Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 7th 2016
     permalink
    nie wiem gdzie zadac pytanie.
    dziewczyny po cc - jak szybko zaczelyscie po cc cwiczyc? bieganie, orbitrek, chodasia. wszedzie mowia o jkims pol roku:shocked:
    wiadmo odczekam polog, zapytam gina, ale tak sie czuje super ze bym przynajmniej przygode z orbi zaczela. a od maja chetnie truchtala, ale nie chcialabym sie dorobic jakis obnizen macicy czy cos..
    kto cos z doswiadczenia?
    -- ;
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMar 7th 2016
     permalink
    Ja dopiero po 8 miesiącach jakoś. Ulcia nasza chyba szybko zaczęła...?
    --
    •  
      CommentAuthorUl_cia
    • CommentTimeMar 7th 2016
     permalink
    Ewa, ja po cc.
    Zacznę od tego, ze opierałam się na dwóch opiniach fizjoterapeutów - jednej, która zajmuje się w szpitalu kobietami po porodach (sn i cc), drugiej - trenerce biegania.
    Byłam zbadana i obmacana ;-)
    I od obydwu (niezależnie) usłyszałam, że połóg - to ćwiczenie kegla i spacery.
    Po połogu mogę zacząć biegać i lekko ćwiczyć - bez ćwiczeń typowo na mięśnie brzucha - te należy oszczędzać.
    Po pół roku - brzuchy.
    I ja tak zrobiłam - połóg to dochodzenie do siebie i długie, coraz szybsze spacery
    Po połogu - bieganie
    Po 5 mcach poszłam na usg macicy - czy tam wszystko jest OK i ruszyłam z Chodasią.
    ALE oczywiście wszystko zależy od Twojego stanu zdrowia i zabliźniania się rany (i tej na zew i tej wew).
    Wiem, że tu na forum często mówi się o tym magicznym pół roku bez ćwiczeń - i ja z tym absolutnie nie dyskutuję i nie neguję, bo się nie znam - a co kobita to inny przypadek ;-))) Ja po prostu miałam to szczęście, że miałam dostęp do fizjo od tych spraw oraz dużo zdrowia i szybkie dochodzenie so siebie po cc.
    Bo nie wyobrażam sobie podjęcia ćwiczeń gdyby mi się coś paprało czy bolało - to jasne :)
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 7th 2016
     permalink
    dzieki Ulcia. polog wiadomo. usg, zielone swiatlo od gina.
    ale tak mi sie chce poruszac ze mowie wam. i wiem ze pol roku no NIE WYTRZYMAM bez sportu. tak marzec i kwiecien jak cie moge, ale od maja marszobiegi dalyby mi radosc zycia...

    Treść doklejona: 07.03.16 08:21
    ze ty ulcia po cc to jakos przegapilam
    -- ;
    •  
      CommentAuthorUl_cia
    • CommentTimeMar 7th 2016 zmieniony
     permalink
    No właśnie też tak miałam - a że ja leniwa doopcia w zasadzie, to wiedziałam, że jak nie ruszę się "jak mi się już chce" to się potem już nei ruszę w ogóle ;-))))
    Ewasmerf: ze ty ulcia po cc to jakos przegapilam

    A bo ja takim jakimś "nieciekawym" przypadkiem byłam, że goiło się jak na psie, doszłam do siebie szybciej niż po sn - to i pisać nie było o czym ;-))
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 7th 2016
     permalink
    Ulcia, a dlugo mialas odchody? ja mialam niecale 2 tyg. laski nastraszyly, ale super ie czuje, brzuch nie boli, goraczki nie ma. na razie olewam temat bo czytalam ze po cc jak dobrze wyczyszcza po lozysku to tak jest. no mowie ci, na mnie tez sie goi jak na psie. az nie wiem czy cieszyc sie czy niepokoic..
    -- ;
    •  
      CommentAuthorUl_cia
    • CommentTimeMar 7th 2016
     permalink
    25 dni ze wszystkimi plamieniami itp... także króciutko.
    Też się niepokoiłam że za krotko, bo też się naczytałam. A mnie zasadniczo nic nie bolało, zabliźniało się pięknie - no po prostu bajka.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    Ja wam na pocieszenie powiem - Piotrek, ok, ma ONM, ale oprocz tego nie ma zadnych wiekszych probemow ruchowych, nie ciagnal nigdy glowy. zawsze wisiala bezwladnie w probie trakcji. do tej pory jak sie go ciagnie za rece to glowa wisi z tylu. Zyje, ma sie dobrze, jedynie sportowcem raczej nigdy nie bedzie (choc zadna fajtlapa tez nie jest).

