Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 12th 2017
     permalink
    Z tego co pamiętam jak któraś z naszych dziewczyn w ciąży była (chyba Gosia) to jej pediatra kazała czekać ze szczepieniem syna do czasu porodu...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 12th 2017
     permalink
    ikaan: a czy wszystkie te szczepionki mmr są żywe? Bo moja już dawno powinna być zaszczepiona ale jestem w ciąży więc wolę narazie czekać. Ale z drugiej strony urodzę i też z takim małym strach ją szczypic. Jak to więc załatwić?

    tak, i mmr i priorix żywa. odroczenie co najmniej do porodu, a nawet dłużej jak dla mnie.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorzola
    • CommentTimeMar 12th 2017
     permalink
    Dziewczyny wiecie że szczepionka MMR i Priorix zawierają komórki z abordowanych płodów ludzkich i ludzkie albuminy?
    Mając dzisiejszą wiedzę nigdy nie zaszczepiłabym swoich starszych dzieci, na szczęście najmłodszego ominęły te wszystkie szczepionkowe kombajny!
    Na dodatek rozwija się wzorcowo, bez chorób, alergii itp;)

    Treść doklejona: 12.03.17 13:53
    http://szczepienie.blogspot.com/2015/11/co-zawieraja-szczepionki-czy-wiesz-co.html
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 12th 2017
     permalink
    Zola, mając taką wiedzę, niektórzy muszą szczepić swoje dzieci :P :P :P... ja muszę, bo jest to dla niego bezpieczniejsze. Ale czytam składy danej szczepionki...
    --
    •  
      CommentAuthorikaan
    • CommentTimeMar 12th 2017
     permalink
    Do porodu czekam na pewno a dalej zobaczymy w takim razie. Zaszczepić chce na pewno, ale żeby to miało ręce i nogi :)
    -- ,
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeMar 12th 2017
     permalink
    karolciat: to jej pediatra kazała czekać ze szczepieniem syna do czasu porodu...


    To my tak mieliśmy - odroczenie aż maluch będzie miał co najmniej pół roku (byłam akurat w ciąży) i Krasnal w końcu został zaszczepiony jak brat miał rok.
    --
    •  
      CommentAuthorikaan
    • CommentTimeMar 12th 2017
     permalink
    A czy w takim razie mogę dalej szczepic według kalendarza omijając po prostu to mmr ? Czy teraz już muszę wszystkie wstrzymać szczepienia aż to przejdziemy?
    -- ,
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 12th 2017 zmieniony
     permalink
    A dlaczego nie szczepi się dziecka MMR gdy kobieta jest w ciąży?

    Treść doklejona: 12.03.17 19:02
    Już wiem...
    KLIK
    A pytałam dlatego, bo ja szczepilam córkę będąc w ciąży, MMR też...
    --
    •  
      CommentAuthorsalinos
    • CommentTimeMar 12th 2017
     permalink
    U nas tak było, że Dominikę miałam szczepić MMR ale okazało się, że jestem w ciąży i tak jej odroczyłam do 3 lat :) Młodsza miała wtedy pół roku. Teraz też odroczę, no może nie aż do 3 lat, ale mam stresa przez te szczepionki. Jak ktoś tutaj napisał MMR to kombo żywych..
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeApr 4th 2017 zmieniony
     permalink
    Przełomowa konferencja zakończy szczepionkowy eksperyment na naszych dzieciach.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeApr 29th 2017
     permalink
    I kolejna perełka dotycząca szczepień. Plany rozszerzenia kalendarza szczepień i ich przyczyna.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeApr 29th 2017
     permalink
    Figa, po klęsce żywiołowej, która nawiedziła nasz kraj, już mnie nic nie zdziwi...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    Dziewczyny, Misia przedwczoraj miała szczepienie - jest odczyn na rączce, opuchlizna i chyba węzły chłonne pod paszką powiększone, bo narzeka na ból pachy - co przykładać, by to zeszło? Gorączki i złego ogólnego samopoczucia brak.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    chyba ten altacet pomaga
    -- ;
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    Katko, jakie to szczepienie?

