Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorAnia
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Co to za "zasinienie"? Zmiana koloru skóry poprzez zmianę pigmentu czy dosłownie zasinienie od krwi pod skórą, jak siniaki z uszkodzonych naczyń krwionośnych?
    • CommentAuthorbasiek_76
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Aniu odcień sluzówki pochwy jest po prostu nie tak jak normalnie jasnoczerwony tylko właśnie taki ciemnoczerwony a nawet przy brzegach sromu zasiniona-brunatnobrązowa(jak już mam być taka medyczna:shamed: ) Myslę, że jesli nawet od połowy cyklu kobieta ogląda siebie od dołu ;) to zauważy znaczną zmianę zabarwienia. Tego nie da się książkowo opisać.
    Ale to chyba też jest jeden z wielu możliwych objawów :)
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Basiek, po lekturze Twoich objawów początkowych nie mogę pozostać obojętna i oczywiście moje marzenia nabrały prędkości. Musze sie uspokoić:)):wink:
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Basiek, a jeszcze mam pytanie. Czy na drugi dzien po zabawie, kiedy tak ciągneły Cię jajniki to uczucie to pozostało już z Tobą czy przeszło Ci po dniu czy kilku???
    • CommentAuthorbasiek_76
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Agnes prrrrr spokojnie :wink:
    A co do Twojego pytania to uczucie ciągnięcia, poobijania wnętrzności trwało jakieś 3-4 dni. Potem natomiast były inne objawy o których poczytasz przy moim wykresie.
    Powodzenia jakby co :bigsmile:
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Basiek, w maju 2007 r. będzie dwa lata jak staramy się z mężulkiem o swoje pierwsze wielkie szczęście. Natomiast cztery miesiące temu udałam się do specjalisty, efektem czego biorę duphaston. Poza tym gin powiedziała, że wszystko jest ze mną w porządku i że nie ma co panikowac ( łatwo mówić:wink: ). Mężuśka jeszcze nie badałyśmy.
    Ale dwa dni temu przyjaciółka oznajmiła, że jest w ciąży, mimo iz jej partner miał ponoc bardzo słabe parametry nasienia. Więc jest to wiadomość wysoce podnosząca na duchu:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Agnes - ja się na tym nie znam niestety jeszcze; jak nam sie udało, to do początku piątego tygodnia nie miałam żadnych objawów poza kłuciem brodawek (nigdy mnie nie bolą), a potem poroniłam i nie doczekałam się dalszych :( o zsinieniu jeszcze wtedy nie wiedziałam, więc nie wiem czy było; teraz moja kolorystyka wróciła do normy, ale był jeden dzień, kedy myślałam, że już się udało, bo wargi sromowe i okolice były ciemno sine; niestety nic z tego, ale obserwuję się nadal, żeby mieć potem jakieś porównanie :)
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    wtedy nie czułam nawet, że to TO, może dlatego, że nie miałam się przywiązywać...
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    giga - to takie smutne. Bardzo mi przykro. To uczucie musi być nie do opisania...:sad:
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Grunt to nie poddawać się.

    Efekt jest taki, że obserwujemy się ( po drodze wmawiając sobie wszystkie mozliwe objawy ). Jak przyjdzie @ - załamka ( ja mam np nieudany dzien wtedy i w ogóle wtedy nic mi się nie chce ). Poźniej to mija i zaczyna się kolejny cykl i kolejne starania i kolejne obserwacje i kolejne "objawy":wink:


    I co zrobić??:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    ja własnie zaczęłam następny cykl i już wiadro nadziei sobie wlałam :)))
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeDec 30th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    A ja jestem po owu, dziś trzecia tabl duphastonu ( co by mojej komóreczce zdązyło się uleżec gdzie trzeba ), mam delikatne skurcze i boli kośc ogonowa:0
    To nic, że to wszystko to objaw albo przeziębienia albo okresu po owu - ale nadzieje niesie:)
    Wiem, że w końcu uda się nam niedoczekać @ przez 9 miesięcy:)
    Z objawami czy bez:wink:
    •  
      CommentAuthorHAB
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Ja nie mam i nie miałam jakiś wyraźnych objawów ciążowych.
    Mąż mówi, że drażliwża jestem, mam zachcianki smakowe, jem o porach, w których dotychczas nie jadłam.
    Ja tego tak nie zauważam.