    Treść doklejona: 08.03.16 07:49
    Ulcia, pytanie do ciebie jeszzce:
    1. jak zaczelas biegac po pologu nie odbilo sie to na pokarmie? czesto sie slyszy (byc moze urban legends), ze intensywny sport powoduje zaburzenia laktacji (czy cos zmyslam)
    2. tak sie zastanawiam logistycznie z takim ssakiem - z wozkiem biegalas? jak to robilas? no niby takie dziecko je co 2-3 h, ale wiadomo, ze sie jest raczej w symbiozie na poczatku. jakos tak bym miala stresa, ze nakarmie, wyjde pobiegac a ona w tym czasie zglodnieje albo co;-P
    pewnie samo sie ulozy i wyklaruje po 1,5 miesiaca ale takie pytania mi wpadly do glowy i bede wdzieczna za odpowiedz.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorUl_cia
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    Ewasmerf: 1. jak zaczelas biegac po pologu nie odbilo sie to na pokarmie? czesto sie slyszy (byc moze urban legends), ze intensywny sport powoduje zaburzenia laktacji (czy cos zmyslam)

    Wg mine urban legends. Gabby die wykazywała żadnych zmian w zachowaniu podczas jedzenia - więc raczej smak ani ilość pokarmu w jakiś zasadniczy sposób sie nie zmieniły
    :)

    Ewasmerf: 2. tak sie zastanawiam logistycznie z takim ssakiem - z wozkiem biegalas? jak to robilas? no niby takie dziecko je co 2-3 h, ale wiadomo, ze sie jest raczej w symbiozie na poczatku. jakos tak bym miala stresa, ze nakarmie, wyjde pobiegac a ona w tym czasie zglodnieje albo co;-P

    Też sie stresowałam - jak cholera - bo na początku to Gabulinka była nieodkładalna i przyczepiona do mnie non stop. Pierwsze biegi - wychodziłam żegnana potrójnym płaczem - Gabi - bo oderwana od cycusia, Martynka "mamuniu nie wychodź beze mnie", mój P - "jezu!!! wracaj szybko" ;-))
    Potem było coraz lepiej. Czasem P wychodził na spacer w czasie moich biegów - więc niby G miała spać podczas moich biegów - nei spała, bo ona w wózku nei sypia ;-)
    Potem już się wszyscy przyzwyczaili, i teraz jest juz super!

