Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorKitek78
    • CommentTimeJun 25th 2008
     permalink
    organizm organizmowi nie równy.... używam tylko i wyłącznie tamponów od dobrych 10 lat, infekcje które przechodziłam miały charakter "odprzeziebieniowy".... przy moich długich i obfitych @ tampony były wybawieniem
    --
    •  
      CommentAuthorEdka81
    • CommentTimeJun 27th 2008
     permalink
    ja tez nie wyobrazam sobie zycia bez nich a wzielo sie to z tego ze keidys gralam na wioloczeli a przy neij sie trzeba rozkraczac ze tak powiem z podpaska czulam sei bardzo nei wygodnie i dyskomfortowo gorzej bo teraz nie potrafie z nich zrezygnowac chocby mmnei kroili nie nawidze podpasek ble
    •  
      CommentAuthortiramisu
    • CommentTimeMar 1st 2009 zmieniony
     permalink
    Ja uwielbiam tampony za komfort stosowania, niestety zwlaszcza ostatnio coś bardzo mi wysuszają sluzówke, także muszę je zamiennie z podpaskami ( brrrrr )stosować.
    Ale ostatnio sporo słysze o tym kubeczku menstruacyjnym i przyznam że mi się zaczyna podobać. Może ktos stosuje? jakieś doświadczenia?:wink:

    http://www.mooncup.co.uk/

    tu jest po polsku choć jakis inny nie mooncup
    http://sklep.ekodzieciak.pl/silikonowy-kubeczek-menstruacyjny-p-324.html
    -- Powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych.
    •  
      CommentAuthordorah
    • CommentTimeMar 2nd 2009
     permalink
    To rzeczywiście ciekawa propozycja. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Bo jaj mam na przykład raz na jakiś czas taki gwałtowny chlust i tylko na podpasce jestem w stanie to stwierdzić (poczuć). Czy używając takiego kubeczka nie ma niebezpieczeństwa przepełnienia krwią miesiączkową i np wylewu w głąb jamy brzusznej przez jajowody, co jak wiadomo bywa przyczyną endometriozy.
    Ale poza tym warte rozważenia.
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthortiramisu
    • CommentTimeMar 2nd 2009
     permalink
    Na angielskiej stronie jest napisane ze zbiera 3 krotnie wiecej krwi niz dostepne srodki higieniczne, sa zreszta rozne wielkosci tych kubeczkow....zresztą przy endometriozie jest tez polecany, mozna dokladnie sprzwadzic jak duze ma się krwawienie ,skrzepy...Mnie raczej zastanawia czy to na pewno takie pewne czy gdzies nie przecieka :P czy ciezko jest sie nauczyc dobrze zakładac. Troche kosztuje wiec szkoda byloby gdyby okazalo sie ze to nie dla mnie :wink:
    -- Powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych.
    •  
      CommentAuthordorah
    • CommentTimeMar 2nd 2009
     permalink
    No, pewne ryzyko jest.
    To zupełna nowość. Ale może w tym jest przyszłość?
    Ekologia i mniej wydatków na wyrzucanie.
    Tylko się zastanawiam nad zastosowanym materiałem. W końcu to totalna chemia.
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeMar 2nd 2009
     permalink
    Dorah, nie demonizowałabym silikonu. Z dostępnych materiałów jest, o ile się nie mylę, jednym z najbardziej obojętnych. Moim zdaniem gorszy byłby np. PVC (z dodatkiem słynnych już ftalanów, jest o nich wzmianka w innym wątku). Trudno wskazać jakiś bardziej naturalny materiał, który by się sprawdził. Kauczuk lub lateks może... tylko niektóre osoby są na nie uczulone... A tak na marginesie, wyrażenie "totalna chemia" jest nieścisłe - w końcu cały materialny świat jest "totalnie chemiczny" :wink:

    Jeżeli chodzi o sam "kubeczek" - zastanawia mnie czy się sprawdza przy uprawianiu sportu. Bałabym się, że mógłby się przemieszczać przy intensywnych ćwiczeniach. Ale pomysł wydaje się ciekawy.
