Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthorkasia5959
    • CommentTimeFeb 12th 2018 zmieniony
     permalink
    witajcie

    internet huczy od informacji na temat źle przechowywanych szczepionek

    http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/1102185,preparaty-byly-przeznaczone-do-utylizacji-pacjenci-dostali-wadliwa-szczepionke.html

    sadzicie że warto isc do przychodni, tam gdzie szczepiłam dziecko i zapytać? pewnie i tak nie powiedzą prawdy..
    • CommentAuthorMaggie123
    • CommentTimeFeb 12th 2018
     permalink
    sadze, ze powiedzą ci co im wygodnie. Albo odeślą do kogoś, a ta osoba znów do kogoś i tak w kółko. Sprawa jest skandaliczna, ja już mam dorosłe dzieci ale jakbym nie była
    pewna czy szczepiona zadziała to bym pewnie się wściekła. Dzieci zaszczepiłam na wszelkie mozliwe i u nas spotykane choroby i odpukać jako dzieci i jako nastolatki nie chorowły i nie chorują
    • CommentAuthorPepa1
    • CommentTimeFeb 12th 2018
     permalink
    Problem przechowywania wystąpił w przychodniach, dlatego najlepiej samodzielnie kupić Prevenar w aptece.
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 12th 2018
     permalink
    a bo apteki mają odpowiednie zabezpieczenia?
    -- [/url]
    • CommentAuthorMaggie123
    • CommentTimeFeb 14th 2018
     permalink
    Elfika, idąc Twoim tokiem rozumowania, najlepiej nic nie robić, bo zawsze ktoś mógł czegoś niedopatrzeć. Informacja, która jest wałkowana w Sejmie i w mediach dotyczy zlego rpzechowywania w przychodniach. Gdyby sprawa dotyczyła szerszego podmiotu, na pewno już byłoby o tym glosno. Takie ględolenie,że wszędzie jest zło kojarzy mi się z calym tym ruchem antyszczepionkowym...
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 14th 2018
     permalink
    chcesz to szczep tym syfem tylko miej świadomość, że 99% jest źle przechowywana. moja przyjaciółka jest farmaceutką i pracuje w aptece. a w zasadzie w dwóch. w obu nie ma agregatu, mają tylko czasówki. u mojego poprzedniego lekarza stoi stary Mińsk, a przychodnię ma na parterze swojego starego domu gdzie 3/4 ścian to boazeria... nie ma żadnego zabezpieczenia. wiem bo mój teść robił mu elektrykę..
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 14th 2018 zmieniony
     permalink
    maggie, nie masz racji- kontrola była zarówno w przychodniach jak i w aptekach. Ale tylko w przychodni mają pewność, ze lek został podany, bo jest to w ewidencji. Apteka mogła wydać i nie wiadomo co dalej- nie śledzą co dalej robi nabywca.
    Problem dotyczy całego kraju i jest to skala masowa.
    Krótkotrwałe niedobory prądu nie stwarzają zagrożenia, ale takie po kilka dni...
    Ja też byłam naiwna sadząc, że w przychodni jest bezpieczniej i po kupieniu zanosiłam tam szczepionkę, aby czekała na dziecko. Myślałam, ze będzie bezpieczniejsza niż w mojej domowej lodówce. Okazało się, że poziom podobny.
    Należy mieć nadzieję, że faktycznie podanie takiego preparatu nie spowoduje konsekwencji, ale nigdy nic nie wiadomo.
    Z drugiej strony widzę spora hipokryzję- MZ mówi, że złe przechowywanie nie ma wpływu na bezpieczeństwo przechowywania, a apteka w której najczęściej kupuję szczepionki, nie wyda leku jeśli nie masz odpowiedniej toby termicznej/pudełka do transportu. Bo takie mają przepisy. Jak nie masz, to ci doliczą do rachunku...
    Ale po coś w ulotce są warunki przechowywania. I że niby co? jak źle przechowywanie to nie zaszkodzi, a najwyżej nie zadziała??
    Zalecenia MZ w temacie.
    Co prawda z tvp info, ale jest mowa o kontroli aptek i o tym, że źle przechowywana szczepionka nie działa...
    --
    • CommentAuthorMaggie123
    • CommentTimeFeb 15th 2018
     permalink
    No dobrze, ale sprawą ma się zająć prokuratura. Szczepionki, które były nieodpowiednio przechowywane powinny więc zostać zutylizowane. Nie sądzę, żeby przy całej tej aferze pozostały one w obrocie.
    • CommentAuthorkasia5959
    • CommentTimeFeb 15th 2018
     permalink
    Dziękuję serdecznie za odpowiedzi. Miejmy nadzieję, że te źle przechowywane zostały/zostaną wycofane. Też mi się wydaje, że jak sprawa została tak nagłośniona, nie mogą być one dalej sprzedawane i aplikowane. A odnośnie pneumokoków, które są od zeszłego roku obowiązkowe, wiecie coś na temat różnic między Synflorixem i Prevenarem? Nie chodzi mi o te podstawowe, bo coś tam już poczytałam. Może bardziej co do zagrożeń. Czy któraś z nich jest bezpieczniejsza/ma mniejsze ryzyko powikłań?
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeFeb 15th 2018
     permalink
    Kasia, ja starszaka szczepiłam Prevenarem a młodszą Synflorixem. Z mojego własnego doświadczenia wynika, że Prevenar był bardziej obciazajacy niż Synflorix. Ale to może wynikać z tego, że córka ogólnie lepiej znosi szczepienia. Niekoniecznie z tego, że ten Synflorix jest "lżejszą" szczepionką. Trudno powiedzieć. Fakt, że po Prevenarze mieliśmy raz gulę na ramieniu, raz stan podgoraczkowy. Po Synflorixie nigdy nic.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 15th 2018
     permalink
    Nie mam porównania. Oboje dostali prevenar. Nasza pediatra zalecała prevenar. Pielęgniarka od szczepień też ceniła go bardziej. Na Wojtka czekał długo, aż w końcu się udało. Oboje szczepieni z refundacją.
    --
    • CommentAuthorMaggie123
    • CommentTimeFeb 16th 2018 zmieniony
     permalink
    Do kied była refundacja na prevenar13? dzieci miały obniżoną odporność?
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 16th 2018
     permalink
    Córka dostała ze względu na małą masę urodzeniową (2420) - rodziła się w 2011 a szczepiona była w 2012. Syn z racji tego, ze jest astmatykiem- szczepiony w 2017 bodajże, (zapotrzebowanie przychodnia złożyła, szczepionkę z sanepidu dostała, ale młody długo był odraczany ze względu na choroby).
    --
  1.  permalink
    hej, ja ostatnio szczepiłam Prevenarem. Dziecko bez gorączki tylko mała gula na ramieniu. Szybko zeszła i nie ma śladu.
    Nie wiadomo czy po synflorixie nie byłoby tak samo. Nie ma co się przejmować gulą. Stawiam na szczepionkę odpłatną, przekonuje mnie tez stosowanie jej w ponad 100 krajach.
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 20th 2018
     permalink
    megi_wesolowska: Nie ma co się przejmować gulą.

