Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.


[/url]
bo w ksiazce wyczytal, ze tak najlepiej dla niemowlaka.




Ja jednak by sie wykapac czy cos zrobic w domu, potrzebuje takiego jakiegos cuda techniki, by przez 30min polozyc na nim synka.



Ja nie wiem , stara wiekiem nie jestem, a jednak wiele takich zapychaczy czasu mi się nie podoba.

]
ja sie dołączam dopisując jeszcze do listy wszelkie chodziki, pchacze i inne sracze
kiedyś nic z tych rzeczy nie było a dzieci rosły i się normalnie rozwijały tarzając się po podłogach
i zaczynały chodzić same i siadać i raczkować









A prawda jest taka, że jak dziecko będzie chciało być z Tobą na początku to żaden cud techniki nie pomoże i nie ma zmiłuj. Ma być cyc i leżenie na/obok nich i tyle
mogłabym mieć wszystkie zabawki i "pomagacze-wyręczacze" świata i nic by mi to na ten moment nie przydało - teraz przerabiamy bajkę pt: "Martynka i jej najlepszy przyjaciel Cyc Wielki" :) jak Ci się trafi cycozwis to będziesz musiała wziąć prysznic i zrobić siku w niecałe 3 minuty a i to nie wiadomo czy tyle Ci synuś podaruje
święta prawda - 3 minuty to full wypas time!
Dziewczyny, sens w tym, ze moj maz najwczesniej wraca z pracy o 19 - wychodzi o 8 rano, ja nie wyobrazam sobie byc non stop przy dziecku - bez chciazby szybkiego prysznica.
No i na nie/wyobrażeniach się skończyło po porodzie
Jadłam czasem dopiero po 20.oo, a prysznic brałam o 3.oo w nocy :P



Dziewczyny, sens w tym, ze moj maz najwczesniej wraca z pracy o 19 - wychodzi o 8 rano, ja nie wyobrazam sobie byc non stop przy dziecku - bez chciazby szybkiego prysznica. Rozumiem wasze podejscia. Ale sama mam inne akurat na ten temat :)
Nikt nie mówi, że to fajne, ale tak na początku było. milionsrylion razy zastanawiam sie nad potrzebnoscia owego urzadzenia



Jadłam czasem dopiero po 20.oo, a prysznic brałam o 3.oo w nocy :P
a ja wychowałam trójke dzieci i nigdy nie zdarzyło mi sie zeby nie zjesc o czasie czy brac prysznic o 3 nad ranem ;) pod prysznic chodziłam z dzieckiem


Montuje tam jakieś kamerki dodatkowo, żeby filmy i zdjęcia z powietrza robić ;) Dobra off topa koniec






żadne tam grająco-świecące kule do raczkowania. najlepszy jest zwykły kundel, rozmiar zbliżony do rozmiaru dziecia
Krzyś za nim łazi, rozmawia z nim, albo siedzi i się na niego patrzy
Zaraz po psie, najlepszą zabawką jest... skrzynka narzędziowa tatusia
to jeszcze tego samego wieczoru powstało coś kiążeczko podobnego z milionem tasiemek/ metek, zdążyłam jeszcze uprać i przez noc wyschła, rano o 6 jak Lu wstała to była wniebowzięta do tego stopnia, że ja spałam do 7
obecnie ulubioną zabawką jest zegarek tatusia ( najlepiej jak go ma na ręku, bo gdy młoda ma go w swoich łapkach to juz nie jest taki ciekawy i smaczny, śmiałam się że pasek w Jelpie upiorę )





Mój mąż ma jeden pokój tylko na swoje zabawki, wstęp bez ścisłego nadzoru zabroniony. Ale jak już tam weźmie Ewunię i Krzysia, to mam całą trójkę z głowy na kilka godzin
I podoba się nie tylko 2 letniej Ewuni i 1-rocznemu Krzysiowi, ale i mojemu 10-latkowi. Do tej pory wspomina TEN pokój i juz ma plany na następne spotkanie.. hihi


no a potem wszystkie chłopaki na podwórku padali do mych stóp, bo miałam pełne kieszenie oporników, tranzystorów i innych cudeniek
Także chyba to fakt - zabawki TATUSIA są najlepsze

Taka niania ;>

