Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeApr 24th 2018
     permalink
    Ja mam swoje i męża książeczki zdrowia i patrze też na to. W końcu to genetyczny spadek moich dzieci ;) Polecam, jak ktoś ma to warto zajrzeć. Dzieci są w końcu podobne do rodziców. Jeśli rodzice za malucha byli szczupli to raczej dzieci też będą.
    Mój trzylatek waży jakieś 15-16 kilo, zależy ile zje na obiad ;)
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeApr 24th 2018 zmieniony
     permalink
    Ewasmerf: przy wybiorczosci w jedzeniu to sobie mozna podawac, proponowac, i cuda na kiju robic a i tak wg mnie nic z tego nie bedzie. im szybciej sie odpusci i pozwoli dziecku jesc to co lubi, chocby mialo to byc codziennie to samo, tym lepiej dla wszystkich. proponowac owszem mozna i nawet trezba, a nuz cos zaskoczy i o cos sie jadlospis rozszerzy, ale nadziei wielkich bym sobie nie robila.

    Dokładnie Ewa.
    Ja od dawna tylko proponuję - nie zmuszam. Efekt marny na razie - w kółko je to samo (kilka wybranych produktów i potraw).
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeApr 24th 2018 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny ja walczę z wybiorczością Dawidka i własnie podaję, proponuję, czasami motywuję jakąś nagrodą i przynosi to rezultaty. Owszem są takie pokarmy, które nie ma bata (przy najmniej na razie). Myslę sobie, że najmniejszy problem, gdy dziecko wyklucza pokarm, bo (wzrok) kolor nie taki (u nas zielony to fuj). Przełamać niechęć wzrokową najłatwiej. Najtrudniej gdy produkt atakuje trzy zmysły: wzrok, bo kolor, węch, bo zapach, dotyk, bo nieprzyjemne w dotyku. Jeśli pokarm obrzydza całą gamę zmysłów, to tu faktycznie będzie dłuuuuga bajka. U nas takim produktem jest jajko, liście (sałaty wszelkie).

    Przy walce z wybiórczością istotne jest aby te produkty były w domu, były na stole. Najgorsze to unikanie. Ja niestety tego jajka nigdy nie podaję, bo są wymioty, ale też przez to unikanie, on coraz gorzej reaguje na nie.

    U nas pomogło wystawianie na stół to czego on nie lubi. Czasami kroiłam plasterek (np.marchewki) i wkładałam do buzi (gdy nie patrzył). Pytałam smakuje Ci? Tak. Dawid, brawo, jesz marchewkę. No i on dziś je marchewki :). Podobnie nauczyłam go jeść brokuły.

    Na swoje dziecko tez trzeba znaleźć sposób.

