Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorAniaBB
    • CommentTimeFeb 18th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Tom, Soncia - oboje macie na pewno rację. Każdy organizm reaguje inaczej, inaczej statystycznie reaguje się na różne środki. A każdy lekarz ma własną teorię na to, kiedy można bezpiecznie rozpocząć starania.

    Myślę, że trudno wskazać jeden bezpieczny moment, ale faktycznie - im dłużej detoks trwa, tym lepiej. Oczywiście do pewnego logicznego w miarę momentu - nie ma sensu czekanie do 50 roku życia ;)
    -- serce przestało bić.
    •  
      CommentAuthormegi85kama
    • CommentTimeMar 16th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Zdecydowanie się zgadzam,że każdy organizm jest inny...
    ...ja byłam nawet przez chwilę ze swojego dumna:smile:...
    14 DC po odstawieniu plasterków,a tu temperatura mi trochę podskoczyła, śluz się zrobił bardziej płodny, wydawało mi sie,że nawet szyjka zmiękła...byłam naiwnie pewna,że będzie owulacja...
    ....a tu temperatura spadła
    ...śluz znów jest lepki
    ...i w sumie nawet nie jest za wilgotno.
    To chyba normalne po odstawieniu hormonów?
    Pozdrawiam :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 16th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Organizm musi sobie przypomnieć, jak to było z cyklem. Daj mu czas. Dodatkowe podejścia do owulacji mogą się zdarzyć. Obserwuj się, to nie przeoczysz niepłodności.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthormegi85kama
    • CommentTimeMar 17th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Tak też zrobię!:smile:
    Mam nadzięję,że szybko sobie przypomni:wink:
    ...a jak na razie to pozostało mi uzbroić się w cierpliwość:sad:
    Pozdrawiam i dzięki...
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeApr 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Sport w czasie brania
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthortuli_pani
    • CommentTimeMay 13th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    link nie działa
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMay 13th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Wygląda na to, że artykuł został usunięty.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    • CommentAuthordorah
    • CommentTimeMay 13th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    A co było w treści artykułu?
    Czy były informacje, że przy obciążeniu organizmu zwiększa się zagrożenie skutkami ubocznymi anty?
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMay 13th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Udało się odnaleźć treść:

    Rzeźbisz sylwetkę – nie bierz pigułki

    autor: Jolanta Mokrzyńska


    Naukowcy z Texas A&M University przebadali dziesiątki kobiet regularnie ćwiczących na siłowni. U tych, które przyjmowały doustną antykoncepcję hormonalną, masa mięśniowa przyrastała dużo wolniej, a rezultaty ćwiczeń były mniej widoczne. To postęp na drodze do wyjaśnienia mechanizmów skutecznego kształtowania sylwetki.

    Jak dotąd bowiem naukowcy nie potrafili określić, dlaczego takie same ćwiczenia wytrzymałościowe czy wysiłkowe u różnych ludzi przynoszą różne efekty, a mięśnie nie rozwijają się tak samo u wszystkich – mimo identycznych ćwiczeń. Teraz wiadomo, co może o tym decydować w przypadku kobiet. I ma to znaczenie nie tylko dla kulturystek, ale dla wszystkich pań, które regularnymi ćwiczeniami w siłowni chcą wyrzeźbić określone partie sylwetki.

    Badania objęły grupę 73 zdrowych kobiet między 18 a 31 rokiem życia. Wszystkie ćwiczyły trzy razy w tygodniu i miały ten sam zestaw ćwiczeń. Wszystkie przyjmowały też proteiny stymulujące wzrost mięsni. Po dziesięciu tygodniach okazało się, że dużo lepsze rezultaty uzyskiwały te kobiety, które nie zażywały pigułek antykoncepcyjnych. Przyrost ich masy mięśniowej wynosił 3,5 proc., podczas gdy u kobiet przyjmujących pigułkę tylko 2,1 proc.

