Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorDorit
    • CommentTimeMay 4th 2014
     permalink
    Jako, że przed nami jeszcze ten wielki dzień, postanowiłam założyć wątek.
    Ślubny już jest, zdziwiona jestem, ze nie ma chrzcielnego.:))

    Chrzestni rodzice już są, sukienka dla córki też, termin maj lub czerwiec, tylko iśc się zapisać, ale...
    nie mamy warunków w domu by podjąć kilkanaście osób z dziećmi, więc
    szukamy knajpki na obiad dla rodziny po uroczystości, czy możecie coś polecić w Warszawie?
    Będę wdzięczna za podpowiedzi.Nie za drogo, z ogródkiem. Droga Saska Kępa, Wilanów, Konstancin czy Foksal raczej odpada.

    Temat restauracji się wyczerpie za jakiś czas, a zostanie wątek w którym będzie mozna pogadać o Chrzcie.:))
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeMay 5th 2014
     permalink
    Fajny pomysł Dorit, my już co prawda po, ale miałam mnóstwo wątpliwości i pytań, na pewno inne dziewczyny skorzystają z doświadczeń :)
    W kwestii knajpy nie pomogę, bo my z Dolnego Śląska ;)

    Nam zależało na małej uroczystości (chrzest, obiad, deser) bez 50 gości, skrzynki wódki, piętrowego tortu i tańców, rodzina była niepocieszona, bo w ich mniemaniu chrzest to drugie wesele, ale było idealnie! Na sali, 20 osob, sami robilismy ciasta, kupilismy szampana do toastu, było elegancko, niedrogo i bardzo miło, a mała cały dzień zadowolona i o 20 była już w łóżeczku :)

    Czy są jeszcze amatorzy tradycji hucznego chrztu? Wiem, że można, ale zawsze trudno mi bylo sobie wyobrazic male dziecko w tym wszystkim.
    --
    •  
      CommentAuthorKlNGA
    • CommentTimeMay 5th 2014
     permalink
    Elyanna: Czy są jeszcze amatorzy tradycji hucznego chrztu?

    Oj są są i to zadziwiająco wiele...
    My też skromnie, w restauracji, ale bez alkoholu (to było bezdyskusyjne z naszej strony) - obiad, tort i kawa. Było super :smile:
    --
    •  
      CommentAuthorazniee
    • CommentTimeMay 5th 2014
     permalink
    U nas było 10os- my, dziadkowie i chrzestni z małżonkami. Też w restauracji. Co do "tradycji" hucznego chrztu i drugiego wesela, to mi się wydaje raczej nowym wymysłem, ale może się mylę. W mojej rodzinie takich cyrków nie było.
    --
    •  
      CommentAuthorLibra1610
    • CommentTimeMay 5th 2014
     permalink
    My chrzcimy córkę za miesiąc, bez wielkich imprez, kameralnie, rodzeństwo moje i męża, nasi rodzice i babcie. Przyjęcie w domu po chrzcie. Sukienkę już mamy, brak tylko świeczki i białej szaty, ale to drobiazg jest juz.