    A tak to nie ma mdłości jakoś, chociaż czasem przy nieciekawej pogodzie pojawia się ból głowy i czuję się ciut zmęczona, chociaż wysypiam się. Nie mogłam ostatnio zasnąć, było mi gorąco, ale to może też dlatego, że wystarczyło mi się kilka razy po 1wszej położyć i już jest problem,a potem nie musiałam rano wstawać :)
    No i nie chce mi się kawy, nie odrzuca mi, ale nie potrzebuję, nie mam potrzeby picia kawy.
    Piersi trochę chyba urosły, wyszły żyłki i są wrażliwe sutki.
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Widzę jednak, że u prawie każdej z Was był jeden objaw wspólny dla wszystkich-pobolewanie jajników jak na@ i to utrzymujący się praktycznie do samego końca terminu spodziewanej@, gdzie robiłyście test. W jednostkowych przypadkach - niektóre z Was nie miały objawów w ogóle. To pierwsze powinno dać tym, które się starają i wyczekują upragnionej fasolki jakiś sygnał i znak, że tak miała prawie każda, która zafasolkowała:bigsmile: Mylę się?
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 5th 2007 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Agnes, różnie to bywa. Często objawy zbliżającej się @ są objawem ciąży, niekoniecznie ból jajników. Zobacz notatki na wykresach ciążowych - nie ma takich reguł. Brak objawów, ból jajników, wrażliwe sutki, ciągnięcie w dole brzucha - wynajdywanie takich typowych odczuć i ich nadinterpretacja sprzyja przeżywaniu kolejnych zawodów. :-(
    Na forum o antykoncepcji padło pytanie na serio o objawy ciąży 24 h po współżyciu. :-)
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Ale jaja:bigsmile: A co do nadinterpretacji - to prawda. Im większe "objawy" tym wieksze rozczarowanie. Niestety:cry:Ale w sumie pogadać sobie można:0 Cięzko jest przeżyć w cylku do terminu@ jeśli tak pragnie się dzidziusia....
  1.   Zgłoś do moderacji permalink
    Agnes trzymaj się bedzie dobrze !!:smile:
    --
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    agusiacze - dzieki za słowa otuchy!!!!!!!!!!!!
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    A w sumie rzecz biorąc, jak tak się obserwuję juz od ponad roku, to np jak sobie przypomne z pierwszych okresów starania jakie ja cuda widziałam i czułam:bigsmile:Że teraz to mi się chce śmiać. Niestety z coraz dłuższym czasem staranek człowiek już jakby powoli luzuje. Aczkolwiek, jak poczuję cos czego wczesniej nie czuła - to z powrotem polka galopka:tongue:
    • CommentAuthorsamira
    • CommentTimeJan 6th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Agnes, ja już sobie obiecałam, że JEDYNYM objawem, jaki wezmę pod uwagę, będzie brak miesiączki, a potem 2 krechy na teście. Bo przez cztery ostatnie cykle starań, to ja już obserwowałam u siebie chyba wszystkie "objawy", tyle że ciąży raczej urojonej. :confused: Na razie trzymam się tej wersji i kompletnie nie przejmuję pobolewaniem jajnika ani niebywałą jak na trzecią fazę ochotą na przytulanki...Wprost przeciwnie - tłumacze sobie, że to NA PEWNO NIE SĄ objawy ciąży. Jeśli okaże się inaczej - to się bardzo przyjemnie zdziwię, a może oszczędzę sobie rozczarowań. Co ma być, to będzie :wink:
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeJan 6th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    samira- tylko podziwiać!!! Bo ja sobie też to obiecywałam kilka razy. Mało tego!Moja gin (kobitka super fachowiec i rzeczowa) powiedziała, że wskazane jest nawet z testem zaczekac 2 tyg po terminie spodziewanej@ Ale niestety, pomijajac juz, że wczesniej przychodziła@ to i tak bym nie doczekała;)
    Ale prawdą jest jedno, tak jak napisałaś samira - co ma być to będzie. Zawsze tak jest:tongue:

    Fajne jest to, że możemy sobie tutaj o tym wszystkim zwyczajnie pogadac:))) Nawet o urojonych objawach:wink::bigsmile:
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 6th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    U mnie w III fazie też się zjawia ochota na współżycie - tuż przed @, na sam koniec.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthorbeza
    • CommentTimeJan 6th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Kobitki, mam pytanko, bo widzę,że głęboko w temacie siedzicie. Cykle mam w miare regularnie, ostatnia miesiaczka pojawiła się w 25 dniu cyklu i trwała krócej i była też miej intensywna. Ponadto swędzi mnie skóra, mam powiększone i obolałe piersi, a w 9 dniu cyklu pojawiło się plamienie. Od kilku dni odczuwam też zmęczenie, niezależnie od ilości snu. Jeśli doszło do zapłodnienia [zabezpieczaliśmy się z partnerem prezerwatywą], upłynęły trzy tygodnie - wystąpił wtedy okres,ale jak wspomniałam był on mniej intensywny. Wiem, ze powinnam zrobić test, ale boję się, bo póki co nie planowaliśmy powiększenia rodziny. Myślicie,że to początkowe objawy ciązy?