    Nawet naukowcy byli zaskoczeni tak dużą rozbieżnością w wynikach. Okazało się też, że doustna antykoncepcja wpływa na poziom hormonów anabolicznych, sterujących rozwojem mięśni. Pigułka średnio zmniejsza ich poziom we krwi o połowę, podnosi natomiast poziom kortyzolu – hormonu działającego przeciwstawne do anabolików. Choć więc konieczne są dalsze badania, wiadomo już, że rzeczy tak pozornie odległe od siebie jak antykoncepcja i modelowanie sylwetki są bardziej ze sobą powiązane niż można by przypuszczać.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
  1.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Hihi, to już wiem czemu mi tak szybko mięśnie przyrastają)), chyba będę musiała koleżanki na siłowni przeszkolić
    -- http://cudmania.blox.pl/html
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMay 13th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Pewnie Ci nie uwierzą. :-)
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
  2.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Pewnie nie, ale co mi tam, poinformować je mogę. I tak jestem już uważana za dziwaczkę ze względu na "niesolarniany" kolor skóry, co szkodzi poprawić sobie jeszcze notowania:D
    -- http://cudmania.blox.pl/html
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMay 13th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Oooo, nie wstydzisz się pokazywać tak bez pokrywy maskującej? :-)
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
  3.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Hihi, wstydu nie mam, nie dość, że blada, to jeszcze bez make-upu :DD
    -- http://cudmania.blox.pl/html
    • CommentAuthordorah
    • CommentTimeMay 14th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Sheherezadah: I tak jestem już uważana za dziwaczkę ze względu na "niesolarniany" kolor skóry


    Makabra.
    Wiem, ze są dziewczyny totalnie uzależnione od solarium.
    Niestety, spotkałam się z doniesieniami, ze częste korzystanie z solarium ma wpływ na wzrost zagrożenia rakiem skóry.
    Ale kto się tym przejmuje.
    Grunt to modnie wyglądać. A dla mnie te solarnianki wyglądają tak nienaturalnie, rzeczywiście jakby w jakiejś pokrywie.