    Także życzę powodzenia - bo początki sa trudne - psychicznie.Ale jakie szybkie biegania miałam ;_)) żeby do domu z cycusiem wrócic ;-)) Poza tym pierwsze biegi były max do pół godziny - wiec był cycus na pożegnanie i juz w drzwiach na dzień dobry ;-)))
    --
    •  
      CommentAuthorkoteczek1
    • CommentTimeMar 9th 2016
     permalink
    moj połóg z okresem trwał 3 miesiace :P ale miałam kilka problemów :0 co do cwiczen to dopiero zaczynam bo miałam długo zespół po punkcyjny ...
    --
    •  
      CommentAuthoracia20
    • CommentTimeJan 27th 2017
     permalink
    Jestem 10 tygodni po cc. Mam pytanie do mam w podobnym terminie po.
    Do cc są golone włosy tam. Zastanawia mnie czy po upływie tych 10 tygodniu to właśnie te włosy mogą tak dorastać ze boli mnie blizna w nie których miejscach ale nie jest to ciągły ból.
    --
  1.  permalink
    Hej, ja jestem po 3 cc,ale nie pamiętam żeby włosy dorastały?
    .
    Po 1 cc przez długi okres czasu nie miałam czucia w ranie.
    .
    U mnie za to pojawił się teraz problem zrostów.
    -- Martusia2004 Ania2011 Dorotka2013 Marcinek2017
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 27th 2017
     permalink
    mnie po pierwszej cc blizna rwala dobry rok, na kazda zmiane pogody. po drugiej cc nie mialam czucia pare miesiecy.
    blizna moze bolec. bylas na kontrolnym usg u gina po porodzie?
    -- ;
    •  
      CommentAuthoracia20
    • CommentTimeJan 27th 2017 zmieniony
     permalink
    Tym po 6 tygodniach od porodu byłam. I było wszystko w porządku tzn. Krwiaki zaczęły znikać .Dlatego zaczęłam się zastanawiać czy mogą te włosy tak dorastać i powodować ból.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 27th 2017
     permalink
    nie, raczej blizna po prostu boli. w koncu to przeciete powloki brzuszne.
    -- ;
  2.  permalink
    Ewasmerf a Ty nie czujesz zrostów?
    -- Martusia2004 Ania2011 Dorotka2013 Marcinek2017
  3.  permalink
    Witam,czy któraś z Was też ma ten problem?
    Jestem po 3 cc i po ostatniej właśnie najbardziej dają się odczuć,w trakcie @ i zaraz po przeciągnąć się nie mogę, wstawanie delikatnie ruchy wywarzone.
    Przed i w trakcie owu i zaraz po ok.
    -- Martusia2004 Ania2011 Dorotka2013 Marcinek2017
    •  
      CommentAuthorAgatella
    • CommentTimeJan 27th 2017
     permalink
    A byłaś u fizjoterapeuty?
    W Polsce niestety się o tym nie mówi, że kobiety po cc powinny być pod opieką fizjo, gdyż odpowiednie masaże po cc zapobiegaja zrostom :/
  4.  permalink
    Nie nie byłam, nikt nigdy nie mówił, zrosty odczułam po 3 cc ok półtora roku po.
    We wcześniejszych nie czułam, jedynie przy każdej kolejnej narzekali że są bardzo duże i twarde.
    -- Martusia2004 Ania2011 Dorotka2013 Marcinek2017
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 27th 2017
     permalink
    nic nie czuje. po drugiej cc lepiej niz po pierwszej. mialam tylko brak czucia, trakie mrowienie, a teraz blizna juz zaczyna blednac, mam waski pasek (na szerokosc ok 2-3 mm i dlugosci jakies 15 cm. W wiekszosci jeszcze kolor rozowy, ale widze ze juz gdzieniegdzie kolor sie robi cielisty. Nic nie boli, nic nie rwie, czucie mam pelne.
    -- ;
    •  
      CommentAuthormontever
    • CommentTimeJun 30th 2017
     permalink
    Dziewczyny, powiedzcie proszę jak to z tą cesarką sprawa wygląda technicznie? Niestety prawdopodobnie mnie to nie ominie więc w miarę chciałabym się orientować czego mogę się spodziewać... Lekarz prowadzący moją ciążę nie pracuje w szpitalu, porodów już też nie odbiera.. Ciąża bliźniacza, prawdopodobnie na najbliżej wizycie dostanę skierowanie na CC do konkretnego szpitala. Przyjmijmy że na 17 lipca (to chyba lekarz prowadzący decyduje?). I jak to później może wyglądać? Zgłaszam się w tym terminie o ile wcześniej akcja się nie rozkręci i co? Tego dnia mnie tną jeżeli będą warunki (w sensie będą w stanie wkomponować mnie w grafik, nie będzie oblężenia..)? Czy będę hospitalizowana do czasu aż coś się zacznie dziać?
    Nie mam alergii na niespodzianki, ale tych szpitalnych wolałabym uniknąć, więc jeżeli możecie powiedzcie jak to u Was wyglądało?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJun 30th 2017
     permalink
    Mont, wszystko zależy od szpitala. chyba.
    lekarz wydaje tylko skierowanie do szpitala, o terminie przyjecia decyduje szpital. no chyba, że akcja rozpoczyna sie przed terminem cc to przyjmują na cito.
    w Orłowskim w Wawie jest tak, że na podstawie skierowania wyznaczają termin cc, do szpitala należy się zgłosić dzień wcześniej np po południu. ja akurat byłam 3 dni wcześniej.
    dzień przed jest zapis ktg, zgody, oraz konsultacja z anestezjologiem.

