Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorWyczekanaMama
    • CommentTimeSep 23rd 2019 zmieniony
     permalink
    Eddie!! Powidzenie, mam takie same odczucia i przemyślenia, jak Ty - szczęśliwa ponad wszystko!
    Ale mimo wszystko trzymam kciuki za kolejne dwie kreseczki :)
    Dziękuje i również pozdrawiam!!!
    •  
      CommentAuthorMartucha84
    • CommentTimeSep 24th 2019
     permalink
    U mnie klapa :cry::cry::cry:
    Z 15 pęcherzyków miałam 7 komórek jajowych, 6 się ładnie zapłodniło - w 3 dobie transfer jednego, a reszta przestała się rozwijać zanim osiągnęła stadium blastocysty :cry::cry::cry:
    Więc ten u mnie pewnie też :cry:
    Czy któraś z Was miała może podobne doświadczenia? Czy udało się zajść w ciążę mimo wszystko?
  1.  permalink
    Marta była tutaj jedna dziewczyna, która miała podobnie i się udało, ale nie pamiętam kto :-(
    --
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeSep 24th 2019
     permalink
    To chyba ja wiem o kogo chodzi, mam ją w przyjaciołkach. Zarodek podany w 3 dobie, reszta nie dotrwala do 5. Zaszła w ciąże i urodziła :)
    -- [url=https://www.suwaczki.com/]
    •  
      CommentAuthorGrażka
    • CommentTimeSep 24th 2019
     permalink
    Ja miałam podane dwa bardzo słabe (2A, 2B) zarodki (jedyne dwa które miałam z 3 pobranych komórek) w 3 dobie (transfer 2 dni po ivf). Dr mówił, że nie ma co czekać do blastocysty, bo w "naturalnym środowisku" mają większe szanse. Córka ma już 6 lat :) więc może ten jeden to właśnie TEN.
    •  
      CommentAuthorEddie3015
    • CommentTimeSep 25th 2019
     permalink
    Martucha jeszcze nic stracone do końca nie jest: poczekaj aż wszystko się wyjaśni z twoim transferem. Wiem, ze chcesz się przygotować na brak ciazy, ale nigdy nie wiesz- jeszcze przecież masz szanse. Trzymam za ciebie kciuki. Będziesz planować, co dalej później. Jednak jak juz komuś z moich znajomych nie wychodziło, to zauważyłam zmiana kliniki jest najlepszym rozwiązaniem.
    --
    •  
      CommentAuthorMartucha84
    • CommentTimeSep 25th 2019
     permalink
    Dziękuję dziewczyny! :grouphug:
    • CommentAuthorSrebrzynka
    • CommentTimeSep 29th 2019
     permalink
    Eddie - masz takie samo podejście co ja.. cud już mamy w domu, teraz możemy wierzyć, że będzie i jeszcze jeden. Ja jestem po nieudanym transferze ale mam jeszcze jednego wojownika. Zobaczymy co będzie... jutro test?

    Treść doklejona: 29.09.19 20:26
    Marta84 - myślę, że musisz być dobrej nadziei :) uda sie!
    •  
      CommentAuthorEddie3015
    • CommentTimeSep 29th 2019 zmieniony
     permalink
    Hej srebrzynka! Ja dzisiaj dopiero -13dpt po południu zrobiłam test a właściwie 3 testy ... i wyszly pozytywnie!!:))) jutro mam oficjalny test, ale nie wytrzymałam.... Jutro zrobię z rana ich test i będę dzwonić do kliniki, żeby poinformować i będziemy planować co dalej.. :)) boje się za bardzo i za wcześnie cieszyć, ale jest to bardzo dobry znak...:) dam znać, kiedy już może będę wiedzieć coś więcej. Dziękuje za trzymanie kciuków i proszę o nie przestawanie, bo to dopiero początek! Pozdrawiam
    --
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeSep 29th 2019
     permalink
    Pieknie!
    -- [url=https://www.suwaczki.com/]
    •  
      CommentAuthorasia1007
    • CommentTimeSep 30th 2019
     permalink
    Cudownie. Gratulacje i dalsze kciuki.
