawowe wyposażenie...
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.