Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorharpijka
    • CommentTimeNov 28th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Witam,
    chciałam zapytać o wspomagacze przy zajściu
    znam:
    olej z wiesiołka na dobry śluz
    wit B6 + Magnez - to dla zdrowia ogólnego
    folik - to norma
    no właśnie i co jeszcze
    Dodatkowo chciałam zapytać co może brać przyszły tatuś, żeby go wspomóc odrobinkę?
    --
    •  
      CommentAuthorAnia
    • CommentTimeNov 29th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    O... pomyślę o tym preparacie dla męża. Ostatnio przepracowuje się.
  1.   Zgłoś do moderacji permalink
    hehehe nie wiem czy moj maz bedzie chcial cos jeszcze lykac ale jak cos kupie mu ten gigamax ::bigsmile::bigsmile:
    Moj lyka androvit+ maca+ no i clostybegyt poniewaz ma bardzo obnizone parametry nasienia.Do tego je owoce :)
    Ja juz nic nie lykam :smile: ale lykalam mgB6,folik, pilam duzo sokow marchwiowych, lykalam wiesiolka, i jadlam duzo owocow :)
    --
  2.   Zgłoś do moderacji permalink
    skorpionka recepta chyba dla nie pracujacych :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthor100krocia
    • CommentTimeNov 29th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    :)
    Dla kobiet z lekko podwyższoną prolaktyną i krótką fazą lutealną - CASTAGNUS.

    Zażywałam castagnus, olej z wiesiołka i wit B6 jeden miesiąc i udało się. (był to mój drugi miesiąc starań).
    Niestety zaczynam ponownie staranka w styczniu i zamierzam jeść wiesiołek, wit b6 i coś od lekarza na II fazę
    --
    •  
      CommentAuthorharpijka
    • CommentTimeDec 1st 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    100krocia, a co to castagnus, to na recepte czy nie? ziołowe czy chemiczne?

    to ja biorę:
    maxivit dla niej
    folik
    olej z wiesiołka
    a z tych na recpetę:
    bromegron
    duphaston na lutealną

    mężowi zapodaję codziennie maxivit
    --
    •  
      CommentAuthor100krocia
    • CommentTimeDec 5th 2006
      Zgłoś do moderacji permalink
    Harpijka, castagnus to są ziołowe tabletki bez recepty. 30 tbl ok 11 zł. Ale jak już bierzesz duphaston to nie powinnaś łączyć tego z castagnusem
    --
    • CommentAuthorkajunia
    • CommentTimeJan 4th 2007 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    witam
    ja od gina mam
    clotilbegyt
    duphaston

