Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMar 16th 2017 zmieniony
     permalink
    A to moja kuchnia - kolor frontów "złamana biel".
    Ciemna fotka wyszła, ale jasno jest, mimo czarnych blatów (kuchnia od północnego-zachodu, popołudniami, jak jest słonecznie, świeci w niej słońce). Na podłodze i pomiędzy szafkami te same płytki w piaskowym kolorze (60x60 cm).

    http://28dni.pl/pictures/2666583.jpg
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTimeMar 16th 2017
     permalink
    Piękna!
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 16th 2017 zmieniony
     permalink
    Pokażę tylko od razu mówię, że mam beznadziejne zdjęcia zarówno przed jak i po. W sensie beznadziejna jakość, pomniejszane wiele razy i w ogóle jakby naświetlone, ale w międzyczasie zmieniałam pinsiont razy telefon, laptop, komputer etc więc wszystko jest gdzieś na dyskach przenosnych i nie wiem gdzie jeszcze.
    Wrzucam wiec to co udało mi się znaleźć pod wykresami itp no więc stąd też taka jakość do d...

    Oraz muszę skomentować zdjęcie kuchni.
    Bo jak się wprowadziliśmy to nie dość, że podłoga była szaro ciapata [widać na zdj] oraz płytki na ścianie różowo szare [też widać] to jeszcze ściany były brokatowo różowe a fronty mebli biało złote z rustykalnymi wytłoczeniami i rzeźbieniami. No straszna.
    A to zdjęcie co tu wrzucam jest już po zmianie frontów i pomalowaniu ścian dlatego tak wygląda okropnie :wink:

    Kuchnia przed:



    Kuchnia po:






    Ta podłoga jest taka szara też w całym przedpokoju, bo była taka ciapata jak na pierwszym zdjęciu tj kuchni przed.
    No i się w rzeczywistości tak absolutnie nie błyszczy, jest matowa. Nie wiem czemu tak wyszło na zdjęciu.

    Łazienka przed:




    Łazienka po:




    Te niebieskie pasy w rzeczywistości są dużo bardziej stonowane, nie takie rażące jak tu.

    No i w wc ściany przed były takie same jak w łazience [nie mam zdjęcia] a teraz są takie:




    Także tak to wygląda.
    Najważniejszy dla nas był mikro koszt [wszystkie materiały plus robocizna to nieco ponad 1000 zł a naprawdę bardzo dużo metrów 2 zostało pomalowanych] i brak konieczności skuwania tego wszystkiego. Nie wyobrażałam sobie tego kurzu, pyłu, syfu i wyprowadzki z domu na conajmniej pewnie miesiąc.
    Bo tyle pewnie trwało by skucie i położenie nowych płytek na takiej powierzchni.

    A nie chcieliśmy aż tak robić i tyle robić, bo za maksymalnie [mam nadzieję] dwa lata będziemy mieszkać w nowym domu, także bez sensu to mieszkanie aż tak picować. Sobie następni właściciele zrobią jak będą chcieli :wink:


    Aha sprawdziłam jaka farba.
    Firma TIKURILLA.
    Do ścian jakiś OTEX [to chyba rodzaj farby do płytek], a do podłóg BETOLUX, bo to musi być wiadomo duża większa wytrzymałość etc.
    I najpierw się jakąś bazą malowało a potem dopiero kolorem czy coś w ten deseń.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTime7 dni temu
     permalink
    Ja nie widzę zdjęć Teo - ani na kompie ani na telefonie :confused:
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTime7 dni temu zmieniony
     permalink
    Też nie widzę zdjęć.

    Treść doklejona: 17.03.17 08:27
    Marion mam pytanie z innej beczki...
    Jesteś zadowolona z metalowego chlebaka? Bo dumam i dumam i w tym kolorze jaki chce, jest tylko ten "typ" chlebakow.
    --
  1.  permalink
    Ja widzę z telefonu
    -- Martusia2004 Aniołek2009(12t) Ania2011 Dorotka2013 Dzidziuś paźdź2017
  2.  permalink
    teo efekt super!!!!
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTime7 dni temu zmieniony
     permalink
    IwonkaLA: Też nie widzę zdjęć.