    Co do artykułu, to już go gdzieś wcześniej czytałam.
    She może go po prostu wydrukuj i dawaj do przeczytania zamiast zdzierać gardło i nerwy.
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeMay 14th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Pozwolę sobie wyrazić wątpliwość, czy panny te będą zainteresowane lekturą na niegładkim papierze i bez próbek kosmetyków :wink:
    --
    • CommentAuthordorah
    • CommentTimeMay 14th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    :devil:
    -- chętnie pomogę w interpretacji
  4.   Zgłoś moderatorowi permalink
    W sumie mogłabym wydrukować, i dorzucić gratis próbkę kremu z filtrem;-)
    -- http://cudmania.blox.pl/html
    • CommentAuthordorah
    • CommentTimeMay 14th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    :wink:
    -- chętnie pomogę w interpretacji
  5.   Zgłoś moderatorowi permalink
    No właśnie, solarium się tak rozpowszechniło, że nikt nie uważa tego za zagrożenie. Jest wręcz odwrotnie - często ktoś próbuje mnie przekonywać o "niewątpliwych" zaletach "zdrowotnych" takiego opalania się. Bo ja to obowiązkowo jestem na liście dziwaczek - blada, nie lubi się malować i jeszcze używa kremu z wysokim filtrem (skandal!) :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMay 14th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Heh, jakie są korzyści zdrowotne solarium?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
  6.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Różnie bywa, zwykle użytkowniczki twierdzą, że solarium poprawia samopoczucie i rzekomo skóra sie uodparnia na działanie słońca (z tego co mi wiadomo, to jest jeden z najgłupszych mitów na temat sztucznej opalenizny). I że trądzik się zmniejsza. A raz znajoma mi powiedziała, że chodzi do solarium, "bo opalona skóra to tak młodziej i zdrowiej wygląda". Hmm. To już chyba kwestia gustu...
    --
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeMay 14th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Z tą poprawą samopoczucia to nie do końca fałsz, nie od wczoraj Skandynawowie naświetlają się w zimie, żeby zmniejszyć odsetek samobójstw. Tylko że to są nieco inne lampy.
    --
    •  
      CommentAuthorhydrozagadka
    • CommentTimeMay 14th 2009 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Tak, ale akurat Skandynawowie mają niedobór światła słonecznego zimą (w takiej Kirunie w czasie nocy polarnej słońce nie wschodzi przez bite dwa miesiące) i w takim przypadku rzeczywiście naświetlania mogą być pomocne. Ale z tego co wiem, to u nich działają specjalne rządowe programy naświetlań, więc wszystko jest pod kontrolą. Tymczasem solarium każdy może dawkować, jak chce.
    --
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeMay 14th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Jasne, chodzi mi tylko o sam fakt, że światło poprawia samopoczucie.
    --
    • CommentAuthordorah
    • CommentTimeMay 14th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ja czasem mam ochotę w taką przedłużającą się szarówkę skorzystać z solarium, ale mi jakoś brak odwagi. Żeby ktoś poszedł ze mną...
    Bo na mnie bardzo depresyjnie wpływa brak słońca.
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthorKonstancia
    • CommentTimeMay 15th 2009 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Jesli ktos pojdzie raz na 10 dni solarium na 3 minuty i nie jest bardzo jasnej karnacji oraz nie ma obciazen genetycznych rakiem skory albo tez nie ma wielu znamion barwnikowych to moze tak czasem pojsc, w zimie i jesienia, kiedy slonca jest malo.
    Nie powinno nic mu byc, ale chodzenie nalogowe, kazdy wie jak sie skonczy albo skonczyc moze a i tak uzywa....
    Wolny wybor...:)
    Ja na slonce nie narzekam, bo mam go duzo, a latem az za duzo...:////
    Ale wiem, ze sa miejsca na Ziemi, jak wlasnie Skandynawia, gdzie nawet jak jest dzien to jest szaro i wydaje sie ze nadchodzi zmrok....
    • CommentAuthordorah
    • CommentTimeMay 15th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Sprawdza się złota reguła: wszystko w nadmiarze szkodzi, a w rozsądnej dawce może pomoc.