    no i tu jesteś w błędzie.
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 20th 2018 zmieniony
     permalink
    Cóż- gula rzecz normalna :wink:
    A do zeszłego roku obie były odpłatne. Z powodu refundacji nic się w synflorixie nie zmieniło :bigsmile:
    Ale dla niektórych im droższe tym lepsze..
    --
    • CommentAuthorkasia5959
    • CommentTimeFeb 21st 2018
     permalink
    hej, byłam ostatnio w aptece zakupić 13 walentna szczepionkę na pneumo, dostałam od aptekarza specjalną torbę do przenoszenia szczepionki. Pewnie blady strach padł na wszystkich że teraz tak się zabezpieczają. Gosc nawet mnie zaprosił na zaplecze pokazujac, że wszystkie szczepionki sa odpowiednio przechowywane.
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeFeb 21st 2018
     permalink
    U Nas te torby to standard [od 2011r szczepiłam dzieci] przy zakupie szczepionki. A kiedy zamawiałam szczepionki, to Pani w aptece pytała czy już mam czy będę potrzebowała.
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 21st 2018
     permalink
    U nas od kilku lat nie wydadzą szczepionki bez opakowania do transportu. Pisałam o tym wyżej. Więc raczej to nie blady strach.
    Pierwsze słyszę, żeby można było klienta na zaplecze wprowadzać...
    Poza tym od momentu opuszczenia szczepionki ty jesteś za nią odpowiedzialna.
    A opakowania muszą być, bo jeśli aptekarz nie poinformuje cie o prawidłowym przechowywaniu wyrobu to jest to podstawą do zwrotu szczepionki do apteki i oddania ci pieniędzy. I przed tym się chronią.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 21st 2018
     permalink
    kasia5959: Pewnie blady strach padł na wszystkich że teraz tak się zabezpieczają.

