Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Elfika, poproś męża, żeby kupił Ci Femaltiker, na laktację, mi bardzo pomógł, bo ja też jestem laktatooporna, a musiałam odciągać, bo u nas była bardzo silna żółtaczka i zabrali mi dziecko od razu pod lampy.
    -- [/url][/url]
    • CommentAuthorTosik
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Mi też Femaltiker bardzo pomógł
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    No własnie tak sobie Elfika dziś usiadłam i pomyślałam, że Klarka już jest na świecie, że już po operacji, po cycku... A do niedawna było tyle niewiadomych, stresu... I powiem Ci, że jak tak wstawiasz zdjęcia to aż się uśmiecham, bo to niewiarygodne, że dziecko pokazuje ile można przeciwności losu pokonać. I ten jej spokój na twarzy, jakby to nie było nic wielkiego...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    dokładnie tak jest... a na około mniejsze i większe tragedie...
    jednej dziecko urodziło się bez gałek ocznych co się okazało dopiero po porodzie, drugą trzymali na partych 3h i dziecko urodziło się z uszkodzoną przysadką, z nami na OIOMie jest chłopiec z tętniakiem w płacie czołowym, wcześniak, ale nie wiem z którego tygodnia. jak się urodził miał 39 ? cm...

    a naszej Gwieździe, zgodnie z przewidywaniami wyszły podwyższone parametry w morfologii wskazujące na stan zapalny, do dalszej kontroli czy nie rośnie. czekamy na wyniki z moczu w kierunku cytomegalii wrodzonej i moje toxo - szukają przyczyny jak nic. ale najważniejszy news z dziś to to, że móżdżek jest w normie!!!
    poza tym przed piersią waga tak po razy oko 3600 po 3640 :D z butli dojadła tylko 20ml z 50 które wyciągała nosem ;) przy zmianie pieluchy osikała i osrała koncertowo inkubator ;P
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Brak oczu. O matko jedyna :cry:
    Takie oddziały są straszne :sad: A lekarze tam pracujący, jak widać po traktowaniu Elfiki i Klary, znieczuleni do szpiku kości na ludzkie nieszczęście...
    --
    •  
      CommentAuthordoti_p
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Moje z 29tc i też 39cm miały. Teraz może cię dopaść dół, ale zaraz zbierzesz się w sobie i zobaczysz ile masz siły...
    •  
      CommentAuthorLexia
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    marion: A lekarze tam pracujący, jak widać po traktowaniu Elfiki i Klary, znieczuleni do szpiku kości na ludzkie nieszczęście...


    Z drugiej strony, choć to brutalne, gdyby nie byli znieczuleni nie byliby w stanie tam rzetelnie pracować. Niestety, żeby przetrwać na takich oddziałach trzeba sobie wyrobić takie, a nie inne podejście. I nie usprawiedliwiam tu postępowania względem szczepień u Elfiki, bo to było po prostu niezgodne z prawem i świńskie.


    Daria, super, że tak zajada :) Oby morfo się nie pogarszało.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Ola, zgadza się, to jest taka specyfika pracy, że inaczej się nie da. ALE nie usprawiedliwia to chamstwa i prostactwa oraz braków w etyce zawodu czy umiejętności w rozmowie z rodzicami. no sorry.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Kiedyś czytałam wywiad z onkolog w Twoim Stylu i ona powiedziała, że lekarzom brakuje jednego - szkoleń jak radzic sobie z pacjentem, bo często są oschli, nie potrafią się zachować w sytuacjach, które wymagają minimum empatii właśnie ze względu na specyfikę pracy. I mówiła, że dla niej to jest niedopuszczalne, że to jest podstawa, której nie uczą nawet na studiach :(
    .
    Elfiko, jedno mi przychodzi do głowy - Klarka zdecydowanie jest fighterką po mamie. Dobrze, że móżdżek w normie!
    --
    •  
      CommentAuthornana81
    • CommentTimeJan 12th 2017 zmieniony
     permalink
    Lexia: Z drugiej strony, choć to brutalne, gdyby nie byli znieczuleni nie byliby w stanie tam rzetelnie pracować.


    Czy ja wiem. Pielęgniarki za to w większości bywają troskliwe, choć mają okropnie ciężko. Jak ktoś jest człowiekiem, będzie nim zawsze.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Doti, powiem Ci, że niewiele mi brakuje.... a że ja z tych wrażliwych, z oczami w mokrym miejscu i hormonami w natarciu...
    to dziś na wieść o móżdżku się rozryczałam...
    jeszcze żeby te cholerne komory wyhamowały...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorLexia
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    elfika: ALE nie usprawiedliwia to chamstwa i prostactwa oraz braków w etyce zawodu czy umiejętności w rozmowie z rodzicami.