    Ale jesli dzieciak je więcej niż 7 produktów, to ja jestem zdania, że nie panikujmy, gorzej, gdy z tych 7 jeszcze zaczyna odrzucać. Pisałam kiedyś. W przedszkolu miałam dziewczynkę, która tak poodrzucała, że została jej sucha bułka,actimelek i płatki kukurydziane (ale tylko jednej firmy). W porywach zjadła kotleta...
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeApr 24th 2018
     permalink
    Znam doroslych autystow ktorzy maja taka wybiorczosc ze zzpk.i zyja.nie zmuszac.olac.pdoponowac wiadomo.ja tez putam zawsze-chcesz?ale zawsze slysze-nie.no i luz.marta za to je wszystko.ma to pozytywy-obiad w stylu frytki,gyros,surowka.piotrek je mieso.marta surowke.a ja frytki.
    -- ;
  1.  permalink
    Pawełek 4 lata skończył dwa tygodnie temu i nosi 104/110 rozmiar, a waży 15,5kg ;)
    - mój starszy zaczal nosic 110-116 a niektóre większe 110 jeszcze pasuje - ma 5,5 :tongue:
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeApr 24th 2018
     permalink
    Kazde dziecie inne.ja sie tylko martwilam czy jakas akergia.celiakia albo co innego.ale widze ze sa podobne do mojej chude zarloki
    -- ;
    • CommentAuthormaya380
    • CommentTimeApr 24th 2018
     permalink
    Ja tez boje sie alergii jak ognia
  2.  permalink
    Nie życzę nikomu takiej alergii, jaką mamy my... Naprawdę nikomu.
    --
    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeApr 25th 2018
     permalink
    Ale zazdroszczę Wam tych żarłoków. Moja młodsza waży 10kg, ale mierzy tylko 76-77cm, buty 20....mały mikrusek, tylko mnie pediatrzy jakoś nie uspokajają, bo twierdzą, że jest za niska. I u nas cyc ciągle na pierwszym miejscu.
    -- [/url][/url]
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeApr 25th 2018
     permalink
    Skapula ale co za niska? Bo w tabelach nie pasuje do statystycznych dzieci? Może ma to po Was w genach, przecież moja ma 2 lata i 78 cm. Nie wydłuże jej na siłę, taka jej natura. Ja zmieniłam pediatre jak mi wciskal takie rzeczy.
    -- [url=https://www.suwaczki.com/]
    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeApr 25th 2018
     permalink
    Agata, pediatra twierdzi, że jest za mała na swój wiek. W siatce centylowej dla dzieci kp jest na 3 centylu, jeśli chodzi o wzrost, z wagą lepiej wypada. Starszak też jest niewysoki, w porównaniu do rówieśników, ale w porównaniu do siostry był sporo wyższy (mam różnię 25 mc i widzę po ubraniach). My średniego wzrostu. Badania małej wyszły ok, staram się tym nie przejmować.
    -- [/url][/url]
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeApr 26th 2018
     permalink
    Ja ostatnio na bilansie dwulatka byłam i pediatra nawet się nie odezwał. Moja od samego początku pod 3 centylem ze wszystkim. Robiłam pełno badań i też wyszły świetne. Nie przejmuje się tym, sama byłam niska jak byłam dzieckiem więc po kimś moja córka to ma.
    -- [url=https://www.suwaczki.com/]
    •  
      CommentAuthorgucio8
    • CommentTimeApr 27th 2018
     permalink
    Mój syn dotychczas z owoców jadł tylko jabłka. Np. gruszka czy kiwi brzydziły go w dotyku, bo są to owoce bardzo soczyste. Ale teraz, całkiem przypadkiem zaczął je jeść. Chciałam go zaangażować w kuchni i wymyśliłam, że z okazji urodzin taty zrobimy mu sałatkę owocową. Syn przejęty kroił wszystko nożem, potem rozłożył każdemu do miseczki i zjadł widelcem (bez dotykania palcami). Z dokładką! Kombinujcie, może u was też się uda :)
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeApr 27th 2018
     permalink
    Ja już nie wyrabiam z młodą ( 15 m-cy) bo odkąd ma zęby (dopiero całych 7 sztuk) to okropnie mnie gryzie... biorę na ręce, wtula się we mnie i nagle ciach, dziabie w ramię! taki to ból, że aż łzy lecą. Mam całe ramię w krwiakach. Jak idzie obok mnie to potrafi nagle przytulić się do mojej nogi i ni stąd ni zowąd ugryźć. Oczywiście odstawiam ją na bok wtedy, mówię stanowczo, że nie wolno, to boli, ale ona tylko się uśmiecha. No nie rozumie tego absolutnie jeszcze, w końcu to maluszek. Dla niej to ewidentnie rodzaj zabawy/okazania czułości czy sposobu na bolące dziąsła. Kiedy w końcu coś do niej trafi...
    --
    •  
      CommentAuthorimagnolia
    • CommentTimeApr 27th 2018
     permalink
    Elyanna, moj synek tez ma 15 miesiecy (pamiętam Cie z ciążówek ;) raz mnie ugryzł to mu oddałam i zadziałało ;) wiem że to może brutalne, ale z córką też zadziałało
  3.  permalink
    NO mój ma 2 lata i nie rozumie jak mu gadam, ze ma mi nie uciekać gdy go przebierać chce a on ucieka po mieszkaniu w najlepsze a mnie się spieszy i jestem z leksza wkurzona...
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeApr 27th 2018
     permalink
    imagnolia, ja nie jestem z tych matek, co ciuciają i drżą nad swoim dzieckiem, więc wcale nie brzmi to szczególnie brutalnie :P nie do końca jest to metoda zgodna z moją filozofią wychowania, ale wezmę ją pod uwagę jak moja cierpliwość (i granica bólu) osiągnie szczyt.