    Ja już widzę.
    Asia, super efekt! :bigsmile:
    IwonkaLA: Jesteś zadowolona z metalowego chlebaka?

    Hm... Nie do końca...
    Wcześniej miałam taki, ale mi po kilku latach rdzewieć zaczął. Obecny mam ok. roku i na razie jest OK, rdzy nie ma. Jedyny minus, to brak ochronnych gumek na krawędzi pokrywy - hałas jest, jak się zamyka (w sensie jak pokrywa spadnie, a nie że się ją delikatnie zamknie). No ale przyznam, że chlebak był kupiony "pod kolor", a takie wybory czasami rozmijają się z funkcjonalnością danej rzeczy.
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTime7 dni temu
     permalink
    Świetny efekt malowania kafli!

    a powiedz mi jak to się ma w użytkowaniu? w sensie w łazience?
    bo wiadomo na kaflach fajnie się para skrapla czy spoko to czyścić a jak to wygląda przy takiej farbie?

    tak dumam , że może dolna łazienkę byśmy tak odmalowali...
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTime7 dni temu
     permalink
    Teo, a powiedz...ta farba nie schodzi jakos...nie luszczy się? Bo ja remont łazienek tez dopiero za kilka lat, wiec może tez bym odmalowala po prostu...
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTime7 dni temu zmieniony
     permalink
    Już teraz widzę :)

    Suuuuper efekt Asiu!
    I serio przystępna cena, za nowe płytki na takiej powierzchni wydalibyście krocie.

    Marion dziękuje Ci za odpowiedz.
    Tak wlasnie myslalam, kiedy dotykałam tego chlebaka. Ale pomyslałam ze nie miałam takowego nigdy w zyciu to moze sie mylę...
    Niestety, często piękne, stylowe rzeczy są bezużytecznymi bibelotami za spore pieniądze.
    Ale kuszą ojjjj kuszą bo super wyglądają!:angry:
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTime7 dni temu
     permalink
    IwonkaLA: Niestety, często piękne, stylowe rzeczy są bezużytecznymi bibelotami za spore pieniądze.

    No czasami się dam nabrać i się nacinam, chociaż staram się jak mogę, żeby jednak nie dać się nabrać :confused:
    Frances: Teo, a powiedz...ta farba nie schodzi jakos...

    Elfika chyba pisała, że na podłodze jej schodzi.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTime7 dni temu
     permalink
    Teo, efekt końcowy super :) Czyli Tikkurila śmierdzi? Bo ja znalazłam farbę o nazwie Hydropox, opinie ma dobre i ponoć właśnie nie śmierdzi. Chyba się na nią zdecyduję. Ale u mnie to nie będzie dużo roboty, po prostu pas kafli nad blatem, 60 cm wysokości i 3 m szerokości.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTime7 dni temu
     permalink
    marion: Elfika chyba pisała, że na podłodze jej schodzi.

    ale pisałam też, że kładłam farbę na 40letnie płytki, które najprawdopodobniej źle przygotowałam, bo w mi farba ściera się w łazience a w wc już nie.

    Hydro, V33 nie śmierdzi, można kupić małe pojemniki.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTime7 dni temu
     permalink
    Hydro to jak taki mały pasek to luzik. Otworzysz okno i dacie radę.
    I skoro V33 nie śmierdzi to taką maluj :wink:

    Co do czyszczenia, płytki po pomalowaniu są bardziej matowe niż przed ale myje je zupełnie tak samo jak wcześniej. Tzn byle czym. Albo płynem do szyb, albo samą wodą albo co tam złapie do ręki. Wszystko schodzi elegancko.
    Podłogę odkurzam, myje mopem, mokrymi husteczkami (miejscowo) i jest ok.
    Ogromny też plus malowania jest taki, że pomalowane są fugi więc nigdy nie są brudniejsze od płytek.

    Jeśli o wytrzymałość chodzi. Na ścianach jest Francja elegancja.
    Zarówno w kuchni gdzie mi czasami prysnie gorący olej, jak też i w łazience, gdzie płytki są narażone na działanie np wody.