    Ale tu się zgadzam w całej rozciągłości :wink:
    _Fragile_: Kiedyś czytałam wywiad z onkolog w Twoim Stylu i ona powiedziała, że lekarzom brakuje jednego - szkoleń jak radzic sobie z pacjentem, bo często są oschli, nie potrafią się zachować w sytuacjach, które wymagają minimum empatii właśnie ze względu na specyfikę pracy. I mówiła, że dla niej to jest niedopuszczalne, że to jest podstawa, której nie uczą nawet na studiach :(


    I z tym też. Na studiach nie ma takich zajęć. Są jakieś psychologie, etyki i inne tego typu, ale żadnych konkretów, jak na prawdę działać, co robić, jak sie odnosić do pacjenta.

    [quote=nana81]Jak ktoś jest człowiekiem, będzie nim zawsze.

    Ale to też są ludzie, tylko zwyczajnie chronią też swoją psychikę- może nieporadnie, bo nikt nie uczy tego, jak sobie radzić z ogromem cierpień na takich specyficznych oddziałach. Dla rodziców i ich dzieci pobyt tam jest jakoś ograniczony czasowo, czekają z utęsknieniem na wyjście, wracać nie chcą nigdy.
    Dla personelu jest to codzienność, dlatego siłą rzeczy nie każdy jest w stanie być "do rany przyłóż" przez cały swój okres pracy w takim miejscu. U niektórych po prostu tak działa mechanizm obronny, żeby psycha nie siadła.
    I nie mówię, że to jest dobre i się podoba. Ale sama wiem, jak mnie po głowie trzepnęły miesięczne jedynie praktyki w katowickim CZD. A uważam, że całkiem nieźle potrafię rozmawiać z pacjentami i empatii też raczej mi nie brakuje. Jednak gdybym miała tam pracować, to raczej bez mechanizmu obronnego byłoby bardzo ciężko...
    --
    •  
      CommentAuthorbrombap
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Ja myślę, że pielęgniarkom jest jednak łatwiej - nie na nich ciążą decyzje dotyczące pacjentów, wybory, w których nie widać dobrej ścieżki.

    Elfiko, bardzo się cieszę, że są dobre wieści, i mam nadzieję, że złe scenariusze pozostaną tylko w opowieściach. Musi Wam się udać...
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 12th 2017
     permalink
    Lexia: Z drugiej strony, choć to brutalne, gdyby nie byli znieczuleni nie byliby w stanie tam rzetelnie pracować. Niestety, żeby przetrwać na takich oddziałach trzeba sobie wyrobić takie, a nie inne podejście. I nie usprawiedliwiam tu postępowania względem szczepień u Elfiki, bo to było po prostu niezgodne z prawem i świńskie.

    Miałam na myśli ten tekst o terminacji.
    --
    •  
      CommentAuthorLexia
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    marion: Miałam na myśli ten tekst o terminacji.


    Oki, odebrałam Twój post jako odniesienie do bieżącej strony wątku.
    Elfika, jak tam dziś?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Pojedzone :) teraz śpi mi na klacie. W domu będę miała przechlapane ;P
    Dziś pierwszy raz ją ubierałam. Darła się dopóki nie przejęłam pałeczki. Niestety opatrunek od operacji nie był zmieniany... Nawet nie chce mówić jaki to syf....

    W nocy niestety musiałam odpuścić :( niestety rana się chrzani... nogi spuchły, ewidentnie się przeforsowałam:(
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorczerwinka
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Daj znać po obchodzie jak mała :) czemu nie zmieniali jej opatrunku ??

    A Ty odpoczywaj,

    Dzielne jesteście !
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Niech śpi, niech się przytula i niech je na zdrowie - to wszystko, czego Maleńkiej teraz potrzeba. Trudno odpuścić, ja też tak mam ,żeby wszystko sama robić, ale o siebie też dbaj.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Elfiko, nie stresuj się tym, że nie zmieniają opatrunku. Teraz takie są zasady, że im mniej ingerencji tym lepiej. Dobrze będzie, zobaczysz.
    Co do Twojego samopoczucia to musisz o siebie zadbać, bo wiadomo, że jesteś podstawą dobrego samopoczucia Klary :) Rana Ci się paprze? A czym Ci to przemywają? Mnie kazali tylko wodą z mydłem dobrze szorować a potem psikać octeniseptem. Nic się nie paprało chociaż tłuszczu na brzuchu mam sporo ;)
    Trzymajcie się, dzielne z Was dziewczyny :)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Obe, domyślam się ale fatalnie to już wyglądało...Na szczęście już po zmianie opatrunku. I po kontrolnym usg. Wygląda na to, że komory od wczoraj nie urosły, neonatolog stwierdziła, że fajny jest stan Klarci.