    A, i mam pytanie - dawałyście na chrzest zaproszenia, czy mowilyscie ustnie o chrzcie? Bo to tak mała uroczystość, że zainteresowani i tak to wiedzą (zwłaszcza że przyjęcie jest u moich rodziców w domu, więc zapraszać ich to dziwne mi sie wydaje...:P)
    --
    •  
      CommentAuthorKlNGA
    • CommentTimeMay 5th 2014
     permalink
    My dawaliśmy zaproszenia. I właściwie na każde chrzciny dostawaliśmy.
    --
    •  
      CommentAuthormad1
    • CommentTimeMay 5th 2014
     permalink
    My nie dawaliśmy zaproszeń i nigdy się z tym nie spotkałam.
    --
    •  
      CommentAuthorazniee
    • CommentTimeMay 5th 2014
     permalink
    My też nie dawaliśmy :wink: I raczej w rodzinie nie mamy tego w zwyczaju, a że byłam tylko na chrzcinach moich bratanków, to porównania nie mam/
    --
    •  
      CommentAuthordoti28
    • CommentTimeMay 5th 2014
     permalink
    No ja tez uważam huczne chrzciny za głupotę u nas nie ma warunków i w domu i lokalu niema :/
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeMay 5th 2014
     permalink
    My mieliśmy Chrzciny w świetlicy i zamawialismy catering. Było wino no i najblizsza rodzina co wyszło ok. 30 osob. Muzyka cicho grała w tle :)
    --
    •  
      CommentAuthordoti28
    • CommentTimeMay 6th 2014
     permalink
    Tu gdzie obecnie mieszkam jest durny zwyczaj obchodzenia imprez przez 3dni np.18 impra w piatek sobote i dla sasiadow w niedziele to samo komunia ja tam niezamierzam swietowac chrztu przez 3 dni bo to głupota !! Będę robit tylko dla najblizszej rodziny i chrzestnych.
    --
    • CommentAuthorKatiziie
    • CommentTimeMay 6th 2014
     permalink
    My na chrzest Mai zapraszalismy ustnie, przyjecie bylo w malej restauracji bylo nas moze z 25 os tylko najblizsza rodzina...
    -- [url=https://www.suwaczki.com/][/url
    •  
      CommentAuthorNatalaa
    • CommentTimeMay 6th 2014
     permalink
    U na było 8 osób z nami ;-) robiliśmy w domu, bez pompy - ciasta i to wszystko ;-)
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    Dziewczyny mam pytanie jak to jest z braniem na chrzestna kobiety w ciazy?
    Slyszalam tez gdzies, ze mozna miec tylko jednego chrzestnego. To prawda? A mozna wpisac dwoch chrzestnych, a przy chrzcinach bedzie tylko jeden, bo drugi nie mogl dojechac? Mamy taka glupia sytuacje w rodzinie i w zwiazku z tym problem z chrzcinami:sad:
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthorKARKO
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    poziomka, nie rozumiem za bardoz pytania - co ma ciąża do bycia chrzestną? Może nie slyszałam o jakimś przesądzie... Nie wiem, czy może być jeden chrzestny, nie kojarzę takich sytuacji... Ale czemu nie kobieta w ciąży?
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    No u mnie cala rodzina (nawet bardzo wierzaca babcia) stwierdzila, ze kobiete w ciazy nie powinno sie prosic! Ja tez tego nie rozumiem i temu pytam tutaj czy ktos z Was o tym slyszal? Ponoc przynosi to pecha dla matki i dziecka.
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthor_MIA_
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    poziomkaUK: Slyszalam tez gdzies, ze mozna miec tylko jednego chrzestnego. To prawda? A mozna wpisac dwoch chrzestnych, a przy chrzcinach bedzie tylko jeden, bo drugi nie mogl dojechac?


    Poziomka ja jestem chrzestna " na odleglosc", tzn, nie bylam na chrzcie, ale w dokumentach jestem wpisana ja. Trzeba bylo napisac oswiadczenie, ze nie mozna sie osobiscie stawic na chrzest, ale zgadzasz sie byc chrzestna dla danego dziecka, dolaczyc do tego oswiadczenia ksero dowodu osobistego i odeslac do parafii.
    W czasie chrztu malutka trzymala za mnie inna osoba, a ja jak przyjechalam do Polski to musialam isc do parafii podpisac dokumenty chrztu. I tyle; Takze, taka opcja jest mozliwa jak najbardziej.
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    Dzieki bardzo MOYA212! :wink:
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthorLibra1610
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    U mnie jest taki przesąd że właśnie nie bierze się ciężarnych, żeby pecha nie zsyłać. i w sumie nigdy się nie spotkałam z ciężarną jako chrzestną, wiec sie nie wypowiem :P
    A co do jednego chrzestnego, to tak - może być 1 chrzestny, tylko ze względów tradycyjnych bierze się 2 osoby :) potwierdzone, bo moj wujek jest ksiedzem :)
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    No wlasnie u mnie w rodzinie dosc glosny temat, bo cale zycie miala byc moja jedyna siostra rodzona no i jest w ciazy. Kazdy mowi, ze niby zabonon i sie nie powinno ale wedlug kosciola nie jest to zabronione. A moze byc tak, ze bedzie widniala w papierach jako chrzestna a podczas chrztu nie bedzie uczestniczyla?
    Sorki za takie "dziwne" pytania ale potrzebuje opinii obiektywnej.
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthor_MIA_
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    Poziomka, ale to chyba na jedno wyjdzie, bo Twoja siostra bedzie ta chrzestna obecna czy nieobecna....zreszta o co chodzi w tym zabobonie, o obecnosc na chrzcie czy o fakt bycia chrzestna ?
    A nie ma opcji przelozenia daty chrztu, tak aby siostra juz bez przeszkod mogla w nim uczestniczyc ?
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    Nasza mała ma zgodnie z prawem Kościoła jednego rodzica chrzestnego -> matkę chrzestną a zamiast ojca chrzestnego - "świadka chrztu" - bo choć chłopak jest wzorem uczciwości i ufamy mu całkowicie to żyje póki co w związku pozamałżeńskim, nie kryliśmy tego faktu przed księdzem przy zapisywaniu na chrzest. Ślub będzie za kilka lat, ale mieszkają już razem, co dla księdza jest absolutnie niedopuszczalne.

