Ja też nie wiem , i tez sie ostatnio pytałam.Jej termin juz minął wiec może już sie cieszy dzidzia:) Ja dopiero wstałam ale tylko dlatego ,że pada strasznie ,zimno jest a mnie boli brzuch.ale nie na dole tylko tak jakos po bokach-tak czuje jakby jeszcze sie macica rozciagała? ale jeszcze? to jest możliwe ??? nie wiem narazie wziełam dwie nospy i zobaczymy czy przejdzie.Jutro mamm wizyte wiec sie dowiem czy wszystko ok.Wogóle jest mi coraz cięzej i wieczorami to już aż płakac sie chce ze jestem taka nieporadna.Ale jeszcze troche...Miałam super sen dzisiaj! Śniło mi sie moje dziecko -już urodzone takie kochane i było duże i śliczne.
Ciasteczko czuje sie dokladnie tak jak ty a feoterolu nei wizęłam i nie biorę.. dzis musze się przynać pani doktor :) Ja do wczoraj mam brzuch jak kamien, nic nie pomaga - tak nie wygodnie mi sie spało, ze hej no i obudzily mnie bole a la @... no ale dzis wizyta - i zobaczymy!!
Vall no to może na tym etapie to normalne te bóle sa...w sumie zostało nam 30 dni do terminu..jestem ciekawa czy mi sie szyjka ni e otwarła.Nie wiem czy może pogoda nie ma wpływu na to nasze samopoczucie.Daj znać co po wizycie,jak tam mały i w ogóle. Ja swoje wyniki z labolatorium odbiore jutro rano bo dzis juz po 11 a ja nieprzytomna jeszcze ,w dodoatku w piżamie a jutro na 9 mam fryzjera bo juz mam tragiczne odrosty a po 16 do lekarza.
ehh, tez mysle nad fyzjerem..ale sama nie wiem..czy nie lepiej miec takie nie poskaldane kudły wtedy kazdy brak fryzury mozna nazwac fryzurą czy sciac we wfryzi, ale wtedy czescniej jakie sorgi, kudły odstają i trzeba sie bawić Pomysle jeszcze...
ja też mam stresa bo wiem co bedzie jak sie wyniki nie polepsza a nie daj Boże cos z szyjką nie tak...o stawaniu na wadze nie wspomne.Mam stresa jak nic! co do fryzjera-mam akurat taka długosc ze nic nie robie z nimi jak m i sie nie chce i jest ok ale odrosty juz strasza bardzo .
Hej dziewczyny Vall, Ciasteczko nie stresujcie się , wszystko bedzie oki. Ja po pracy odbieram wyniki a już sie umówiłam na piątek na 15:40 do ginki. O rany jak ja sie nie mogę doczekać. W pracy też wszyscy ciągle pytają kiedy i kiedy bo są ciekawi płci. A dzidzia zrobi nam psikusa i nic nie pokaże
ja właśnie też rozważam fryzjera, ale może jeszcze chwilkę poczekam, żeby już przed porodem nie iść, no a z drugiej strony grzywka mi w oczy wpada i generalnie się układać nie chce :))
Vall, ja bym na twoim miejscu nie obcinała, w szpitalu i potem z maluszkiem na ręku ciężko zadbać o fryzurkę, ja z tego właśnie powodu nie chcę obcinać z długości, bo mi się takie w kucyka zbierają, a to zawsze szybciej i wygodniej :))
Wewnętrzne ujście szyjki otwarte - po naszemu mamy rozwarcie ! Przy badaniu pani doktor czuła główkę A ja z wrazenie nie zpaytalam jak duże to rozwarcie !
Ale generalnie ok - mam zalecenie jescze ten tydzien byczyc sie, ale tak mega, mega .... zeby jeszcze przetrzymać ten czas... Potem (jak dotrwamy) odstawiamy leki poza witaminami... i co będzie to będzie...
Optymistyczna wersja - doczekam wizyty 21 listopada - wtedy bedzie tez usg ! Wczesniej mam zrobic po ukonczeniu 36tc ktg i kolejne po 37 tc !
Dzownilam juz do mojej połoznej.umowiłam sie na wtorek next week na pierwsze ktg! (mam nadzieje dotrwać - choc zastanawiam sie czy nie lepiej w pt. - zbada od razu i powie jak z tym rozwarciem) No i wiem jak ma dyzury w tym miesiącu!