    •  
      CommentAuthorKamyla
    • CommentTimeMar 2nd 2009
     permalink
    Mnie jakos odpycha kwestia sterylizacji tego czegos :/ Nie wyobrazam sobie po prostu...
    Co do tamponow to polecam serie Natracare, naturalne, bez szkodliwej chemii, nie wysuszaja, nie podrazniaja, naprawde czuc roznice!
  1.  permalink
    Ja swoja opinie juz w tym watku wyrazalem. Tu przypomne tylko - w czasie menstruacji wasze organizmy usuwaja na zewnatrz to co wewnatrz jest nie tylko zbedne ale i stanowi potencjalne zagrozenie waszego zdrowia. Moim zdaniem pomysl by ten proces hamowac nie jest pomyslem najszczesliwszym...
    • CommentAuthors_biela
    • CommentTimeMar 3rd 2009 zmieniony
     permalink
    z notatek z wykładu o ginekologii wynika, że u każdej kobiety krew miesiączkowa wydostaje się do jamy brzusznej, tylko że u jednych kobiet system immunologiczny sobie z tym radzi, a u innych nie...

    Czy kubeczek się przesowa i czy jest praktyczny -myślę, że to trzeba by sprawdzić. Cena jest wysoka ale do odważnych świat należy, nie?:wink: jednak nie wyobrażam sobie opróżniania takiego kubeczka w toalecie publicznej, albo w hipermarkecie, a jednak spora część z nas jest skazana na takie miejsca...:neutral:
    -- "kicham na to, czy mój sąsiad czyta o moich cyklach" ngl
    •  
      CommentAuthorKamyla
    • CommentTimeMar 3rd 2009
     permalink
    Wlasnie wielka zaleta tego kubeczka jest to,ze starcza na dlugo, podobno spokojnie na caly dzien i nie trzeba go wymieniac tak jak tampony czy podpaski, no i wystepuje w roznych rozmiarach wiec wydaje sie,ze nie ma problemow ze "szczelnoscia". Jednak osobiscie, mimo wszystko wole bawelne niz plastik :/
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 3rd 2009
     permalink
    Coś na zasadzie kapturka anty?
    --
    •  
      CommentAuthortiramisu
    • CommentTimeMar 3rd 2009
     permalink
    Zgadzam sie hydrazine, silikon medyczny mnie nie przeraza w koncu z niego robi sie np opatrunki na poparzone rany aby nie doszlo do bliznowacenia.... Tez sie zastanawiam jak ze sportem , z pływaniem na przykład.
    Kamyla te tampony to tak ogólnie dostepne w sklepach są czy to jakis niszowy produkt? Bo jak nie wysuszają to coś dla mnie;)
    Tom_lukowski naprawde jestem pod wrażeniem nawet na kubeczkach menstruacyjnych się znasz? to powiedz mi tak precyzyjniej co one niby hamują i czemu to nie taki szczęsliwy wybor? :tongue:
    Amazonka, kompletnie nie wiem co ma kubeczek wspolnego z kapturkiem anty.
    -- Powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych.
  2.  permalink
    tiramisu, napisalem juz wyzej komentujac swoj malo entuzjastyczny stosunek do stosowania tamponow ale moge specjalnie dla ciebe powtorzyc. Nie bede sie zbyt szeroko rozpisywal bo skoro i tak jestes juz pod wrazeniem to w zasadzie osiagnalem wszystko o co mi chodzilo :-))
    Jak czesc z nas wie a czesc z nas sie zapewne domysla wydzielina menstruacyjna to przede wszystkim zluszczajce sie endometrium, troche krwi itp Otoz wspomniana tu kubeczki hamuja proces usuwania tejze wydzielina na zewnatrz. Mailaem nadziej ze to jest dosc oczywiste bo w koncu po to one glownie sa.