    Generalnie dopiero to dziecko da(je) mi odczuć ciemne strony macierzyństwa... :)
    --
    •  
      CommentAuthorAlly1381
    • CommentTimeApr 27th 2018
     permalink
    To mnie starsza tak gryzla, miałam nogi w siniakach, ale przeszło jej , po jakim czasie to już nie pamiętam ;)
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeApr 27th 2018
     permalink
    Ely- to działa. Oczywiście nie z taką siłą jak potwor na tobie zęby zaciska. Ale jest szok, niedowierzanie i często odechciewa się takich "zabaw". Zdarzyło mi się Wojtkowi odgryźć (za radą koleżanki wlaśnie), i odszczypnąć. W miarę skutecznie, choć bez traumy.
    --
    •  
      CommentAuthorBett
    • CommentTimeMay 1st 2018
     permalink
    •  
      CommentAuthorSzogunka
    • CommentTimeMay 3rd 2018
     permalink
    właśnie tak poczytałam że Wasze dzieci nie chcą za bardzo jeść....a co gdy odwrotnie???
    Mój synek 1,5miesiąca zjada wszystko, chyba nie ma czegoś czego nie lubi. Próbuje wszystko, do wszystkiego otwiera buzię, jak mu coś nie podchodzi (jak np cebula) to ewentualnie wypluje...
    Musi spróbowac wszystko co jest na stole... nie odpuści dopóki nie dostanie.
    W zasadzie nie moze byc nic na wierzchu bo jak tylko widzi owoce czy inne jedzienie to cały czas chce... na szczęście rozumie że są rzeczy tylko dla dorosłych (tak nazywamy słodycze takie jak czekolada, batoniki, ciastka)
    Aż boję się jak na ogrodzie pojawią się warzywa i owoce... to chyba wszystko zje w kilka dni... ;-) na ten moment jest tylko szczypior więc idzie i go zrywa i wcina ;-) ale część pluje ;-)
    Owoce wszystkie lubi, warzywa też, mięsko najlepsze na świecie, bułeczki, chlebek sery pomidorki rzodkiewki no wszytko dosłwonie...
    Waga małego ok 14kg....
    to normalnie????
    --
  4.  permalink
    MOj mlodszy tak wszystko je.. co nie robie w kuchni to musi do buzi wsadzic - nawet kotleta by wsynal przy rozbijaniu ha ha. Waga 13 kg
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 4th 2018
     permalink
    Szoguna, mojej stuknęło 14kg na przełomie 14 i 15 miesiąca a jest głównie na piersi. Próbuje prawie wszystko - łącznie z cytryną ale jada bardzo mało.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeMay 4th 2018
     permalink
    14?! wow.... moja 15miesięczna je wszystko, co chwila jest "Am!!!" wszystko co jemy musi spróbować i je dopóki coś jest na talerzu, o wiele więcej niż jej 4,5letnia siostra, a waga ledwo 10kg. Taki typ ;]
    --
    •  
      CommentAuthorAlly1381
    • CommentTimeMay 4th 2018
     permalink
    A u mnie zmiana, pierwsze dziecko jadło , drugie jedzeniem rzuca :/ gdyby nie kp to chyba umarłby :/ i jak to skończyć kp ....
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 4th 2018
     permalink
    Elyanna, nawet z hakem. aż z ciekawości jutro ją zważę :) a wow to mają moje siadające łokcie ;)
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorgucio8
    • CommentTimeMay 6th 2018
     permalink
    Szogunka: właśnie tak poczytałam że Wasze dzieci nie chcą za bardzo jeść....a co gdy odwrotnie???


    Mój 2latek nawet czosnek żuje. Ma ok. 12 kg, ale duża w tym zasługa diety, bo gdybym serwowała tłuste dania, to podejrzewam, że byłoby inaczej. Podstawowa zasada: mięso tylko 2-3 razy w tygodniu i to w formie np. gotowanych na wodzie klopsów z indyka. Codziennie zupa tylko i wyłącznie warzywna, czasem z ryżem pełnoziarnistym, kaszą, fasolą. Synek je prawie wszystko, więc bez problemu można podawać mu dużo niskokalorycznych warzyw. Z nabiału głównie jogurty naturalne, żółty ser też tylko 2-3 razy w tygodniu. Ograniczam mączne potrawy, raz w tygodniu makaron (do zup raczej nie dodaje), chleb pełnoziarnisty, ciemny. Mam nadzieję, że dzięki temu mój syn zdobędzie dobre nawyki żywieniowe i po prostu będzie wielbicielem różnorodnych smaków, ale trochę drżę, bo gdy w weekend zdarzy się jakaś pizza czy frytki, to widzę jak się na to rzuca.
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMay 7th 2018
     permalink
    Elyanna, udało Ci się zdiagnozować te krwawienia? Chcesz w ogóle wiedzieć, o co chodzi z nimi?
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeMay 7th 2018
     permalink
    Tak, na 90% to wina większej ilości sterydów, którą ostatnio przyjmuję (astma). Jestem na luteinie.