    •  
      CommentAuthorToonney
    • CommentTimeSep 30th 2019
     permalink
    Eddie gratulacje 🙂
    •  
      CommentAuthorMartucha84
    • CommentTimeSep 30th 2019
     permalink
    Gratuluję!:bigsmile:
    • CommentAuthorSrebrzynka
    • CommentTimeSep 30th 2019
     permalink
    Gratulacje!!!😊
    •  
      CommentAuthorEddie3015
    • CommentTimeOct 1st 2019
     permalink
    Hej dziewczyny. Dziękuje. W następny wtorek mam betę i w piątek a za 3 tyg usg... czyli trochę więcej czekania..:) powiem szczerze, ze niezle sobie radzę z byciem cierpliwym i czekaniem: Lata doświadczenia...:) bardzo spokojnie teraz na tym forum jest..:) pozdrawiam
    --
  2.  permalink
    Eddie, cudne wieści! Gratuluje i życzę spokojnej ciąży.
    •  
      CommentAuthorkalfasek
    • CommentTimeOct 2nd 2019
     permalink
    Eddie moje gratulacje
    Dla pocieszenia dziewczyny mam córeczkę z programu wtedy miałam tylko 1 zarodek podany w drugiej dobie który dzisiaj ma 4 latka.
    Sprobowalismy jeszcze raz były 4 zapłodnione zarodeczki 2 najlepszej klasy 4ab nie przyjęły się, po 3 latach przerwy podeszlismy do crio 1 zarodka 3bb i obecnie czekamy na Bartusia - jesteśmy w połowie termin w lutym. Trzeba wierzyć że lekarze wiedzą co robią ale natura też potrzebuje czasu
    Pozdrawiam i każdej z was życzę maleństwa
    •  
      CommentAuthorEddie3015
    • CommentTimeOct 6th 2019 zmieniony
     permalink
    Hej dziewczyny. Dziękuje. Niestety dzisiaj poroniłam.. 5 tyg i 3 dni. Nagle krwawienie, szpital i diagnoza. Bardzo smutno ale mam największe szczęście-mała corecZke. Starajcie się bo warto! Pozdrawiam
    --
    •  
      CommentAuthorMartucha84
    • CommentTimeOct 6th 2019
     permalink
    Ojeeej...strasznie mi przykro Eddie :sad:
    •  
      CommentAuthorasia1007
    • CommentTimeOct 7th 2019
     permalink
    Eddie trzymaj sie. Strasznie minprzykro.
  3.  permalink
    Eddie :( bardzo mi przykro :( życzę siły i wiary.
    •  
      CommentAuthorEddie3015
    • CommentTimeOct 8th 2019 zmieniony
     permalink
    Dziękuje dziewczyny. Smutno bardzo, bo czułam się bardzo ciążowo i oczywiście zaczęłam już snuć plany związane z drugim maleństwem. No niestety, życie nie zawsze współgra z naszymi życzeniami i marzeniami. Poronienie nastąpiło u mnie nagle, spontanicznie, czułam się dobrze, bardzo ciazowo. Zwyczajnie nagle zaczęłam bardzo krwawić w niedziele skrzepami, pojechałam do szpitala z nadzieja jeszcze, ze to krwiak. W szpitalu przy usg jakaś cześć płodu się wydobyła i wysłali to na badanie histopatologiczne. Na usg oczywiście płodu już nie było: endometrium 11.5mm ,plus dużo krwi przy becie 3800. Zostałam wysłana do domu,dzisiaj znowu pojechałam na usg i betę. Jutro maja mi dać znać czy spada beta. Dzisiaj byłabym 5tyg5dni..:( nadal mam dużo skurczy, uczucie ciazowe, ale już mniej krwawie, ale smutno jest. Moja malutka jest dla mnie ogromnym szczęściem i moim wielkim cudem. To było moje 3 poronienie. Drugie poronienie po invitro.Mam jeszcze 2 blastki, ale nie wiem czy po nie wrócę po tym wszystkim.. mąż stwierdził dziś, ze jest szczęśliwy ze jesteśmy mała rodzinka i nie chce widzieć mnie cierpiacej. Tak ciezko jest udawac przy dziecku, ze nic sie nie stalo I ma sie zatrucie. Pozytywne jest to, ze jeszcze raz sobie przypomnialam, ze przy tylu nieudanych probach, mimo wszystko mam moje malenstwo- wszystko to jest wartE tego, ze Ona jest w moim zyciu.mam nadzieje, ze jej nie rozpiescimy.;) Trzymajcie sie kochane staraczki. Moze nie bede tu Często Teraz zagladac.. Te kobietki, ktore nie doczekalyscie sie dzieci- nie poddawajcie sie, obiecuje wam, ze jest o kogo sie starac, mimo niepowodzen, w końcu Będziecie mieć swoje maluszki.
