Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 19th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Nie wiem, czy gdzieś jest taki temat, jeśli nie, zapraszam do dyskusji i dzielenia się doświadczeniami mamusie,którym przydarzyła się ta "słodka przypadłość". Ja o swojej dowiedziałam się kilka dni temu :)
    --
    •  
      CommentAuthorwhite_lady
    • CommentTimeJan 19th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Witaj ja też przechodziłam tą słodką przypadłość. Dowiedziałam się o niej gdy byłam w 7/8 miesiącu ciąży (wtedy stwierdziłam, ze mam za mało ruchu). Musiałam sobie mierzyć glukozę w domu i stosować dietę. O dziwo po miesiącu stosowania diety i zwiększeniu ruchu cukie ropadł i nawet po zjedzeniu słodyczy nie miałąm przekroczonej normy:) W szpitalu za to miałam lepsze jedzenie niż kobiety bez cukrzycy;) Po porodzie trzeba było zrobić kolejne badanka i wszystko wyszło dobrze.
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 19th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dzięki za info.
    Rozumiemm, ze musiałaś sobie mierzyć codziennie cukier? Szczerze mówiąc tego boję się najbardziej - z dietą dam sobie radę, przynajmniej nie przytyję za bardzo w tych ostatnich miesiącach :bigsmile: choć to całe przeliczanie wymienników węglowodanów troszkę mnie przeraża. Lekarka wyliczyla, ze powinnam dostarczać 1800kcal dziennie- chyba umrę z głodu :D
    Za tydzień idę do szpitala- mam nadzieję, że nie przetrzymają mnie tam długo :)
    Czego się nie robi dla Dzidzi :)
    --
    •  
      CommentAuthoriwrowe
    • CommentTimeJan 19th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja mialam cukrzyce i klucie jest po kilku razach prawie niezauwazalne...dieta i ruch i wsio było ok :)
    i dzieki diecie ustalonej z dietetyczką przytylam tylko niecale 10 kg....których juz dawno nie ma :D
    --
    •  
      CommentAuthorfika78
    • CommentTimeJan 19th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    witajcie,
    2 dni temu okazało się, że mam cukrzycę ciążową. Jestem w 29tc. Wyniki sprawdzałam w necie i napotkałam na takie, wg których moje były w normie. Ale na wizycie lekarz powiedział mi, że cukrzyca zaczyna się od 140 mg a ja miałam 141 mg i musimy to niestety traktować jako cukrzycę. Na dniach mają ponoć wejść nowe normy, które zwiększają jednostki do 150 mg ale na dzień dzisiejszy jestem cukrzykiem. Nie muszę Wam mówić jak się załamałam!! Cała się trzęsłam choć wiem, że w moim przypadku to jest naprawdę minimalne zagrożenie dla mnie, dla dziecka i raczej wraz z ciążą cukrzyca powinna się skończyć.
    Pan doktor przepisał mi paski do glukometru i kazał kupić glukometr i mierzyć poziom cukru 2x dziennie. Rano po wstaniu na czczo i 2h po głównym posiłku. Poza tym dostałam dietę, której mam się trzymać i zapisywać wszystko w zeszycie – co zjadłam i jakie były wyniki pomiarów. Kurczę, naprawdę jestem tym podłamana…:((( Nienawidzę liczenia jedzenia ani ograniczania sobie czegokolwiek. Odżywiam się raczej zdrowo. Nie jem tłustych rzeczy, za to mnóstwo owoców i warzyw. Gotujemy na parze i pieczemy w piekarniku mięsa i ryby, a jeszcze muszę wszystko warzyć i przeliczać na jednostki chlebowe. I do tego muszę pilnować godzin posiłków!!! Masakra!
    Jak Wy sobie z tym radzicie?Dodam, że ćwiczę prawie całą ciążę zestaw ćw. dla ciężarnych.