    Konstancia mówisz, żeby się jednak odważyć, gdy już brak słońca dokucza?
    Chyba masz rację. jeśli to pomoże mi podnieść samopoczucie.
    Wiem, że hamuje jakiś wstyd, ze kompletnie nie wiem co i jak. Z kimś, kto już bywał to bym poszła.
    Na razie raczej narzekam na brak deszczu, bo ogród trzeba podlewać.
    :sad:
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthorKonstancia
    • CommentTimeMay 18th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Oczywiscie, ze na kilka minut moze pomoc...ale jesli masz opor, bo nigdy nie bylas, moze jakas znajoma zechce sie z Toba wybrac?
    Z reszta to nic takiego tylko warto pamietac o okularkach na powieki - takie kapsulkowe.
    • CommentAuthordorah
    • CommentTimeMay 18th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    :wink:
    -- chętnie pomogę w interpretacji
    •  
      CommentAuthorbilia
    • CommentTimeJun 15th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Mam nadziję, że dobrze trafiłam... :)
    Dwa miesiące nie biorę tabletek.
    Na razie ciężko mówić o moich obserwacjach czy odczuciach, bo generalnie wszystko jest ok i oby tak dalej.
    W środę wybieram się do mojej gin i... no właśnie, nie bardzo wiem o co zapytać.
    Poprosić o jakieś skierowanie na badania krwi?
    Wiem, że każdy lekarz powinien sam zasugerowć to czy tamto i być może tak będzie,
    mimo wszystko wolę iść z zasobem informacji i porad :)
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJun 15th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Najlepiej weź do niej pierwsze wykresy.
    Samoobserwację zaczyna się od 1. dnia ostatniego krwawienia z odstawienia.
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorewelcia
    • CommentTimeJul 22nd 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Witajcie, dziewczyny, nie wiem czy któraś mnie jeszcze pamięta, bo długo mnie tu nie było... ale ja pamiętam np Amazonke , którą widzę w tym wątku. Słuchajcie, mam nie lada problem, mam endometriozę 4 stopnia, jeśli znajdę chwilkę czasu to spróbuję jakoś opiać swoją chorobę, żebyście widziały że dotyka ona bardzo wielu kobiet, mimo iż nie zdają sobie z tego sprawy. Ogólnie zdrówko mi kuleje, ale postanowiłam postarać się o potomka :) Co chwila ląduję w szpitalu, a że nie mam już jednego jajnika, to zawsze się boję, że stracę ten drugi. Stwierdziłam że dość strachania i trza się wziąść do pracy. 2 lata temu miałam wywołaną sztuczną menopauzę (4 mc) potem zwykła antykoncepcja - tylko to wstrzymuje rozwój choroby, aż w końcu po konsultacji z innym ginekologiem, który był przerażony, że ja nierodząca od rawie 3 lat nie miała własnej miesiączki odstawiłam w zesżłym miesiącu. Mam spore doświadczenie w życiu z hormonami i bez i szczerze mówiąc nie wiem jak to jest z dziewczynami które biorą je dla własnego "komfortu" bo ja poprostu 2 lata cierpiałam (ale to na inny wątek). Kiedy odtsawiłam plastry i wystąpiła miesiączka z odstawienia- czyli nie moja własna, zaczełam obserwować swój cykl tak jak to robiłam wczesniej, zanim wykryto u mnie chorobe. 13 dc skoczyła mi tempka i byłam w niebowzieta bo uwierzylam w cud (50% kobiet po odstawieniu hormonów doznaje nagłego przyplywu płodności) a ponieważ postanowiliśmy się starać od pierwszego dnia, miałam nadzieję, że mi się udało. Tempka była wysoka dokładnie 2 dni, po czym spadła do poziomy sprzed skoku. Nie wiem o co chodzi. Czy tempka skoczyła bo cos mi sie zadziało i to był zbieg okoliczności?? I nie miałam zadnej owulacji? Mój mąż powiedział mi dzisiaj że może to była kolej tego jajnika, który nie działa... nie wiem co mam myśleć bo dwa dni chodziłam w skowronkach, a teraz mam doła na maksa. Jeszcze mi się dzisiaj infekcja przyplątała i musiałam antybiotyk wziąść, a lekarz pytał czy nie jestem w ciąży... właśnie chyba nie. ale proszę o opnię, bo nie chcę zaszkodzić w razie czego... wykresik zrobię jak będę miała chwilkę. Pozdrawiam
    --
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeJul 22nd 2009 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ewelciu, nikt Ci nie powie, czy jesteś w ciąży. Przez ile dni temperatura utrzymuje się ponownie na niższym poziomie? Jak inne objawy, np. śluz?