    Soda oczyszczona.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    Kasia, soda oczyszczona
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    Nam pediatra tez altacet poleciła, ale ostatecznie bałam się położyć, bo jednak szczepienie plus może jakaś reakcja tego altacetu... Stchórzyłam :P. Zeszło samo po 2-3 dniach.
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    Elfika, tetraxim. Dzięki dziewczyny
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    bosze Katka to jest szczepienie w 6 roku życia!! a nie w 5tym....

    a tak jeszcze spytam, czy Wasza odra poronna została zgłoszona jako NOP, oraz czy wiesz, że jeśli w historii medycznej wystąpił NOP każde kolejne szczepienie jest nim obarczone? a to co ma Michasia obecnie to również NOP?
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    Elfika, tak, wiem, szczepionka ta jest dla dzieci od 6rż czyli tych, które kończą 5 lat. Byłyśmy u pediatry i nie widziała przeciwwskazań, by podać ją 4 miesiące wcześniej. Ufam jej.
    NOP był zgłoszony, oczywiście. A to, że po tym NOPie każde kolejne szczepienie jest nim obarczone nie spowoduje przecież, że przestanę szczepić. Dziś zgłosiłam NOP pediatrze. Rączka już lepiej. Z resztą u nas po niemal każdym szczepieniu rączka była zaczerwieniona.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    to jeszcze napisz do sanepidu zapytanie czy mają to zgłoszenie.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    Elfika, to już druga kwestia... tego nie wiem na pewno.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 11th 2017
     permalink
    To napisz zapytanie do sanepidu to będziesz wiedzieć - sanepid odpowie.
    Wtedy też​ będziesz wiedzieć czy aby na pewno możesz ufać Waszej lekarce.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMay 12th 2017
     permalink
    Rączka od wczoraj już normalna - obyło sie bez okładów.
    --
    •  
      CommentAuthorzabkaa25
    • CommentTimeMay 15th 2017
     permalink
    Vaxxed teraz tvn7.
    -- Aniołek Antoś 18tc [*] Kochamy Cię :* (ur. 22.05.2014).
    •  
      CommentAuthorKasiaMW
    • CommentTimeMay 16th 2017
     permalink
    Dziewczynki mają jutro szczepienie Milcia te po 5rz a Wiki mmr już mi słabo
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMay 16th 2017
     permalink
    Ja miałam nadzieję na któreś szczepienie Wojtka w czwartek- w końcu nie kaszle, jest w dobrej formie. A wisi nam i priorix i prevenar i do tego jeszcze 6w1, więc jest w czym wybierać... A tu mnie wczoraj w żłobku informują, że odesłali do domu dziecko z cieknącymi ropą oczami, że druga dziewczynka już nie przyszła, bo mama zgłosiła zapalenie spojówek... I że u Wojtka tez wczoraj jedno oczko trochę ropiało.
    Wojtek ma alergiczne zapalenie spojówek, czasem interweniujemy maścią, teraz głównie przemywaliśmy, bo nic się nie czerwieniło od kuracji maxitrolem wczesną wiosną było ok.
    Ale wczoraj podałam mu cortineff.
    Pewnie skończy się, że załapie to dziadostwo od dzieciaków i znów szczepień nie będzie...
    --
    •  
      CommentAuthorKasiaMW
    • CommentTimeMay 17th 2017
     permalink
    Jednak to nie dziś Wiki w nocy płakała że ma gile do tego krtaniowo było słychać.....musze przenieść a nie ukrywam chciałam mieć to już za sobą
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 17th 2017
     permalink
    Kasia, ale są tego plusy. im później dostanie tę szczepionkę tym lepiej dla układu nerwowego.
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMay 18th 2017
     permalink
    Dziś Wojtek zaszczepiony prorixem. Na razie wszystko ok. Krysia zniosła dobrze, mam nadzieję, ze on też. Zwłaszcza, ze jest dwa razy starszy.
    Teraz mam nadzieję, że nie bedzie chory przez dluzszy czas, bo czeka na nas w lodówce przychodni prevenar, a jego zapasy szybko topnieją...
    --
    •  
      CommentAuthorKasiaMW
    • CommentTimeMay 18th 2017
     permalink
    elfika: Kasia, ale są tego plusy. im później dostanie tę szczepionkę tym lepiej dla układu nerwowego.