    Daczego uwazam ze kubeczki podobnie jak tampony to nie najszczesliwszy wybor? Ano glownie dlatego ze wydzielina miesiaczkowa to doskonala pozywka dla wszelkiego rodzaju bakteri i innych organizmow ktorych rozwoj w drogach rodnych kobiety to zly pomysl. Poza tym krew miesiaczkowa ma odczyn zasadowy a wiec neutralizuje obnizajace ph pochwy dzialanie bakterii kwasu mlekowego a przez to zmniesza naturalna ochrone drog rodnych przed wszelkimi infekcjami. Widze realne znaczenie tego zagrozenia szczegolnie przy dlugich okresach nieprzerwanej obecnosci owego kubeczka w pochwie np przy stosowaniu go na noc.
    Jednym slowem odradzam podobnie jak tampony jak glowny srodek radzenia sobie z miesiaczka a juz z pewnoscia kobietom ze sklonnosciami do infekcji, podraznien, roznego rodzaju stanow zapalnych, z problemami np ze stanem sluzowki szyjki, z wydzielaniem sluzu itp.
    Nie chce zepsuc wrazenia jakie na tobie zrobilem ale nie mam wystarczajacych podstaw by wiarygodnie porownac skutki stosowania tych kubeczkow i tamponow. Wydaje mi sie jednak ze pod paroma wzgledami kubeczki moga byc lepiej tolerowane, moga wywolywac mniej podraznien....
    •  
      CommentAuthorKamyla
    • CommentTimeMar 4th 2009
     permalink
    He he, od razu widac,ze ktos tu nigdy nie mial okresu ;))) Bez urazy oczywiscie :)
    Wiadomo,ze nagminne "zatykanie" nie jest zdrowe ani dobre,ale czasami po prostu nie da sie inaczej w dzisiejszej cywilizacji :)
    •  
      CommentAuthorAtam
    • CommentTimeMar 4th 2009
     permalink
    Jak dla mnie, chodzenie przez kilka dni z mokrą pieluchą powoduje większe dolegliwości i dyskomfort, niż stosowanie tamponów. To co ma wylecieć i tak wylatuje, choćby w nocy, bo nie znam chyba takiej dziewczyny, która by stosowała tampony np. przez 5 dni 24/h.
    Nie wiem co ma na celu demonizowanie tamponów, ale uważam że to kobiety powinny same sobie odpowiedzieć na pytanie, co i kiedy jest dla nich w tej kwestii dobre. To kwestia czysto empiryczna i nie widzę tu miejsca na teoretyzowanie co tampony mogą uczynić kobiecie, a czego nie.
    -- Za mężczyzn, którzy nas zdobyli. Za dupków, którzy nas stracili. Za farciarzy, którzy nas poznają!
  3.  permalink
    wilma,
    - jesli z ktorejs mojej wczesniejszej wypowiedzi wynika ze zachecam kogokolwiek do chodzenia przez kilka dni z mokra pielucha to chce to stanowczo zdementowac. Widocznie wyrazilem sie niezbyt fortunnie...
    - jesli jakakolwiek technika radzenia sobie w czasie menstruacji nie zatrzymuje "tego co ma wyleciec" nie hamuje wyplywu to ja oczywiscie nie widze w niej nic zlego choc tampony bywaja kwestionowane nie tylko ze wzgledu na funkcje magazynijaca ale takze na ich wplyw na blone sluzowa i flore bakteryjna pochwy.