    Ksiądz mówił, że i tak dla nas oboje będą chrzestnymi, ale dla Kościoła niestety nie.
    --
    •  
      CommentAuthor_MIA_
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    Elyanna, a ja jeszcze mama taka sytuacje, ze jestem po slubie cywilnym i ksiadz tez o tym wiedzial. Nie bylo z tym problemu i jestem matka chrzestna , a nie "swiadkiem chrztu".
    Podobna sytuacja byla z swiadkowaniem na slubie brata, ja jestem swiadkiem, ksiadz tez wiedzial ze nie mam slubu koscielnego i tez problemu nie bylo.
    --
    •  
      CommentAuthorKlNGA
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    Moya, to tylko dobra wola księdza, bo generalnie według prawa kanonicznego nie powinien się zgodzić na bycie chrzestną.
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    Jak zwykle w świecie kościelnym - reguły regułami a i tak wszystko zależy od księdza ;]

    P.S. W parafii obok proboszczem jest ksiądz, który ma 2letnie dziecko. A inny nam powiedział, że za ślub powinniśmy zapłacić tyle, ile kosztowała suknia ślubna. Zaiste piękna byłaby dla księdza taka nowa tradycja :cool: ale ja o takiej nie słyszałam. Ale księża to temat rzeka... Nie ten temat :)
    --
    •  
      CommentAuthorLexia
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    Nie rozumiem. Sorka, ale chcecie ochrzcić dziecko, więc musicie być wierzący i zastanawiacie się, czy wziąć na chrzestną kobietę w ciąży, bo to jej przyniesie pecha? To gdzie w tym wiara? :shocked::confused: A już wymyślanie tak, że siostra na chrzcie nie będzie, ale w papierach tak, bo przecież w ciąży to dla mnie skrajna głupota...
    Poziomka, przesąd przesądem. U mnie też babcia bardzo wierząca ale ma swoje "odchyły" ze starymi zabobonami, co staram się skrzętnie kwitować stwierdzeniem, czy wierzy w Boga czy w ludzkie herezje. Zazwyczaj wystarcza. Moim zdaniem, jeśli naprawdę jesteście wierzący powinniście wszystkie te ludowe bajki puścić mimo uszu i wziąć siostrę na chrzestną.
    --
    •  
      CommentAuthor_MIA_
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    To fajnie, ze trafilismy na takiego wyrozumialego ksiedza i nie robil nam problemow. Bardzo mi zalezalo i na byciu swiadkiem na slubie brata i na byciu matka chrzestna :)
    *******
    Poziomka wracajac do tematu, to czy w tym zabobonie chodzi o sama obecnosc na chrzcie czy o fakt bycia chrzestna ?
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    No wlasnie nie wiem i temu pytam. Dla mnie nie przeszkadza to, ze ona jest w ciazy, ja w takie rzeczy nie wierze ale rodzice i dziadkowie mowia, ze nie wypada :confused: nie wiem co ma trzymanie do chrztu mojego dziecka do bycia w ciazy i pecha dla jej dziecka? No poprostu nie wiem.
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
  1.  permalink
    Moya212

    Zeby byc swiadkiem na slubie wystarczy byc pelnoletnim. Nie trzeba byc nawet wierzacym.
    Wiec tu jest troche inaczej niz z byciem chrzestnym.
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    A poczekac w sumie moglibysmy ale nie wyobrazam sobie, ze jak bedziemy w lato w Polsce to nie ochrzcimy malej i bedziemy czekali az urodzi, czyli w sumie do grudnia
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthor_MIA_
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    Matylda1982: Zeby byc swiadkiem na slubie wystarczy byc pelnoletnim. Nie trzeba byc nawet wierzacym.


