Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.
Jako pocieszenie, polozna mi powiedziala, ze jak macica duzo cwiczy, to porod bedzie ekspresowy. U mnie sie to tez sprawdzilo :-) Zycze wam zatem takiego ekspresika, jak u mnie i duuuzo cierpliwosci na koncowce. Juz blizej, niz dalej.:-)
--
Anula orany, ale pocieszeniea teraz siedzę i płaczę...ja pindole, zwariować można
Anula ale jakie ruchy w kroczu?? moze dzieciatko tak sie ułozyło?? ja bardzo długo malucha czułam tak bardzo bardzo nisko, dopiero od ok 3 tygodni czyba czuje ja wszedzie :)
Teraz mam usg 21.09.2012r i wtedy wypytam o wszystko lekarza.



kupiłam małej czapkę bo tej akurat mi brakowało, taka na wyjście ze szpitala cieplejsza jak by miało być chłodno.
Ciagle glowke czuje po lewej, a nozki (kopniaki) po prawej stronie brzucha ..
A jak ma czkawkę to czuję przy kości ogonowej 
myślę że na wrzesień październik będzie ok, a później i tak trzeba będzie kupic cieplejszą. ale na razie się odbija od pessara
Wyobraziłam sobie małą poruszającą się jak sprężynka po od odbiciu od pessara 
Wiem natomiast, że to jest jedna z nielicznych okazji, żeby mu wmówić, że trzeba robić miejsce dla dziecka, bo będzie przybywać gratów
Więcej sprzętu nie dam sobie do domu wnieść - zostanie z tym na progu
odbija się od żeber i wali tą głową ile wejdzie.
pełno śrubek, desek i innych takich. Dobrze że z domu pozbyłam się w końcu skrzynek z narzędziami, pędzli do malowania, wkrętarek, wiertarek i innych narzędzi.
Zero zrozumienia dla małego mężczyzny 

Muszę coś konkretnego wrzucić na ruszt, a w lodówce tylko światło 
Bo zawsze jak się tak kładę to on odstawia niesamowite harce mam wrażenie ,że jest mu wtedy ciasno .

tak bardzo tęsknię.Ona też płakała a mnie było tak źle,że ją musze tam zostawić;/Anuś ale chyba tak każda z nas ma,że jak połozymy się na lewym boku to dzieciaczki szaleją:)
Ona też płakała a mnie było tak źle,że ją musze tam zostawić;/
A jak to jest z pozycją na plecach???





, choć jak dużo nie pojadła przed snem to kładłam ją na pleckach. Jak była starsza nieco i umiała się obracać to zasypiała na brzuszku i teraz też często zasypia na brzuszku, kładąc się na swoim ulubionym misiu


. Niestety jego ostatnie 3 lata żył w męczarniach, był zaniedbywany, głodzony i zamykany w ubikacji bo przeszkadzał ( nie będę pisać kto tak robił bo, aż wstyd) dlatego zabrałam go i oddałam na miesiąc do schroniska, tam się nim zajęli, siostra zabrała go do siebie do Gdańska lecz niestety nie daje rady z dwoma psami, bo ma suczkę ( po sterylizacji owszem) też z schroniska, Do prowadziliśmy go do porządku, jest bardzo szczęśliwym pieskiem
Jednak szukamy dla niego domu, kogoś kto się nim zaopiekuje, dam mu dom, nawet na podwórku może mieszkać w budzie, pisaliśmy po fundacjach, po znajomych, rodzinie i nic
nie chcemy oddawać go schroniska ponieważ wiem, że nikt go nie adoptuje a po pewnym czasie uśpią. Czy ktoś z Was był by zainteresowany adopcją?? Oczywiście oferujemy pomoc materialną i finansową!! to, że szukamy mu nowego, bezpiecznego domu to nie chcemy z siostrami i mamą zrywać z nim kontakt bo go bardzo kochamy. Bardzo proszę o pomoc. 
U nas cisza - dziś ktg i usg a w środę szpital i indukcja. Aż się boję