    - nie demonizuje tamponow ale zwyczajnie zglaszam swoje i nie tylko swoje zastrzezenia do ich czestego i dlugiego stosowania. Dla mnie do nie jest demonizowanie
    - znamy sie raczej slabo wiec moglas nie zauwazyc iz dotad nie staralem sie jakosc szczegolnie ukrywac faktu ze nie jestem kobieta. Swoje uwagi w tej sprawie, podobnie jak we wszelkich innych w ktorych sie wypowiadam, kieruje glownie do tych uzytkowniczek serwisu ktore pomimo mojego niewielkiego doswiadczenia z osobistym posiadaniem cyklu, szyjki, macicy, bolu owulacyjnego, nieplodnosci przed- i poowulacyjnej czy chociazby mnstuacji i wszystkich przypadlosci z nia zwiazanych maja ochote z moich opinii skorzystac. Oczywiscie uznaje tez prawo do posiadanie i prezentowania opinii typu "uważam że to kobiety powinny same sobie odpowiedzieć na pytanie, co i kiedy jest dla nich w tej kwestii dobre" nie tylko w tej ale rowniez w kazdej innej kwestii. Zauwazam natomiast inne stanowisko tzn znam kilka kobiet ktore w tej i wielu innych rownie "czysto empirycznych dziedzinach" jak rozpoznawanie plodnosci, budownictwo, projektowanie wnetrz, ogrodnictwo, krawiectwo, stomatologia, istalacje domowe, mechanika samochodowa ..... korzystaja z opinii mezczyzn :-))))
    - moje opinie o potencjalnych, niekorzystnych skutkach stosowania tamponow jak slusznie odgadlas nie wynikaja z moich odobistych doswiadczen ale tez nie uwazam ich za "toretyzowanie". Opieram je na doswiadczeniach wielu kobiet z ktorymi mialem okazje rozmawiac, takze kobiet obecnych na 28 dni i na opiniach ginekologow (takze kobiet -ginekologow) do ktorych mam zaufanie.
    •  
      CommentAuthortiramisu
    • CommentTimeMar 5th 2009
     permalink
    Tom ja pytalam o kubeczek , czy ktos go stosowal, jakie ma doswiadczenia, podalam linka co o nim piszą, zasada jest znacznie inna niz tampon kubeczek gromadzi cala krew i wszystkie wydzieliny ktore potem wylewasz, wiec nie rozumiem Twoich wywodów. Chyba w ogole nie przeczytales zalinkowanych stron.:confused: O wiele wiecej bakteri sie mnozy na zakrwawionej podpasce w obecnosci dostepu powietrza, poza tym skoro krew taka szkodliwa na srodowisko pochwy to i tak niewiele sie poradzi ,chodzac z podpaska krew tez caly czas splywa po sciankach pochwy ze swoim zasadowym odczynem.
    -- Powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych.
  4.  permalink
    Titamisu, przypomne ze pytalas rowniez, i latwo to mozesz wyzej sprawdzic, oto co hamuja kubeczki wiec ci uprzejmie odpowiedzialem.
    Ponad to pytalas, a co mi tam, zacytuje "czemu to nie taki szczęsliwy wybor?" Na to tez ci odpowiedzialem co mysle.
    I tyle.
    Mozesz w to nie uwierzyc ale mnie sie wydaje ze odrozniam kubeczek od tamponu.
    Przedstawilem swoje opinie w dobrej wierze, opierajac sie na mojej wiedzy i moim doswiadczeniu i tyle. Jesli chodzi o kubeczki to moje zastrzerzenia sprowadzaja sie wlasnie do znacznego wydluzenia czasu negatywnego oddzialywanie wydzieliny menstruacyjnej na srodowisko pochwy - szczegolnie w nocy. Co wiecej w ostanim zdaniu wyrazilem delikatnie opinie ze widze pewne zalety kubeczkow w porownaniu z tamponami. Nie odmawiam ci prawa do posiadania odrebnego zdania...
    •  
      CommentAuthordorah
    • CommentTimeMar 5th 2009
     permalink
    Mnie tylko zastanawia, czy nie uciska on ścianek pochwy. Musi przecież szczelnie przylegać. U góry jest wyraźnie widoczna taka jakby obręcz, grubsza niż całość.
    Czy na dłuższą metę nie powoduje przekrwienia jednych części pochwy, a niedokrwienia innych.
    Ale to można stwierdzić dopiero po jakiś czasie noszenia, niestety.
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthorKamyla
    • CommentTimeMar 5th 2009
     permalink
    chyba glowna zaleta tego kubeczka jest oszczednosc, bo poza tym nie widze w czym mialby byc lepszy od tamponow...