    •  
      CommentAuthormartitap
    • CommentTimeJan 19th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    fika, z tymi dolegliwościami ciążowymi (z cukrzycą też) to jest tak, że i tak nas dopadną. Więc jeśli masz cukrzycę, to możesz się spodziewać, że za 10 czy 20 lat powróci :(
    --
    •  
      CommentAuthorpelasia
    • CommentTimeJan 20th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    miałam cukrzycę ciążową w pierwszej ciąży, też na podstawie minimalnie przekroczonego wyniku,
    wiem, że to jaką dietę rozpisują, zależy właśnie od tego, jak bardzo jest przekroczona norma, ale ja na przykład w ogóle nie chodziłam głodna na tej diecie, wręcz męczyło mnie, że muszę jeść co 2,5 godziny. W ogóle dziwi mnie takie traktowanie ciężarnych z cukrzycą jak mało rozgarniętych- wizyty u pani diabetolog np. sprowadzały się do tego, że, mimo wzorcowych wyników, ochrzaniała mnie za to, że miałam przerwę między posiłkami 3 a nie przepisowe 2,5 godziny.
    Co do "powracania" cukrzycy po ciąży, lekarka powiedziała mi, że wygląda to mniej więcej tak: u 1/3 kobiet cukrzyca wystąpi jakiś czas po ciąży, u 1/3 wróci w kolejnej ciąży, a 1/3 da o sobie zapomnieć. Także nie ma co tak czarno patrzeć w przyszłość ;-) A trzymać się zdrowych nawyków, bo od nich też trochę zależy.
    -- ,
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 20th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Mnie pani doktor potraktowala jak debila już na szkoleniu :bigsmile: Zakładała, że nie wiem, ile to 400:4 :)
    Fika, mnie też to wszystko przeraziło, ale cóż- trzeba potraktować to jak jakąś przygodę, bo inaczej zwariujemy.
    Biorąc pod uwagę, ze dodatkowo właśnie jestem w trakcie przeprowadzki, to (mimo iż nie przemęczam się absolutnie) spadło mi 1,5 kg!
    --
    •  
      CommentAuthorwhite_lady
    • CommentTimeJan 20th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    fika78: cukrzyca zaczyna się od 140 mg a ja miałam 141 mg i musimy to niestety traktować jako cukrzycę.
    ja też tak miałam i też się zalamalam ale teraz traktuję to jako nauczkę;) To nie było łatwe - najpierw wieść, że się ma tą cukrzycę a potem kontrolowanie siebie i odmawianie sobie ... ja i tak nie jadałąm słodkości i piłam tylko wodę. Musiałam zrezygnować z białego pieczywa (największy winowajca) i o dziwo z owoców - chyba dozwolone jest tylko jabłko. Poza tym nie można jeść gotowanej marchewki bo gotowana zawiera dużo cukru. Przyzwyczaic się można i nawte powiem szczerze, ze polubiłam tą dietę. Był czas ze zaczęłam chudnąć w ciąży. Dzięki temu przytyłam tylko 16 kg (a zanosiło się na wiecej).
    Ja byłąm w poradni w W-wie na Karowej i tam wyjaśnili nam nie traktując nas jak jakieś zacofane. Był bardzo ciekawy wykłąd na temat żywienia co i dlaczego... Można było wypożyczyć ze szpitala (za darmo) glukometr. Więc byłam tam tylko raz a glukometr zwrócił mój mąz 2 tyg po porodzie:)
    agael77: Rozumiemm, ze musiałaś sobie mierzyć codziennie cukier?
    tal musiałam niestety mierzyć kilka razy dziennie cukier dokłądnie to 4 razy dziennie - naczczo i godzinę po 3-ch głównych posiłkach. JA strasznie się bałam igieł - wręcz miałam fobię na ich punkcie i trzęsły mi się recę gdy musiałam się dziobać.. łzy w oczach zęby zaciśnięte cała spocona i w końcu rezygnowałam. Oj nie było ot łatwe ale po jakimś czasie wypracowałam sobie dobry sposób i było bez problemu:) Grunt to dobrze rozmasować paluszki przed ukłuciem.
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 20th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    white_lady mozesz zdradzić, jaki to sposób sobie wypracowalaś? Czy wystarczyło rozmasowanie paluszków?
    Jak mnie ktos dziabie,nie ma większego problemu (choć był, bo mdlałam po każdym ukłuciu), ale sama to nie wiem, jak to zrobię...
