Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJul 20th 2015
     permalink
    Dziewczyny, nie ma jeszcze takiego tematu, a u nas zaczyna się etap pytań. Na część odpowiedzi znamy, część możemy wygooglować, z częścią trzeba jakoś sobie radzić. No właśnie, ale jak sobie radzić, żeby dziecko dostało dostosowaną do jego wieku odpowiedź, ale też prawdziwą? Pytania o rodzenie się, umieranie, o szeroko pojętą fizjologię... Podzielcie się mądre kobiety, może komuś w przyszłości tej wątek się przyda. Wydzielam, żeby nie zniknął w gąszczu pytań na Maluchach.
    .
    Jeśli chodzi o rodzenie się i powstawanie nowego życia to gorąco polecam książeczkę Nie wierzcie w bociany Pajączkowskiej i Ponińskiej (już niestety niedostępna, ale można w jpgach albo pdfie ściągnąć).
    .
    A jak radziłyście sobie z pytaniami dotyczącymi wzwodu? Tego porannego, po siusianiu i innych tego typu sytuacjach?
    --
    •  
      CommentAuthorewelissa84
    • CommentTimeJul 20th 2015
     permalink
    u mnie jakos obeszło sie bez pytan jedynie było wielkie zaskoczenie .Pamietam jak mnie pierwszy raz zawołał rano i mówi :"mamusia pulus mnie boli a ja na to to pokaż zobaczymy może żle wytarłes po siusianiu -myslałam ze sobie obtarł a tonie było to :bigsmile:
    powiedziałam mu ze spokojnie chłopcom sie tak dzieje czasami i ze sie nie martw to zaraz pzejdzie , w koncu Ty sie rano przeciągasz po spaniu to on tez musi sie wyciągnąc.Innego wytłumaczenia nie miałam
    --
  1.  permalink
    Ja mówiłam synowi, że jego siusiak i całe ciało czuje dumę z tego, że jest chłopcem. I ze przypomina o tym, że o siusiaka trzeba dbac- odciagac napletek i takie tam.Jego satysfakckonowaly te odpowiedzi. Oczywiście do czasu :)
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJul 20th 2015 zmieniony
     permalink
    ewelissa84: powiedziałam mu ze spokojnie chłopcom sie tak dzieje czasami


    Ja też tak tłumaczyłam, ale mamy teraz permanentne "dlaczego/a po co?". Ale z tym przeciąganiem fajne :) Szczypta - też dobre!
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeJul 31st 2015
     permalink
    dobrze, że mam córeczkę... i że "muszelki" nie wykonują takich manewrów :P
    --
    •  
      CommentAuthorWinni
    • CommentTimeAug 5th 2015 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny co odpowiedzieć na pytanie dlaczego są złodzieje? Byliśmy wczoraj z Adasiem świadkami jak ochroniarz gonił złodzieja, dogonił go i częściowo odebrał mu towar. No i się zaczęło 100 pytań do.
    Wiecie nie chcę mu mówić że są dobrzy i źli ludzie czy innych tego typu, wolałbym żeby w jakiś prosty sposób wytłumaczyć mu dlaczego ludzie stają się złodziejami. Dlaczego z rozmysłem robią złe rzeczy. Może ktoś ma dobrą odpowiedź?
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeAug 5th 2015
     permalink
    prawde.
    a sama jak myslisz, skad sie biora zlodzieje?
    -- ;
    •  
      CommentAuthorWinni
    • CommentTimeAug 5th 2015
     permalink
    No ją wiem że prawdę, ale przecież nie mogę 3 latkowi zrobić wykładu jak to dziecko mogło dorastać w rodzinie gdzie nikt go nie nauczył szacunku do cudzej własności itd,itd. Poza tym Adaś dopytuje uparcie. Jego interesuje nie dlaczego ktoś został złodziejem, tylko dlaczego nim jest. Nie znajduję słów aby mu wytłumaczyć dlaczego jakiś człowiek robi rzeczy, o których sam wie, że są złe. On tego nie potrafi zrozumieć, a ją nie umiem mu wytłumaczyć jakie intencje kierują kimś kto kradnie. Adasiowi nie wystarcza informacja, że kradnie bo nie chce za coś płacić, on się zastanawia dlaczego ktoś w ogóle wybiera taką drogę, wiedząc że jest niewłaściwa.