    a mąż od androloga
    wit C
    tran z rekina
    androvit
    Lkarnityna (bezdodatkowo)
    :bigsmile::bigsmile::bigsmile:
    • CommentAuthorJustined
    • CommentTimeJan 4th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    czesc
    ja mam maxivit dla mnie i dla mojego M, kwas foliowy dla mnie i mala dawke aspirynki, moze skusze sie spowrotem na ziolka w przuszlym miesiacu, bo w tym zaczelam ale zapomnialam paczuszki wziasc na urlopik :shamed:
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 4th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Jak na Was działa Castagnus?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeJan 4th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    a aspiryna to na co ? jako wspomagacz ???
    --
    • CommentAuthorkajunia
    • CommentTimeJan 4th 2007 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    •  
      CommentAuthor100krocia
    • CommentTimeJan 4th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Amazonka - ja brałam castagnus od 1dc i wszystko było ok.
    --
    • CommentAuthormietusek
    • CommentTimeJan 4th 2007 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Witam
    Na mnie nie podzialam clostybegyt bralam go przez 4 czykle po dwie dziennie przez 5 dni poczawszy od 5 dnia cyklu i niestety ale pudlo!!
    Teraz zaczelam pic jakies ziulka moze one cos poradza!
    Ze mna jest oki z badaniami i z mezem tez jast wszystko oki a niewiemy co jest przeszkoda!!
    Pozdrawiam!!
    Podam moze wam link do tych ziulek moze wy sprobujecie i sie uda innym sie juz udalo a tylko pily herbatki!!!
    http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=38314.pl
    :confused:
    • CommentAuthorJustined
    • CommentTimeJan 4th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    dla mnie aspiryna to wspomagacz, bo nie dokonca wiadomo czy nie mam problemow z krwia (krzepliwoscia) wiec lekarz kazal mi brac zapobiegawczo
    • CommentAuthorcaxa
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    hej
    Jestem tu nowa. Planujemy z mężem dzidziusia. Póki co chciałabym się dowiedzieć, co należy brać i robić, aby właściwie przygotować mój organizm na to wydarzenie.
    Pozdrawiam
    Caxa
    •  
      CommentAuthor100krocia
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    caxa zacznij łykać kwas foliowy 1Xdziennie 0.4. Powinno się to brać conajmniej miesiąc przed zajściem w ciążę
    --
    • CommentAuthorkajunia
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    mietusek - ja w chwili desperacji też sięgnęłam po ziólka, piłam mieszankę O. Klimuszki - ale efektu nie było :confused: dlatego wolę (jak na razie) słuchać się gina :cool:
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Długo piłaś te zioła?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthorkajunia
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    jakieś 4 miesiące - czyli raczej nie zadługo :tongue:
    • CommentAuthorcaxa
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dzięki 100krocia, właśnie to robię, biorę folik i za moment pędzę do apteki, aby kupić magnez i witaminkę B6.
    • CommentAuthorJustined
    • CommentTimeJan 5th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    wiecie ja znam dziewczyne ktora pila mieszanke nr3 i po kilku cyklach zaszla, a przedtem starali sie 2 lata i nic, teraz bedzie rodzic
    • CommentAuthoraga976
    • CommentTimeJan 23rd 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    co to mieszanka nr3????????????
    --
    • CommentAuthormaqqa
    • CommentTimeJan 24th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Cześć,
    Dla panów - zamiast kosmicznie drogiego proxeed -proponuję polski ALC olimpu - ten sam składnik aktywny (acetylo l-karnityna) a kosztuje 55 zł. Można też łączyć ze zwykłą karnityną chociaż nie wiem czy to ma sens.
    Dyskusyjne jest czy sam proxeed pomaga ale skoro lekarze nie mają oporów moralnych żeby polecać to można przynajmniej zmniejszyć straty w kieszeni. :)
    --
    • CommentAuthorcaxa
    • CommentTimeJan 28th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    a co s\adzicie o elevicie? ja go wlasnie zaczelam brac,
    • CommentAuthormaqqa
    • CommentTimeFeb 21st 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dziewczyny - kilka uwag na temat mniej znanych ziółek, część I

    Tribulus terrestris - stymulacja owulacji przez wzrost LH.
    Nie znalazłam nigdzie wcześniej w ziołowych poradnikach ale tu
    http://www.prevedia.com/en/clinical_studies/study_IIMS.htm
    są bardzo ciekawe wyniki badań !

    Dla dziewczyn nie znających angielskiego
    ziółko to jest dostępne w sklepach dla kulturystów jako wspomagające wytwarzanie androgenów. Mechanizm ten jednak może być wykorzystany przy pobudzaniu owulacji (zwiększenie wydzielania hormonu lutenizującego LH u mężczyzn skutkuje pobudzeniem testosteronu a u kobiet - wiadomo - wzrost hormonu LH poprzedza owulację)
    Poza tym pobudza libido u obu płci co też nie jest bez znaczenia przy wielomiesięcznych bezowocnych staraniach.
    Dla kobiet schemat przyjmowania - od pierwszego do 12 dnia cyklu (choć spotkałam się też ze schematem od piątego do 15). Podejrzewam, ze zależy to od długości cyklu i spodziewanego terminu owulacji, przy krótszych cyklach lepiej zacząć od pierwszego przy dłuższych najlepiej wyliczyć to sobie tak, żeby przyjmować przez 10-12 dni przed owulacją.

    Dla zniwelowania ew.działania androgennego można zastosowac lukrecję (licorice root)
    Na b.ciekawej stronie umamy.homestead.com znalazłam taką informację
    lukrecja (glycyrrhisa glabra )zawiera hormonalnie aktywne komponenty skategoryzowane w grupie
    `saponiny`.Badania prowadzone w Japonii wykazaly iz lukrecja poprawia cykle miesiaczkowe
    u kobiet, u ktorych wystepuja one rzadko. Dowiedziono rowniez, ze pomaga ona kobietom,
    majacym wysoki poziom tertosteronu i zanizony poziom estrogenu (zjawisko typowe dla
    zachorowan na cysty jajnikow )
    Lukrecja według producenta jednego z suplementow ma ponadto dobre działanie na błony śluzowe i wytwarzanie śluzu:
    nie podaję linku żeby nie robić kryptoreklamy ;)
    "Komponenty aktywne zawarte w biologicznie aktywnym dodatku Likorice root pomagają w odżywianiu błony śluzowej przewodu pokarmowego, sprzyjają wydzielaniu śluzu i mają lekkie działanie rozwalniające. Zmniejszają gęstość i powiększają płynność śluzu w płucach i oskrzelach."
    Skoro w płucach i oskrzelach to i pewnie w innych partiach też (jak guajazyl)
    pamiętać jednak należy że lukrecja podnosi ciśnienie a ponadto usuwa z organizmu potas(ostroznie przy środkach moczopędnych) więc nie należy jej stosować dłużej niż 2-3 tygodnie.
    --
    • CommentAuthormaqqa
    • CommentTimeFeb 21st 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Kilka uwag na temat mniej znanych ziółek, część II