    --
    •  
      CommentAuthorbladykot
    • CommentTimeJan 20th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    .
    nie słyszałyście o nakłuwaczach? kłucie się nimi jest bezbolesne.
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 20th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    bladykot dzięki za info, nie słyszałam o tym, bo nie miałam do czynienia z cukrzycą i problem mnie nie dotyczył :)
    Chyba uratowałaś mi życie - zwłaszcza to psychiczne :cool:
    --
    •  
      CommentAuthorbladykot
    • CommentTimeJan 20th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    często są w kompletach z glukometrami. do kupienia w aptekach lub sklepach medycznych.
    --
    •  
      CommentAuthorwhite_lady
    • CommentTimeJan 20th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    No sposobem było rozmasowanie paluszków, naciśnięcie opuszki zobu stron tak, ze zrobiłs ię czerwony w jednym miejscu i wtedy igłą delikatnie wkłuć się to naprawde nic a nic nei czuć:D a krewka sie sączy:) znalazłam takei miejsca na swoich opuszkach, które po takim zabiegu w ogóle nie bolą:)
    --
    • CommentAuthoradda78
    • CommentTimeJan 20th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    cześć,
    ja mam gorzej,bo niestety ale mam cukrzycę i jeszcze nie jestem w ciąży ;-/- (powikłania pcos).. nakłuwacze są w każdym komplecie z glukometrem..proponuję,żeby nie ściskać opuszka,ale przyłożyć lancet do opuszka,i "strzelić"..
    pozdrawiam wszystkie słodkie kobietki..trzymajcie się kochane mamuśki,mam nadzieję,że i ja kiedyś będę w waszym gronie ciężarnych... :) smutno mi,że nie ma 2 kresek ;(
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 21st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Aniu ale czy te nakłuwacze to takie, co nie bolą? Bo my tu poruszyłyśmy sprawę strachu przed nakłuwaniem. Szukam sposobu, aby nie czuć tego świństwa :)
    A Ty się nie smuć, bo ja też miam PCOS (pozwoliłam sobie zajrzeć do Ciebie) i do tego niedoczynność tarczycy, a w końcu się udało :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorbladykot
    • CommentTimeJan 21st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    te nakłuwacze maja kilka stopni nakłucia, im mniejszy tym mniej boli.
    --
    •  
      CommentAuthoriwrowe
    • CommentTimeJan 21st 2011 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    dieta u cukrzyka w ciązy wcale nie jest taka zła....pozwala sie najesc a co wazne przez te pare miesięcy mozna sie nauczyc zdrowego odzywiania...co do powracania cukrzycy po ciązy....to jest tak, ze jest to "prawdopodobieństwo" pojawienia sie jej znowu w późniejszym wieku, ale to wszystko zalezy od nas, od sposobu zycia, ilosci ruchu, jedzenia słodyczy itp itd...ryzyko wystąpienia cukrzycy jest wieksze u ciezarnych cukrzycowych ale mozna je zminimalizowac poprzez zdrowy sposób zycia.
    Z doswiadczenia wiem, ze wiele osób nawet nie wie ze ma początki cukrzycy, a ze to podstępna choroba ti i czasem długo sie rozwija, nawet 10-20 lat...i potem jak to sie mózwi "na starosc" dopada, niby nie wiadomo skąd (??)...
    tak na marginesie, jakbym miała wynik 139 a cukrzyca jest od 140 to szczerze mówiąc wolałabym byc pod kontrolą diabetologa i byc na diecie, niz potem moje dziecko miałoby miec cukrzyce...
    na forach czasem ludzie piszą czarne scenariusze i demonizują strasznie, nie ma sie co na zapas zamartwiac tylko robic wszystkko, zeby cukier w ryzach utrzymywac :) na zdrowie wyjdzie to zarówno dziecko jak i mamusiom :)
    p.s. ja byłam na diecie i przytyłam "tylko" niecałe 10 kg....a apetyt miałam i gdyby nie dieta to bym wazyła chyba 30 kg wiecej :P to tak na pocieszenie, na diecie nie chodzi sie głodnym!!! (bo to tez jest niebezpieczne dla dziecka) - pojawiają sie wówczas w moczu toksyczne ciała ketonowe...
