Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.
Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.
z wlasnego doswiadczenia powiem, ze jak moj maly byl w szpitalu bo tez musialam siedziec na korytarzu jak mu wenflon zakladali bo rodzice nie maja wstepu.
ja bym chciala drugie, ale bez ciazy i od razu dwuletnie;;-P ale ze tak nie ma to nie chce- ja bym porod ominela i polog, nie fajna sprawa i tez bym chciala juz 2-letnie i gadajace, ale niemowlaczki sa takie slodkie i sliczne.. ech, rozmarzylam sie

To już jest skandal i łamanie praw pacjenta. U nas to był tylko brak dobrej woli, bo jeden rodzic był.- moze.. ale mi to tlumaczyli, ze reakcja mamy na widok placzu dziecka jeszcze bardziej to dziecko wyprowadza z rownowagi i tak lepiej jak jest bez.... Szczeka mi opadla, ale coz mialam zrobic, bylam w szoku ze wogole tam zostajemy..

;
Inaczej pewnie by to jeszcze trwało parę godzin nim by nas wypuścili, ostatecznie nawet paniusia nas oddała koleżance, która przyszła rano. Pewnie nie jedni rodzice by się dali zastraszyć i zostali na ich święte 3 doby w tym syfie, bo jak tylko chcieliśmy wyjść to nam zaczęła wyjeżdżać z przypadkami zgonów, lądowania na OIOMie itd.
Było mi tak zimno, krótki rękaw, krótkie spodenki, takie od sprzątania...myślałam, że tam oszaleję.
;
;
Podchodzi od dziecka obca osoba, coś z nim robi, zadaje mu ból i nawet słowem się nie odezwie do niego...I jeszcze kuźwa foch, że płacze. A moje dziecko ostatni raz widziało przychodnię jak miało 2tyg., później doktor był u nas w domu kilka razy i to dawno- więc da niej to w ogóle szok.
.I jeszcze kuźwa foch, że płacze.
Gdy się zapytałam lekarki co podają mojej córce, w sensie jaki antybiotyk, to popatrzyła na mnie jak na idiotkę, a jej wzrok mówił po co ci to i tak się nie znasz.
jest takie powiedzenie- tylko spokoj moze nas uratowac i tego sie zawsze trzymam w szpitalu.
--
;
;
. Bardzo wspolczuje!
.
;
;
;
. Ja mysle,ze po prostu sa takie procedury i tego się trzymają.
. Na szczęście szybko wykryty,na moja prosbe wymaz pobierali po 5 dniach po cc,bo cos się saczyc zaczelo. Bralam celowany antybiotyk i rana się zagoiła. Ale stracha miałam,mimo,ze to mrsa nie było.
;
;
;

Czytałam,że dziecko czasem usłyszy jak rodzic ,czy inne osoby rozmawiają o kupie i np. mówią,że" o jej ,ale śmierdzi" itd.

Problem stanowi kupa. Nie potrafi zrobić do nocnika. Nie i koniec.
Swoją drogą dzieci są czasem niewidzialne. Talerz stał obok mnie, na blacie po prawej, w środku stałam ja, a po lewej patelnia. Odwróciłam się do patelni i jak na kreskówce po kolei z talerza znikały kolejne racuchy. Z pięć ich zjadł...- moja wyobraznia juz zadzialala

Za to jest kochanym starszym bratem - jak Gugi dostawał szczepionkę to trzymał go za rączkę i pocałował, żeby nie płakał- jakie slodkieeeee

wczoraj pomogła ciepła herbatka a dziś buziak a po 15 min marudzenia kasza jej pomogła jak na razie od rana nie wspomniała o brzuchu
;
;