    regulacja estrogenow fitoestrogenami:
    dong quai (angelica sinensis)
    http://www.rain-tree.com/dongquai.htm
    "They seem to enhance estrogenic effects when estrogen levels are too low, and compete when levels are too high. "
    Co więcej :
    "It has also been shown to be effective against several strains of microorganisms, especially fungi such as Candida albicans, the primary causative agent in vaginal yeast infections. This constellation of properties would help explain the plant's sometimes dramatic effect on the PMS symptoms"

    Kontrowersyjny "wild yam" (Dioscorea villosa)- wielu producentów preparatów z wild yam twierdzi, że zawiera prekursor progesteronu i jako taki może wspomagac organizm przy niedoborach.
    Jest też wiele stron jak np.
    http://www.nlm.nih.gov/medlineplus/druginfo/natural/patient-wildyam.html
    gdzie są wyniki oficjalnych badań stwierdzających, że wild yam takiego dzialania nie wykazuje.
    Moje zdanie jest takie, że oficjalne badania są zwykle finansowane przez firmy farmaceutyczne a fakt, że progesteron zaczęto syntetyzować z Dioscorea villosa w Meksyku (gdzie stosowany był jako naturalny środek antykoncepcyjny) nie jest przypadkiem.
    Poszukajcie w sieci, poczytajcie i same wyróbcie sobie własne zdanie.
    na umamy.homestead.com są takie informacje:
    "dioscorea villosa (lac.)- z ang.wild yam bardzo popularna w ostatnich latach roslina zawierajaca hormony
    roslinne a wsrod nich steroidalny saponins diosgenin, pregnenolon i botogenin.
    Przez wiele lat farmaceuci stosowali go jako surowy material w procesie syntezy
    farmaceutycznych sterydow takich jak progesteron, cortison i prednison.
    W tej formie ma on lagodne dzialanie w organizmie, ktore moze byc skuteczne w
    przypadku poronien nawykowych spowodowanych niedoborem hormonow.
    Znane sa przypadki kobiet o sklonnosciach do nawykowych poronien, ktore zastosowaly
    discorea villosa po dlugotrwalej, niepomyslnej kuracji progesteronowej i dzieki temu
    uniknely kolejnego poronienia.
    Dawkowanie: zaleca sie 2-3 kapluski dziennie od momentu stwierdzenia ciazy i
    zwiekszenie dawki do 8-9 kapsulek dziennie w okolicy zagrozonego okresu.
    Przygotowawczo: 20-30 kropel dziennie od ego dnia miesiaczki do momentu
    owulacji."
    Niestety nie podano jaką zawartość wild yam mają mieć te krople czy kapsułki. :( Można sie w tej sprawie pewnie skontaktować z autorką strony.
    Wydaje mi się, ze najrozsądniej byłoby stosować wild yam naśladując produkcję progesteronu w cyklu czyli od wzrostu ptc do końca cyklu (lub dłużej w przypadku ciąży zagrożonej poronieniem ale to już indywidualna decyzja, ja bym raczej w przypadku stwierdzenia ciązy stopniowo odstawiła w ciągu kilku dni)

    Wyjaśnienie - nie jestem lekarzem, nie jestem znawcą ziół - to co potrafię, to przeszukiwać net i tu oto pozwoliłam sobie przedstawić wyniki tego wyszukiwania wraz z podaniem źródeł tych informacji.
    Skorzystanie lub nie z powyższych informacji zależy wyłącznie od Was i robicie to na własną odpowiedzialność.
    --
    • CommentAuthormaqqa
    • CommentTimeFeb 21st 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Kilka uwag na temat mniej znanych ziółek, część III
    W przypadku problemów z tarczycą wynikających z niedoborów jodu warto spróbować prepartu KELP (czyli tabletki z glonów brunatnic) ale lepiej podejrzenie występowania takich objawów skonsultować z lekarzem i przeprowadzić wcześniej badania poziomu hormonów tarczycy.