    Treść doklejona: 05.08.15 21:00
    Kurczę, ją czasami naprawdę sama nie jestem pewną dlaczego ludzie świadomie wybierają zło. Nie znam ich, nie wiem przez co przeszli i jakie doświadczenia doprowadziły ich do miejsca w którym są. Ale jak to wytłumaczyć 3 latkowi?
    --
    • CommentAuthorcestmoi89
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Ale skoro nie wiesz, DLACZEGO tak robią, to może to przekaż synowi? Że to zachowanie jest niewłaściwe, że dlatego takich złodziei się goni i zamyka w więzieniach, że ludziom się krzywda dzieje przez takich ludzi. I że nie rozumiesz, dlaczego tak robią. Ja myślę, że temu, że podnosi im to adrenalinę, to jak sport. Pomijam sytuacje patologiczne, gdzie ktoś nie ma za co kupić bułki w sklepie, ale mówimy tu o ludziach, którzy kradną w drogich sklepach rzeczy luksusowe, prawda?
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Jest też choroba, kleptomania. Może tak mu wyjaśnij ?
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeAug 6th 2015 zmieniony
     permalink
    _Fragile_: Pytania o rodzenie się, umieranie, o szeroko pojętą fizjologię...

    W temacie rozmnażania, ciąży i rodzenia (i ogólnie ludzkiego ciała) polecam książkę "Świat w obrazkach - Ludzkie ciało".

    http://28dni.pl/pictures/2490008.jpg

    Kwestię rozmnażania wyjaśniłam w ten sposób, że jak rodzice się kochają, to się mocno przytulają. A jak się tak mega mocno przytulą, to od taty przeskakuje iskierka do mamy brzucha. W nim rośnie, rozwija się i powstaje z tej iskierki dziecko. A po kilku miesiącach w brzuchu musi się urodzić i wychodzi z dziurki, którą mama ma między nogami. Powiedziałam jak widać w zasadzie prawdę, a syn super info przyjął i nie pyta o szczegóły.

    U nas na tapecie jest temat śmierci - syn nie chce umierać, nie chce żebym umarła ja, tata, babcia itd. Raz dziennie jest ryk, że on "nie chce umarnąć". Na razie z tematem nie za bardzo sobie radzę - bo ciężko wyjaśnić brutalną prawdę, że umrzemy wszyscy. Chyba by mi w histerię wpadł...
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Dla mnie temat smierci tez jest ciezki, nawet dla mnie, doroslej. Od razu mam gule w gardle...
    .
    Jesli chodzi o zlodzieja - sa tez ludzie, ktorzy wpadaja w zle, niewlasciwe towarzystwo. Owszem, cos sie po drodze musialo zdarzyc, ze stali sie tacy a nie inni, ale przeszli na niewlasciwa strone i robia zle rzeczy, ja to w ten sposob tlumaczylam.
    --
    •  
      CommentAuthorbrombap
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    U nas temat śmierci był - jest przerabiany cały czas. Marta rozumie, że Maciuś jest w niebie, ale ewidentnie za nim tęskni.
    Wczoraj narysowała obrazek - nasza rodzina- mama, tata, Marta i Maciuś. I to nie pierwszy raz.
    Nie musze Wam pisać, jak to na nas działa...
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Winni, zgodzę sie z cestmoi. Powiedz, ze nie wiesz dlaczego to robią. Wymień z jakich powodów moze sie to zdarzyć ale podsumuj, ze nie znasz tej osoby wiec nie wiesz. Wiesz natomiast, ze tak nie powinno sie robIc ponieważ...itd,itp. Jesteś dla syna całym światem ale tez nie zawsze musisz znać każda odp.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    brombap: U nas temat śmierci był - jest przerabiany cały czas. Marta rozumie, że Maciuś jest w niebie, ale ewidentnie za nim tęskni.Wczoraj narysowała obrazek - nasza rodzina- mama, tata, Marta i Maciuś. I to nie pierwszy raz.Nie musze Wam pisać, jak to na nas działa...

