Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.


Madzinka i Judka u mnie też praktycznie zero objawów oprócz twardnienia brzucha. No i moje okropnie spuchnięte stopy tragedia...


Edzia ciśnienie mam niski 100/60 ostatnio miałam tylko 120/70 ale to było świeżo po zakupach (ledwie zdążyłam na wizytę)



) i brzuch pobolewa + moje nastawienie psychiczne, że chcę urodzić z tydzień wcześniej. A dodatkowo "zagrożenie" przedwczesnego porodu przy mojej chorobie. No nic, zobaczymy jak to będzie.
ale zobaczymy. Te twardnienie brzucha to, przynajmniej ja mam takie odczucie, może być spowodowane wypychaniem dzidzi. Bo jak mi twardnieje po całości to nagle w dwóch miejscach pojawiają się dwie górki - pupa i ... coś. I tak napina skórę, że mam wrażenie, że zaraz pęknie
Bo jak mi twardnieje po całości to nagle w dwóch miejscach pojawiają się dwie górki - pupa i ... coś. I tak napina skórę, że mam wrażenie, że zaraz pęknie
aż zaczyna mnie to wkurzać
Eeee to chyba dobrze, że ci takie komplementy ślą - wyobraź sobie co by było, gdyby (powiedzmy następnym razem) był chłopak - to dopiero zrobiłabyś furrorę urodą
--

Wiem, że potem może się strasznie dłużyć, ale i tak wolę być przygotowana wcześniej co do wyprawki chociażby, bo nigdy nic nei wiadomo 

ale podobno sie męczyłam z aparatem na nogach w wielkim rozkroku i ludzie na ulicy jak nas mijali to się tylko żegnali....
CiastoMiłości podobno tę popękane naczynka zanikają po porodzie

;
;
;
;
. Poszłam szybkim marszem na pocztę, do sklepu i nic
. Mała jakaś dzisiaj spokojna, jutro mam wizytę to zobaczymy, czy wszystko ok, może już mało miejsca ma.
[/url


Madziauk - również gratuluję! :) My postanowiliśmy sobie, że z okazji każdej rocznicy będziemy sobie kupować szampana/wino musujące, co rok droższego... W tym roku M. będzie musiał sam wypić całą butelkę

proponuję wino bezalkoholowe
to i ty trochę skorzystasz na uroczystości. Ja też mam rocznicę 2.10 i zapewne będę popijała soczek albo zamówię u męża takie wino "dla ciężarnych"
Ogromne GRATULACJE
Teraz czekamy na zdjecie malutkiej Martynki.
Wszyscy to bardzo przezylismy i staramy ja sie jakos wesprzec. Przez to wszystko sama mam glupie mysli
- pamiętam te czasy... a teraz? Widać gołym okiem jak mały coś w środku majstruje 
A u mnie dziś:
- włosy pofarbowane (wielkiej różnicy nie ma, ale chociaż kolor świeży)
- maseczka na twarzy była
- relaks w wannie był, pachnę :)
czyli mogę rodzić
ale niektóre ciuszki są takie słodkie, że aż żal ściska i muszę kupić!!! 
A ja dziś fatalnie się czuję. Jakaś taka słaba jestem i czuję jakby duszności, najchętniej to bym się położyła i zasnęła, ale przy 3-latce to niemożliwe. Mam taki bałagan, ale nie mam sił na nic
patrząc na takie malutkie ubranka, czy Kacperek w ogóle się w nie wciśnie... Mama twierdzi, że spokojnie (mówię o rozmiarze 56) a ja i tak twierdzę, że 62 będzie za mały