    nie, to jest standardowa procedura, któa ma miejsce również przy lekach, które trzeba przechowywać w niskich temp

    kasia5959: Gosc nawet mnie zaprosił na zaplecze pokazujac, że wszystkie szczepionki sa odpowiednio przechowywane.

    aha. a świstak siedzi i zawija....
    -- [/url]
    • CommentAuthorkingaryka
    • CommentTimeFeb 21st 2018
     permalink
    hmmmm ciekawe z tym wprowadzeniem na zaplecze. Musiałaś niezłą awanturę zrobić, że Cię tam wpuscili...

    Treść doklejona: 21.02.18 13:50
    A może Ty z inspekcji jesteś:P?
    • CommentAuthorPepa1
    • CommentTimeFeb 21st 2018
     permalink
    Chyba z tym wpuszczaniem na zaplecze to nie jest taki odosobniony przypadek: https://mgr.farm/opinie/w-aptece-mozna
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 21st 2018
     permalink
    pepa, czy ty czytałaś co jest pod podanym linkiem? nie porównuj użyczenia toalety do sprawdzania zaplecza....
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthortiramisu
    • CommentTimeFeb 21st 2018
     permalink
    cóż za wysyp nowych forumowiczów żywo zainteresowanych szczepieniami :tongue:
    -- Powyższy post może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych.
  2.  permalink
    z tym wejsciem na zaplacze to była inicjatywa aptekarza, pewnie kiedys to by mnie zlał a teraz kazdy chce pokazac ze przechowywanie szczepionek u niego było correct.
    No moze troche go wzielam pod włos : ) Elfika a co twoim zdaniem znaczy owa gula?
    • CommentAuthorPepa1
    • CommentTimeFeb 22nd 2018
     permalink
    elfika: [/quote][quote=elfika]


    Elfika, autorka wyraźnie wskazała, że mimo iż chodziło tylko o skorzystanie z toalety, to jednak w tym celu trzeba było udostępnić zaplecze. Toaleta przeznaczona była dla personelu. Wskazuję tylko, że, jak widać, farmaceuci niekoniecznie trzymają się przepisów obowiązujących na terenie aptek.
    • CommentAuthorkasia5959
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    Byłam w tej przychodni. Lekarz odesłał mnie z kwitkiem. W ogole nie dało się z nim rozmawiać. jak zaczelam temat przechowywania szczepionek to od razu uciął rozmowę....
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    A szczepiłaś dziecko szczepionką z przychodni? Dlatego chciałaś wiedzieć jak to jest z przechowywaniem?
    Dziwne, że nie chcieli rozmawiać. Wystarczyło odpowiedzieć, że u nich wszystko ok. Ale swoją drogą to nie lekarz, a pielęgniarka szczepienna jest za to odpowiedzialna i ona wie co i jak.
    Jeśli chcesz wiedzieć, jak to robią, a nie chcą ci informacji udzielić, możesz się zwrócić do sanepidu. oni lubią kontrole po "anonimowych" zgłoszeniach.
    --
    • CommentAuthorkasia5959
    • CommentTimeFeb 27th 2018
     permalink
    zastanawiałam się jeszcze nad jedną rzeczą związaną ze szczepionkami. A jakby tak porównać skład synflorixu i prevenaru. Może się wypowie jakiś lekarz? Moze nie tylko ważna jest ilosc serotypów na jakie działa szczepionka ale wlasnie skład?
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 27th 2018
     permalink
    Kasia, przede wszystkim do takich dywagacji jest odpowiedni wątek, na którym już to było poruszane. polecam lupkę. i google szeroko pojęte. co z tego wyciągniesz to twoje.
    -- [/url]
    • CommentAuthorkingaryka
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    znalazłam ciekawy link, we Włoszech nie zapiszą dziecka do szkoły i przedszkola jak się nie przedstawi potwierdzenia szczepienia

