Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

w mieszkaniu tez posprzatane wczoraj podlogi umylam, cala kuchnie i lazienke, br... Juz mi pomyslow brakuje
[/url
Pamiętam. U mnie skracanie się zatrzymało, ale na przykład dzisiaj już czuję, że mnie tam ukłuje od czasu do czasu, pewnie dlatego, że sobie dzisiaj pozwoliłam na więcej aktywności niż zwykle (jeśli to w ogóle da się nazwać aktywnością). I już stres powraca
Ja to w ogóle jestem w szoku, że taka infekcja, właściwie bez bardzo silnych objawów potrafiła mi tę szyjkę tak szybko załatwić. W pierwszej ciąży łapałam rozmaite infekcje cały czas i nic takiego się nie działo. Owszem, szyjka też się skróciła, ale wystarczyło L4 i leżenie (ale też nie takie plackiem, jak teraz). A tym razem? Czasami wręcz doła łapie przez to wszystko - taki ze mnie wybrakowany egzemplarz... I pomyśleć, że zawsze marzyłam o czwórce dzieci - tylko jak to zrobić, jak już w drugiej ciąży są problemy?
a czujecie taki ból brzucha po bokach, czy to prawda,że rozciąga się macica i tak może ciągnąć?
[/url
Byłam na długim spacerze na stokówce i chyba trochę przesadziłam, bo bardzo mnie krzyż teraz boli, ale za to czuję się dotleniona, świeża i bardzo mi z tym dobrze.

Idę poleniuchować w końcu 


Ja wlasnie umieram .... brzuch mnie boli jak na miesiaczke chyba od pol godziny ... do tego mi sie goraco robi i slabo ... o masakra!
Wogole jak bola skurcze? Da sie opisac???


Dziewczyny, nie wiem na ile to prawda, ale ja też mam kłucia TAM i mi lekarze powiedzieli, że to normalne w ciąży, że to prawdopodobnie główka dziecka, jeśli są od czasu do czasu, a nie stale i nie nasilają się. Mówili, że to absolutnie nie jest objaw skracania/rozwierania szyjki!





Sliwson a te przepowiadajace skurcze bola tez miesiaczkowo???
Zle sie wyrazilam nie bolal mnie brzuch przez pol godziny ciagle ... ale wlasnie tak przychodzil i odchodzil ... ale teraz juz przeszlo... chyba...


sliwson jak tam już po kolacji? czy na obiad był kurczak z buraczkami jak to w niedziele w świętej zofii:).
Kurcze siedziałam tam tydzień i nie wiedziałam że jest tam wifi.

A jakie są objawy skracającej się/mięknącej szyjki? Tzn. mam na myśli, co powinno zaniepokoić (poza plamieniem, bo to oczywiste)? Pytam, bo tu w UK nie sprawdza się stanu szyjki przez całą ciążę i w zasadzie nie wiem, co powinno skłonić mnie do obaw.


Do tego wieczorem dostałam kolejny koszmarnie bolesny zastrzyk w tyłek i zapytałam co mi tam tak pakują. Dostałam odpowiedź, że to sterydy na szybszy rozwój płucek małego, żeby zwiększyć jego szanse w razie co i tak mnie to zdołowało, że przez 2 godziny nie mogłam się uspokoić ...
Do tego wieczorem dostałam kolejny koszmarnie bolesny zastrzyk w tyłek i zapytałam co mi tam tak pakują. Dostałam odpowiedź, że to sterydy na szybszy rozwój płucek małego, żeby zwiększyć jego szanse w razie co i tak mnie to zdołowało, że przez 2 godziny nie mogłam się uspokoić ...

A jakie są objawy skracającej się/mięknącej szyjki? Tzn. mam na myśli, co powinno zaniepokoić (poza plamieniem, bo to oczywiste)?
Jak sobie pomyślę, że ten szew, który mi założyli może ją jeszcze bardziej osłabić na przyszłość (w końcu to zabieg chirurgiczny), to naprawdę zaczynam się bać następnej ciąży. ostałam odpowiedź, że to sterydy na szybszy rozwój płucek małego, żeby zwiększyć jego szanse w razie co i tak mnie to zdołowało, że przez 2 godziny nie mogłam się uspokoić ...
Trzymam za Was mocno kciuki!
kobieta, której dziecko jest spełnieniem marzeń, od początku drży o Jego zdrowie i życie - i stresik gotowy.
to nie jest do końca tak, czyzby roczniki były teraz az tak słabe, czy może medycyna zaszła tak daleko, że świadomość jest większa?
Ale świadomość czego? Co w moim przypadku zmienia większa świadomość? Tylko tyle, że w porę dowiedziałam się o zagrożeniu i podjęto odpowiednie kroki - bo gdyby to było 80 lat temu i, jak moja prababcia, pracowałabym fizycznie nie wiedząc, co się dzieje w środku, to skończyłoby się to raczej fatalnie. Tu akurat świadomość nie ma nic do rzeczy.
Dostałam odpowiedź, że to sterydy na szyrbszy rozwój płucek małego
Nie wiem jaki jest Twój przypadek, bo CIe nie znam, piszę o tym, że chorobliwość 30 lta temu mogła byc podobna, zaś jej świadomośc mniejsza, a co za tym idzie, wniosek że teraz pokolenie jest słabsze, nie musi być do końca prawdziwy.
Natomiast co do innych chorób, to pewnie jest w tym sporo prawdy, że wielu kiedyś po prostu nie diagnozowano. Ale mimo wszystko nasze pokolenia uważam za słabsze, a może inaczej - bardziej podatne, bo niestety, środowisko coraz mniej przyjazne, żywność coraz mocniej przetworzona, więcej stresu i większe tempo życia - nie wierzę, że to na nas nie wpływa negatywnie.