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 6th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Beza, zobacz mój cykl. Tam znajdziesz prawdopodobne wyjaśnienie krótkiego, lekkiego krwawienia o niby normalnym czasie...
    Test więcej Ci powie niż wróżenie z fusów objawów parę dni po ewentualnym zapłodnieniu...
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthorbeza
    • CommentTimeJan 6th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    amazonko - ok, byłoby super - tylko powiedz mi gdziue go szukać, bo nie całkiem się jeszcze w tym łapię
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 6th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Masz konto w 28dni? Jeśli nie, załóż je i znajdź mnie wśrod użytkowników.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthorbeza
    • CommentTimeJan 6th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    DZięki :wink: jutro skacze po test, zakładając,że nie stchórzę
    • CommentAuthorsamira
    • CommentTimeJan 6th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Beza, odwagi, bo przed prawdą i tak nie uciekniesz :)
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 7th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Heh, prawda sama wyjdzie na jaw w postaci @ lub jej braku.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeJan 7th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    beza- w takiej sytuacji nie ma co panikowac i skupiac się na objawach ciazy. Test to podstawa, tym bardziej, ze jesli doszło do zapłodnienia, a jest juz po terminie@ to test wyjdzie prawidłowy tzn. jego wynik powinien byc wiarygodny, niezaleznie czy bedzie dodatni czy ujemny.
    A co do objawow - to my tutaj w wiekszosci schizujemy (mowie o tych które jeszcze niezafasolkowały m.in ja:), a te, które ciesza sie juz szczesciem - dziela sie z nami swoimi odczuciami i tylko one sa tutaj wiarygodne:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 7th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Te, które odkładają, też miewają objawy paraciążowe, he he, więc to wróżenie z fusów.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 7th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Beza, jaki wynik?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthorbeza
    • CommentTimeJan 7th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    zdecydowałam się na badanie krwii - idę jutro rano. Nie chcę dodatkowo stresować się wiarygodnością testu z apteki, a krew da mi 100% pewność. Dzięki za rady
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 7th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Świetnie. Co ma być, to będzie. Napisz jutro info o wyniku.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthorbeza
    • CommentTimeJan 8th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    HCG-beta <1! I choć moje ciało mówi zupełnie co innego, wyniki mówią same za siebie. Byłam pewna na 99%, objawy wypisz wymaluj. Myślę, że większośc to jednak sprawa psychiki, bo gdy zaczęłam podejrzewać ciążę - wszelkie objawy nabrały ostrości i mocy. A resztę to już łatwo można sobie wkręcić. Cieszę się, że od razu zdecydowałam się na badanie krwii, choć nie powiem - zanim odebrałam wyniki przeszłam rozstrój żołądka i skoczyła temperatura. Tym razem wynik taki przyjmuję z nieukrywaną ulgą, wierząc że już za rok, dwa będziemy z partnerem wypatrywać innego. Pozdrawiam Was wszystkie i życzę powodzenia i wytrwałości. Uściski
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 8th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dobrze zrobiłaś. Wróżyć z objawów jest tak łatwo... i łatwo jest się nakręcić.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    wszystkie które pragną dziecka, chcąc nie chcąc się nakręcają i "widzą" podwójnie wszystkie objawy ciążowe, to chyba samo się tak dzieje.
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Te, które odkładają na 100%, nie są wolne od lęku i nakręcania się ze strachu przed nieplanowanym poczęciem. Objawy widzą wszędzie...