    a coś poza ciążą bliźniaczą jest wskazaniem do cc??
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormontever
    • CommentTimeJun 30th 2017
     permalink
    elfika: a coś poza ciążą bliźniaczą jest wskazaniem do cc??
    niestety ułożenie. Dziewczynka leży +/- główkowo tylko trochę w rogala, ale brat pupolem zatorował jej drogę... :confused:
    --
    •  
      CommentAuthorbananowiec
    • CommentTimeJun 30th 2017
     permalink
    Skierowanie na cesarkę daje się na tydzień przed terminem porodu (dzisiaj rozmawiałam o tym z gine). Nie wiem jak to jest w przypadku bliźniaków. Nie sądzę aby wywoływali ci poród jeśli raczej nie ma szans na sn...
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJun 30th 2017
     permalink
    u nas sie umawiasz, przychodzisz dzien wczesniej, klada cie na oddzial, robia badania i na drugi dzien jest cc.
    U mnie akurat wyszla nieplanowana, bo zostalam przyjeta we wtorek, cc mialam miec w srode planowane, a ciachneli mnie od razu jak zaszyli poprzedniczke;-P
    -- ;
    •  
      CommentAuthorMagdalena
    • CommentTimeMar 15th 2018
     permalink
    Czy są tu jakieś mamy, które miały więcej niż 2 CC?
    Jako że nas nosi z zamiarem trzeciego dziecka, męża bardziej niż mnie, a mój opór jest oparty wyłącznie na pragmatycznych powodach, to badam sprawę, co by podjąć decyzję w pełni odpowiedzialnie. Kwestia cesarek jest tu kluczowe.
    Dla tych, co sobie myślą "chciało jej się cesarki to teraz ma za swoje" to tylko przypomnę, że w pierwszej ciąży oderwało mi się łożysko i cesarka była na cito, a drugiego porodu po pierwszym nie chciano mi w szpitalu przyjąć ze względu na wielkość dziecka (4kg). Mimo, że nastawiałam się przez 8 mcy na NBAC. No i w efekcie jestem po dwóch cesarkach. (Dziś wiem, że w innym szpitalu dano by mi rodzić, no ale musztarda po obiedzie, mogę tylko wyciągnąć wnioski).
    Opinie lekarzy są różne. Mój lekarz w Medicoverze, do którego chodze na przeglądy (piszę, że w M, bo niestety tam lekarze średnio się przejmują pacjentami, raczej taśma) namawia mnie, ale on jest z tych prolajfowych i generalnie twierdzi, że to nie problem, że trzecia to ok, tylko żeby już więcej nie było.
    Wczoraj byłam u gina-endokrynologa, przypadkowego, by pogadać o wynikach usg tarczycy i jak go zapytałam o zdanie, to powiedział, że nie zaleca się trzeciej CC i żebym sobie znalazła inne zajęcie (ykhm). Generalnie dał mi do zrozumienia, że to jakaś fanaberia i powinnam się uspokoić.
    Jestem umówiona do porządnego lekarza, ordynatora oddziału, gdzie chciałabym ewentualnie rodzić i oprę się na jego opinii. Jeśli mi odradzi, to zamknę temat.
    Ale ciekawa jestem doświadczeń tych, które miały trzy cc lub mają w bliskim otoczeniu kogoś z takim życiorysem.
    Ktoś coś?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 15th 2018
     permalink
    Mooniia i Agnieszka79r, miały po 4 cesarki :)

    Treść doklejona: 15.03.18 13:40
    ja jestem po dwóch cięciach i mój gin nie widzi przeszkód dla 3 ciąży.
    a na żelaznej to nawet pozwalają rodzić SN po CC. także ten.
    -- [/url]
  5.  permalink
    Ja też jestem po 2CC i planuję kolejne dziecko. I mój lekarz nie widzi przeciwwskazań.
    --
    •  
      CommentAuthorMagdalena
    • CommentTimeMar 15th 2018
     permalink
    elfika: a na żelaznej to nawet pozwalają rodzić SN po CC. także ten.

    ale po dwóch CC też pozwalają rodzić SN?
    Tzn ja słyszałam o takich przypadkach, że babeczki tak rodziły. Ale na oczy to nigdy nie widziałam takiej bohaterki :wink:
    Mnie to już nawet nie zależy w tym momencie na SN, tylko na bezpiecznej ciąży i porodzie. bez oderwanych łożysk, zaszytych gazików i innych rewelacji : wink:
    --
    •  
      CommentAuthorJaheira
    • CommentTimeMar 15th 2018
     permalink
    Magda.....:swingin:?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 15th 2018
     permalink
    Magdalena: ale po dwóch CC też pozwalają rodzić SN?

    tak :) mało tego, są przypadki porodów domowych, ale to już hard core ;)

    Magdalena: Mnie to już nawet nie zależy w tym momencie na SN, tylko na bezpiecznej ciąży i porodzie. bez oderwanych łożysk, zaszytych gazików i innych rewelacji : wink:

    absolutnie Ciebie rozumiem.
    dlatego mówię Monia i Aga z naszego forum po 4 cesarki miały :)
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorMagdalena
    • CommentTimeMar 15th 2018 zmieniony
     permalink
    Klementynaaa: I mój lekarz nie widzi przeciwwskazań.