    więcej o cukrzycy cięzarnych w linku
    --
    •  
      CommentAuthoriwrowe
    • CommentTimeJan 21st 2011 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 21st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Też mi się wydaje, że ta cukrzyca nie jest taka zła. Na początku byłam przerażona - teraz przygotowuję się psychicznie do kłucia i do kilku dni w szpitalu :) A dieta spowodowała, że już zrzuciłam prawie 2 kg - i bardzo dobrze, bo zauważyłam te niepotrzebne (druga broda, fałdki etc..):bigsmile:
    --
    • CommentAuthoradda78
    • CommentTimeJan 21st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    agaael77- kłucie nie boli,ustawiasz na 1 lub ew.2 i nie czujesz..a jaki nakłuwacz będziesz miała??ten co bledykot podała jest najlepszy..ja mam trochę gorszy,i dlatego męża kluję 2 ;)) a siebie 1 i zawsze krewka jest..ja mam z firmy microdot..a ten pewnie glucosense jest..no ja niestety kiepsko z wagą się zatrzymała zamiast spadać..jestem zła na siebie,ale to przez ten stres min..
    pozdrowionka..agael77- jak masz pyt.pisz-odpisze z przyjemnością,...i dzięki za słowa otuchy..to mi bardzo dużo daje..
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 21st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Aniujeszcze nie wiem, jaki nakłuwacz będę miała. Jutro wybieram się do apteki kuzyna mojego męża- mam nadzieję, że znajdzie coś odpowiedniego dla takiej panikary, jak ja :)))) Jeśli nie, zamówię a necie. Dzięki za wskazówki, są dla mnie naprawdę cenne :) i na pewno jeszcze nieraz zwrócę się o poradę :)))))
    --
    •  
      CommentAuthoriwrowe
    • CommentTimeJan 21st 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    mnie bolało moze pare pierwszych nakłuc, potem sie człowiek przyzwyczaja :D
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 23rd 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Zakupiłam glukometr…wczoraj:) Oczywiście poczytałam instrukcję i odłożyłam, ze strachu. Dziś natomiast ODWAŻYŁAM SIĘ i zrobiłam sobie badanie cukru!! Wynik po dwóch godzinach po śniadaniu 79 ! :))
    --
    • CommentAuthoradda78
    • CommentTimeJan 24th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    bardzo dobry wynik :)tylko mi już przy 77 robi się niedobrze :( a ty dobrze się czujesz??
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 24th 2011 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Czuję się bardzo dobrze, wynik przez cały czas oscyluje między 80 a 90. Jem mniej a częściej, od czasu do czasu pozwalając sobie na coś słodkiego :):cool:
    Nie wiem,po co mi ten szpital :smile:
    --
    • CommentAuthoradda78
    • CommentTimeJan 24th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    czasem się przydaje,mi po wizycie w szpitalu na oddziale endo,kontrole w poradni wyznaczono na listopad 2011 :shamed:
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeJan 24th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    to strasznie długo :)
    ja będę na perinatologii, więc może jakieś jeszcze badania mi będą robić...albo, jak pokażę swoje zapiski wyników, to mnie puszczą do domu :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthoremmsik
    • CommentTimeJan 26th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dokładnie, z tym kłuciem to kwestia przyzwyczajenia ;-) ja tam od razu uderzałam z '7' bo na słabszych ustawieniach nic z palca lecieć nie chciało ;-) No i oczywiście opuszka nie radzę ściskać, bo to może zaburzyć wynik. Ps. Znacznie łatwiej jest pilnować diety zwracając uwagę na indeks glikemiczny spożywanych produktów, bo przy przeliczaniu zamienników węglowodanowych zgłupieć można ;-)
    --
    •  
      CommentAuthorczoko25
    • CommentTimeFeb 3rd 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Hej dziewczyny;)
    Fajnie, że znalazłam taki wątek. Dziś miałam robioną glukozę po obciążeniu (50 g) i zdębiałam :shocked: gdy wynik wyszedł 155 mg/dl, mam do wtorku być na diecie a potem powtórzyć badanie po 75 g glukozy. Szczerze to jestem zaskoczona, ponieważ nie słodzę i praktycznie nie jadam słodyczy. Co prawda ostatnio pofolgowałam sobie z białym pieczywem, miodem (ze względu na przeziębienie) czy mandarynkami, ale nie wiem czy to może mieć na taki rozwój wydarzeń wpływ.