    https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wlochy-restrykcyjne-prawo-dotyczace-obowiazkowych-szczepien-dzieci,814854.html
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    no i?
    jesteśmy w Polsce.
    -- [/url]
    • CommentAuthorkingaryka
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    tak, jestesmy w Polsce. Ale to też oznacza, że dobre wzorce nalezy kopiowac. Mozna je ulepszać, ale tutaj Włosi poszli po rozum do głowy.
    Prosta historia - szczepisz zapisujesz dziecko do szkoły. Nie chcesz szczepić - nie masz wstepu do szkoły. Zeby nie było, powinno to dotyczyć
    tylko szczepien obowiazkowych i szkół publicznych.
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    hahahahto dopisz jeszcze do tego obowiązkową kwarantannę po szczepionkach tzw żywych. takie tak 6 tygodni - okres kiedy zaszczepiony może rozsiewać chorobę.

    pozostaje jeszcze dyskusjo co do tego czy aby na pewno to są dobre wzorce. czy nei lepsze będą te japońskie gdzie rząd wycoafł wszystkie szczepionki, które miały zbyt dużą ilość NOPów. tam taki np gardasil jest zakazany. a do 2 roku życia w ogóle nie ma szczepień - dzięki temu, w tym przedziale wiekowym SIDS jest na poziomie 0.
    a może lepszy będzie szwedzki wzór, gdzie ostatnio rząd uznał, że obowiązkowe szczepienia to nic innego jak ograniczenie swobód?

    ktoś też może uznać amerykański wzór jest super gdzie potrafią w ciągu jednej wizyty napieprzać w dzieciaka 2 miesięcznego 10 strzykawkami z trucizną?
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    To ja się spytam z czystej ciekawości... Co z dziećmi, które nie mogą być szczepione z powodu przeciwwskazań. Zakazać im uczęszczania do szkół, przedszkoli? Dyskryminować te dzieci? Pozamykać w domach? Najgłupszy pomysł ever. Oraz co z obowiązkiem szkolnym wówczas? Nie każdego stać na prywatne placówki... To może zrobić odwrotnie i niech dzieci szczepione do prywatnych chodzą?
    Moje dziecko po szczepieniu dostało padaczki... Dlatego taka chop do przodu nie będę z kolejnymi szczepieniami i wiem, że zaszczepienie dziecka to w obecnych czasach jednak spore ryzyko. Każdy rodzic powinien mieć prawo wyboru.
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    Else, ale jeśli dzieci mają przeciwskazania to i mają odroczenia. Problem tylko w tym, że w Pl nic nie jest przeciwwskazaniem :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    Fran, Klara odroczenie ma ;) problem tylko polega na tym, że co i rusz jakiś lekarzyna podważa to odroczenie i orzeka brak przeciwwskazań...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    No tak, ale ja się pytam w kontekście tych niezaszczepionych, co to odroczenia będą miały do końca życia. Co z ich szkołami???
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    Else, no tacy też mają na to papier:wink: w szkole byłby honorowany.

    Elfika, no właśnie...właśnie o tym piszę :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    No tak, ale koło się zamyka.Nagle nieszczepiony zagraża innym, bo w sumie co za różnica czemu nieszczepiony?:P.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    no ale skoro dzieci są szczepione to czego ich rodzice boją się nieszczepionych?:devil:
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    Elfika bądź poważna. Dzieci nieszczepione zagrażają tym najmniejszym które jeszcze nie dorosły do szczepienia na daną chorobę. Nigdy nie balas się o to ze ktoś do Ciebie przyjdzie i zarazi Ci noworodka ?
    -- [url=https://www.suwaczki.com/][img]
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    °Agata°: Nigdy nie balas się o to ze ktoś do Ciebie przyjdzie i zarazi Ci noworodka ?