    No dlatego mnie zdziwiła reakcja tego typa. Chociaż od wejścia mi się nie spodobał. Typ hrabia, co widać, że jeździ co najmniej jaguarem i robi łaskę ludzkości, że przyjmuje pacjentki. Zareagował jakbym poprosiła o wstawienie dodatkowego zęba. Po co i na co jak mam na tyle.
    .
    Jaheira: Magda.....?

    tiaaa.... :wink: ale na razie to ja naprawdę nie wiem. rzadko tak mam, że nie umiem podjąć decyzji. a teraz tak mam, mimo, że mąż zachowuje się tak jakby mu macica urosła i miał permanentne jajeczkowanie.
    --
    •  
      CommentAuthoracia20
    • CommentTimeMar 17th 2018
     permalink
    Ja też po 2 cc lekarze nie mówili że 3 ciąża była by błędem.
    Mówili że dobrze by było zachować odstęp 2 letni między cc.

    Teraz byłam na żelaznej i między innymi dlatego że od ostatniej cc nie minie 2 lata mam już termin na 3 cc.

    Podobno w tych 2 latach chodzi o bezpieczeństwo kobiety bo nie wiedzą jak blizna po poprzednim cc może zareagować.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeMar 17th 2018
     permalink
    Poznałam wspaniałą kobietę, będzie miała niebawem 5 cięcie, ale to już niestety nawet nie każdy lekarz czuje się na siłach żeby wykonać takie cięcie (i prowadzić taką ciążę). Na razie jednak, mimo wielkiego ryzyka (i bardzo cienkiej mięśniówki nawet w czwartej ciąży) jest ósmy miesiąc i wszystko jest okej.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 17th 2018
     permalink
    acia20: Podobno w tych 2 latach chodzi o bezpieczeństwo kobiety bo nie wiedzą jak blizna po poprzednim cc może zareagować.

    ja znam przypadek gdzie blizna rozeszła się po 4 latach.
    -- [/url]
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeMar 17th 2018
     permalink
    Ja znam po 6latach. Db, że dziewczyna była już na oddziale, bo nie wiadomo jakby się to.skończyło, ale procent takich przypadków jest malutki. Znam tez przypadek co babeczka miała 3cc w.ciagu.trzech lat. Jak pierwsza dwojka była planowan,.tak trzecie wpadka i wcześniak plus macica w strzepach.
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeMar 18th 2018
     permalink
    Nie ma znaczenia ile minęło czasu, tylko w jakim stanie jest blizna.
    Kiedy szykowałam się na VBAC dużo czytałam i wszędzie dementowali tę zależność, że odstęp czasowy ważny.
    --
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeMar 18th 2018
     permalink
    Tylko Asia 3 lata i 3 cc to juz hardcore.
    Czytając o pęknięciu blizny podczas takiego porodu to procent ryzyka jest bardzo niski
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthormooniia
    • CommentTimeMar 18th 2018
     permalink
    Ja mialam 4 cc i ta 4 byla najlepsza:) malo tego gin sie smieje, ze 5 tez zrobi no problem. Ale ja juz nie skorzystam ;)
    -- mama piątki :)
    •  
      CommentAuthorMagdalena
    • CommentTimeMar 19th 2018
     permalink
    Hm. No czyli jednak bywa różnie. ja mam bliznę w bardzo dobrym stanie. Choć wizualnie gorsza niż po 1 cc, to wewnątrz wszystko elegancko zagojone.
    No ale z łożyskiem prozdującym też nie miałam żadnych przesłanek, by być obdarzona taką przypadłością. A mimo tego mi się zdarzyło.
    Dlatego się teraz na maxa boję tej trzeciej ciaży, że znów mi się przypałęta jakiś rzadki przypadek :sad:
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.