    :cry::cry::cry:
    --
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    A powiedzcie mi, jak mówiąc do dzieci, nazywacie pochwę? Kurcze, u chłopców nie ma tego problemu -m jest siusiak i tyle. Ani to infantylne, ani krępujące - takie normalne. Ale jak Maks, widząc mnie nago, spytał co to, to po prostu najpierw usłyszał długie yyyyyyyyy. Potem powiedziałam mu, że chłopvy mają siusiaki a dziewczynki nie. No ale nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć, że idiotyczna to była odpowiedź!!!
    -- ,
    •  
      CommentAuthorLexia
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    A może po prostu pochwa? Jak dla mnie lepsze niż cipka czy wagina. No i prawidłowe :wink: Przy okazji wytłumaczyć, że pochwa to taka dziurka, którą mają tylko dziewczynki.
    --
    • CommentAuthorcestmoi89
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    U nas dzieci mają siusiaka i sisię. Dorośli mają penisy i pochwy.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeAug 6th 2015 zmieniony
     permalink
    Pochwa raczej nie jest prawidłowe, bo u kobiety widać srom, a nie pochwe :tongue:
    Pochwa to przecież w środku, więc Maks zobaczyć nie mógł :tooth:
    Moja koleżanka mówi córce, że ma srom.
    Dla mnie to słowo okropnie brzmi, więc ja z Ninka mamy pipki.

    Hugo ma siusiaka/pindola a tata członka/penisa.
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Ja jak jak Teo mowie - srom padkudne, pochwa niepoprawne i raczej z mieczem mi się kojarzy. A pipka takie jak i ów siusiak.
    --
  2.  permalink
    u mnie zawsze była cipka i tam mówię, bez zbędnego wydziwiania; )
    No dobra, czasem mówimy Bożena; )
    •  
      CommentAuthormad1
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Winni, zapytałam właśnie moją córkę dlaczego są złodzieje. Odpowiedziała: bo niektórzy ludzie wybierają zło i robią im się czarne serduszka. Mogą je wyczyścić i robić dobro, ale wolą robić zło. :wink:
    --
  3.  permalink
    Dla mnie pindol ma paskudny wydźwięk. Taki sam jak pinda
    •  
      CommentAuthorsuszka_
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    I tak wszystko lepsze od "muszelki" :devil:
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    szczypta_chilli: czasem mówimy Bożena; )


    Bożena rulezzzz :wink:
    Moja koleżanka mówi na cipkę "kaśka" albo "jolka" :shocked::wink::wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Mad, dobre!
    .
    Bożena :cool::crazy: nigdy więcej nie powiem tak o mojej ciotce :tooth:
    --
    •  
      CommentAuthorWinni
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    _mad: Odpowiedziała: bo niektórzy ludzie wybierają zło i robią im się czarne serduszka. Mogą je wyczyścić i robić dobro, ale wolą robić zło.

    Tak mag, to jest odpowiedź, ale co jeśli dziecko pyta dalej: a dlaczego wybierają zło? Dlaczego wolą zło od dobra? Mój Adaś drąży w tę właśnie stronę...
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    mi dzis piotrek przygadal, jak wyszlam spod prysznica i na golasa pocisnelam do pokoju jak zwykle zeby cos do ubrania z szafki wyciagnac.
    mowi: mamo, moglabys mi nie pokazywac swojej dupy?
    oczy zrobilam jak 5 zl, ale mowie, dobra, ok.
    a piotrek dodal: wez swoje rzeczy i idz sie ubrac do lazienki.
    kurde...
    -- ;
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Winni, z wygody? Bo to czasem łatwiejszy wybór.
    --
    •  
      CommentAuthorWinni
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    szczypta_chilli: No dobra, czasem mówimy Bożena; )