    wyobraź sobie, że nie. serio.
    Klara nie szczepiona i ja się w ogóle tych chorób nie boję. czemu? boi ich NIE MA. wcale nie ma epidemii odry, a nawet jeśli to na odrę się nie umiera. bardziej ruszają mnie sezonowe mutacje. ale ryzyko mamy zminimalizowane do Bianki, która ma prikaz przebrania i umycia rąk po powrocie ze szkoły. w okresie chorobowym nie szlajamy się po skupiskach ludzkich, na zakupy chodzę sama popołudniami, w galerii ostatnie raz byliśmy w grudniu. aczkolwiek teraz przerabiamy choróbsko. jak 3/4 Polski... ale cieszy mnie to. w pierwszych kilku latach życia dziecko powinno przejść kilkaset infekcji aby układ immunologiczny się wytrenował.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    Nie no oczywiście że musi swoje przechowywać. Chociaż ja osobiście jak mam możliwość to staram się dziecko separowac od chorych na zasadzie nic specjalnie (jak te ospa party) a jak zachoruje to przynajmniej mam świadomość że próbowałam tego uniknac.
    -- [url=https://www.suwaczki.com/][img]
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    Agata, dziecko chodzące do przedszkola siłą rzeczy uczestniczy w ospa party ;P
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeFeb 28th 2018
     permalink
    Haha no w zasadzie to prawda :p ale pewnie pamiętasz sprawę sprzed lat gdzie zmarło dziecko na domowym spotkaniu ospowym. Ja miałam w październiku sytuację że dziecko w domu w którym mieszkam miało podejrzenie świnki, separowałam bo uznałam że moje dziecko ma jeszcze czas na takie choroby. Głosy krytyki były takie ze głupia jestem bo lepiej jak dziecko zachoruje jak jest małe..na szczęście okazało się że to świnka nie była.
    -- [url=https://www.suwaczki.com/][img]
    •  
      CommentAuthorbonim
    • CommentTimeMar 1st 2018
     permalink
    Ludzie boja sie dzieci nieszczepionych ktore jak zachoruja siedza w domu i nie sieja,a nie boja sie dzieci szczepionych ktore sieja 6 tyg na legalu w kazdym możliwym miejscu. Ja tego nie kumam. Ktos mi wyjasni?
    -- [url=https://www.suwaczki.com/][/u
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMar 1st 2018 zmieniony
     permalink
    elfika: dziecko chodzące do przedszkola siłą rzeczy uczestniczy w ospa party ;P

    Mój Heniu był szczepiony na ospę - w przedszkolu była jedna akcja z małą epidemia, ale nie zachorował (choć mógł, bo szczepienie nie daje 100% odporności).
    Else: To ja się spytam z czystej ciekawości... Co z dziećmi, które nie mogą być szczepione z powodu przeciwwskazań. Zakazać im uczęszczania do szkół, przedszkoli? Dyskryminować te dzieci? Pozamykać w domach? Najgłupszy pomysł ever.

    Dokładnie!
    Mój Fryc za chwilę skończy 2 lata, a dostał dotychczas tylko jedną szczepionkę (przeciwko Hib - styczeń 2018). I nie wiem, czy na tym na razie się nie zatrzymamy (choć chciałam kontynuować), bo jesteśmy w trakcie diagnozowania u niego zaburzeń rozwoju i już jeden specjalista zasugerował, by nie obciążać go szczepieniami, żeby nie pogorszyć sprawy.
    Zapisałam go do żłobka - pójdzie od września (a być może szybciej, jeśli miejsce się zwolni). Żłobek prywatny. Nie rozmawiałam z właścicielką o braku szczepień i nie wiem, czy temat ruszę.
    .
    .
    Brawo ! :confused:
    Przyjęcia do żłobków: szczepienia jednym z kryteriów we Wrocławiu?
    --
    • CommentAuthorMaggie123
    • CommentTimeMar 1st 2018
     permalink
    [quote=°Agata°][/quote]

    Elfika, popatrz na to w ten sposób, unikasz dużych skupisk ludzkich, sama chodzisz po zakupy przecież to maksymalanie nie wygodne a i tak czasem trzeba przejechac sie trawmajem, czy autobusem. Jak to rozwiazalaś? hę?
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMar 1st 2018 zmieniony
     permalink
    Maggie123: Elfika, popatrz na to w ten sposób, unikasz dużych skupisk ludzkich, sama chodzisz po zakupy przecież to maksymalanie nie wygodne a i tak czasem trzeba przejechac sie trawmajem, czy autobusem. Jak to rozwiazalaś? hę?

    Ja dzieci, szczególnie młodszego, w okresie jesienno-zimowym nie zabieram nigdzie, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. Zakupy w marketach robię ja lub mąż, po galeriach się nie szwędamy w ogóle (byliśmy ze 2 lata temu ostatni raz), nie odwiedzamy też sal zabaw dla dzieci, z komunikacji miejskiej nie korzystamy. Do tego utrzymywanie higieny.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.