    --
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeOct 8th 2019
     permalink
    Przykro mi :/
    -- [url=https://www.suwaczki.com/]
  4.  permalink
    Przykro mi. I pewnie też hormony nie pomagają :(
    My kobiety jesteśmy silne i może jeszcze poczujesz siłę i chęć walki by wrócić po zarodki. Niestety droga do potomstwa przy problemach z płodnościa nie jest łatwa.
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeOct 9th 2019
     permalink
    Przykro mi. Mam nadzieję, że jednak jeszcze się uda. U mnie te ciągle myśli "cos jeszcze powinnam sprawdzić, cos pominelam" są już jak obsesja :(
    --
    •  
      CommentAuthorEddie3015
    • CommentTimeOct 9th 2019 zmieniony
     permalink
    Hej dziewczyny. Dziękuje za wsparcie. Dzisiaj beta spadła do 1300, ale bardzo bolesne skurcze macicy mam- taki bardzo bolesny okres: pojechałam nawet na kroplówkę i przeciwbólowy dożylnie, bo miałam nieciekawa noc. Ciagle jednak męczą mnie pytania, które pojawiają się w mojej głowie. Dlaczego poroniłam tak nagle.. i tutaj mam dla was pytanie o poradzenie może, jakie badania, co sprawdzilybyscie gdyby tak wam się stało. Po krotce;) powiem, ze mam 36 lat.:) w 2010 r zaszłam naturalnie w ciąże, która okazała się w 12 tyg ciąża zatrzymana. Później łyżeczkowanie. 5 lat naturalnych i starania clo z monitoring. 2015 ivf- świeża Blastka- ciąża chemiczna- 1 tydz, 3 miesiące później mrożony transfer blastki-ciąża zagrożona do 12 tyg krwiakami, ale zakończona sukcesem- córeczka. Od 2016 starania naturalne o kolejne dziecko.We wrześniu 2019 kolejny mrożony transfer- poronienie spontaniczne, kompletne w 6 tyg. Dodam ze przed ost podejściem zaczęli mi leczyć tarczyce, która spadła z 3.85 do 2.4. Jakieś pomysły? Czy coś byście zbadały? :(
    --
    •  
      CommentAuthorask28
    • CommentTimeOct 9th 2019
     permalink
    Dość wczesne poronienia, ewentualnie problem z zajsciem-implantacją..
    Ja bym sprawdziła mutacje za to odpowiadajace.
    Czynnik leiden, MTHFR itp.
    Sama "zmarnowałam" na starania tyle lat, po drodze 3 poronienia wczesne a lekarz ciągle że tak się zdarza...
    Gdybym nie szukała wierząc że tak bywa jak sugerowal lekarz nie miałabym drugiego dziecka..
    Może się zdarza ale tyle razy..
    Nie potrzebnie straciłam 2 ciążę no ale nie wiedziałam, że mam MTHFR i potrzeba mi tylko bym brała przeciwzakrzepowe.
    To tak w dużym skrócie bo można by było napisać o tym książkę...
    Podglądam ten wątek bo sama długo się starałam i za wszystkie podchodzące trzymam zawsze kciuki..
    Każdy "sukces" cieszy gdy człowiek sam to przeszedł..
    Tym bardziej Eddie przykro mi, przytulam..
    -- ,
  5.  permalink
    Może faktycznie problemy z nadkrzepliwoscia, a to nie tylko Leiden, bo jeszcze mutacja protrombiny, białko C i S, zespół antyfosolipidowy i jeszcze coś było, jeszcze jest coś takiego jak zwalczanie zarodków, traktowanie ich jak cialo obce.