    •  
      CommentAuthordorah
    • CommentTimeMar 5th 2009
     permalink
    Porowata struktura tamponów podrażnia śluzówkę. mikroskopijne fragmenty bawełny mogą się przyklejać do śluzówki. Bawełna posiada w sobie ślady chemikali używanych do ochrony roślin. I najważniejsze - tampon wraz krwią wchłania florę bakteryjną śluzówki pochwy - pałeczki kwasy mlekowego, ktore łatwo ulegają zniszczeniu a trudno się namnażają. O tym wszystkim była mowa na początku tego wątku.
    Myślę, że kubeczki nie powodują takich konsekwencji.
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthoraguncia
    • CommentTimeJun 9th 2011
     permalink
    a ja wczoraj zakupilam kubeczki i czekam na przesylke.
    jestem bardzo ciekawa jak sie spisza; czytalam wiele pozytywnych opinii na ich temat ale kazda kobieta jak i jej okres sa inne, wiec aby sie przekonac o ich skutecznosci mam zamiar sprawdzic to na wlasnej skorze.
    dla mnie bardzo waznym czynnikiem jest aspekt ekologiczny: biorac pod uwage, ze podpaski (czy tampony) ulegaja bardzo wolnemu procesowi biodegradacji (okolo 100 lat!), bylabym szczesliwa gdyby udalo mi sie przyczynic w jakis sposob do ochrony srodowiska.
    zobaczymy, czy dzieki kubeczkom mi sie to uda :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeJun 9th 2011
     permalink
    aguncia, gratuluję odwagi- bo zdecydowanie się teraz na coś takiego często tego wymaga :)

    pytanie jeszcze odważniejsze- będziesz stosować pieluchy wielorazowe u swojego dziecka? patrzac tylko pod aspekt ekologiczny (czy sozologiczny)?
    --
    •  
      CommentAuthoraguncia
    • CommentTimeJun 10th 2011
     permalink
    wlasnie wczoraj rozmawialam z kolezanka z pracy, ktora od jakiegos czasu uzywa tych kubeczkow... i jest naprawde bardzo z nich zadowolona.
    nie wydaje mi sie, zeby do tego byla potrzebna odwaga, uzywanie ich skomplikowane mi sie nie wydaje.
    jesli chodzi o pieluchy to coz... moj g. jest jak najbardziej za tymi wielorazowego uzytku... ja chyba potrafie lepiej (nawet jesli nie mam jeszcze dzieci) dostrzec wygode jednorazowych pieluszek (moze dlatego, ze on nigdy dziecka nie przewijal), ale z drugiej strony 'boje sie', ze ta wygoda bedzie dla mnie 'wymowka' do tego aby odkladac sadzanie dziecka na nocnik. ja mam juz swoje lata :wink: i jak bylam mala to oczywiscie uzywalo sie tylko wielorazowych pieluszek; mam 2 siostry i mama mowi, ze przed skonczeniem roku kazda z nas zalatwiala sie do nocnika. pewnie miala dosyc prania pieluch wiec starala sie akcje sadzania jak najbardziej przyspieszyc :bigsmile:
    fajnie, ale jak to bedzie ze mna i z miom dzieckiem nie wiem...
    oczywiscie z punktu widzenia ochrony srodowiska mam poglad podobny do tego, o ktorym wspomnialam powyzej, mowiac o podpaskach i tamponach. w tym przypadku jednak wydaje mi sie to hmmmm... troche trudniejsze :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorsabi030281
    • CommentTimeJun 13th 2011
     permalink
    ja osobiscie stosuje tampony i nie moge narzekac jest to dla mnie wygoda zwłaszcza jak ide na basen czy nad wode
    --
  5.  permalink
    Nie zdecydowałabym się na kubeczek. Jak dla mnie tampony są wystarczająco dobrym rozwiązaniem - noszę je od lat i nigdy nic mi się z tego powodu nie stało. Wbrew temu, co się mówi, tampony nigdy nie miały u mnie wpływu na obserwację cyklu. Uważam, że antytamponowa histeria jest mocno przesadzona.