    Trzymam kciuki za wszystkie osoby borykające się z tym problemem.
    :wink:
    •  
      CommentAuthorvenika
    • CommentTimeFeb 4th 2011 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    oj dziewczyny... czytam sobie co tu piszecie i jestem przerażona... dobrze że w tej ciąży zmieniłam lekarza... ja w 6 miesiącu ciąży miałam cukier 149 i nic mi nie powiedział ze mogę mieć cukrzyce ciążową... przytyłam 35 kg i byłam jak bania... a wystarczyłoby wiedzieć i jakąś dietę zastosować... chyba teraz muszę się przypilnować od początku.
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeFeb 4th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    czoko cukrzyca ciążowa wcale nie zalezy od ilości zjedzonych batoników :) tak mnie uświadomił lekarz i położna - to po prostu kwestia trzustki i insuliny. Ale oczywiście odpowiednią dietą można sobie wyregulować i to przeważnie wystarcza.
    Mnie w szpitalu powiedzieli, ze najprawdopodobniej potrzebna będzie insulina i skierowali mnie na dodatkowe konsultacje - tam okazało się, ze póki co nie trzeba, mam tylko pilnowac diety i mierzyć cukier. I oczywiście co 2-3 tygodnie do kontroli. Fakt, schudłam już 4 kg :cool: ale z tego powodu też włosów z głowy rwać nie będę :wink:
    veniko z tego, co wyczytałam w mądrych książeczkach ze szpitala, jeśli w pierwszej ciąży miało się problem z cukrem, w kolejnej powinno sie przebadać pod tym kątem jeszcze w pierwszym trymestrze (a nie standardowo ok. 28 tygodnia)
    Ja na początku też bylam przerażona, a teraz całkiem dobrze mi, bo nie przybieram i zdrowo się odżywiam, a na pewno dobrze wpłynie na moją Dzidzię.
    I JESZCZE ZASŁYSZANE - "CUKRZYCY TO NAJZDROWSI LUDZIE" - STWIERDZAM, ZE COŚ W TYM JEST :smile:
    --
    •  
      CommentAuthorandżi
    • CommentTimeFeb 4th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Do czoko25: cukier mógł wyjść taki wysoki właśnie ze względu na białe pieczywo czy miód. Przed badaniem trzeba być na czczo (ale to wiadomo) i najlepiej około 12 godzin przed nie jeść węglowodanów czyli nie tylko słodyczy/owoców ale też chleba, makaronu, kaszy itp.
    Do agael77 : "CUKRZYCY TO NAJZDROWSI LUDZIE" - tak, pod warunkiem, że chce im się o siebie dbać inaczej czeka ich otyłość, stopa cukrzycowa i inne choróbska
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeFeb 4th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    adżi oczywiście, ze miałam na myśli tych cukrzyków, którzy dbają o siebie, pozostali to po prostu głupcy, a takimi nie zawracałabym tu nikomu głowy :smile:
    --
    Przed badaniem rzeczywiście trzeba zadbać o dietę, ja się nawtykałam jakichs dobrych rzeczy, cukier wyszedł wysoki... ale później, też podskakiwał i nadal próbuje podskoczyć - byc może po prostu jestem obciążona tym cholerstwem i muszę stosowac dietkę
    :smile:
    --
    •  
      CommentAuthorandżi
    • CommentTimeFeb 4th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Zajrzyj do książki "Żywienie w cukrzycy" Tatonia, dobra książka to też "Łatwa dieta IG" Helen Foster i jeszcze jedna ale teraz nie pamiętam, jak sobie przypomnę to napiszę :smile:
    Aha jeżeli liczysz kalorie, węglowodany i WW (wymienniki węglowodanowe) to w "Nowoczesnej dietetycznej książce kucharskiej" Zofii Wieczorek- Chełmińskiej są podane te wartości
    --
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeFeb 4th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dzięki :smile:
    W WW jestem już otrzaskana, choć na początku byłam przerażona liczeniem :) Ciąglr noszę ze sobą tabele z wartościami i jak czegos nie wiem, łapię za ściągę :)
    Rodzina i znajomi patrzą na mnie ze współczuciem, jak dobieram sobie produkty:bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorczoko25
    • CommentTimeFeb 10th 2011 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Hej.