    U nas co prawda nie mówimy tak do Adasia, ale mój mąż w swoim słowniku przytargał do naszego życia takie określenia jak: chomik, oraz bożenka :bigsmile:

    Treść doklejona: 06.08.15 18:32
    _Fragile_: Winni, z wygody? Bo to czasem łatwiejszy wybór

    Hmm... Coś w tym jest, to może być dobra odpowiedź, wypróbuję :smile:

    Treść doklejona: 06.08.15 18:34
    A w sumie co jest złego w waginie? To chyba najbardziej poprawne określenie, a u dziewczynek może być nawet waginka :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Dla mnie i wagina jest ok, ale nie kumam, dlaczego żeńskie narządy są tak głupio ponazywane jak srom, a męskie siusiak/penis, nawet prącie całkiem fajnie.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeAug 6th 2015 zmieniony
     permalink
    Ewasmerf: moglabys mi nie pokazywac swojej dupy?

    Ewasmerf: wez swoje rzeczy i idz sie ubrac do lazienki


    Może zostanę "zeeeeeeeowana" i zaraz posypią się pod moim adresem słowa krytyki oraz prośby o nieocenianie i niewtrącanie się.
    Może źle interpretuję, bo to słowo pisane. Może to tak wcale nie brzmiało, może to tylko moje mylne wrażenie.

    ALE dla mnie takie zwroty w stosunku do mamy to słabo strasznie :sad:
    Gdyby moje dziecko powiedziało do mnie "moglabys mi nie pokazywac swojej dupy?" i wydało polecenie, że mam wziąć ciuchy i iść się ubrać gdzieś indziej to chyba by mi ze zdziwienia szczęka opadła.
    Bardzo to nieładnie brzmi i jakoś tak wręcz strasznie, w ustach zaledwie pięciolatka.
    Pomijam już fakt, że tak mu przeszkadza widok drugiej osoby bez ubrania.
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Dla mnie to też dziwnie zabrzmiało, bardziej w relacjach damsko-męskich, ale to też by słaby wydźwięk miało...
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Dla mnie dziwne jest to ze tak mu nagle nagosc przeszkadza.same wyrazenia brzmiały raczej smiesznie niz niegrzecznie,no ale tego niestety wyrazic na pismie sie nie da.trzeba by byc swiadkiem sytuacji.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorWinni
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    TEORKA: Gdyby moje dziecko powiedziało do mnie "moglabys mi nie pokazywac swojej dupy?" i wydało polecenie, że mam wziąć ciuchy i iść się ubrać gdzieś indziej to chyba by mi ze zdziwienia szczęka opadła.
    Bardzo to nieładnie brzmi i jakoś tak wręcz strasznie, w ustach zaledwie pięciolatka.
    Pomijam już fakt, że tak mu przeszkadza widok drugiej osoby bez ubrania.

    A dla mnie nic to dziwnego, w tym sensie, że dzieci mówią tak jak my. Ile razy właśnie tak fomuujemy polecenia? "Pozbieraj swoje rzeczy i choć, weź swoje ciuchy i się ubierz" itp. A słowo dupa? Do jednorazowej wypowiedzi ją bym nie przywiązywała wagi, dzieci przynoszą różne określenia z przedszkola czy placu zabaw.
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Ewa, bo około 6 roku życia (może być i ten piąty) dziecko staje się świadome seksualności, nagości i może się tego po prostu wstydzić.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Ewasmerf: .same wyrazenia brzmiały raczej smiesznie niz niegrzecznie


    Ano to widzisz, tak jak mówię ciężko tu czasami wyczuć słowo pisane.