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorEddie3015
    • CommentTimeOct 10th 2019 zmieniony
     permalink
    Dziękuje dziewczyny. Mysle, ze mogłoby to mieć sens i pewnie jak dojdę do siebie to będę miała na to wgląd . Przy udanym ivf z córeczka miałam zupełnie inny protokół , o który sama poprosiłam- już dokładnie nie pamietam co miałam dodatkowo, ale claxane, baby aspirin I prednisone. Ten protocol byl na wszelki wypadek, bez badan,bo wczesniej mialam poronienia I tak zeby zaeksperymentowac. Udalo sie wtedy, chociaz na poczatku krwawilam I claxane musialo byc zaprzestane w 6 tyg. Niestety przed ost invitro, po udanej ciazy, poczulam sie super pewna, ze Moje poronienia to przeszlosc, zamkniety rozdzial. Pomyslalam sobie, ze albo sie uda albo nie, a nie ze czesciowo. Zatem przy planowaniu ost protokolu poprosilam lekarza( super glupio) o podstawowe hormony: estrogen i progesteron. Stwierdzilam glupio, ze po co mam byc znowu krolikiem doseiadczalnym, po co sie faszerowac. Nie wiem, czy to bylo powodem poronienia, ale daje mi teraz do myslenia i dobrze. Chcialabym cofnac czas do tej wizyty i powtorzyc ten udany z corka protocol....:((( wiem, ze glowna przyczyna poronien sa abnormalnosci chromosomowe I ze pewnie nie daloby sie uniknąć tej sytuacji. Moze i tak bym poroniła -nawet przy innym protokole. Pewnie nawet wtedy wyszukiwalabym, co zrobilam zle: podnosiłam córkę czy wymopowalam kuchnie, czy zjadłam tuńczyka...;) No coz moja rzeczywistosc jest taka , ze Poronilam i trzeba isc dalej.:) nadal mam we Krwi ciazowe hormony I jeszcze nadal do Konca nie zakonczylam krwawic, Stad metlik w glowie i myślicielstwo. Wracam do spania, skurcze mnie wybudziły.. jutro czas wrócić do normalności i zaprowadzić szkraba do przedszkola i zadbać o moja najlepsza 3 osobowa+ pies drużynę-mala,wywalczona rodzinke. dziekuje za wszystkie pomocne tipy. Pozdrawiam, dbajcie o siebie
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeOct 10th 2019
     permalink
    Ja kiedyś wrzucałam wykaz badań na wątku dla starających się.

    Synevo - lista badań dotyczących problemów z poczęciem i utrzymaniem ciąży:

    Panel autoimmunologicznej diagnostyki niepłodności kobiet:
    - przeciwciała przeciw antygenowi jajnika (AOA)
    - przeciwciała przeciwplemnikowe (ASA)

    Panel autoimmunologicznej diagnostyki niepłodności mężczyzn:
    - przeciwciała przeciwplemnikowe (ASA)
    - przeciwciała przeciw komórkom Leydiga jąder

    Panel autoimmunologicznej diagnostyki poronień:
    - przeciwciała przeciw antygenom łożyska (APA)
    - antykoagulant toczniowy
    - przeciwciała antykardiolipinowe IgG i IgM
    - przeciwciała przeciw β2 glikoproteinie 1 lg A, G, M

    Pozostałe badania:
    - test CBA (ocena cytokin TH1/Th2)
    - ocena rezerwy jajnikowej: hormon anty-Müllerian (AMH) oraz inhibina B
    --
    •  
      CommentAuthorEddie3015
    • CommentTimeOct 10th 2019
     permalink
    Super Marion! dziekuje za ten wpis! pozdrawiam
    --
    •  
      CommentAuthorWyczekanaMama
    • CommentTimeOct 11th 2019 zmieniony
     permalink
    Eddie, kochana, wiem, ze jest Ci bardzo ciężko, ze w Twojej głowie tysiące mysli, pytań, ale osobiście uważam, ze to ogłoszenie być wszystko, ale wydaje mi się, ze najbardziej prawdopodobne to nieprawidłowy zarodek. Nasza malutka jest z 4 ivf z 6 transferu. Dlaczego wcześniejsze się nie udawałaby (jedna ciąża biochemiczna), nie dowiemy się nigdy, ale obecnie w naszej klinice już od paru lat praktykowane są genetyczne badania zarodków i niestety nieprawidłowych jest bardzo dużo, z takich zarodków nie ma ciąż, albo są właśnie poronienia.
    Oczywiście to Wasza decyzja, ale powiem tak: gdybyśmy my mieli czekająca choćby jedna blastki, nie wahalibysmy się.
    Kciuki za Was, za Ciebie, za starania. Zdrówka i dużo siły.
    PS. Czy po dodatniej becie miałaś zlecone badania na krzepliwość krwi (pt, aptt, inr), jeśli nie, warto to zrobić, a przy złym wyniku od razu włącza się leki przeciwzakrzepowe.
    •  
      CommentAuthorEddie3015
    • CommentTimeOct 11th 2019 zmieniony
     permalink
    Pewnie masz Racje wyczekana. Tyle, ze ja już 4 razy byłam w ciazy, skąd mam 1 dziecko. U nas transfer mrozaka to okolo 2000 euro, wiec troche to tez kosztuje w przypadku porazki... u mnie klinika nic nie zleca, tylko Badania bezposrednio przed transferem,14dpt- test ciazowy a w 7 tyg ciazy usg, tyle od nich. Robilam sama bety I byly super ... no coz... Moj maz jest nagatywny co do kolejnych transferow.mam nadzieje, ze go jeszcze przekonam..;) hehe
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.