Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.
naszczescie ladnie zszyl:D:DTeorka zapomniała co to syndrom wicia gniazda.





Z tym prasowaniem to chodzi o to, żeby odkazić te rzeczy, żęby były na maksa higieniczne dla takiego bąbla.


no ni cholery tu zboczenia nie mam, chociaż też muszę mieć wszystko ładnie poskładane itd. Ale to jedno jakoś mi nie przeszkadza, może dlatego, że dziwne jest dla mnie prasowanie tak maleńkich rzeczy


Kakai no to potrójnie Wszystkiego Najlepszego! --
Kakai, wszystkiego dobrego!!!


I poprostu jak patrze na jej dziecko ,to mi jest jego zal ,wtglada ,jak jakis menel wszytsko pogniecione ,a wystrczylo by wzisc zelazko do reki...
Pomarańczka25: I poprostu jak patrze na jej dziecko ,to mi jest jego zal ,wtglada ,jak jakis menel wszytsko pogniecione ,a wystrczylo by wzisc zelazko do reki...
haha ja tez tego nie lubię, ale każdy ma swoje widzimisię


FACECI




ja tez nie prasuje a,że nie lubie pogniecionych to zainwestowałam w suszarke :) tam jest funkcja "do szafy" i jesli tylko jej sie nie przeładuje to rzeczyw wychodza zupełnie niepogniecione :) takze prasuje tylko od swieta co niezmiernie mnie cieszy :)
I powiem Wam, ze odkąd ją mam (ok 3 lata) prasuje TYLKO koszule do pracy a wszystko inne żelazka nie dotknęło i wogóle tego nie widać, bo sama nie znosze wymietych jak psu z gardła rzeczy 



nie daje rady, do tego ciągła pretensja i co dalej leżysz nic nie pomożesz - bo ona ma dość syfu i nie daje rady posprzątać. Wiec mu odp. że nad zdrowie dzieci nie jest ważniejszy porządek !!!! kurna sam z Mała nigdy nie został , niech poczeka jak mnie na parę tg. położą do szpitala zesra się, ale nie lepiej dogadywać- jak by to była moja wina 


To ze wzgledu na corke powinien przestac, wiem, ze latwo sie mowi, ale do jasnej cholery powinien zrozumiec, ze najwazniejsze teraz jest zdrowie Twoje i Waszych Kruszynek.

otworzyłam dziś pudło z ubrankami 56 jakoś zapomniałam że są one aż tak malutkie.


otworzyłam dziś pudło z ubrankami 56 jakoś zapomniałam że są one aż tak malutkie.
A już 44 to dopiero jest kosmos - jak dla lalek
, nie narzeka jak źle się czuję i sam posprząta, zmyje naczynia 
- fakt chwalę go potem i chyba tu jest ta różnica, wyprasuje swoje rzeczy- ale tego nauczyło go wojsko - Jak patrzę na dzisiejszych doktorantów, których ominęło wojsko, to będę do końca tej instytucji wdzięczna za "wychowanie M" 

jejku ,ja myslam ze najmniejsze ciuszki to 50-ki ,takie widzialm ,ale 44 ??nigdy mi w oko niewpadly :)