    Podłoga również się nie zniszczyła ani od normalnego chodzenia,biegania, odkurzania czy coś
    Odrobina farby odprysła w jednym miejscu w kuchni, kiedy mi ze sporej wysokości spadła ceramiczna miska i w miejscu uderzenia zrobił się odprysk.
    Ale mam farbę schowana, pomalowalam ten kawałek i gra gitara.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTime6 dni temu
     permalink
    No to super. W któryś z najbliższych weekendów będę malować :) Wizja skuwania istniejących kafli teraz, jak już tam mieszkamy, powodowała u mnie odruch wymiotny :devil: Zwłaszcza po przejściach, jakie mieliśmy z łazienką (miała być "do lekkiego liftingu", ale jak już ruszyliśmy to trza było skuć wszystko do gołej cegły, wylewki zrobić od nowa itd.).
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTime4 dni temu
     permalink
    Dziewczyny, jak najlepiej wyprac niesciagana tapicerke z sofy? Zamawiac specjalna firme z karcherem? moze parowo? A moze sa jakies domowe sposoby?
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTime4 dni temu
     permalink
    ja wlasnie zamawiam firme w tym tyg do sofy:)
    --
    •  
      CommentAuthoreveke
    • CommentTime4 dni temu
     permalink
    Ja zawsze bralam firme pioraca i sofa jak nowa ;)
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Mój mąż dwa dni temu wyprał ręcznie Vanishem i ściągnął wilgoć odkurzaczem separacyjnym. Efekt super, ale nie na długo przy dzieciach. Raz na jakiś czas trzeba firmę zamówić, by doprali dokładniej.
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    A te firmy to jakie polecacie? Z karcherem czy parowe?
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Parowe najlepiej bo 3h i kanapa sucha, przy tych zwykłych karcherach pompują w sofę kilka litrów wody i długo schnie, chyba ze dla Was to bez różnicy :)
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Asiula - a parowa dopiera ladnie? Wiem, ze karcher tak. Parowej to nie znalam, dopiero jak zaczelam szukac to znalazlam :)
    Dopierze mi plame (zapierana) z espresso?
    --
    •  
      CommentAuthorMagdalena
    • CommentTime13 godzin temu
     permalink
    Dziewczyny, gdzie kupowalyscie plytki? Zwlaszcza dziewczyny z Waw. Jestem na Bartyckiej, ale dostaje juz bolu glowy. Oraz sie zastanawiam czy w takich centrach sie nie przeplaca.

    Treść doklejona: 24.03.17 11:42
    I drugie pytanie. Spotkalyscie sie moze z farbami do malowania grzejnikow takich bualych, bie tych starych żeliwnych. Cos polecacie?
    --
    •  
      CommentAuthorbe_ewa
    • CommentTime12 godzin temu zmieniony
     permalink
    Dziewczyny, gdzie kupowalyscie plytki? Zwlaszcza dziewczyny z Waw. Jestem na Bartyckiej, ale dostaje juz bolu glowy. Oraz sie zastanawiam czy w takich centrach sie nie przeplaca


    Na rogu Bartyckiej i Czerniakowskiej jest salon FODA. Tam pracuje mój znajomy i tam kupowaliśmy. Ceny były porównywalne z tymi w sklepach internetowych, ale pod warunkiem, że nie potrzebujesz faktury (można poprosić o druk zamówienia, na którym będą wyszczególnione te płytki). Chodzi o to, że materiały budowlane są opodatkowane 23% vat, a usługa budowlana 8% vat i stąd pojawia się różnica w cenie. Czyli kupując u nich płytki, kupujesz niejako usługę ich położenia (ale oczywiście to jest tylko na papierze).
    W tym salonie jest też spory wybór płytek i można obejrzeć jak wyglądają w rzeczywistości.

    Co do cen, warto sprawdzić w internecie i negocjować. My tak robiliśmy i w większości zapłaciliśmy bardzo zbliżoną cenę do tego, co znaleźliśmy w sieci+transport.
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.