    Odebrałam wyniki, wyszły następująco:
    na czczo - 66,44 mg/dl (75-115)
    po 1 h - 161,68 mg/dl (75-115)
    po 2 h - 159,81 mg/dl (75-115)
    Lekarka powiedziała, że to cukrzyca ciążowa, jestem od tygodnia na diecie, dziś nabyłam glukometr i mierzę cukier 2 h po każdym posiłku, maksymalnie wyniósł 91 mg/dl. We wtorek mam wizytę, lekarz ma zadecydować czy mnie położyć do szpitala na obserwację.
    Mam nadzieję, że będzie dobrze a naszej dzidzi to nie zaszkodzi.
    Miłego wieczoru Wam życzę.
    •  
      CommentAuthoradaja78
    • CommentTimeFeb 11th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Ciaze rozpoczelam z nadwagą i tak jak sie spodziewalam dopadla mnie cukrzyca ciązowa wykryta w 7 mc. Dieta nie pomogła, spacery po kolacji również, trzeba bylo zaczac brac insuline. Zawsze balam sie zastrzyków, a co dopiero robic je sobie samej! jednak wszystko do przezycia, czegoz sie nie zrobi dla wlasnego dziecka. Robilam zastrzyki przed kolacja i 2 godz. pozniej. Wszystkie posilki o tej samej porze kazdego dnia i zero cukru. Od 7 do 9 miesiaca schudlam 6 kg, a dziecko roslo i rozwija sie dobrze choc bylo trosze wieksze jak na swoj wiek plodowy. 2 dni po porodzie poziom glukozy wrocil do swojego dawnego dobrego stanu.
    Pamietajcie, zeby w ciazy nie jesc za dwoje, ze zdrowe i rozsadnie jedzenie to zdrowie dla nas a przedewszystkim dziecka.
    -- http://www.photoblog.pl/arachenka
    •  
      CommentAuthoremmsik
    • CommentTimeFeb 11th 2011 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    agael a czy Ty się przypadkiem nie głodzisz? 1800 kcal w ciąży? to musisz być bardzo drobniutką osobą, że tylko tyle Ci wyszło do dostarczenia organizmowi? Zwłaszcza, że zapotrzebowanie kaloryczne dla kobiet w ciąży się zwiększa... Jeśli faktycznie wyliczyli Ci te WW indywidualnie to ok, ale głodowanie i chudnięcie nie jest pożądanym zjawiskiem w ciąży...
    Dla każdego pacjenta chorującego na cukrzycę, w tym ciężarnych z cukrzycą, istotniejsze znaczenie ma znajomość indeksu glikemicznego, czyli listy produktów uszeregowanych według stopnia ich wpływu na wzrost stężenia glukozy we krwi oraz czas, w jakim on następuje… Zdecydowanie łatwiej jest układać jadłospis sugerując się indeksem glikemicznym produktów spożywczych - po to, by organizm stopniowo otrzymywał cukier, a nie został nim od razu zbombardowany - to podstawa przy cukrzycy insulino-NIE-zależnej.
    Natomiast WW mają być pomocne cukrzykom przy obliczaniu dawki insuliny, jaką należy sobie wstrzyknąć (jeśli jest się na diecie insulinozależnej).
    ---
    Mi swojego czasu, kiedy jeszcze nie byłam obeznana z tematem, określi "na oko", że moje zapotrzebowanie energetyczne powinno się zamykać w 21 WW dziennie: posiłki główne 4 do 5 WW, a pozostałe ok. 2 WW - wg jakichś OGÓLNIE przyjętych norm. Czyli potraktowali mnie rutynowo. Zupełnie nie wzięto przy tym pod uwagę tego, że jestem osobą bardzo wysoką, ważącą adekwatnie do swojego wzrostu więcej aniżeli średniej postury kobieta, dla której wyliczono te normy, więc i moje zapotrzebowanie energetyczne jest znacznie większe... Efekt był taki, że zaczęłam niezdrowo chudnąć. Wreszcie oprzytomniałam i porzuciłam te idiotyczne wyliczanki wg zaleconej dziennej ilości WW, za to zaczęłam się skupiać na IG. Pilnując IG, cukier miałam idealny i przynajmniej nie chodziłam wiecznie głodnaaa. No i nie musiałam chodzić z kalkulatorem ;-) Co innego gdyby WW wyliczyli mi biorąc pod uwagę cechy indywidualne, ale tak się nie stało...