    O wpływie prawidłowego działania tarczycy na płodność można sobie poczytać tu:
    http://www.forumginekologiczne.pl/txt/print,1908,2

    Wyjaśnienie - nie jestem lekarzem, nie jestem znawcą ziół - to co potrafię, to przeszukiwać net i tu oto pozwoliłam sobie przedstawić wyniki tego wyszukiwania wraz z podaniem źródeł tych informacji.
    Skorzystanie lub nie z powyższych informacji zależy wyłącznie od Was i robicie to na własną odpowiedzialność.
    --
    •  
      CommentAuthorAlma77
    • CommentTimeAug 28th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Hej. U mnie podobnie jak u mietuska, wszystkie wyniki moje i męza w normie, ale dzidzi brak:sad: Też brałam Clostibegyt i Duphaston, bez skutku. Były dwie IUI i IVF, niestety bez powodzenia. Kiedyś brałam kwas foliwoy, Castagnus. Mąż Mace, Salfalzin, Androvit i Magnez B6. Po nieudanym IVF, odpuściłam sobie wszystko, biorę tylko Magnez B6 bo piję dużo kawy i mam często skurcze. Męzowi nadal daję Androwit i Magnez. Mam dość tych leków, bo i tak mi nie pomagają, wyniki są ok a Maluszka jak nie było tak nie ma :sad:
    --
    •  
      CommentAuthorania76
    • CommentTimeNov 7th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    heja dzisjaj jestem pierwszy raz na tym forum.Miesiąc temu byłam u lekarza za Łomżą i dostałam zestaw ziół na sprawy kobiece bo mam problemy z zajściem w ciążę.Nie wiem co piję mam tylko numery.Może któraś z was tam była także?:wink:
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeNov 7th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    W tym cyklu biorę Kelp na własną rękę.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorania76
    • CommentTimeNov 7th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    a co to za lek i w czym ma pomóc?
    •  
      CommentAuthortutek044
    • CommentTimeDec 16th 2007 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Hej kobietki ja znalazłam cos takiego;Mi ta mieszanke zalecil moj gin, na "pobudzenie jajnikow" jak to okreslil. Przyznam, ze pilam ok 2 tyg i zaszlam w ciaze za pierwszym razem. Nie wiem czy to zasluga ziol, ale napewno mi nie zaszkodzily. Gin mowil, ze mozna je pic caly czas.

    lebiodka (oregano) 50g
    koszyczek rumianku 50 g
    macierzanka 50 g
    pokrzywa 50 g
    dziurawiec 50 g
    rdest ptasi 50 g
    ruta 20 g
    nagietek 20 g
    nostrzyk 20 g

    Łyzeczke ziol (wiecej radze nie sypac, bo napar nabiera goryczki) zalac szklanka wrzacej wody, naparzac pol godziny. Pic szklanke odwaru przed snem.

    Zakupiłam już i czekam na @,a jeszcze do tego Wiesiołek...Pozdrawiam:smile:
    •  
      CommentAuthortutek044
    • CommentTimeDec 16th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=38314&postdays=0&postorder=asc&&start=0:shocked:
    • CommentAuthorAgatos007
    • CommentTimeDec 16th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    Czesc dziewczyny, ja tez staram sie o dzidziusia i nic , fajnie ze jest to forum , nie myslalam wczesniej ze tzeba brac tyle roznych lekow , ale chyba zaczne b o juz pol roku sie staramy i nic .Zaczynam sie martwic!
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeDec 18th 2007
      Zgłoś do moderacji permalink
    pół roku, to jeszcze mało biorąc pod uwagę statystyki; lekarze każą czekać z badaniami do roku starań... ale jeśli cię to uspokoi, to porozmawiaj z ginem o badaniach
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
  3.   Zgłoś do moderacji permalink
    mąż bardzo chętnie zgodził się na wspomagacze. nic nie wiemy o jakiś problemach z jakością nasienia... ale wydaje mi się że warto wspomagać się zapobiegawczo. myślę o androvicie dla męża (i ewentualnie macy) i tabsach z oleju z wiesiołka i elevicie dla siebie (folik już biorę).
    •  
      CommentAuthorDagii
    • CommentTimeFeb 20th 2008 zmieniony
      Zgłoś do moderacji permalink
    Tutek044 możesz mi powiedziec coś więce na temat tej mieszanki ziołowej. Lekarz ostatnio stwierdził (po moich wykresach), że prawdopodobnie moge miec zaburzenia owulacji kazał czekać i dalej się starać.
    Czy w mojej sytuacji moge pic te ziółka?
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeFeb 20th 2008
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dagii, Twój lekarz zachęcił Cię do samoobserwacji czy sama mu pokazałaś wykresy?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorDagii
    • CommentTimeFeb 20th 2008
      Zgłoś do moderacji permalink
    Amazonka sama mu pokazałam wogóle był zdziwiony, że taka młoda osoba się tym zainteresowała...
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeFeb 20th 2008
      Zgłoś do moderacji permalink
    Na 28dni są też 17-latki samoobserwatorki. :-)
    Ciekawe, czy komukolwiek zaproponował samoobserwację albo odesłał do instruktora... Był pozytywnie zdziwiony?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorDagii
    • CommentTimeFeb 20th 2008
      Zgłoś do moderacji permalink
    Tak jak najbardziej pozytywnie... mówił że kiedyś namawiał kobiety na samoobserwacje ale z marnym skutkiem i zaprzestał tej praktyki, troche inaczej interpretował te wykresy niż ja to robiłam, a po USG jajników stwierdził, że moge mieć PCO ale też nie jest to pewne musiałabym zrobic badania .....
    •  
      CommentAuthorkrolik1
    • CommentTimeSep 24th 2008
      Zgłoś do moderacji permalink
    witam Dziewczyny!wczoraj kupiłam zioło aletris ferinosa,Napiszcie proszę czy moge go brać cały cykl?pozdrawiam:bigsmile:
    •  
      CommentAuthormarqotka
    • CommentTimeJan 8th 2009
      Zgłoś do moderacji permalink
    Dziewczyny, byłabym wdzięczna za więcej informacji o Castagnusie - jak działa, czy jest lepszym = bezpieczniejszym rozwiązaniem niż np. Bromergon? Jestem zdezorientowana, a jakiś lek włączyć muszę od następnego cyklu czyli za ok. 2 tygodni :(
    Mam najprawdopodobniej hiperprolaktynemię czynnościową i chciałabym ją zwlaczyć, tak by w tym roku zajść w ciążę. Takie noworoczne postanowienie ;)