    Co do mojego stanu to jest to efekt braku czasu dla siebie... Dużo siedzenia, brak wietrzenia, brak octaniseptu. Ale już jestem po wizycie w aptece. I nawet leżę wypsikałam z raną na wierzchu z ibupromem w żołądku ;) Jeszcze tylko maść z antybiotykiem i jazda do Małej :)
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    elfi, to super wiadomość :) Może się już wysączyło co się miało wysączyć i na tym będzie koniec :) Ja tam nadal wierze, że Klara nie będzie potrzebować przetoki :)
    Co do opatrunków - koleżanka miała operację żołądka i dwunastnicy, cięcie od splotu aż za pępek, nie szyte tylko spięta staplerami, na to przyklejony opatrunek, który zdjęto po 7 dniach ;) Chyba te opatrunki są z jakimiś antybiotykami, bo inaczej tego nie obczajam :)
    Smaruj się wszystkim, coś zadziała :)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
  1.  permalink
    Elfika, wiadomosc cudna :) Kochana smaruj rane, psikaj, mysl tez o sobie Kochana, chociaz wiem, ze w takich chwilach to nie mysli sie o wlasnej pupie ;) WIerze, ze wszystko bedzie dobrze.
    --
    •  
      CommentAuthorLexia
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Elfika, to super, że nie urosły :) Oby tak dalej.
    No i ta Twoja rana niech też nie świruje :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    elfika: komory od wczoraj nie urosły, neonatolog stwierdziła, że fajny jest stan Klarci.


    Niech już nie rosną! A Ty, chociaż wiem, że to mega trudne w takiej sytuacji, pomyśl też o sobie, żebyś Ty nie miała pogorszenia stanu :((
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Przyszły wyniki na cytomegalię i toxo. Czysto. Komory faktycznie nie urosły- musiała dokładnie sprawdzić z poprzednimi wynikami.
    Do soboty antybiotyk, i jeśli stan będzie się utrzymywał, po weekendzie będzie ładnie to długo tu nie będziemy!!!

    Koło 11 dostała mieszankę (kiedy ja błądziłam w poszukiwaniu apteki) i do ok 14.30 nic nie chciała od nikogo ;) dziewczyny wygoniły mnie na spa ie i obiecały, że przyjdą po mnie. Z wyrzutami sumienia skorzystałam... Teraz się pokarmiłysmy z przerwami min na kupsztala i rozglądając się ;)

    I póki co wolę do niej latać nawet co godzinę z cycem niż żeby ją futrowali mieszanka co 3...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorKasiaMW
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    No to wieści cudowne wręcz
    Oby tak już zostało!!!!
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Mata ciotki :)
    w
    -- [/url]
  2.  permalink
    Jaka sliczna :)
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 13th 2017 zmieniony
     permalink
    A powiedzcie mi jeszcze czy to normalne, że nie podają osłony przy antybiotyku?
    Bo ja się trochę wkurzyłam bo Mała nie dostaje ale syntarpen (po którym ja się mało nie przekręciłam...) owszem...
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Nie wiem jak u noworodków, ale dwumiesięczny Wojtek jak dostawał tarcyfoksym to dostawał raz dziennie porcję dicofloru. Inne dzieciaki z oddziału tak samo, niezależnie od rodzaju przyjmowanego antybiotyku.
    Klara cudownie wygląda :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    z tego co się sgadałam z jedną z mam to jej dziecię (obecnie 4tygodnie) dostaje dicoflor... jak pytałam pielęgniarki to muszę poprosić o wpisanie osłony... przecież to powinno się rozumieć samo przez się...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    elfika: A powiedzcie mi jeszcze czy to normalne, że nie podają osłony przy antybiotyku?