    no dlatego odkładałam czekałam aż się bardziej ogarnie zacznie mówić itd
    ale chciała bym mieć to przed przedszkolem załatwione także mam czas do września
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Zabiorą dzieci za brak szczepień. Już nie tylko kara finansowa
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Figa - masakra. Moim zdaniem rodzic powinien miec wybor i sam zadecydowac.
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Zgadzam się, mamy chore państwo, chore prawo i robią z nami co chcą.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    zaczyna się od medycznego totalitaryzmu by przejść na inne sfery.
    poza tym 3 czerwca jest zapowiedziany strajk to trzeba ludzi postraszyć bo ściema o epidemii odry nie pomogła...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorbonim
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Jechalam autem jak uslyszalam w radio ze zabjeraja dzieci rodzicom nieszczepiacym. Horror. Zamiast podpisywać zgodę na szczepienie przez rodzica niech na każdej zgodzie podpisze się lekarz i cala reszta ze bierze odpowiedzialnośc za nopy i ze zapewni opiekę i pomoc dla rodziców dzieci dotkniętych ciężkim nopem .
    -- ][/url]
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Dziewczyny, ja czytałam i ograniczaniu praw rodzicielskich a nie o zabieraniu dzieci. Wiadomo przecież, że nikt tego nie zrobi. Na rodziców, którzy nie szczepia dzieci nie ma w tej chwili żadnych środków faktycznego przymusu. Bo nałożenie grzywny nijak do szczepienia nie zmusza.
    Chyba kiedyś nawet w jednym mieście, Częstochowa?, wprowadzono uchwałę ze dzieci nieszczepione nie będą przyjmowane do publicznych żłobków i przedszkoli i sąd uchylił te ustawę. W życie nie weszła. Osobiście żałuję.
    A lekarz podpisuje się, tak jak i rodzic, pod deklaracją o szczepieniu dziecka. Może jeśli nie szczepisz, bonim, to o tym nie wiesz?
    --
    •  
      CommentAuthorbonim
    • CommentTimeMay 19th 2017 zmieniony
     permalink
    Dawno nie szczepilam. Syn szczepieniu córka mniej więc nie pamiętam. Ale czy lekarz bierze jakaś odpowiedzialnośc za powikłania? A Czy czy w ogóle zgłasza taki lekarz nopy? Czy ktoś kto zarządził ze trzeba szczepic bierze odpowiedzialnośc ? Ja się boję i szczepic szczepów i nie. Jak na razie znam kupę ciężkich nopow u dzieci znajomych. za to nie znam zadnych przypadków chorob czy smierci u dzieci które mają po 15 lat. A w Niemczech w rodzinie są osoby 30 letnie nie szczepionke i nie chorujace

    Treść doklejona: 19.05.17 12:44
    Najpierw ograniczenie a później zabieranie. Pewnie tylko straszą Ale kto wie
    -- ][/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Ja tam nie jestem za "nie wpuszczaniem" dzieci nieszczepionych do żłobków, przedszkoli. Mój syn szczepiony, aż po zęby, ale nie mam przekonania do szczepionek. Moja decyzja... Ja zdecydowałam że szczepie z różnych powodów, ale gdyby nie te "różne powody to nie wiem... U nas niestety po ostatnich szczepieniach regres. Po każdej szczepionce (a było ich ostatnio 4) po dwie zarwane noce, zakończone zaburzeniami snu przez cały okres szczepień. Niedawno "przeszło" dopiero. Po ostatnich dwóch szczepieniach regres zachowania do koszmarnego stopnia. Póki co przed nami 4 kolejne szczepienia, które do wyjaśnienia "zawiesiłam" lub odwołam, bo szkoda mi dziecka.

    Widzę po swoim synu, że jednak te szczepionki aż tak "obojętne" nie są. Muszę, więc szczepię, ale nie potrafiłabym kogoś zmusić ;(.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Szczepię bo chcę. Ale jak nie raz pisałam, szczepię z głową. Mam za sobą swoja przychodnię. mój syn wczoraj miał szczepiona odrę i resztę, bo dopiero wczoraj nadawał się do tego zdrowotnie. A i tak czekają mnie tygodnie niepewności i obserwowania, czy coś się nie zadzieje.

    Ale przymuszanie do szczepień pod groźbą odebrania dziecka (jak w przypadku Elfiki czy w przypadku z podanego linka) to barbarzyństwo.
    A przymuszanie do szczepienia chorego dziecka, jak było u Elfiki czy u innej dziewczyny z 28 dni, która również urodziło dziecko z problemami, to już jest szarlataneria! U Elfiki się powoływali na bezpieczeństwo operacji, a u tej drugiej znajomej na to, że dziecko transfuzji wymaga. Ale po pierwsze szczepienie nie chroni od reki, a wzwb dopiero od drugiej dawki, a krew czy osocze przecież powinno być przebadane i czyste. Więc o czym my mówimy?!

