Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.
Ulcia a mąż jest w Tobą w domu czy już w pracy?
i mama sama zostala z humorkami córuni 
mojego krzykacza uspokajalam odkurzaczem.Mala w bujaczek i jak tylko zaczelam odkurzac odrazu cisza.

A mój mąż patrzy na mnie jak na ufoludka z tymi pomysłami uspokojenia
Odebrałam Maję z przedszkola i wcale nie chciała jechać. Panie powiedziały, że nie było problemów. Nie płakała, zjadła ładnie obiad, więc jutro mam przyjechać później
--
ale to dobrze, przynajmniej będziesz w domu spokojna, że Małej krzywda w przedszkolu się nie dzieje i dobrze jej tam
a po naliczyłam 6 twardnień brzucha pod rząd, dopóki nie usnęłam. Jak się później budziłam w nocy to dodatkowo doszedł delikatny ból w podbrzuszu i dolnej części pleców. Leżałam i czekałam aż mnie sen zmorzy i myślałam 'kuźwa, urodzę
'. Teraz wiem, że na pewno muszę pościć...
Jak nie urodzę, to za tydzień do kontroli, uff :-) KTG w porządku, lekarz mnie trochę opiórkował za niezbyt restrykcyjną dietę cukrzycową (generalnie dziwny typ), ale na szczęście nie kazał mi zostać na patologii
--

Odebrałam Maję z przedszkola i wcale nie chciała jechać. Panie powiedziały, że nie było problemów. Nie płakała, zjadła ładnie obiad, więc jutro mam przyjechać później
Odebrałam Maję z przedszkola i wcale nie chciała jechać. Panie powiedziały, że nie było problemów. Nie płakała, zjadła ładnie obiad, więc jutro mam przyjechać później
Jak nie urodzę, to za tydzień do kontroli, uff :-)
a po naliczyłam 6 twardnień brzucha pod rząd
bo i podczas dłuższego spaceru też, ale zakazu od gina nie mam już (wcześniej było zastrzeżenie że ma być delikatnie ale ze względu na przodujące łożysko, a teraz już jest ok
)...w pierwszej ciąży też tak miałam i też zakazu nie było...a może się zaczynają skurcze przepowiadające?
bo prałam i układałam w 32/33 tygodniu i już zapomniałam co tam mam
, ogólnie bardzo jej się podobało zwłaszcza jak pani dzieciom dała po lizaku, zobaczymy jak będzie jutro... bo w końcu jutro prawdziwe pierwsze lekcje 
Idę do szafy pooglądać ubranka synusiabo prałam i układałam w 32/33 tygodniu i już zapomniałam co tam mam


to dzis dobry dzien dla przedszkolaków, bo moja tez wyszła i stwierdziła, ze było super i jutro tez idzie :)
Narazie myslami zbieram sie sie prania ciuszkow, proszek nawet ostatnio kupilam ;) tylko jakos checi brak ;) trzeba sie bedzie za to niedlugo zabrac :)
A ja w nocy zamiast trzymać się postu to baraszkowałam...
Katka, ja tak samo, później bym sobie nie darowała... No nic, już się nie dam skusić dopóki nie usłyszę opinii lekarza. A jak coś to poczekam do skończonego 37 tygodnia. Od 38 nie mam zamiaru oszczędzać się z niczym

Wózek przyszedł! Lecę go obczajać
Ale za to wyobrażam sobie co sie bedzie działo po 38 tc !!!
Brzuch jest już taki duży, że trzeba się nieźle nagimnastykować a jak się położę na płasko to przed oczami widzę tylko brzuch
Co do przedszkolaczkow ,u mnie tez dzis pol osiedla poszlo ,az moje dziecko sie poplakalo ze jej najlepsza psiapsola tez poszla ...do przedszkola ona nie ...Wiec widze ze problemow by niebylo .
Ale ja skoro siedze w domu mala nieposzla .
To i tak jak wszytstko od poczatku :)
Dużo mam też ubranek takich zarówno dla chłopca, jak i dla dziewczynki.
jestem bardzo zadowolona z wizyty. Czekałam dość długo bo na 9 miałam wizytę a wyszłam ze szpitala około 12, ale maluch jest zdrowy, serce zdrowe, narządy wewnętrzne też, układ krwionośny też
dzidziuś ma 7,03 cm. JEST ZDROWY!!! ale powiedziano mi, że to może się zmienić ponieważ mam w domu wady genetyczne i prawdopodobieństwo jest 50% na 50%. I co najważniejsze słyszałam bicie serca

i powiedział mi lekarz, że prawdopodobnie będzie SYNEK!!!

tak czułam, że będzie syn
. 12 września idę ponownie do poradni po wyniki badań krwi i do lekarza. Ale jestem szczęśliwa, aż się popłakałam.
tylko jakos checi brak ;) trzeba sie bedzie za to niedlugo zabrac :)
Ja teraz dopiero zaczęłam chodzić , więc wzięłam się za pranie... No i stwierdziłam, że chyba na matkę się nie nadaję (super odkrycie w 9 m-cu, prawda)!
Pranie nie chce schnąć, krew mnie zalewa przy prasowaniu tej hałdy malutkich, różowych ciuszków!
Może jak będę w połowie tej roboty, to mi kryzys przejdzie...A jak coś to poczekam do skończonego 37 tygodnia. Od 38 nie mam zamiaru oszczędzać się z niczym
Brzuch jest już taki duży, że trzeba się nieźle nagimnastykować
Po 2-miesięcznym poście wzięłam się wczoraj za męża i że tak powiem... no... śmiesznie było. Przez ten brzuch nie umiałam się skupić





. Byłam w szoku ona była co prawda nastawiona na nauke ale żeby tak płakac bo był tylko plac zabaw i rysowanie 
szok - drugi raz przyjechała już było lepiej wiecej pani zabaw dawał poszła do kibelka sama i było lepiej tylko pani mówiła a Ejam nie rozumiała i czuła się jak głupek -jej słowa 
no to mój bidulek kawusie zrobił i popedził na nocke od 20 -4 mimo ze spał 2,5 godz. 







czy to normalne że bolą mnie żebra i że ciężko mi się oddycha, a najlepiej się oddycha jak leżę i wezmę ręce za głowę wtedy czuje jak by mi się klatka rozciągała i jest ok, ale ktoś kiedyś mi mówił ze w ciąży nie powinno się trzymać rąk do góry tylko nikt mi nie umie powiedzieć czemu się nie powinno