    pozdrawiam,
    M.
    •  
      CommentAuthorKonwalijka
    • CommentTimeJan 9th 2009
      Zgłoś do moderacji permalink
    Castagnus to lek ziolowy (wyciag z niepokalanka pospolitego/pieprzu mnichów/niepokalanka pieprzowego - Vitex agnus castus). Jest duuuuuuuuzo slabszy od bromegronu i tym samym dostepny bez recepty. Jesli Twoja PRL podstawowa jest w normie, masz regularne miesiaczki, nie masz objawow hiperprolaktynemii (np. wyciek z piersi) to raczej nie faszeruj sie bromokryptyna. Castagnus jesli nie pomoze to na raczej nie zaszkodzi.
    •  
      CommentAuthormarqotka
    • CommentTimeJan 9th 2009
      Zgłoś do moderacji permalink
    Podstawowa jest podwyższona, niestety. To jedyny objaw, nie mam wycieku z piersi, miesiączkuję regularnie od momentu odstawienia pigułek (sierpień 08)... Lekarka stwierdziła że bromokryptyna ma szybko zbić tę prolaktynę, a castagnus ponoć działa dłużej = wolniej. Nie wiem, czy za miesiąc od ropoczęcia Bro mam się jej zapytać i ew. przejść na castagnus? gdybym np. źle znosiła Bro (czytałam co nieco o skutkach ubocznych...)?
    •  
      CommentAuthorKonwalijka
    • CommentTimeJan 10th 2009
      Zgłoś do moderacji permalink
    Producent Castagnusa podaje zeby brac go 3 miesiace. Moj gin kazal mi brac parlodel do ciazy (inna kwestia, ze sie nie posluchalam bo by wyszlo do smierci chyba). Ale powiedzial tez, ze na pelne dzialanie leku bede musiala poczekac... 3 miesiace :)
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeJan 16th 2009
      Zgłoś do moderacji permalink
    a ile ponad normę masz tej prolaktyny margotko?
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
    •  
      CommentAuthormarqotka
    • CommentTimeJan 19th 2009
      Zgłoś do moderacji permalink
    bez obciążenia mam 653 uIU/mL przy normie 530 uIU/mL PRL
    niby niewiele ponad, ale lekarka woli dmuchać na zimne, stąd to Bro ;)
    •  
      CommentAuthormarqotka
    • CommentTimeJan 22nd 2009
      Zgłoś do moderacji permalink
    Słuchajcie, pytanie o wiesiołek, a konkretnie Oeparol w kapsułkach.
    Czy ma znaczenie, od którego dnia cyklu się go stosuje, czy można dowolnie, na zasadzie suplementacji diety?

    Będę wdzięczna za odpowiedź,
    pozdrawiam,
    m.
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.