Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.



Kakai dobrze, ze nie slyszalas, jak takie noworodki daja czadu w nocy ;) Sie nasluchalam lezac w szpitalu ;) Ale ukryc sie nie da, takie Malenstwa sa cudowne, juz niedlugo bedziemy swoje tulic :)Juz sie doczekac nie moge... Te slodkie raczki... nozki...
ale co z tego jak sa takie słodkie


, zacznij już sie uzbrajać w cierpliwość 
. Ciąza jednak bije na mózg , zabrac sie za pieczenie o 23-ej
Faktycznie przegielam palke z tymi batonami co dla mnie jest zabronione,ale wtedy chcialam tylko podniesc cukier i troche przedobrzylam...Dopiero sie ucze,ale mam nadzieje,ze coraz mniej bledow bede popelniac jesli chodzi o diete





dzisiaj jedziemy do Katowic do Małej więc weekend będzie mocno zajęty 
) po tylu latach czekania to jest wprost nieprawdopodobne :-)
Jeju, 3.oo a ja nad kibelkiem jedną i drugą stroną, ryczeć mi się chce
w nocy były jakieś skurcze ale nieregularne. A tak w ogóle to musze cos z tym zrobić bo mnie lekarka wczoraj straszyła ze jak za tydzień przyjde na wizyte (czyt. nie urodze) to bedziemy sie umawiać na wywołanie....a ja NIE CHCE !!!!!!!!!!!
udka pieczone w piekarniku i do tego ziemniaki rowniez zapiekane ze smietanka ze szczypiorkiem....?
Udka jak najbardziej tylko uważaj z przyprawami typu czerwona papryka - lepsze są zioła. Ziemniaki...hmm....różnie dziewczyny reagują. Ja np. unikam ziemniaków bo mi po nich cukier skakał (mają skrobię) no i śmietanę ODRADZAM !!!!!! Lepiej zastąp ją na stałe jogurtem naturalnym
A czy kasza jeczmienna zamiast ziemniorow bedzie ok? Jogurt kupie,zaraz do sklepu bede smigac...
A wg suwaczka dzidzi waży ponad 500g moja to już waży 688g

ja od rana obudzilam się ze skurczem łydki
myślę, że tak (ja jadłam) tylko pamiętaj, żeby takich produktów jak kaszy, ryże, makarony nie rozgotowywać i jeść ugotowane danego dnia, ale nie podgrzewane (np. ryż czy makaron w zupie, żeby nie był z dnia wcześniejszego podgrzewany). A no i sprawdź sobie w tabelkach ile możesz zjeść tej kaszy, bo ilość też ma znaczenie
przypomniało mi się jak ostatnio mnie właśnie nad ranem złapał skurcz łydki.....budzę mojego męża płacząc praktycznie, żeby mi pomógł, on zaspany myślał, że to skurcze i rodzę...ja krzyczę, że nie, żeby mi łydkę rozmasował....rozmasował, po czym kładzie się z powrotem na poduszkę i mówi "Żona, nie tam masz mieć teraz skurcze, żeby urodzić !!!!!"
pewnie sie ucieszyl, że może jeszcze pospać
heheh pewnie sie ucieszyl, że może jeszcze pospać
no właśnie sęk w tym, że zawiedziony był, że to nie skurcze porodowe....on też już jest zmęczony tym czekaniem....Bo ja już mam serdecznie dość. Po domu chodzę jakbym miała piłkę między nogami bo tak mnie tam wszystko boli, bo się już porozchodziło. Na dodatek zaczynam się troszkę martwić bo się mały niewiele rusza. Jak tak dalej pójdzie to pojadę na Ujastek żeby nas ktoś zbadał. Już wczoraj był mało aktywny od tego KTG. Niby jak go szturchnę to coś tam odpuka ale jakieś to takie niemrawe. Mąż teraz pojechał na uczelnie, ale jak wróci i nic się nie zmieni to zawieziemy córeczkę do mojej mamy i pojedziemy
a nie na sam koniec czekanie i zamarwianie
Na dodatek zaczynam się troszkę martwić bo się mały niewiele rusza. Jak tak dalej pójdzie to pojadę na Ujastek żeby nas ktoś zbadał. Już wczoraj był mało aktywny od tego KTG. Niby jak go szturchnę to coś tam odpuka ale jakieś to takie niemrawe.
Życzę Ci tego.