    Ja mojemu Frycowi pędzluję teraz paszczę Nystatyną (pleśniawki) i osłonowy pediatra dokupić kazała.
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    U nas też u noworodzia była osłona.
    Elfiko, Klara jest prześliczna... I piękne zdjęcie z tymi łapkami :rainbow:
    --
    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeJan 13th 2017 zmieniony
     permalink
    Elfiko, powinni dawać osłonę przy antybiotyku, dopytaj o to, jak nie maja to sama kup np. lacidofil lub Trilac plus, Dicoflor w kropelkach i podawaj.
    A już doczytałam, że musisz to zgłosić....dziwne praktyki
    -- [/url][/url]
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Jaka śliczna :heartsabove::rainbow:
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Elfika, a jak starsza siostra się w tym wszystkim odnajduje?
    --
  3.  permalink
    Jest piękna! :heartsabove:
    --
    •  
      CommentAuthorBasita
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Słodka :heartsabove:
    Super wieści :)
    -- Dziecko to niepowtarzalny dar.. dar życia.. wyjątkowy...
    •  
      CommentAuthorzabkaa25
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Ty masz prosić o osłonę? Czy oni się tam z choinki pourywali?!

    Klarcia cudna :)))
    -- Aniołek Antoś 18tc [*] Kochamy Cię :* (ur. 22.05.2014).
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 13th 2017
     permalink
    Frag, muszę powiedzieć, że całkiem nieźle. pomaga nam moja matka, która na kilka dni przeniosła się do nas, resztę ogarnia Hubert. wczoraj się widziałyśmy, wyściskałam ją. bez problemu przyjęła, że nie może wejść na oddział, nie może się doczekać siostry, mówi o niej Klarunia <3 więc póki co super.


    Żabko, prawda?
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeJan 14th 2017 zmieniony
     permalink
    Ależ ona jest słodka :) i chyba mocno podobna do Ciebie Elfika, prawda? :)
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    Katko, od pasa w dół na pewno ;P

    Ale jestem wkurwiona od rana... Takie tępe dzidy dziś się trafiły...
    Niby wszystko dzieje się co 3h a jak wpadłam na salę o 8.40 to Mała była już wykąpana, ubrana w nieswoje ubranko... I po mieszance.. więc mówię idiotce, że ona jest na żądanie plus dokarmianie. A to sobie pani odciągnie. Nosz kurwa. I jeszcze wenflon jej wyjęła bo ups umyłam ja w wanience, a potem będzie ją męczyć zakładaniem...
    Przebrałam w nasze ubranka bo topiła się w tym obrzydliwym pajacu... I próbowałam z cycem, ale gdzie tam, spała więc poszło tyle co nic...

    A druga karmi dziecko i słyszę ojej zapomniałam ci sondę założyć.... Ale dobrze ci idzie ze smoczka....
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    jak ja z piterem lezalam to tez im sie nie chcialo z butelki karmic, bo wczesniaki szybko sie meczyly z butli to sonde zakladaly, bo szybciej. no masakra
    -- ;
  4.  permalink
    No jakies dziwne praktyki tam maja.. serio... zamiast korzystac ze mama jest i chetnie sie dzieckiem zajmie to robia jak chca...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    Madzik ona wyraźnie powiedziała, że nie wiedziala, że ja jestem....

    Z tego co z nimi rozmawiałam to one tylko wiedza, w których godzinach i kiedy pracują, a to gdzie będą dowiadują się na miejscu. Także jeszcze nie powtórzyła się nam obsada.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    No i dlatego jest tam taki bałagan ;(. To niech oznaczą jakoś łóżeczka i tyle... Bo tak to sie nie dogadacie ;(
    --
  5.  permalink
    Racja - mozna by jakos oznaczac ze dziecko na zadanie karmione.
    --
    • CommentAuthoradda78
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    u nas tez karmili sondą jak nie mial siły butli,i dlatego moje dziecko nie umiało w domu jeść..
    ale to one mają w papierach wszystko..tylko zajrzeć..jak dziecko karmione,itd..a nie,ze nie wiedziałam..
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    Adda, a kto będzie sobie dupę czytaniem zawracał...

    Mnie jeszcze zastanawia skąd oni biorą normy co do tego ile dziecko ma zjeść. bo ja dziś usłyszałam, że Klara powinna zjeść 60 ml. Ona ma dopiero 5 dni, na litość!
    Ponoć zaliczyła spadek od wczoraj. Jakim cudem to ja nie wiem bo jest ciągle dokarmiania, nie oszukujmy się, jesteśmy dopiero na początku mlecznej drogi...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthornana81
    • CommentTimeJan 14th 2017
     permalink
    Może one tak, jak wczesniaki Was traktuja :P Nasze miało też zjadać 50-60g i już.
    Niestety u mnie było podobnie. Trzeba godziny mocno pilnować i jeszcze każdej zmianie zaznaczyć, że dziecko kp.

    Wspaniała informacja o komorach! Niech tak zostanie :)
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.