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Czyli jedne i drugie widzą to samo:bigsmile: Co za ironia losu...Kiedys wypatrywałam @ (oby nadeszła!). a teraz pragnę, żeby nie nadeszła!!!!:confused: W obu przypadkach ta sama determinacja:wink:
    Tylko,że w pierwszym przypadku nie widziałam u siebie objawów ciąży, bo nawet nie wiedziałam, że oprócz zatrzymania@ mogą jakieś być:bigsmile: A teraz schizuję:))
    Na jakiejś stronie internetowej przeczytałam, wypowiadała się pani gin, że w początkowej fazie tj. przed terminem spodziewanej@ - za mało jeszcze się naszym organizmie dzieje, aby móc dostrzec jakieś objawy. Ponoć za mało jeszcze burzy hormonów, która zaczyna się od ok. 7-9 tc. Aczkolwiek, gin wypowiedziała się też, że niektóre z nas po prostu to wiedzą, od samego początku..
    Czyli znowu wracamy do punktu wyjścia:cool:
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    A raczej: nie schizuj, test/@ prawdę Ci powie w odpowiednim terminie... :-)
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    taaa... u mnie najprawdopodobniej wczoraj była owulacja, bo dziś wzrost o 0,2 stopnia, wczoraj na wieczór było przytualno, a ja już dziś " czuję " obrzmienie i wrażliwe piersi, no i własnie świadoma tego wszystkiego staram się nie nakręcać i nie wynajdować sobie objawów wczesno ciążowych, a jednak.... :wink:
    --
    • CommentAuthorAgunia
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Zuza - wszak silniejsze to....:wink:
    Ja przecież jak sobie powtarzam, że nie będę się już wiecej nakręcać i że w ogóle nie będe się nakręcac i udaję w tym czasie, że nic nie widze i nie czuję - to i tak, gdzieś tam w środku, siedzi cichutko takie wielkie pragnienie...
    Cięzko jest z tym sobie poradzić...Aczkolwiek bardzo bym chciała..Oszczędziłabym sobie rozczarowań, które tak jakos bolą...
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    to fakt, ciężko się nie nakręcać; ale ja też zdecydowałam zupełnie ignorować niby objawy; z tym zsinienim okolicy pochwy też nie wypaliło, a wydawało się być jednym z pewniejszych objawów :)
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
  2.   Zgłoś do moderacji permalink
    oj babeczki to u mnie jest tak samo :bigsmile: pomimo,ze wiem jakie moj maz ma wyniki nasienia(katasrofa) to ja i tak gdzies tam po cichu mam nadzieje,ze mimo wszystko wydarzy sie cud i co mi to daje po cichu i w duszy sie nakrecam naszczescie nie tak bardzo jak kiedys i @ boli przez to mniej,ale jednak...
    giga mowisz, mi jak lekarz powiedzial,ze mam strasznie sina pochwe w 6 dc to w 8dc zrobilam test :shamed: "na wszelki wypadek" coby wrazie czego znow leciec do niego,ze jednak :shamed: a to tylko hormonki zrobily mi psikusa i jednak bylo ich dosc sporo dlatego pochwa sie zasinila :tongue:
    --
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    no właśnie :confused:
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
  3.   Zgłoś do moderacji permalink
    dlatego tez napisalam Ci,ze masz hormonow duzo ale niekoniecznie oznacza to ciazy ale jest duze prawdopodobienstwo :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorkfiatuszek
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    a ja czytałąm gdzies ze plemniczki sa szybsze i bardziej ruchliwe jezeli facet pije duzo kawy :P moj maz jest nałogowcem :) nocki ;) i widac efekty ;)
    --
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    pamiętam, ale wiesz przez ile cennych minut byłam pewna, że to w końcu to? łudziłam się wtedy, że to fasolka a nie tylko zwykły wzrost hormonków; teraz już wiem, że tym się też nie mogę nakręcać :smile:
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeJan 9th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    kfiatuszku... jak ja ci zazdroszczę... też sobie obiecuję, że zrobię sobie brzuszkową sesję, ale czy ja jej się w ogóle doczekam...
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
  4.   Zgłoś do moderacji permalink
    gigus rozumiem Cie dosonale :bigsmile:
    Teraz jak mnie cos zakluje czy szczyknie staram sie nie zwracac na to uwagi a jka zwroce szybko zapominam :bigsmile:
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.