    --
    •  
      CommentAuthoraguncia
    • CommentTimeJun 13th 2011
     permalink
    ja przez pol zycia stosowalam tampony i nadal stosuje. jest mi z nimi bardzo dobrze.
    ale chce wystawic kubeczek na probe, przynajmniej bede miala porownanie z dotychczas stosowanymi tamponami.
    jesli (kubeczek) mnie nie usatysfakcjonuje to przeprosze tampona i do niego wroce :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeJun 13th 2011
     permalink
    RóżaŻabczyńska: Uważam, że antytamponowa histeria jest mocno przesadzona.
    hmm bóle brzucha, silne krwawienie, skrzepy, stan zpalny -> jeśli to histeria to histeryzowałam. Odstawiłam tampony 8 lat temu całkiem, @ trwa max 3 dni, ni ma skrzepów, nie boli aż tak brzuch, stany zapalne lekkie i nienawracające
    --
  6.  permalink
    No to i ja się wypowiem na temat tamponów...Osobiście stosuję od 15rż czyli jakieś 8 lat. Pierwsze 2 dni @,to w moim przypadku czysta gehenna...leci jak z kranu...Tamponów używam tylko przez te 2 dni (do tego cienką wkładkę dla pewności) i zmieniam je co 3-4h (w nocy również z taką częstotliwością :) jest to już dla mojego organizmu reakcja automatyczna i wyuczona, wstaję, zmieniam i wracam spać), prysznic 2x dziennie, do tego wychodząc gdziekolwiek w torebce zawsze mam nawilżane husteczki,których używam przy każdym korzystaniu z toalety. Przez pozostałe 3 dni @ stosuję podpaski,które również zmieniam co 3h. Próbowałam kiedyś przez 3 cykle, stosować wyłącznie podpaski...w efekcie, co miesiąc miałam do zrobienia porządne nadprogramowe pranie i minimum jedną nieprzespaną noc, do tego ból @ taki sam jak był i zwiększona ilość skrzepów...Wróciłam do tamponów bez mrugnięcia okiem...Od 8 lat cytologię mam idealną, nigdy żadnego zakażenia grzybicznego, upławów, podrażnień, nadmiernej suchości w pochwie, nadżerek, torbieli, endometriozy, zrostów...Ginekologiczny okaz zdrowia...Powiem szczerze,że punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia. Dla jednych tampon będzie ogromną wygodą i komfortem, a dla innych przyczyną różnego rodzaju problemów. Jest tak ze wszystkim np. prezerwatywy - dla jednych rewelacja, dla innych murowana reakcja alergiczna; tabletki antykoncepcyjne - dla jednych spokój, idealna waga, unormowana gospodarka hormonalna i regularne cykle,a dla innych niekontrolowany przyrost wagi, migreny, bóle brzucha i gospodarka hormonalna niczym poligon...
    Wszystko jest dla ludzi, ważnym jest jednak to,żeby ludzie korzystający z tego "wszystkiego", wybierali to co jest dla nich najlepsze i bezpieczne.:wink:
    •  
      CommentAuthorKARKO
    • CommentTimeJun 13th 2011
     permalink
    Agunia05: ni ma skrzepów, nie boli aż tak brzuch, stany zapalne lekkie i nienawracające
    WYmienionych dlegliwości nie mam, a stosuję tampony od jakichś... 10 lat. DOkładnie nie wiem, właściwie chyba od momentu, kiedy w Polsce stały się popularne. Niektóre podpaski (zakładam czasem na ostatni dzień @), podrażniają mnie i uczulają. Tampony (stosuję OB i FACELLE Rossmannowe) nie wiążą się w moim przypadku z żadnymi podraznieniami itp. Każdy organizm jest inny i pewnie reagują one różnie zarówno na podpaski jak i na tampony.