Powiem wam, ze tak mnie spięło..ze az jaki nerwoból mi w bark i szyje wszedł :( uhhhhh A mąż jak usłyszał to pobieg od razu na rtg..bo nie zrobil jeszcze, zeby byl gotowy :)
Vall, przede wszystkim spokój spokój spokój, jeszcze te 2 tygodnie mogłabyś ściskać nogi ;))) a powiedz poczułaś, że brzuch zszedł niżej?? a 36tc to ty zaraz kończysz, czyli to usg to za kilka dni w sumie A co lekarka na to, że nie brałaś leków?
wytrzymacie na pewno, tylko leż dużo i odpoczywaj, jak brzuch wysoko, tzn że macica wysoko, a to znaczy, że maluch jeszcze ma miejsce z góry, czyli nie powinien napierać na szyjkę - a to dobrze, no ale jeśli lekarka już wyczuła główkę, tzn że szyjka skrócona i maluch już w dole - i dobrze dobrze :)))) niech się wkręca w dziurkę ;)))
a czy czop sluzowy nie powien wypasc wczesniej znaim jest takie rozwarcie ze czuje sie głowke?? Moze głupie pytanie ale nie wiem :) bo jelsi tak, to musialm to przegapic
Vall ja jutro ide...A Ty kobieto wg zaleceń leż odpoczywaj i sie nie stresuj.Wiem ,że łatwo mówic ale pomyśl że już tak niewiele nam zostało aczas tak szybko leci.Damy rade! ja mam też rozwarcie i zobacz juz od dwóch miesiecy prawie!.Co prawda ja jak chodze to czuje jak mały mi napiera dlatego podejrzewam ze moja szyjka sie skróciła i byc moze jeszcze bardziej otwarła.Zobaczymy jutro. Napewno dotrwasz do kolejnego usg a potem to już pomysl że niech sie dzieje co chce! A ten czop to nie mam pojecia ,mi sie tez zdawało zawsze ze skoro zamyka on ujscie szyjki to gdy ona sie otwiera on wylatuje....ale ja sie nie znam:) Najważniejsze ze z dzidzią wszytsko w porządku!
ja cale 9 miesiecy ,nic nie robilam ,nie cwiczylam ,nie poszlam do szkoly rodzenia,leniuchowalam tylko i urodzilam w 5 godz,udalo mi sie ,chyba nie ma reguly na latwiejszy poròd...
Ewa, dużo zależy od personelu, od wielkości dziecka, od budowy kobiety, trudno o regułę :))
tak na chłopski rozum Vall to czop faktycznie powinien być już wypadnięty, skoro już główkę czuć, tzn że jest bliziutko i szyjka rozwarta Ciacho, w twoim przypadku szyjka może być rozwarta z tej strony od pochwy, a od macicy jeszcze zamknięta, i wtedy czop chyba siedzi.Pewna tych informacji nie jestem, ale tak mi się wydaje
Harpi no własnie....moze tak...ja etz nie wiem...a co tam jutro pójde to sie dowiem.Dzisiaj moje dziecko grzeczne,nawet za dużo sie nie wypycha,rano tylko mamusie pokopało na dzieńdobry a teraz po kurczaczku i ciastku chyba spi:)
Ciasteczko, Vall trzymam kciuki żeby wszystko do końca było oki i żebyście szybciutko usłyszały swoje maleństwa. Harpijko sorki, że pytam ale kim jesteś z wykształcenia lub jaki zawód wykonujesz??
Justyś, skomplikowane pytania zadajesz ;)))) skończyłam studia finansowe - ubezpieczenia i bankowość, natomiast od matury pracowałam i nadal pracuję w firmie budowlanej, najpierw jako asystentka kierownika bazy sprzętu, potem sekretarka firmy, potem asystentka zarządu, potem pracownik marketingu. Najdłużej jako asystentka zarządu - bardzo lubiłam tą pracę, choć byłam często niedoceniana :))) a skąd to pytanie?
Dlaczego skomplikowane?? Tak z ciekawości bo widzę, że w wielu sprawach dotyczących właśnie ciąży i ogólnie zdrowia bardzo dobrze się orientujesz. Myślałam, że może pracujesz w jakiś zawodzie właśnie z tym związanym. Chociaż mam w pracy koleżankę po rachunkowości, która rewelacyjnie nadawałaby się na farmaceutkę.
a wiesz Justyś - ja spaczona charakterologicznie jestem i jak coś mnie dotyczy, to tak się zagłębiam w temat, że zaraz ekspertem się robię ;))) i jeszcze mam tak, że jak mnie coś zafascynuje to chłonę wszelkie wiadomości jak gąbka. Jakiś czas temu odchudzałam się z dietą Motignaca - jak już się nauczyłam, to przy okazji różne zasady żywieniowe i generalnie dotyczące organizmu człowieka mi się przyswoiły, potem miałam podejrzenie pco - w 3 dni wynalazłam w necie wszystko na ten temat, potem miałam problemy z prolaktyną- na jej temat też wiem wszystko, potem NPR - tutaj przyznam, że nie uczyłam się konkretnej metody, ani nie poznawałam metod, więc do eksperta mi daleko, ale przy okazji poznałam i przyswoiłam cały proces cyklu kobiety, gospodarki hormonalnej, no i jeszcze śledząc sporo przypadków tutaj poznałam różne problemy przy zajściu, no a potem ciąża - tu też przyswajam wszystko :)))) taka jestem po prostu, jak się za coś zabieram to wszystko na ten temat muszę wiedzieć :))
Wiesz to tylko z procentem dla Ciebie i tych którym udzielasz rad i możesz im pomóc. Ja jak się tylko dowiedziałam, że mogę mieć problemy z zajściem w ciążę i to się później potwierdziło to zachowywałam się tak samo jak ty. Nie ma w tym nic złego wręcz przeciwnie. Przynajmniej nie dajesz się zbyć byle czym lekarzom. A właśnie co do lekarzy - jak tylko wyczują, że pacjent dobrze się orientuje to już mają focha na twarzy. Oczywiście nie wszyscy ale większość.