    Nie podoba mi się nieszczepienie, ale nie podoba mi się szczepienie na siłę. A najlepiej wszystkiego na raz.
    Czytałam o skutkach priorixu i trafiłam na komentarz mamy, która nie szczepi bo dziecko miało powikłania, płacz i gorączkę, po podaniu za jednym zamachem prevenaru i 6w1. A dzieciom mojej siostry do takiego zestawu jeszcze dorzucili rotarix...
    A potem się dziwić niepożądanym skutkom?
    Ni twierdzę, ze szczepienia są w pełni bezpieczne, bo skutki uboczne może wywołać prawie wszystko. Ale takie zachowanie jak opisałam poniżej, bezmyślnośc lekarza i pielęgniarki i często ignorancja i niewiedza rodziców to główna przyczyna nieszczęść...

    Ale juz o tym nie raz pisane było.
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Gdyby był porządny kalendarz szczepień, przebadane szczepionki, właściwa kwalifikacja dziecka do szczepienia żadna matka nie narażałaby dziecka na ryzyko chorób.
    Ja sama zawsze byłam za szczepieniami, ale odkąd zaczęłam obserwować ten szczepionkowy i medyczny półświatek straciłam zaufanie do służby zdrowia.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    _Isia_: Osobiście żałuję.

    rozumiem, że po żywej szczepionce trzymasz dziecko w domu jako, że może zarażać?

    _Isia_: A lekarz podpisuje się, tak jak i rodzic, pod deklaracją o szczepieniu dziecka.

    podpis a odpowiedzialność to dwie różne kwestie.
    w kraju, w którym lekarze po poważnych błędach lekarskich [np. usunięcie nie tej nerki, wyciskanie dziecka z brzucha] nie są pociągani do odpowiedzialności, sądy w izbach lekarskich to czysta kpina, twierdzisz, że lekarz odpowie za NOP? chyba śnisz.
    rodzice najczęściej słyszą, że:
    a] nigdy w życiu nie widziałem NOP a pracuję x lat. ja np w czd od pediatry usłyszałam przepiękną baśń na temat szczepień i powikłań, by piętro niżej, w budynku obok od drugiej lekarki usłyszałam, że na własne oczy widziała encefalopatie czy krzyk mózgowy...
    b] to tylko koincydencja czasowa, to nie NOP, a już w życiu po szczepionce.
    nie wspomnę już o tym, że NOPy zwyczajnie nie są zgłaszane choć to zasrany obowiązek lekarzy


    ja bym bardzo chętnie szczepiła. pojedynczymi szczepionkami jakie były kiedyś... póki co nie ma nawet dostępnych 5x1 na rzecz 6w1... depopulacja w białych rękawiczkach....
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Elfika, nie zgodzimy się w temacie szczepień nigdy. Ty jesteś przeciw, ja uważam szczepienia za wielkie dobrodziejstwo. Może też dlatego ze oprócz nopow (tak moje dziecko je miało i nikt tego nie negowal) widziałam inwiduje wciąż u innego członka rodziny skutki ciężkiej choroby na którą teraz jest szczepionka, a kiedyś nie było. Choroby która niemal pozbawiła życia a pozostawiła trwała ciężka niepełnosprawność. Znam obie sytuacje z własnej obserwacji a nie z internetowych relacji itp.
    To że lekarka w czd widziała dziecko z krzykiem mózgowym to mnie nie dziwi. Dziwię się jak cała rzesza rodziców myli krzyk mozgowy z płaczem nieutulonym. Od profesora neurologii wiem ze krzyk mózgowych to nieprawdopodobna rzadkość.
    Oraz na koniec napisze co najbardziej mnie w tym wszystkim irytuje. Wbrew temu co uparcie głoszą rodzice nieszczepiacy swoich dzieci, my rodzice którzy szczepia, bardzo dobrze wiemy ze występują nopy i zdajemy sobie sprawę z takiego ryzyka. Tez się ich boimy. Ale szczepimy dzieci aby zapewnić im zdrowie i bezpieczeństwo. Dzięki temu że moje dziecko i znakomita większość dzieci jest szczepiona, zakaźne choroby w naszym kraju występują bardzo rzadko. Dzieci nieszczepione są pasożytami immunologicznymi. Korzystają z tego ze my szczepimy swoje dzieci ryzykując te nopy. To jest nieuczciwe. Dlatego uwazam ze takie dzieci nie powinny być wpuszczane do żłobków i przedszkoli publicznych. Chcecie się wyłamac z obowiązków? Nie należą Wam się pewne prawa. Wasz wybór.
    Nie piszę tutaj oczywiście o maluchach którym odroczono szczepienia z zalecenia lekarza. Mam na myśli tylko samowole rodziców.
    --
    •  
      CommentAuthorbonim
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Podobno szczepienie nie chroni całe życie. Więc czy my dorośli możemy być wpuszczani do przedszkola żłobka szkoły? Czy te choroby omijają układ immunologiczny dorosłych i nie stwarzamy zagrożenia dla innych?