    Nawet nie wiedzialam o tym. Myslalam, ze trzeba byc wierzacym, no bo trzeba sie przeciez wyspowiadac....


    poziomkaUK: A poczekac w sumie moglibysmy ale nie wyobrazam sobie, ze jak bedziemy w lato w Polsce to nie ochrzcimy malej i bedziemy czekali az urodzi, czyli w sumie do grudnia


    poziomko, zrob tak jak Wam serce i rozum podpowiada. Jesli nie wierzycie w te zabobony, to bierzcie siostre, pytanie tylko czy rodzina nie bedzie jej glowy zawracac przesadami i w ostatecznosci siostra sie nie przestraszy.
    --
  2.  permalink
    A gdzie to jest napisane ze trezba sie wyspowiadac?
    Jedyne czego wymagal ode mnie ksiadz na slubie brata to dowod osobisty. Nie mam slubu koscielnego, mam nieochrzczone dziecko, nie bylam przed ćeremońia u spowiedzi i ńie uczestniczylam aktywnie we mszy (komunia).
    --
    •  
      CommentAuthor_MIA_
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    Matylda1982: A gdzie to jest napisane ze trezba sie wyspowiadac?


    Ja nie wiem gdzie to jest napisane, ale dostalismy od ksiedza karteczki do podpisania podczas spowiedzi....Takze myslalam , ze to jest obowiazkowe i dotyczy osob wierzacych.
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    Moya no wlasnie rodzina juz ja nastraszyla:confused: "kochana rodzina"
    No nic, bede cos kombinowac:neutral:
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthorMónikha
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    moya212: Nawet nie wiedzialam o tym. Myslalam, ze trzeba byc wierzacym, no bo trzeba sie przeciez wyspowiadac....

    Zlituj się. To jest ślub konkordatowy, czyli cywilny - z jego wszystkimi wymogami i skutkmi, ale udzielany przez księdza, w tym wypadku urzędnika. I tylko przez osobę księdza i miejsce (kościół) wywiera skutki kościelne (ślubowanie przed Bogiem).
    Świadek takiego ślubu ma być pełnoletni, o pełni praw i tyle.

    Co innego narzeczeni. To oni ślubują sobie przed Bogiem, więc wypadłoby być wierzącym w tego Boga, nie? ;)

    Treść doklejona: 07.05.14 11:21
    moya212: a nie wiem gdzie to jest napisane, ale dostalismy od ksiedza karteczki do podpisania podczas spowiedzi....

    Wy - narzeczeni. BO będziecie ślubować przed Bogiem, zgodnie z wiarą.
    Świadkowie nie muszą być wierzący, a co za tym idzie wyspowiadani, bo przecież tylko stoją - świadkują. Nie muszą nawet czynnie uczestniczyć we mszy (śpiewać, modlić się ...).
    -- Mama M & N & W
    •  
      CommentAuthor_MIA_
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    Mónikha: Wy - narzeczeni


    Monikha, przeczytaj jeszcze raz co napisalam. Ja nie bylam narzeczona, a swiadkiem na slubie brata i dostalam karteczke do spowiedzi. I pamietam do tej pory jak ksiadz mnie opierniczyl, ze nie chodze do kosciola.....
    --
  3.  permalink
    Z tym ze slub to zupelnie inna para kaloszy niz chrzest. Bo tam swiadkowie (rodzice chrzestni) skaldaja przysiege ze pomoga wychowac w wierze dziecko (chyba tak to lecialo). Dlatego mimo ze proszona bylam (co uwazam za bzdure, skoro ktos wie jaki stosunek do kosciola mamy) odmowilam.
    --
    •  
      CommentAuthorMónikha
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    To znaczy, że ksiądz jakiś mocno ortodoksyjny. Od świadków ślubu nie może oczekiwać gorliwej wiary, ba, żadnej wiary.
    Zgodnie z prawem cywilnym, bo ślub konkordatowy pod to prawo podlega, świadek ma być obecny, pełnoletni, zdolny do czynności prawnych itp. Wiara nie ma tu nic do rzeczy.
    -- Mama M & N & W
    •  
      CommentAuthor_MIA_
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    poziomkaUK: Moya no wlasnie rodzina juz ja nastraszyla