    A jaka była ta druga dobrej jakości witamina D, prócz Jacobsa, przypomnicie?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 8th 2018
     permalink
    Proved.
    -- [/url]
    • CommentAuthorGosia8510
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Jakie kremy stosujecie do twarzy dla rocznego dziecka, gdy wychodzicie na słońce?
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Żadnych. Czapka z daszkiem co najwyżej.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMay 11th 2018 zmieniony
     permalink
    Ja również nie smarowałam niczym. I też u nas była grana czapka z daszkiem, a w spacerówce rozłożona budka.
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    ja smaruje tylko jeśli idziemy na działkę na cały dzień i wiem, że będzie biegać nieraz bez czapki i dostępu do cienia, ale na co dzień jak pełne słońce to cieniutka czapeczka, budka wózka i szukanie cienia.
    --
    • CommentAuthorGosia8510
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Ja też nie stosowałam do tej pory, ale pomimo czapek z daszkiem itd po przebywaniu minimum 2-3 godzin na dworze( w tym same biegają, bo już chodzą od 10 miesiąca życia) szybko łapie ich słońce i mają dość mocno opalone buźki, a nie wiem czy takim maluszkom to nie zaszkodzi?
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Trochę słońca im nie zaszkodzi, tylko żeby nie przesadzić bo o oparzenia nie trudno. Ja kiedyś używałam z ziaji 50 ale ostatecznie przestałam i teraz niczym nie smaruje.
    -- [url=https://www.suwaczki.com/]
  5.  permalink
    Ja narazie niczym nie smaruje.

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 16.05.18 18:02</span>
    Leki nocne.. Ile to trwa? Moj mlodszy tak sie wydziera nocami, ze obled. Nie dosc ze 2 lata nie przespalam nocy bo byl na cycu to teraz to... Ja to sie nigdy nie wyspie a wstawac musze przed 5 :(
    --
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeMay 16th 2018
     permalink
    A może za dużo wrażeń w dzień ma? Bo ja swego czasu tak z dzieckiem miałam jak mi ją rozbawiali przed spaniem, za chiny nie mogłam jej później uśpić. Teraz sobie tego pilnuje i jest ok.
    -- [url=https://www.suwaczki.com/]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeMay 16th 2018
     permalink
    A wyszły mu wszystkie zęby?
    --
  6.  permalink
    Chyba jeszcze nie ma wszystkich ale w dzien zachowuje sie normalnie, nie ma zmiejszonego apetytu, goraczki itp.Nawet 2 dni temu dalam nurofen ale zero efektu. A co do szalenstw to moje dzieci szaleja non stop odkad biegaja, wiec to raczej nie powinno miec znaczenia hi hi. Starszy wogole nie wrzeszczal w nocy i spal superowo a ten to jakis kosmos. I ani przytulic ani nic, zaraz sie wyrywa.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMay 17th 2018 zmieniony
     permalink
    Fryc mi się czasem w nocy obudzi z krzykiem, ale rzadko. Natomiast Heniu w tym wieku prawie co noc budził się z przeraźliwym wrzaskiem - z czasem zdarzało się to coraz rzadziej, ale trwało ze 2-3 lata. Aktualnie od ok. 2 lat jest spokój.
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeMay 17th 2018
     permalink
    Nie musi mieć objawów w dzien. Moj mi dał tak popalić przez długi czas w nocy mniej więcej w wieku Twojego dziecka. Darł sie i nic do niego nie docierało. Potrafił płakać co 1-2h. W dzien nie było nic- jadł normalnie, zero gorączki. Az któregoś dnia zobaczyłam w buzi 5-ki. Wyszło mu kilka na raz w jednym czasie. Jak sie wybiły to moje dziecko zaczęło przesypiac noce. Madziik to trwało chyba z miesiac, juz nie pamietam dokładnie...Nawet mamę brałam do opieki bo musiałam odsypiac nocki.
    --
  7.  permalink
    No dzieki.. no co do nie wysypiania sie przywyklam, odkad maly sie urodzil to drze sie non stop i nie co 1-2 h ale kikanascie razy w ciagu calej nocy... Ino jestem potem zleksza poddenerwowana...
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeMay 17th 2018
     permalink
    Wiem o czym mówisz, tulusiam🤗 bądź dzielna :wink:
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.