    Analogicznie - gdybym w powyższej sytuacji skupiała się wyłącznie na tych określonych z góry WW i zaleceniu, że np. przekąska powinna mieć od 1 do 2 WW, to między jednym a drugim posiłkiem mogłabym przykładowo zjeść (wg otrzymanych tabel) zaledwie połowę jabłka! no masakra! :) bo jak napisali 100 gram jabłka zawiera 1 WW… a całe jabłko waży przecież jakieś 250-300 gram…! to o jakiś 1 WW za dużo ;) więc zamiast opierać się na tych durnych tablicach wymienników węglowodanowych, mogłam sobie od razu w łeb strzelić ;))) dziękuję! ;-) nie mówiąc już o tym, że nawet po całym jabłku cukier tak nie skacze (niski IG), więc nie ma co się spinać wymiennikami ;-)
    Oczywiście nie sugeruję, że Ciebie też potraktowali rutynowo. Ale przy odpowiednio wyliczonym zapotrzebowaniu energetycznym, nie powinnaś tracić kilogramów - no chyba, że waga wyjściowa była już duża i teraz - na zdrowej, pełnowartościowej diecie - gubisz nagromadzony wcześniej nadmiar...?
    --
    • CommentAuthoradda78
    • CommentTimeFeb 12th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    witam słodkie kobietki,
    ja mam dość tego choróbska :( od paru dni mam takie cukry,że aż mnie to dobija..wystarczy ciut-ciut słodkiego,a 180 prawie po kolacji i z tabsem ;-/ boję się iść do lekarza,żeby insuliny nie zastosował :sad:
    pozdrawiam i powodzenia w walce z tym co mamy..
    --
    •  
      CommentAuthoremmsik
    • CommentTimeFeb 14th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Anna, jeśli faktycznie chcesz walczyć ze swoją cukrzycą to pierwsze co, powinnaś się w trybie natychmiastowym zgłosić do lekarza!
    --
    •  
      CommentAuthorczoko25
    • CommentTimeFeb 15th 2011 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dziewczyny jeśli macie już doświadczenie w walce z tą chorobą pomóżcie proszę.
    Ja jeszcze jestem zielona a mam kilka pytań.
    Czy te wyniki jakie podałam powyżej wskazują na cukrzycę czy brak tolerancji cukru?
    Dziś byłam na wizycie i lekarz uznał to za pierwszy niepokojący sygnał ale stwierdził brak tolerancji na cukier, w zeszłym tygodniu inny ginekolog potwierdził cukrzycę.
    I jeszcze coś, jeden dr zalecił mi pomiar 2h po posiłku a drugi 1h ;(( Jak Wy mierzycie?
    Mam skierowanie do diabetologa ale do tego czasu nim się dostanę i z nim porozmawiam nie wiem co robić.
    anna_drozdowska moim skromnym zdaniem powinnaś mimo wszystko udać się do lekarza.
    Powodzenia!
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeFeb 15th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    emmsik daleko mi do drobniutkiej osoby :tongue: skonsultowałam z ginekologiem i diabetologiem swój spadek wagi - oboje twierdzą, że jest OK i że gubię swoje niepotrzebne kilogramy, które, niestety, przybyły mi podczas leczenia hormonalnego przed ciążą. Nie głodzę się - jem mało, ale często, nie zdążę zgłodnieć :)
    czoko ja na początku mierzyłam po 1h i 2 h, ale jak trafiłam do diabetologa dla ciężarnych, ta kazała mi 1,5h po każdym głównym posiłku i na czczo.