    Winni: w tym sensie, że dzieci mówią tak jak my


    O tak, to prawda :wink:

    No to widocznie jakoś źle ten dialog odczytałam.
    Nawet przez chwilę pomyślałam o braku szacunku w stosunku do mamy, ale to raczej na pewno za daleko wysunięta interpretacja :wink:

    _Fragile_: około 6 roku życia (może być i ten piąty) dziecko staje się świadome seksualności, nagości i może się tego po prostu wstydzić


    Serio ?
    Nie wiedziałam.
    W sumie wiele dzieci w tym wieku nie znam.
    Mam tylko 5-cio letniego bratanka, ale jedno dziecko to żadna grupa badawczo obserwacyjna przecież.
    On jest słodki. Wczoraj jak karmiłam przy nim Huga [a ostatnio jak karmię to oba cycki na wierzchu, bo Hug się turlika od jednego do drugiego] to Iwo podszedł, stanął, popatrzył i po chwili powiedział "ale masz ładne cycusie ciociu" :bigsmile::bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeAug 6th 2015 zmieniony
     permalink
    TEORKA: Serio ?Nie wiedziałam.


    Podobno, ja też nie mam takich wokół, ale z tego co ostatnio czytałam to w tym wieku dziecko zaczyna się wstydzić (czy tez - odczuwać) tego, że mama/tata nadzy, swojej nagości, już nie jest takie chętne do paradowania nagusieńko. Ale to tak jak ze wszystkim - u jednego to zaskoczy przez 5tym rokiem, a u innych może i w 7...
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    suszka_: "muszelki"

    haha! tylko czekałam na taki komentarz :D dla mnie to też kosmos, ale ostatnio w Muminkach widziałam taki fragment i mnie rozbroił :D
    --
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    Teo- w pierwszej wersji mojego posta wpisalam " zewnetrzne narzady plciowe", ale ze brzmialo to skrajnie glupio to na pochwe zmienilam. Ale toc wiadomo o co mi chodzi:wink:
    Ale jakos ani ta pipka, ani cipka no jakos mi nie lezy. Choc i tak chyba "najlepsze" ze wszystkich mozliwosci. Moja mamamowila "punia" - glupie strasznie.
    -- ,
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeAug 6th 2015 zmieniony
     permalink
    dżasti: Moja mamamowila "punia" - glupie strasznie.


    Moja mama mówiła, że Ninka ma "podusię na igły" :shocked::shocked::confused::angry::neutral::shamed::shocked::tongue:
    --
    •  
      CommentAuthorazniee
    • CommentTimeAug 6th 2015
     permalink
    TEORKA: Moja mama mówiła, że Ninka ma "podusię na igły"

    Wygrała(ś)! :cool:
    --
    •  
      CommentAuthorWinni
    • CommentTimeAug 7th 2015 zmieniony
     permalink
    dżasti: Moja mamamowila "punia"

    Mój brat ma psa Punię :devil:
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeAug 7th 2015 zmieniony
     permalink
    Ewasmerf: mamo, moglabys mi nie pokazywac swojej dupy?
    Ewasmerf: wez swoje rzeczy i idz sie ubrac do lazienki.


    Ewa, a jak jest u Was z kwestią nagości? Bo u nas problemu nie ma.
    Syn ma 5 lat - nagość u nas zawsze była i nikt się nie chował po kątach. Oczywiście syn zauważył w pewnym momencie, że tata ma większego siusiaka niż on, a mama siusiaka nie ma, a ma za to duże piersi. Ale wytłumaczyliśmy, przyjął do wiadomości nie rusza go już ten temat.
    Dawniej kąpaliśmy się z synem prawie dzień w dzień na zmianę. Aktualnie sporadycznie - bo wolimy szybki prysznic, a jak syn trafi do wanny, to chce się sam potaplać i mieć więcej miejsca.
    Po mieszkaniu też chodzimy nago - oczywiście nie non stop, ale chodzi mi tu o kwestię przejścia z łazienki do pokoju czy na odwrót itp. Zero problemu. Syn widzi, ale nie komentuje - bo wg niego chyba nie ma czego.
    Komentarz Twojego syna wg mnie musiał być więc czymś spowodowany - albo nagość to u Was temat tabu, albo może w przedszkolu poruszali temat.