    --
    •  
      CommentAuthorbladykot
    • CommentTimeJun 13th 2011
     permalink
    Tampony stosowałam przez ostatnich kilka lat. Nigdy nic się nie działo. Stosuje je również w nocy, tj pierwszej nocy, w pozostałych nic nie leci (ciekawe jak to będzie po porodzie). W moim zestawie "pierwszej pomocy kobiecej" oprócz wkładek i tamponów mam również chusteczki do higieny intymnej, sprawdzają się zwłaszcza w pracy.
    --
  7.  permalink
    Agunia05: hmm bóle brzucha, silne krwawienie, skrzepy, stan zpalny -> jeśli to histeria to histeryzowałam. Odstawiłam tampony 8 lat temu całkiem, @ trwa max 3 dni, ni ma skrzepów, nie boli aż tak brzuch, stany zapalne lekkie i nienawracające

    Ja odstawiłam tampony na pewien czas i nic się nie zmieniło...
    --
    •  
      CommentAuthoraguncia
    • CommentTimeJun 13th 2011
     permalink
    :bigsmile:
    kubeczek jeszcze nie dotarl, a tymczasem okazuje sie, ze na razie nie bedzie potrzebny...
    dzis wieczorem zrobilam test: JEST PLUS!
    :wink:
    --
  8.  permalink
    A do mnie właśnie dotarł zamówiony kubeczek ;) Będę od przyszłego cyklu testować go :)
    •  
      CommentAuthorEfiaa
    • CommentTimeDec 15th 2011 zmieniony
     permalink
    Gratulacje dla zaplusowanej! Ja od lat stosuję tampony i nic złego się nie dzieje. Właściwie nie używam podpasek, bo mnie często obcierały i nie wystarczał największy rozmiar nawet na 2 godziny.
  9.  permalink
    Przetestowałam kubeczek. Na początku było mi nieco dziwnie (choć od 15-tu lat stosuję tampony), ale idzie się przyzwyczaić ;)
    Póki co jestem zadowolona z zakupu.
    Nie wiem czy ma to jakiś związek, ale krwawienie trwało o jeden dzień krócej niż zwykle ;)

    Treść doklejona: 23.01.14 19:58
    Melduję, że po dwóch latach stosowania kubeczka menstruacyjnego - jestem nadal zadowolona :D Nie zamieniłabym go na nic ;) (no dobrze, poza ciążą, ale to inny temat hehe)
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeJan 23rd 2014
     permalink
    Ja też używam tamponów, nawet takich z kwasem mlekowym, chociaż nie wiem czy to nie jest chwyt marketingowy. W sumie nic się nie dzieję, nawet tak myślę, że lepiej jak ta krew nie rozkłada się na zewnątrz. A nad kubeczkiem też myślałam.
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
  10.  permalink
    Szczerze polecam kubeczek. Ja kiedyś tylko tamponów używałam przez wiele lat, aż natknęłam się na kubeczek (a raczej mój małżonek mi wygooglował go). Nie ma tylu śmieci, nie wydaję na tampony i ogólnie cała ta filozofia bardzo mi odpowiada ;)
    Tylko ja nie ufam samemu wygotowaniu (choć podobno tyle starczy) i mam w zapasie środek bakteriobójczy do dezynfekcji ;)
    • CommentAuthorJustynka830
    • CommentTimeMar 20th 2018 zmieniony
     permalink
    Każda używa tego, co jest dla niej najwygodniejsze. Chociaż opinie są bardzo różne. Znalazłam ostatnio grafikę przydatną zwłaszcza młodym dziewczynom.

    https://waptekablog.files.wordpress.com/2018/03/inforgrafika1-e1521548997651.png
    •  
      CommentAuthorAga19782
    • CommentTimeMar 20th 2018 zmieniony
     permalink
    cytrynowycukierek2331 jaki masz kubeczek w posiadaniu? Ja wlasnie testuje moj pierwszy i zastanawiam sie nad kilkoma sprawami może podzielisz sie swoim zdaniem na ten temat. Np zastanawiam sie czy kubeczek wymienia sie tak czesto jak tampony? Bo u mnie prawie tak samo czesto i nie wiem czy to normalne?
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.