    PS Koniecznie zrób wykres.
    --
    •  
      CommentAuthorewelcia
    • CommentTimeJul 22nd 2009 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Przeszukałam internet i doszukałam się spadku temp przy implantacji zarodka, wiec pomyślałam że poczekam kolejny dzień czyli dzisiaj, no a dzisiaj kolejny dzień tempka 36,65. Przytulaliśmy się w piątek i nedziele , skok byl w niedziele...

    http://28dni.pl/ewelcia/wykresy/2009-07-07

    i w sumie nie wiem o co chodzi, szyjki nie badałam, bo czesto dostaje zakazenia i nie chce ryzykowac :) a śluzu było strasznie mało... teraz jest bialy nierozciągliwy. Boje się poprostu że jeśli jednak zdarzył się cud, to nie chcialabym zaszkodzic, a jeśli sie nie zdarzy i nie mialam owu to tez istotne, bo bedzie trzeba jej wyczekiwac :)
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeJul 22nd 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ostatecznie wróciłaś do samoobserwacji od ostatniego krwawienia z odstawienia?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorewelcia
    • CommentTimeJul 22nd 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    wiesz, ze mną to jest tak, że jeśli urodzę, i potem się okaże że choroba mimo wszystko się rozwija, będę musiała wrócić do hormonów, choć strasznie to przeżyłam, zawłaszcza psychicznie... ale teraz obserwuję, bo chcę szybko zajść w ciążę, a nie jak się trafi, bo nie mogę za długo być bez hormonów (ciąża i antykoncepcja na endometrioze działają tak samo :))
    --
    • CommentAuthordorah
    • CommentTimeJul 23rd 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Elewcia, zajrzyj do tego wątku. To tak na przyszłość.
    W tej chwili jedynie badanie poziom gonadotropiny kosmówkowej (betaHCG) mogłoby coś powiedzieć na temat ewentualnej ciąży i lekarz powinien to zasugerować, jeśli liczyłaś się z taka możliwością
    -- chętnie pomogę w interpretacji
  7.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Ewelcia. Tak jak juz delikatnie napisala Dorota - w sytuacji w ktorej cokolwiek co przyjmujesz lub robisz mogloby zaszkodzic waszemu ewentualnie poczetemu dziecku wydaje sie niezbedne calkowite wykluczenie poczecia a tego przeciez nie zrobi nawej najwytrawniejszy inernetowy madrala. Nad toba nie bede sie pastwil bo i bez mch zlosliwosci nie brakuje ci problemow ale ten twoj lekarz - sama z reszta wiesz co myslec o lekarzu ktory ogranicza sie wobec malzonkow starajacych sie o dziecko do zdawkowego pytania "czy jest pani w ciazy". Gosc mi sie nie podoba i nie budzi mojego zaufania skoro nie slyszal o bHCG.
    Jesli idzie o przebieg temperatury to czuje sie stanowczo niekompetentny zeby go komentowac. Masz dosc specyficzna sytuacje bo i endometrioza i przed chwila skonczona terapia hormonalna... - to wszystko moze wplywac na przebieg cyklu i oddzialywac istotnie na PTC szczegolnie tak szybko po odstawieniu. Moze jakis doswiadczony, madry endokrynolog moglby ci powiedziec cos sensowniejszego choc to tez nie jest pewne...
    Spadek implantacyjny. Rzeczywiscie na roznych forach pada ten termin. Widzialem wiele wykresow ciazowych z tym dolkiem w fazie lutealnej ale nie udalo mi sie znalezc wiarygodnego potwierdzenia ze to moze miec rzeczywiscie zwiazek z implantacja. Rownie czesto obserwuje okoloimplantacyjny wzrost temperatury i wtedy dziewczyny pisza o tzw wykresie "trojfazowym". W kazdym razie niezaleznie czy spadek implantacyjny albo inny efekt zwiazany z implantacja da sie na wykresie zauwazyc to jednak musi on pojawic sie 7 - 9 dni po owulacji a nie wczesniej no bo z grubsza tyle dni potrzebuje wasze ewentualnie poczete dziecko na dotarcie do macicy i na rozpoczecie procedury zagniezdzenia.
    Jak wiele z was i byc moze rowniez ty wie nie jestem lekarzem i wypowiadajac sie w sprawach medycznych usiluje zachowac jakas tam ostroznosc ale mimo to mam powazne watpliwosci co do twojego "zwykła antykoncepcja - tylko to wstrzymuje rozwój choroby". Znane mi sa w tej sprawie inne opinie, innych lekarzy.
    Bliski mi jest natonmiast poglad twojego drugiego ginekologa, "który był przerażony, że ja nierodząca od rawie 3 lat nie miała własnej miesiączki"
    •  
      CommentAuthorewunia84
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Czy są na tym forum osoby które mają lub miały podobny problem
    do mojego??????? Otóż w kwietniu br. odstawiłam pigułki jednak od tej pory
    miałam tylko 3 @. Pierwsza po 50, druga po 70, trzecia ( przy braniu castagnusa) 34 dni. Obecnie moja kuracja castagnusem sączyła się już dawno a u mnie 60 dc. i nic?????? Co się dzieje nigdy przed tabsami nie miałam takich problemów. Niedoczynności tarczycy nie mam i prolaktyna też dobra!!!! Gdzie ta moja@@@@@@@???????????????? Teraz od paru dni mam dziwne lekkie bóle w dole brzucha tak jak by jajniki????? Co się może dziać????
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Długo brałaś? Regularnie kontrolowałaś swoje zdrowie w tym czasie?
    Przed rozpoczęciem brania miałaś normalny cykl?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorewunia84
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Przed branie miałam dość regularne ok.34. Do kontroli chodziłam regularnie. Mój lekarz śmieje się i mówi że mam najgrubsza kartę z jego wszystkich pacjentek. Jak byś mogła to zajrzyj na moje wykresy. Brałam ok. 1,5 roku.
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Najgrubsza karta, czyli jesteś najzdrowsza?
    Czemu zrezygnowałaś z tej metody? Byłaś niezadowolona?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorewunia84
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Nie po prosto mam dwie ciąże za sobą i byłam bardzo sumienna w chodzeniu na kontrole.
    •  
      CommentAuthorewunia84
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Zrezygnowałam z tabletek bo mam w planie trzecie dziecko
    •  
      CommentAuthorewunia84
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Udostępniłam też dwa poprzednie cykle możesz rzucić okiem????
    •  
      CommentAuthorewunia84
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Amazonko możesz mnie wprowadzić w jakąś metodę?????
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Której chcesz się nauczyć?
    -- Kulturowe aspekty antykoncepcji konferencja na Dolnym Śląsku
    •  
      CommentAuthorewunia84
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Którą byś zaproponowała???
    •  
      CommentAuthorewunia84
    • CommentTimeOct 26th 2009
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Muszę kończyć dzieci wzywają :sad: Będę później więc proszę prześlij mi jakieś info na temat metod. Jak będziesz później to się spiszemy:)
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.