    No to faktycznie macie twardy orzech do zgryzienia. Oby znalazlo sie jakies sensowne rozwiazanie.
    --
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    Mój synek też ma matkę chrzestną i ojca chrzestnego, którego w zasadzie nie powinniśmy nazwać tak, bo jest świadkiem chrztu. Mieszkał z dziewczyną wtedy i ksiądz się nie zgodził, a my nie chcieliśmy kombinować, zresztą nie wyobrażam sobie kłamstwa w takiej sprawie w takich okolicznościach przed Bogiem.
    Matka Chrzestna oczywiście też nie dziewica i zaręczona ale nie mieszka z przyszłym mężem ale na to się już księża zgadzają...dla mnie to trochę dziwne:wink:
    --
    • CommentAuthorAnecia84
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    Poziomka ja bedac w ciąży zostałam matką chrzestna i tez znam ten przsąd. Tylko ze dla mnie jako osoby wierzacej dawanie dziecka do chrztu i wiara w jakieś zabobony to dwie sprzeczności. Po co dawać dziecko do chrztu skoro wierzy sie w gusla a nie w Boga???? Dla mnie zabobony i chrzest się wykluczają. Poza tym to jest wielkie błogosławieństwo jezeli do chrztu trzyma matka chrzestna w stanie błogosławionym - słowa mojego proboszcza:)
    -- ;;
    •  
      CommentAuthorMónikha
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    hopelight: Matka Chrzestna oczywiście też nie dziewica i zaręczona ale nie mieszka z przyszłym mężem ale na to się już księża zgadzają...dla mnie to trochę dziwne

    rozumiem, że bycie nie-dziewicą zostalo księdzu obwieszczone?
    -- Mama M & N & W
    •  
      CommentAuthorKotBury
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    Monikha - jak ja byłam matką chrzestną będąc panną i miałam właśnie spowiedziowe kartki do podpisu, zostałam wypytana na okoliczność mojego stanu cywilnego, zamieszkiwania i współżycia seksualnego.
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    Monika, ksiądz nie pytał ;) w sumie to też pewnego rodzaju zatajenie prawdy ale dla księży to chyba pewnego rodzaju mniejsze zło....najgorsze jak ze sobą mieszkają. Mnie to tam nie obchodzi cieszę się, że ma takich chrzestnych jak ma...są wspaniałymi ludźmi (na pewno też w oczach Boga) i wybieranie osoby zamężnej lub dziewicy tylko żeby spełniała te kryteria nie ma dla mnie żadnego sensu....poza tym....nie znalazłabym chyba wśród moich znajomych osób, które by do tego opisu idealnie pasowały :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorKARKO
    • CommentTimeMay 7th 2014
     permalink
    mnie szokuje takie poddawanie się zabobonom... rezygnować z siostry na chrzestną z takiego powodu to dla mnie naprawdę dziwne. Chyba, że ona w ciąży a panna, to prawo kościelne wchodzi to co innego. Ale sam zabobon cieżarnej - dla mnie porażka :(
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMay 7th 2014 zmieniony
     permalink
    Karko Ona jest mezatka. Ja bylam w szoku jak mi rodzina powiedziala, ze taki zabobon istnieje. Odrazu powiedzialam, ze gdybym miala wierzyc w zabobony to chyba w wariatkowie bym wyladowala i ze jak ma moje ochrzczone dziecko przeniesc pecha na jej dziecko? :shocked: dlatego napisalam tutaj czy sie z takim czyms spotkalyscie.
    Anecia84 dzieki za to co napisalas! Tak jej powiem:wink:
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthorAlinka
    • CommentTimeMay 8th 2014
     permalink
    Dziewcdzyny a orientujecie się jak to jest z tym "świadkiem chrztu". Czy sa tez pewne kryteria które musi taka osoba spełniać.
    Chcialam dac za chrzestna mojego meza kuzyna córke, ale ona ma bierzmowanie za rok dopiero i zastanawiam sie czy w tedy nie moze byc jako wlasnie ten swiadek, czy jest poprostu za mloda mimo to.
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMay 8th 2014 zmieniony
     permalink
    Chrzestna badz chrzestny musi byc po bierzmowaniu i w dniu chrztu musi przyjac Komunie Swieta.
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthorAlinka
    • CommentTimeMay 8th 2014
     permalink
    poziomkaUK: w dniu chrztu musi przyjac Komunie Swieta.

    No nie koniecznie muszą..... ostatnio bylam na chrzcie mojego siostrzenca. oni robili to w dzien powszechni, wiec nie bylo mszy tylko mala rodzinna uroczystosc w kosciele, nie bylo wiec komuni, poza tym nikt sie nikogo o zadne spowiedzi i inne szczegoly nie pytał, tylko ze chrzest byl w angielskim kosciele u polskiego ksiedza ;/
    --
    •  
      CommentAuthorakirka
    • CommentTimeMay 8th 2014
     permalink
    Co do chrzestnych, ale w innym temacie, to u nas jest tradycja, że białą szatkę kupuje matka, a świecę ojciec chrzestny.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.