    Tak a propos jeszcze nagości i narządów płciowych.
    Uczulam syna, że NIKT poza mamą tatą, babcią czy paniami z przedszkola nie może mu dotykać pupy ani siusiaka. A jak się tak stanie, to ma mi od razu powiedzieć. Kurde, tyle teraz zboków łazi po świecie....
    TEORKA: Moja mama mówiła, że Ninka ma "podusię na igły"

    O raju, hasło dnia! :whorship::confused:
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeAug 7th 2015
     permalink
    wlasnie sie zastnawiam czy gdzies w przedszkolu nie poruszali bo u mnie nagosc to zaden temat tabu i od malego latamy na golasa, nikt sie niczym nie krepuje.
    kapalismy sie tez razem, ale wlasnie od jakiegos czasu maly mowi, ze on sie kapie tylko z chlpakami, z dziewczynami (czyli ze mna) nie bedzie sie kapal.
    ad nagosci i narzadow intymnych - mam takie samo podejcie i tak samo wychowuje piotrka. a jak widzisz mnie zaskoczyl.
    ja mysle, ze to tak jak Frag pisze - pojawilo sie uczucie wstydu powoli, raczej zawsze u dziwczynek mi sie kojarzyo ze to szybciej sie pojawia, ale jak widac u chlopcow tez. albo w przedszkolu, no ale caly lipiec wolny byl od przedszkola, wiec raczej samo od niego wyszlo.
    pogadam z nim kiedys, ale jakos tak nie chce robic problemu gdzie go nie ma. w koncu moge nie epatowac nagoscia jesli mu to przeszkadza, prawda?
    -- ;
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeAug 7th 2015
     permalink
    Ewa - a może Piotruś już będzie miał tak charakter, że będzie się wstydził nagości. dziecko to przecież nie tabula rasa, wychowanie wychowaniem a charakter charakterem. Mój kolega wstydzi się kąpać przy swojej żonie:shocked: Mają dwójkę dzieci, więc ten....

    Winni: Mój brat ma psa Punię

    U nas temat nagości to było tabu przez tabu i tabu pogania, więc jakież było moje zszokowanie, kiedy moja dopiero co poznana koleżanka (miałam z 5 lat) zawołała do psa "punia". Myślałam, że się ze wstydy zapadnę pod ziemię, że inni ludzie słyszeli jak ona do psa woła jak na cipkę.

    Jezu ja tak teraz myślę, że ja to w sposób nienormalnie chory byłam wychowana...
    -- ,
    • CommentAuthorEdyta_P
    • CommentTimeSep 15th 2015
     permalink
    Myślę, że temat nie musiał być poruszany przez wychowawców. W przedszkolu dzieci odkrywają, że istnieją podziały na chłopców i dziewczynki. Co więcej, zaczynają przyjmować nawyki rówieśników. Jeśli koledzy zachowują się inaczej w stosunku do dziewczynek, to on też zaczyna postępować podobnie.
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeOct 8th 2015
     permalink
    no to teraz ja. powiedzicie jak wyjasnic dziecku krotko fakt, ze niektorzy ludzie wierza w Boga. ze podobno jest ktos taki jak Bog - bog czyli co?
    a zaczelo sie od tego, ze piotrek mnie zaoytal dlaczego jest tak, ze kobiety rodza dzieci a mezczyzni nie. i tak to jest jak sie palnie glupio, ze Bog tak stworzyl. i dalej polecialo.
    I jakies te moje wytlumaczenia bez ladu i skladu sa, bo piotrek mowi dzis: mamo, a ten twoj niewidzialny to umie zamienic czlowieka w zabe?
    pomozcie, poleccie ksiazke - dla ateistow - taka zeby wytlumaczyc swiatopogladowo neutralnie czym jest wierzenie w boga i czym on dla wierzacych jest.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeOct 8th 2015
     permalink
    TEORKA: Moja koleżanka mówi na cipkę "kaśka"

    że na konia "Kaśka" się woła, to rozumiem ale że na psiochę? :devil: Chamstwa nie zniesę :wink::bigsmile:
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.