    Treść doklejona: 19.05.17 15:46
    Isia jak możesz nazwać dzieci nieszczepione pasozytami immunologicznymi:confused:
    -- ][/url]
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 19th 2017 zmieniony
     permalink
    _Isia_: Dzięki temu że moje dziecko i znakomita większość dzieci jest szczepiona, zakaźne choroby w naszym kraju występują bardzo rzadko.

    weź bo się posikam ze śmiechu.
    powiedz mi w takim razie dlaczego w krajach europy zachodniej, gdzie szczepienia są dobrowolne jakoś nie doszło do zdziesiątkowania ludności przez choroby zakaźne?

    _Isia_: Korzystają z tego ze my szczepimy swoje dzieci ryzykując te nopy.

    Twój wybór, Twoje ryzyko. ale nie każ mi jednocześnie ryzykować bo TO jest nie uczciwe.

    _Isia_: Dlatego uwazam ze takie dzieci nie powinny być wpuszczane do żłobków i przedszkoli publicznych.

    czego się boisz, przecież masz zaszczepione dziecko.

    _Isia_: Nie piszę tutaj oczywiście o maluchach którym odroczono szczepienia z zalecenia lekarza.

    jeden lekarz nie widzi przeciwwskazań w szczepieniu Klary, drugi dał odroczenie do odwołania. i co Ty na to?

    aha. i jak Bonim pisze. rozumiem, że regularnie się doszczepiasz? czy może jesteś pasożytem żerującym na dzieciach?

    Treść doklejona: 19.05.17 15:57
    bonim: Isia jak możesz nazwać dzieci nieszczepione pasozytami immunologicznymi

    to i tak jest lajtowe... żebyś widziała co ludzi, którzy są proszepionkowi potrafią wypisywać, łącznie z grożeniem śmiercią. jakoś w drugą stronę to nie idzie.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Pasożyt immunologiczny to określenie stosowane przez immunologow. Nie ma w tym żadnej mojej złośliwości. A to ze brzmi jak brzmi to cóż. Moim zdaniem świetnie oddaje rzeczywistość.
    A poza tym nie wdaje się w piecsetna polemikę na ten temat. I tak nie zmienię zdania i nie mam zamiaru nikogo do zmiany zdania nakłaniac. Napisałam tylko jak ja osobiście to odbieram i czego bym oczekiwała.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Wiem, że to terminologia medyczna. Ale to nie jest odpowiedź na moje pytania.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorbonim
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Elfika nawet nie chce wiedzieć co inni piszą o nieszczepiacych. Dla mnie to przegięcie.
    A z tym szczepienie dzieci a nieszvzepieniem dorosłych ciekawe jak jest na prawdę. Przecież my też możemy chyba złapać chorobę hmm o tym samym być zagrożeniem. Tylko jakim i dla kogo bo faktycznie chyba nie dla zaszczepionych , bo one są chronione szczepionką

    Treść doklejona: 19.05.17 16:06
    Ciekawe czy immunolog który tak nazywa nieszczepiacych doszczepia się żeby nie być skrytopasozytem
    -- ][/url]
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    I nie mam zamiaru odpowiadać na Twoje pytania bo dyskusja z Tobą na temat szczepień to dla mnie strata czasu. Masz wątpliwości na temat szczepień? Udaj się do lekarza.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 19th 2017
     permalink
    Obowiązek szczepień jest do 18r.z. więc dorośli się nie szczepią bo nie muszą.
    Choroby zakaźne wieku dziecięcego po coś są... Np przechorowanie ospy chroni przed niektórymi nowotworami...
    I teraz najśmieszniejsze. Ludzie są szczepieni w dzieciństwie, później już nie muszą i w wieku dorosłym przechodzą chorobę wieku dziecięcego kilkakrotnie gorzej...
    -- [/url]
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.