Harpijka, takie "spaczenie" charakterologiczne tylko Ci się przydaje. Zbliża się czas poznawania zasad poporodowych - wraz z innymi matkami-samoobserwatorkami - nowe wyzwanie dla Ciebie. :-)
czesc dziewczynki! ale mi ten tydzień szybko leci!niedawno wstałam i szybko ogarnęłam troszke dom,jestem głodna jak...! zaraz musze sie zbierać i jade do tego fryzjera ,potem szybki obiadek i śmigam do lekarza.Chce miec jak najszybciej to z głowy a jeszcze w sobote jest ta 18tka...a ja nadal nie mam prezzentu i jak nic nie wymysle to damy kase.Poza tym nie mam siły chodzić po mieście i szukać.
Cześć Dziewczyny :) Od kilku dni śledzę wasze forum, ale dziś postanowiłam sie zarejestrować i napisać! 2,5 godziny temu dowiedziałam się, ze będę mamą, bardzo młodą mamą, ale cieszę się bardzo, bardzo, bardzo.. test wyszedł pozytywny, choć druga kreseczka jest taka mizerna.. zobaczymy za kilka dni jaki bedzie miała kolorek Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkie Przyszłe i Obecne Mamusie
Witamy Cie Oleńka! mi też na tescie wyszła taka słabiuteńka kreseczka -najważniejsze ,że jest! Dobrze,że przybywa nam nowych Przyszłych Mamuś bo niektóre z nas to juz sie szykuja na porodówke:)
Oleńka gratulacje Vall mnie czop odszedł na 24h przed porodem, a brzuch się malutko mi obniżył, ale przez to że Matuś się duży urodził. Nie stresuj się, dużo odpoczywaj.
Vall a mi się brzuch w ogóle nie obniżył, dopiero jak zaczęły się bóle parte to zaczął się obniżać , więc brzuch wysoko nie oznacza że poród jest jeszcze daleko
myszorka ja tez tak czuje ze Maksio bedzie spory... miesac temu mial 2 kg..teraz kto wie Poza tym mam tak napięty brzuch - chyba tyłek mi wypina pod zołądkiem,ze normlanie az ciezko sie ruszac No ale damy rade :) Jutro podjade do polzonej - zeby looknęla swym wprawnym okiem i powiedziala ile tego rozwarcia jest :)
zuza - wiem,wlasnie ze brzuch wcale nie musi opaśc...
oj, ja jednak życzę, żeby był mniejszy niż prawie 4,5kg :))) Ciacho, trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę Vall, ściskaj kolanka, ściskaj :))) Oleńka witaj Ama - jeśli tylko znajdę czas i chęci przy ssaku małym ;))))
ale olbrzym :) Witaj Oleńka. A ja wstałam juz dawno,byłam na poczcie,bo malo ludzi z rana...I juz sie ciesze na gimnatstyke o 17.30. Dzis sobie kupie czarne sztruksowe spodnie bo potrzebuje i moze jakas ksiazke,bo nie mam co czytac... wczoraj sprzedalam suknie slubna i jestem wniebowzieta,coz za ulga :Dmilego dnia kolezankom zycze
dzieńdoberek:)) mam nadzieję,że dzisiaj pogoda będzie troszke lepsza, bo wczoraj calusieńki dzień lało:(( dzisiaj jakieś przebłyski jasnośći są na niebie i póki co nie pada:)))
Powiem szczerze, że nie mam pojęcia.. nie było starań, nie obserwowałam swojego ciała, nie wiem na jego temat nic.. od 6 dni nie mam okresu, a to 3 tydzień małej fasolki..
nie, nie.. dopiero kilka godzin temu upewniłam się, że będę mamusia :) teraz poczekam kilka dni i zrobię drugi test, bo ta kreseczka nr.2 była taka słabiuteńka.. Jak wyjdzie pewniejsza to wybiorę sie do lekarza.. no chyba, ze ktoś ma jakieś przydatne rady ;)
ja bym sobie skoczyła na test z krwi, na betę HCG:) a do lekarza poszłabym po teście, żeby w razie co powiedział co i jak..a kwas foliowy bierzesz?? jak nie to zacznij jak najszybciej:))