Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.
teraz Dododotka to już nic nie zrobisz, najniebezpieczniej jest w trakcie porodu, dadzą antybiotyk i będzie dobrze.
ale jeszcze się upewnie w szpitalu (w poniedziałek zamierzam ich odwiedzić), bo się za dużo o tym naczytałam... Fotki bedą dopiero jutro, bo właśnie jutro wychodzimy.
bo właśnie jutro wychodzimy.

spidermenka, leneczka czy wy nie wiecie co u nadziei?
Fotki bedą dopiero jutro, bo właśnie jutro wychodzimy.

Flavia a miałaś kroplówkę? Jak wcześnie musiałaś być, żeby Ci to podali? Miałam plan jechać na ostatnią chwilę, ale chyba się nie uda ;)

Właśnie moja gin twierdzi, że jak już miałam terapię antybiotykiem teraz, to w trakcie porodu nie trzeba będzie ale jeszcze się upewnie w szpitalu

kurcze, miałaś 2 dni przede mną rodzić..
ja to nie wiem jak to jest, ale lepiej się dopytaj, bo ja osobiście czułam się bezpieczniej (spokojniejsza o Młodą byłam) gdy mi podawali...
(ginkę mam gdzie indziej)
I obie już dzieciątka swoje macie
Ja czekam na zdjęcia 








, tak gdzieś od półtora tygodnia, otwieram oczy i tyle ze spania, koło 6.30 przysnę pewnie na chwilkę 


Woda na pewno nie zmieni nam pH. Ale jeśli komuś służy Lactacyd (ma kwas mlekowy), Biały Jeleń czy coś takiego to ok. j apo pierwszym porodzie szare mydło używałam - stary, tani produkt





Jadę dziś na zakupy do "miasta" a co mi tam, szpital blisko jakby co, chociaż nie sądzę, żeby coś się zadziało;) Jadę, bo czuję potrzebę rozruszania się, no i po lumpeksach pochodzę, może jeszcze coś upoluję ładnego. No i czas szybciej upłynie i zjem moje lody w ulubionej lodziarni
Parasol tylko muszę wziąć, bo leje okrutnie.


Teraz czas na YPolly:)czekamy
Na razie wiec sie odmeldowuje, ze nie rodze. Ale na szczescie dalej dobry humor, choc niewyspalam sie za bardzo. Za to na ctg 10 punktow dzis dostalismy - jak nigdy :))) Wiec o ile skurcze (te nieporodowe) nie mecza i dziecku dobrze w brzuszku, to ja sobie moge w ciazy jeszcze ten ostatni tydzien pochodzic bez marudzenia i stresu... Przynajmniej odpoczne psychicznie i fizycznie przed wielkim dniem, ktory przeciez juz najpozniej za tydzien... Troche boje sie wywolywania, bo z reguly dluzszy i trudniejszy porod po tym a i wieksze ryzyko nieplanowanej cesarki, ale jak tak ma byc, to trudno. Wiem, ze nam tu krzywdy nie zrobia.
Co do listy liderek, to chyba bym juz usunela Norah, nie bylo jej od 10 dni juz i pewnie juz po?
Ale na szczescie dalej dobry humor, choc niewyspalam sie za bardzo. Za to na ctg 10 punktow dzis dostalismy - jak nigdy :))) Wiec o ile skurcze (te nieporodowe) nie mecza i dziecku dobrze w brzuszku, to ja sobie moge w ciazy jeszcze ten ostatni tydzien pochodzic bez marudzenia i stresu... Przynajmniej odpoczne psychicznie i fizycznie przed wielkim dniem,

)