    --
    •  
      CommentAuthorczoko25
    • CommentTimeFeb 17th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Bardzo dziękuje za odpowiedź agael ;o) Wczoraj kontaktowałam się tez z koleżanką która jest w drugiej ciąży i drugi raz ma cukrzycę ciążową, chociaż teraz cukry są stabilniejsze. Ona akurat miała nakaz mierzenia od diabetologa co 1 h po głównym i na czczo. Ja najpierw mierzyłam po 2 bo tak mi kazano, potem lekarz kazał po 1 a wczoraj jak dzwoniłam do poradni diabetologicznej kazali po 2 ;(( Wkurza mnie to wszystko bo nie wiem sama co narobić i chyba najwłaściwiej było by po 1,5.
    A powiedz mi jeszcze proszę ile ten cukier po posiłku nie powinien przekraczać?
    120 czy 140?
    Pozdrawiam.
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeFeb 17th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Wg mojej diabetolog ze szpitala (i wg różnych tabelek, które znalazłam) po posiłku cukier nie powinien przekraczać 120 - normy dla ciężarówek są chyba zaniżone, ponieważ moja mama ma inne widełki :)
    --
    •  
      CommentAuthoremmsik
    • CommentTimeFeb 17th 2011 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    agael, a no chyba że tak, bo ja z początku chodziłam głodnaaa i złaaaa ;-)))
    czoko, ja też mierzyłam na czczo i po 1h/po głównych posiłkach, ale często sprawdzałam sobie jeszcze po 2h, bo cukier niestety nieźle mi skakał. I miałam normę do 140! Ale potem się dowiedziałam, że norma została zaniżona do 130... O 120 nie słyszałam. Faktycznie zgłupieć można...
    --
    •  
      CommentAuthoremmsik
    • CommentTimeFeb 17th 2011 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    aaa 120 to może właśnie dlatego, że pomiar jest robiony po 1,5h a nie po 1h!? Z upływem czasu cukier spada, więc i norma jest niższa ;-)
    --
    •  
      CommentAuthoremmsik
    • CommentTimeFeb 17th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    agael a skąd jesteś i gdzie chodzisz do diabetologa/dietetyka? bo z tego co piszesz, masz chyba kompetentną opiekę - o którą niestety ciężko...
    --
    •  
      CommentAuthorczoko25
    • CommentTimeFeb 18th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Dzięki dziewczyny.
    Jak mierzyłam cukier po 2 h to nie przekraczał nawet 100 mg/dl, po 1 h jest znacznie wyższy ale nie przekracza z reguły 120, z reguły, bo mam okropny problem z pierwszym śniadaniem, po nim właśnie skacze nawet do 170;(( Jem na nie 3 maleńkie kromki chleba pełnoziarnistego, albo razowego, sałatę, ogórek czy pomidor, oraz po kawałeczku szynki z indyka czy kurczaka, to zbyt dużo? Kanapki są naprawdę maleńkie. Popijam to herbatą z cytryną.
    Poradźcie coś proszę. Co Wy jecie?
    •  
      CommentAuthor_sushi_
    • CommentTimeFeb 18th 2011
      Zgłoś moderatorowi permalink
    emmsik jestem z Poznania i chodzę do poradni przy szpitalu na Polnej - i tak jak nie znoszę tego szpitala i bronię się przed nim rękoma i nogami, tak diabetologa mają naprawdę dobrego - zresztą, tam trafiają kobitki z całego województwa chyba, bo w kolejce był cały wachlarz miast.

    czoko moja mama mi mówiła, że jak zje śniadanie za późno, to też ma wyższy cukier - nie potrafię stwierdzić, dlaczego, może organizm sam się jakoś broni przed spadkiem?? Ja po każdym posiłku staram się nie siedzieć - gdy się ruszam (spacer, porządki, wyjście na zakupy), cukier mam w porządku, nawet jak się najem :) ostatnio zjadłam frytki i potem łaziłam po IKEA, cukier miałam 93! :))))
    Sprawdź koniecznie skład tego chleba - przekonałam się że większość razowców ma w sobie przede wszystkim mąkę pszenną, do tego często ziarna, które również mogą podnieść cukier. Często też sa karmelizowane i stąd mają ciemną barwę.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.